Styczeń 2015

Dlaczego ludzie nie pamiętają snów?

W Centrum Neurochirurgii w Lyon ((Inserm/CNRS/Université Claude Bernard Lyon 1) prowadzone są badania, których głównym zadaniem jest odpowiedzieć na pytanie - dlaczego ludzie nie pamiętają swoich snów. Naukowcy chcą zrozumieć, w jaki sposób mózg przechowuje informacje o snach.


Ukrywane wyniki badań astronomów – szokująca prawda!

Niezliczone strony i portale internetowe umieszczają pokazną liczbę artykułów w sprawie tajemnic kosmosu. Wielu podejrzewa, że standardowe teorie kosmologiczne, jakaś ich ilość, nie są poprawne, a część, tak jak ja, sądzi, że duży procent jest błędna lub zle interpretowana. Oto mocne dowody na poparcie poglądów głoszących, iż Wszechświat jest inny od tego jaki wciska się nam do głów.

 

Wszystko dzięki naukowej machinie dezinformacji, nazwanej w ewolucyjnej astronomi Wielkim Wybuchem. Wniosków wypływających z przetłumaczonego filmu może być wiele, jednym z nich mógłby być ten, że podróże kosmiczne na określonych galaktycznych odległościach będą lub są do zrealizowania.

 

W roku 2013 pożegnaliśmy jednego z największych astronomów naszych czasów, możliwe że największego. Halton Christian Arp urodził się w roku 1927, w Nowym Yorku. Jest znanyny z poddania w wątpliwość TEORII głoszącej, że przesunięcie ku czerwieni w widmie kwazarów wskazuje na ich ogromne odległości.

Halton Christian Arp - Źródło: bibliotecapleyades.net

Zaproponował własną interpretację przesunięcia ku czerwieni w widmach kwazarów, które uważał za pobliskie galaktyki, a ze swoich przekonań nie wycofał się nawet gdy ewolucyjne grono „wybuchowiczów z niczego” uznało, że kwazary to jedne z najdalszych obiektów w kosmosie.

Źródło: argonauta.pl

Oczywiście był przeciwnikiem teorii Wielkiego Wybuchu. Zaproponował teorię głoszącą, że jądra galaktyk mogą eksplodować, wyrzucając kwazary z prędkością dostatecznie wielką, aby spowodować obserwowane przesunięcie ku czerwieni. Dodatkowe kontrowersje budzą doniesienia, że w reakcji na poglądy Arpa, odmawiano mu publikacji jego artykułów, oraz wycofano mu dostęp do teleskopów, a obecnie wykorzystywane teleskopy nowej generacji nie wykonały dotąd zdjęć spornych obiektów badanych przez Arpa. Opracowany przez niego Atlas galaktyk stanowi obecnie ogromny zasób obserwacyjnej wiedzy na temat ewolucji i oddziaływań galaktyk, a obiekty z katalogu są podawane jako wzorcowe przykłady etapów w ich życiu, które próbuje wyjaśnić astrofizyka teoretyczna.

Jeśli myśleli państwo, że wiedzą coś o kosmosie i o środowisku astronomów, to z pewnością ten film usunie wiele wątpliwości w sprawach nauki oraz naleciałości różnych błędnych teorii, wymyślonych po to by utrzymać jeden błędny paradygmat. Występują tam uznani i doświadczeni astronomowie, opisujący to co się dzieje w ich naukowym świecie gwiazd i galaktyk, opowiada się w nim jakich machinacji, a czasami wręcz fałszerstw, w obrębie tychże paradygmatów, towarzystwo to się dopuściło. Do tego poznacie prawdę jak mało elastyczne poglądy ma spora część establiszmentu.

