luty 2015

Katolicki ksiądz twierdzi, że Bóg jest kobietą

Katolicki ksiądź z Massachusetts w USA doświadczył czegoś, co odmieniło jego życie. Na ponad 48 minut znalazł się w stanie śmierci klinicznej, ale udało się go przywrócić do życia. Dzięki temu mógł on podzielić się z nami szokującymi informacjami, które wstrząsnęły jego katolickim światopoglądem.

 

71 letni kleryk, John Michael O'neal twierdzi, że w czasie gdy był w stanie śmierci klinicznej znalazł się w niebie i nawet spotkał Boga, którego opisuje jako istotę ciepłą i przyjazną niczym matka. Wypadek księdza O'neala miał miejsce 29 stycznia bieżącego roku. Wszystko zaczęło się od rozległego ataku serca, którego doznał duchowny. Gdy dotarł do szpitala znalazł się w stanie śmierci klinicznej.

 

Mężczyzna przetrwał dzięki zaawansowanemu urządzeniu LUCAS 2, które wspomaga cyrkulację krwi w organizmie, wtedy gdy trzeba tego najbardziej. Dzięki temu walczący o życie księdza lekarze zyskali więcej czasu i zminimalizowano ryzyko wystąpienia uszkodzeń mózgu na skutek niedotlenienia. Szczęśliwie udało się obudzić duchownego w całkiem niezłym stanie.

 

Amerykański ksiądz twierdzi, że pamięta niemal wszystko z tych kluczowych dla jego życia 48 minut. Jego opowieść na temat tego co widział "po drugiej stronie" są bardzo spójne i zaskakujące. Hierarcha opisał swoje uczucia podczas pozostawiania poza ciałem jako bardzo intensywne i przyjemne zdarzenie.

Twierdzi on, że czuł wyraźnie bezwarunkową miłość i akceptację ze strony stwórcy, oraz był otoczony dobiegającym zewsząd światłem. Ksiądz twierdzi, że potem znalazł się w niebie i spotkał Boga, którego opisał jako kobiecą niczym matka "istotą z światła". Obecność żeńskiego Boga była dla niego podobno jednocześnie przytłaczająca i komfortowa.

 

Ojciec O'neal twierdzi, że pani Bóg przemawiała do niego spokojnym miękkim głosem, a jej obecność była czymś porównywalnym do obecności matki. Fakt, że Bóg nie jest Ojcem, tylko Matką nie przeszkadza księdzu. Twierdzi on, że Ona jest wszystkim tym, czym miał nadzieje, że jest Bóg, a nawet czymś więcej.

 

Deklaracje cudem odratowanego księdza zrobiły wiele zamieszania. Doszło nawet do tego, że konferencje prasową zwołał Arcybiskup. Miał on za zadanie rozwianie wszelkich plotek, jakie narosły wokół cudem odratowanego księdza. On sam twierdzi, że będzie się nadal modlił, tylko zamierza dzielić się nową wiedzą na temat nie Ojca, a Matki, Syna i Ducha Świętego.

 

 

 

 

 

 



Naukowcy zapowiadają, że wkrótce możliwe będą przeszczepy głowy na inne ciało

Przeszczep głowy lub całego ciała - bez względu jak na to patrzeć - to już nie tylko scenariusz kiepskiego horroru. Włoski naukowiec, Sergio Canavero, stwierdził, że już wkrótce możliwe będzie przeszczepianie samej głowy na nowe ciało, co ma pozwolić wznieść transplantologię na zupełnie nowy poziom. Ekspert uważa, że najdalej za dwa lata przeszczepy głowy będzie można już wykonywać przy niewielkim ryzyku uśmiercenia pacjenta.

 

Pierwszą tego typu procedurę przeprowadzono już na początku lat 50-tych, kiedy to Vladimir Demikhov dokonał przeszczepu głowy i kończyn szczeniaka do ciała innego psa. Kontynuował on swoje eksperymenty, a jednym z jego najbardziej przerażających dokonań jest stworzenie dwugłowego psa. Żadne z tych stworzeń nie przeżyło jednak dłużej niż kilka dni.