 

Kosmos jaki się nam jawi dzięki tej filmowej produkcji jest bardziej niezwykły, staje się wreszcie wolny od zasklepionych w ewolucjonizmie błędów. Wielu naukowców, którzy często mają na utrzymaniu rodziny, nie może sobie pozwolić na swobodne głoszenie własnych poglądów. Oczywiście inna część z nich, boi się utracić pozycji jaką uzyskali na arenie błędnej teorii Wielkiego Wybuchu (z niczego) Film można nazwać bez wątpienia sensacyjnym. Ukazuje zakłamanie w jakim pewne grupy chcą nas utrzymywać, wszystko ma przecież pasować do z góry założonej teorii, a ten kto się wychyla, jak na przykład Halton Arp zostaje zwolniony z pracy.

 

Wszystko to w imię kosmicznego Wybuchu z Niczego. Środowisko astronomów jest często wręcz zastraszane, by tylko nie dotykać prawdy ! Z innej strony, można spojrzeć na to, jako kontynuację gigantycznych wysiłków, by ludzkość tkwiła w czymś co się nazywa WIELKIM ZWIEDZENIEM. Do tego terminu należy teoria ewolucji oraz pogląd o „dobrych kosmitach” odwiedzających naszą planetę, by nieść światło i pomoc w utapieniu. W filmie mamy przedstawione silne naukowe argumenty w sprawie nowego paradygmatu, wyrażone głosami wybitnych postaci astronomii, astrofizyki i innych nauk związanych z kosmologią.

 

 

 



Na niebie nad brytyjskim lasem obserwowano UFO

Mieszkaniec brytyjskiego hrabstwa Suffolk, spacerujący z psami po lesie, ujrzał na niebie dwa dziwnie migające obiekty. Mężczyzna zarejestrował zdarzenie telefonem komórkowym i twierdzi, że jest świadkiem wizyty UFO na Ziemi.


Tajemnicze sygnały radiowe emitowane spoza naszej galaktyki mogą być dowodem istnienia obcych

Międzynarodowy zespół astrofizyków korzystający z radioteleskopu Parkes Radio Telescope we wschodniej Australii, zdołali zaobserwować po raz pierwszy na żywo, niezwykłe i tajemnicze zjawisko pochodzenia pozagalaktycznego zwane FRB (Fast Radio Burst).

 

Nikt nie wie co je wywołuje, a dotychczas zarejestrowano jedynie 14 takich przypadków (7 w Parkes i 7 w Arecibo). Kiedyś sądzono, że FRB wywołują zapadające się gwiazdy neutronowe lub aktywność magnetarów. Jednak najnowszy przypadek obserwowany w czasie rzeczywistym wprowadza w te teorie pewne wątpliwości.

 

Zdarzenie określone jako FRB 140514, było oddalone od Ziemi o 5,5 miliarda lat świetlnych i zlokalizowano je w gwiazdozbiorze Wodnika. Ponad 20 procent emisji radiowej miało polaryzację kołową, co wskazuje na potężne pola magnetyczne w okolicy źródła.

 

Brak stałej polaryzacji liniowej wyklucza, że źródłem pochodzenia FRB są supernowe. W każdym razie nie zaobserwowano w tym miejscu żadnej poświaty, ani chwilowego wzrostu jasności, który mógłby powstać przy rozbłysku gamma. Astrofizycy rozkładają bezradnie ręce i stwierdzają otwarcie, że nie wiedzą, co powoduje tak potężne emisje, które trwają tylko kilka milisekund, ale są na tyle intensywne, że nasze Słońce emituje taką ilość energii przez miliony lat.

 

Szybki błysk radiowy to jedna z największych tajemnic astronomii. Ludzkość poszukująca śladów obecności obcych cywilizacji uznała, że należy nasłuchiwać transmisji radiowych. Od kilku dekad trwa nasłuch za pomocą ziemskich radioteleskopów. Nie można powiedzieć, że nic do tej pory nie odkryto, ale nie ma przekonujących dowodów, że jakaś inna cywilizacja zaśmieciła przestrzeń kosmiczną taką ilością transmisji radiowych jak nasza.

 

W tym kontekście nie można pomijac tego, że zjawiska FRB mogą być zarówno skutkiem jakiegoś nieznanego nam procesu, jak i próbami zwrócenia uwagi innym cywilizacjom o swoim istnieniu. Gdyby ludzkość była w stanie wysłać taki potężny sygnał radiowy, którym chciałaby zwrócić komuś uwagę, że istnieje, to z pewnością by tego dokonała.

 

 

Na podstawie wiadomości z portalu astronomicznego:

 

 



Cylindryczny obiekt wyleciał z wulkanu Osorno

W pobliżu chilijskiego wulkanu Osorno zaobserwowano niezwykły obiekt. Świadek twierdzi, że niezwykłą anomalię wypatrzył, gdy pływał łodzią w pobliżu wodospadów Petrohue.

 

Na zdjęciu, które udało się wykonać oprócz wulkanu rzeczywiście widać jakiś cylindryczny kształt. Zdaniem niektórych badaczy, tajemniczy obiekt to UFO, które wlatuje do wnętrza wulkanu.

 

W 2005 roku również zaobserwowano coś podobnego, a miejscowi farmerzy twierdzą, że na przestrzeni lat w okolicy wulkanu Osorno wielokrotnie widywano dziwne światła, które poruszały się po niebie z nieregularną trajektorią, po czym znikały przy samym wulkanie.

UFO w okolicy wukanu Osorno w 2005 roku - źródło: rense.com

Trzeba przyznać, że opowieści te są w dużej mierze zbieżne z tym, co zaobserwowano w okolicy wielu innych wulkanów na świecie. Niezidentyfikowane obiekty, wielokrotnie wlatywały i wylatywały z wulkanu Popocatepetl w Meksyku. Wulkan Osorno znajdujący się w południowej części chilijskich Andów, nie jest więc pod tym względem wyjątkowy.

 

Źródła:

http://rense.com/general65/filersfiles22.htm

http://www.mufoncms.com/files_jeud8334j/62936_submitter_file1__PIPA.jpg



Jeszcze Polska nie zginęła?

Jeszcze Polska nie zginęła? Czyżby? A czy Polska nadal istnieje? Czy samo położenie na mapie świata wystarczy by kraj istniał? Czy Polacy są Polakami? Dlaczego tak nas potraktowano? Kto sprzedał nasz naród? Dlaczego ludzie są łatwowierni i ulegają manipulacji? Która partia polityczna jest najlepsza? Co dalej z aferą taśmową? Czy Unia Europejska chce być taka jak Stany Zjednoczone Ameryki? Na te i na inne ważne pytania znajdziecie odpowiedź po przeczytaniu tego artykułu.

 

Polska… Jakże piękny kraj, piękne krajobrazy, budowle, architektura… ale… ludzie głupi, łatwowierni, zmanipulowani, pyszałkowaci… Nie mówiąc o rządzie… Ludzie już od urodzenia są stawiani w niełatwej roli do odegrania. Im więcej owieczek w stadzie tym manipulacja musi wychodzić na skalę światową… Byle by owieczki żyły posłusznie, płaciły podatki i inne kwoty, które rząd świadomie kradnie.

 

Dużo osób o tym nie ma pojęcia ale Polska ma 1 bilion zł długu. Zapytacie pewnie komu te pieniądze mamy oddać. Unii Europejskiej, Rosji… I innym nieznanym organizacjom, które kontrolują nasz rynek oraz… ludzi. Właściwie to jest tak jak w innych krajach… Oprócz długu, który dodatkowo zmusza Polskę do kolejnych pożyczek by obecni emeryci mieli emerytury. Nikt nam długu nie umorzy.

 

Mają nas w garści. Tak jak Grecję. Dostali pożyczkę ale w zamian za poddanie. Grecja to zupełnie inny temat. Tam były również zamieszki, tam było na prawdę źle. Oby u nas tak nie było a wszystko na to wskazuje. Ci, którzy zarabiają tysiące złotych nie interesują się takimi sprawami a szkoda. Dojdzie pewnie do tego,  że ludziom wszczepią implant i powiedzą, że to ze względów bezpieczeństwa… Do takich planów może dojść.