 

Chociaż etycznie wątpliwe, eksperymenty te doprowadziły do pierwszego zakończonego sukcesem przeszczepu głowy u małpy w 1970r. którego autorem był Robert White. Chociaż zwierzę przeżyło, lekarz nie zadał sobie trudu, aby połączyć rdzeń kręgowy dawcy i biorcy, przez co małpa była sparaliżowana i nie oddychała bez wspomagania. Obecnie medycyna poszła tak bardzo do przodu, że jeden z neurochirurgów uważa, że procedurę tę będzie można niedługo przeprowadzić na ludziach i właśnie opublikował zarys tego, z czego potencjalna operacja powinna zawierać.

Zdaniem lekarza Sergio Canavero, głownych przeszkód stojących na drodze do sukcesu, w tym odrzucenie głowy przez ciało dawcy, dzięki dokonaniom nowoczesnej medycyny można uniknąć. Dzięki szybkim postępom w tej dziedzinie, taka procedura może być już dostępna przed 2017 rokiem. Oczywiście sama świadomość tego, że będzie to możliwe nie oznacza, że taka operacja będzie przeprowadzona.

 

Nadal pozostają kwestie natury etycznej, które należy rozważyć zanim przystąpi się do realizacji samej procedury. Gdyby jednak operacje przeszczepu głowy stały się rzeczywistością, mogły by stać się wybawieniem dla osób cierpiących na inwazyjne formy raka organów wewnętrznych, czy dla ofiar poważnych wypadków. Obecnie Canavero pracuje nad zebraniem zespołu, aby zbadać rzeczywiste możliwości opisanej przez siebie procedury i planuje rozpocząć prace pod koniec tego roku.

Wielu z pytanych przez New Scientist lekarzy oceniło ten pomysł jako "zbyt dziwaczny", inni odmówili udzielenia jakichkolwiek komentarzy. Niektórzy obawiją się, że może to prowadzić do wykorzystania procedury do wymiany ciała ze względów estetycznych. W takim wypadku będzie to musiało być obostrzone bardzo restrykcyjnymi przepisami. Ponieważ pomysł spotkał się z tak silnym sprzeciwem środowiska lekarskiego, które poddaje cały projekt w wątpliwość, niezwykle ciekawe jest to, co się stanie w ciągu kilku najbliższych lat.

 

 

Artykuł pochodzi z portalu poświęconego medycynie:

 



Lewitująca dziewczynka zarejestrowana w rosyjskim lesie

W sieci już pod koniec zeszłego roku pojawiło się bardzo ciekawe nagranie. Widać na nim zwykły spacer z psem, który kończy się obserwacją lewitującej w powietrzu małej dziewczynki. Całe nagranie wygląda na wykonane spontanicznie i jest dość realne.

 

Mężczyzna, który wykonał film posługuje się na nim językiem rosyjskim i nawołuje swojego psa. To właśnie dzięki niemu odkrywa coś niezwykłego. Scena wygląda tak jakby matka uczyła córkę lewitacji. Całkiem sensowne było zatem udanie się w miejsce, gdzie nikt tego nie będzie obserwował. Las wydaje się zatem dobrym pomysłem na ukrycie.

 

Zwraca też uwagę, że gdy tylko kobieta zorientowała się, że jest przez kogoś obserwowana wezwała córkę, aby zeszła na ziemię i kobiety uciekły w popłochu. Zanim do tego doszło dziewczynka przez chwilę dość pewnie unosiła się w powietrzu i nie widać było żadnych linek, na których mogłaby się utrzymywać.

 

Dla większości z nas lewitacja wydaje się być czymś nieosiągalnym, ale są sposoby jej osiągnięcia. Znane są na przykład przypadki lewitowania mnichów buddyjskich. Być może istnieją jakieś predyspozycje do opanowania siły grawitacji za pomocą energii, o których nowoczesna nauka nie wie, albo ostentacyjnie nie chce wiedzieć.