 

Czy zwykli ludzie są w stanie coś z tym zrobić? Tak. Jest tylko jedna bezkonfliktowa metoda. Zaprzestanie tworzenia nowego pokolenia. Ale jak to jest możliwe w dzisiejszych czasach gdy czasy są inne a pornografia jest na wyciągnięcie ręki. Każdy ma wolny wybór ale trzeba myśleć nie tylko o sobie ale i o przyszłości oraz o tym co czeka nasze pokolenie gdy jest stworzymy. Musimy być odpowiedzialni za to co robimy.

 

Musimy być zjednoczonym narodem. Czy jest to możliwe? Myślę, że tak ale trzeba zmienić metody wychowawcze ponieważ człowiek sam się nie wychowuje, jest zdatny na społeczeństwo i na inne czynniki. Z jednej strony Polska wyróżnia się na tle krajów europejskich. Nie zjeżdżają się do nas obce narody… Może gdyby zasiłki i inne rzeczy były bardziej płatne Polska zamieniła by się w Anglię… Tylko z czego zwiększyć zasiłki jak Polska ma bilion długu… Dla rządu to nic trudnego.

 

Wezmą nową pożyczkę a nam zwiększą podatki i inne opłaty. Tzw. „polaczki cebulaczki” nie będą myśleć dlaczego tak jest tylko będą płacić bezmyślnie i będą płakać jak to jest źle. Co jest najlepsze tego typu osoby mają zawyżone ego a to ciekawostka bo nie powinni mieć i nikt mieć nie powinien, bez wyjątku. Ludziom się wydaje, że są kimś a prawda jest taka, że wszyscy są równi, są tacy sami, są zmanipulowani, są owieczkami w stadzie, są… kolejnym ścierwem na Ziemii.

 

Mnie to też dotyczy i jeśli ktoś myśli inaczej to jest w błędzie. W wielkim błędzie. Wydaje się mu, że jest psychologiem ale raczej tylko pseudo. Przejdźmy do partii politycznych i wyborów. Tak się składa, że nie trzymam niczyjej strony. Najlepsze jest jednak to, iż Polaczki głosujące na PO teraz kwilą jak to jest źle i, że jak PO kradło to już nie będzie. Określę to jednym słowem: żenada. Inne partie polityczne też nie są bez winy, też nie zawsze postępowały i postępują sprawiedliwie. Wciąż tylko spiski, manipulacja, złodziejstwo…

 

Nie dziwię się Polakom, którzy wyjechali za granicę, choćby do Anglii. Bądźmy szczerzy.  Za granicą jest bardziej godziwe życie. Możemy przez 20 lat ciężko pracować po czym rozmienić funty i do końca swoich dni nic nie robić. Cz u nas jest to możliwe. Nie, po prostu nie. Ostatnio ktoś się powołał na zapis w Konstytucji mówiący o tym, że w nagłych przypadkach, problemach jakie mą obywatele, kraj jest zobowiązany do udzielenia pomocy.

 

Wiecie o czym mówię? O ludziach, którzy wzięli kredyty we frankach szwajcarskich. Ci właśnie ludzie ulegli manipulacji ponieważ cała ta sytuacja była już wcześniej przewidziana, że ludzie potem będą spłacali jeszcze więcej. Ale kto by o tym myślał. Cebulaczki chcą żyć ponad stan. Myślą, że coś im się należy. Kolejna sprawa to afera taśmowa. Jakiś czas już minął od tej sytuacji ale niektórych dalej zastanawia dlaczego to wszystko ucichło.

 

Prawda jest taka, że na taśmach było o wiele więcej cennych, niebezpiecznych informacji. Gazeta, która jest upubliczniała otrzymała milion zł grzywny za pseudo naruszenie bezpieczeństwa narodowego. Powiem więcej. Na taśmach znajdują się informacje o morderstwie w Smoleńsku. Bo to było morderstwo a nie katastrofa lotnicza jak media podawały. Co więcej uważam, że ktoś przeżył katastrofę ponieważ jedna z kart kredytowych pewnej osoby z samolotu została użyta tego samego dnia.

 

Jak to możliwe, że tak mała rzecz przetrwała taki wybuch ponieważ na pokładzie znajdował się trotyl a samolot wybuchł w powietrzu. Czarne skrzynki zabrali Rosjanie i usunęli niewygodne informacje a potem tłumaczyli, że pewnych informacji nie ma bo katastrofa uszkodziła skrzynki… Masakra jak ludzie są łatwowierni. Gdyby to prezydenta USA spotkało to wysłali by pewnie tam całe wojsko. Unia Europejska nawet palcem nie kiwnęła w tej sprawie. Polska jest od dawna sprzedana. Uciekajcie z kraju najszybciej jak to możliwe.

 

 



Nietypowa kula ognia widziana nad Argentyną

W sieci pojawiło się przed kilkoma dniami niezwykłe nagranie z Argentyny. Przedstawia ono coś, co wygląda jak nietypowa kula ognia.

 

Ze względu na to, że nie ma przekonujących wyjaśnień, co do natury tego zjawiska wiele osób wierzy, że to, co widzieli nad miejscowością Frias to było de facto UFO.

 

Niektórzy świadkowie twierdzili, że początkowo wyglądało to jak upadek meteoru, ale takie ciała niebieskie poruszają się z dużymi prędkościami, a ten obiekt przemierzał nieboskłon dosyć powoli.

W tym konkretnym przypadku nie można jednak wykluczyć, że to, co widziano w Argentynie, to po prostu samolot, którego smuga kondensacyjna wygląda niesamowicie na sutek oświetlenia jej przez zachodzące Słońce.

 

 

 

 



Naukowcy sugerują, że Droga Mleczna zawiera tunel podprzestrzenny umożliwiający międzygalaktyczny transport

Nie pierwszy to już raz, gdy w środowisku naukowym pojawiają się dyskusje na temat możliwości wykorzystania do transportu międzygalaktycznego, tuneli podprzestrzennych. Jest to teoretycznie jedyna możliwość na odbywanie podróży w dalekie obszary wszechświata. Grupa uczonych stwierdziła ostatnio, że w naszej Galaktyce musi się znajdować taki tunel.

 

Międzynarodowy zespół naukowców z Włoch, USA i Indii analizował rozmaite hipotezy stosując znane teorie kosmologiczne. Sugerują on, że z ich badań wynika, iż Droga Mleczna musi posiadać taki tunel, co w oczywisty sposób implikuje potrzebę przemyślenia pojęcia ciemnej materii i wszystkiego, co się z tym wiąże.

 

Eksperci twierdzą, że połączenie mapy rozkładu ciemnej materii w naszej Galaktyce z nowym modelem Wielkiego Wybuchu, można wyjaśnić niektóre tajemnicze procesy zachodzące we Wszechświecie. W ten sposób można też pokusić się o obronę teorii zakładającej istnienie tuneli podprzestrzennych, z których jeden może się znajdować w naszej Galaktyce.

 

Specjaliści sugerują, że któregoś dnia będziemy w stanie podróżować przez taki tunel. Naukowcy twierdza, że może to wyglądać bardzo podobnie do tego, co przedstawiono w filmie "Interstellar", który niedawno gościł na ekranach kin.

Kadr z filmu Interstellar

Jedna z konkluzji naukowców zakłada, że słynna ciemna materia może być objawem wszystkich innych wymiarów, a jej dystrybucja zdradza istnienie sieci transportowej łączącej galaktyki. Warto w tym kontekście przypomnieć ujawnione niedawno odkrycie wskazujące na to, że supermasywne czarne dziury w centrach galaktyk , na skutek jakiejś siły mają spin zorientowany względem siebie i to bez względu na odległość. To może być kolejny dowód na istnienie wielkiej sieci transportowej, w której centra galaktyk odgrywają rolę hubów międzygalaktycznych.