 

 

 



Nasz wszechświat może się znajdować we wnętrzu czarnej dziury

Naukowcy z USA dopracowali ciekawą teorię na temat funkcjonowania naszego wszechświata. Zdaniem ekspertów wszystko co zwiemy kosmosem znajduje się we wnętrzu czarnej dziury. Ponadto, eksperci doszli do wniosku, że wszystkie czarne dziury muszą być wejściami do tuneli podprzestrzennych przewidzianych w równaniach Einsteina-Rosena.

 

Z pomocą takich tuneli możliwe jest połączenie różnych częściach przestrzeni wszechświata. Drugi koniec tunelu, według naukowców, łączy się z przeciwieństwem czarnej dziury - białą dziurą, do której nic nie może się dostać. Wewnątrz tunelu w tym czasie można zaobserwować rozszerzający się wszechświat, zupełnie podobny do naszego.

 

Warto zauważyć, że teoria ta nie jest nowa. Fizycy analizują ją już od jakiegoś czasu. Ta teoria fizyczna może pomóc rzucić światło na wiele rzeczy, na które nie jest w stanie odpowiedzieć słynna teoria Wielkiego Wybuchu. Zgodnie z nią, zanim Wszechświat zaczął się rozszerzać, był w stanie określanym jako nieskończenie mały punkt w przestrzeni o nieskończone wysokiej gęstości materii. Teoria ta pomaga wyjaśnić, dlaczego ten niezwykle gęsty wczesny Wszechświat zaczął się rozwijać z tak dużą prędkością i dając początek ciał niebieskich, pojedynczych galaktyk i ich gromad.

Ale jednocześnie nie znamy odpowiedzi na szereg ważnych pytań, które nasuwają się same jak: kto spowodował ów Wielki Wybuch? Czy co jest źródłem tajemniczej ciemnej materii, bez której astrofizycy nie są w stanie dopasować swoich hipotez do obserwowanej praktyki? Teoria, wedle której ​​nasz wszechświat jest wnętrzem czarnej dziury może dać nam odpowiedź na te i wiele innych pytań. A poza tym łączy w sobie zasady dwóch podstawowych teorii współczesnej fizyki: ogólnej teorii względności i mechaniki kwantowej.

Jeśli nasz wszechświat znajduje się w tunelu, który łączy czarną i białą dziurę, to w takim układzie czasoprzestrzeń powinna ulegać skręcaniu, ale jego wykrycie jest bardzo trudne, zwłaszcza jeśli jesteśmy częścią tego pomiaru. Naukowcy wskazują na fakt, że w jednej części znanego nam wszechświata galaktyki spiralne skręcają zawsze w lewo a w drugiej w prawo. Niektórzy fizycy tratują to jako dowód popierający hipotezę skręcenia czasoprzestrzeni wewnątrz osobliwości pomiędzy czarną a białą dziurą. Podobnie wyglądają kwestie spinu cząstek elementarnych obserwowane w skali mikro.

 

Coraz częściej pojawiają się ostatnio teorie wskazujące na to, że Wielki Wybuch mógł nigdy nie wystąpić tylko wymyślono go, ponieważ pasował do obserwowanego wszechświata. Często zapominamy, że Big Bang jest tylko teorią tak jak teoria ewolucji, czyli jest czymś niezweryfikowanym, przybliżeniem i propzycją skołowanych obserwacjami naukowców. Fakt, że większość z nich w to wierzy o niczym nie świadczy, bo ludzie zwani uczonymi wierzyli też długo, że Ziemia jest płaska. Wszechświat okazuje się być po prostu czymś tak niesamowitym, że trudno go zrozumieć dzisiejszej zadufanej w sobie społeczności naukowej.

 

 

 

 



UFO to pojazdy pilotowane przez naszych potomków z przyszłości?

Wiele osób przyjmuje, że widywane na całym świecie niezidentyfikowane obiekty latające to pojazdy pilotowane przez przedstawicieli pozaziemskich cywilizacji. Jednak nie można tego wykluczyć, że na pokładzie UFO znajdują się ludzie z przyszłości.