 

 

 



Naukowcy proponują wyjaśnienie dla śpiącej wioski w Kazachstanie

Kazachska wioska Kalaczi była niedawno miejscem niezwykłej epidemii. Mieszkańcy nagle zasypiali bez wyraźnego powodu, a w ekstremalnych wypadkach spali nawet przez 6 dni. Dziwne zjawisko zaobserwowano po raz pierwszy w 2013 roku, ale przypadki nietypowych zaśnieć zdarzały się też praktycznie przez cały ubiegły rok. 

<--break->

 

Ostatni przypadek masowego zasypiania ludzi miał miejsce w styczniu tego roku. Naukowcy postanowili zbadać przyczyny tych tajemniczych wielodniowych zasłabnięć. Zwykle nagłe zasypianie wiąże się z uszkodzeniami neurologicznymi, na przykład po lekkomyślnie przyjętej szczepionce. Tym razem jednak wszystko wskazuje na to, że ludzie zasypiają na skutek jakiegoś czynnika zewnętrznego.

 

We wspomnianej wiosce Kalaczi aż 114 osób cierpiało na sutek nagłego zasypiania. Część z nich skarżyło się na bóle głowy i ogólne zniechęcenie. Od razu podejrzewano, że jakiś związek z tym może mieć pobliska kopalnia uranu. Być może, że właśnie tak jest, a za zasypianie ludzi odpowiada wysoki poziom radonu, gazu powstającego w wyniku rozpadu uranu.

 

Gaz ten jest bezwonny i bezbarwny, dlatego można go wdychać nie mając nawet świadomości tego faktu. Badania naukowe dowiodły, że stężenie radonu w Kalaczi jest istotnie większe niż w pozostałej części tego regionu Kazachstanu. Władze nie mają pomysłu jak przeciwdziałać wydarzeniom z tej wioski. Jedyne rozwiązanie, jakie jest proponowane to opuszczenie wioski przez mieszkańców, albo jej przeniesienie przy pomocy rządu.

 

 

 



W angielskim pubie sfotografowano ducha

Nauczycielka z Londynu sfotografowała w jednym z tamtejszych pubów swojego męża i syna. Jakież wielkie było jej zdziwienie, gdy zobaczyła, że oprócz jej rodziny na zdjęciu znajduje się niezidentyfikowana obca postać w czarnym płaszczu z innej epoki. Brytyjskie media twierdzą, że wszystko wskazuje na to,  iż sfotografowano ducha.

 

Na zdjęciu opublikowanym w mediach wygląda to tak jakby do portretu rodzinnego doczepiła się jakaś postać ubrana w długi czarny płaszcz. Autorka fotografii, Debbie Monteforte twierdzi, że zrobiono je w Wigilię Bożego Narodzenia a ​​z wyjątkiem członków jej rodziny w barze nie było gości.

 

Nawet jeśli ktoś po prostu stanął za nimi to sądząc po zdjęciach, wzrost tej osoby to nawet ponad dwa metry. Zdaniem autorki fotografii, trudno byłoby nie zapamiętać takiego olbrzyma.

 

Później okazało się, że tajemnicze zdjęcie zostało zrobione w jednym z najstarszym pubów w Wielkiej Brytanii w Kings Arms Hotel. Miejsce to znajduje się w okolicy rezydencji króla Henryka VIII w Hampton Court Palace w południowo-zachodnim Londynie i od wielu lat słynie ze zjawisk paranormalnych.

 

Według legendy, 300 lat temu, w budynku, w którym dziś znajduje się pub, mieszkała kobieta z dzieckiem. Pewnego dnia chłopiec wrócił do domu i znalazł swoją matkę powieszoną. Chłopiec w szoku wyskoczył z okna i też zginął. Od tego czasu, wiele osób twierdziło, że widziało tam duchy matki i dziecka.