 

Od czasu gdy wyprowadzono wzory równań Einsteina-Rosena stało się jasne, że musi istnieć coś takiego jak tunele czasoprzestrzenne, pozwalające na natychmiastowe przeniesienie się między różnymi punktami w czasie i przestrzeni. Niedawno nawet w prestiżowym czasopiśmie naukowym Annals of Physics, spekulowano, że tunel podprzestrzenny może się znajdować w centrum naszej galaktyki. Teraz ludzkość nie posiada technologii pozwalającej na kontrolowanie takiej drogi na skróty, ale nie można wykluczyć, że w przyszłości ludzie zdołają to opanować.

 

Oznacza to, że podróże międzygwiezdne, a nawet międzygalaktyczne można będzie skrócić poprzez zakrzywienie czasoprzestrzeni. To tak jakby cały wszechświat był płaską kartką papieru i albo poruszamy się z wielkimi prędkościami przez miliardy lat, albo znajdujemy skrót, powodujący zakrzywienie kartki, tak aby punkty A i B znalazły się w tym samym punkcie.

Wśród fizyków nie brakuje też opinii, że podobną metodą da się podróżować nie tylko w przestrzeni, ale i w czasie. Teoria superstrun zakłada, że istnieje nieskończenie dużo wszechświatów i wiele z nich jest do siebie bardzo podobna. Skutkiem tego możliwe jest nie tylko stworzenie tunelu, który połączy dwa punkty w przestrzeni nawet z różnych galaktyk, ale też wybranie tego kiedy się tam pojawimy.

 

Dzięki temu, kiedyś możliwe będzie odwiedzanie przeszłości w innych, zbliżonych wszechświatach. Niektórzy badacze zjawisk paranormalnych sugerują, że to co obserwujemy jako UFO to nic więcej tylko wehikuły czasu na pokładzie których znajdują się nasi przodkowie z innego, zbliżonego do naszego wszechświata, ale z innego czasu.

Ze wspomnianej teorii strun wynika, iż nie może być czegoś takiego jak paradoks dziadka, czyli nie da się zabić własnego przodka powodując unicestwienie siebie samego. Można tylko zamordować swojego przodka w tym danym wszechświecie, co spowoduje ewentualnie, że nie urodzi się nasz odpowiednik na tej konkretnej Ziemi. Tak czy inaczej muszą istnieć jakieś prawidła normujące takie ewentualne podróże w czasie.

 

Jeśli nasi przodkowie przybywają z przyszłości, to z pewnością starają się pozostać niezauważeni, aby ograniczać skażenie kulturowe jakie mogliby wywołać swoim oficjalnym pojawieniem się. Kiedyś może było to łatwiejsze, ale rozwój technologiczny powoduje, że teraz niemal każdy ma w kieszeni kamerę wbudowaną w telefon komórkowy. To właśnie tak można wytłumaczyć wysyp obserwacji niezidentyfikowanych obiektów latających obserwowany w ostatnich czasach.

Jeśli w UFO rzeczywiście znajdują się goście z innego czasu pragnący podziwiać Ziemię w pewnych kluczowych momentach, to mogłoby tłumaczyć ilość obserwacji UFO jakie notuje się w czasie ważnych wydarzeń historycznych. Przyczyny takich wizyt mogą być albo turystyczne, albo naukowe, na przykład chęć przeprowadzenia jakichś badań.

Niektórzy sugerują, że dowodem wskazującym na to, że ufonauci to tak naprawdę ludzie z przyszłości, jest ich fizjonomia. Tak się składa, że wyobrażenie obcego koresponduje z oczekiwaniami futurystów związanymi z ewolucją gatunku homo sapiens. Duże głowy i oczy, małe usta, dziwny kolor skóry, mogą być po prostu przystosowaniami jakie ludzie posiedli z biegiem czasu, na skutek zmieniających się warunków na Ziemi.

 

Niewątpliwie teoria zakładająca, że przypadki UFO to tak naprawdę obserwacje pojazdów naszych potomków z przyszłości, nie może być automatycznie odrzucona. Co więcej trzeba przyznać, że jest to chyba nawet bardziej prawdopodobne, od założenia, że pilotami niezwykłych pojazdów są przedstawiciele obcych cywilizacji, które przyglądają się naszemu rozwojowi cywilizacyjnego.

 

 



Dwie największe tajemnice ludzkości część II

Teoria o pośmiertnej wędrówce dusz, fascynowała ludzkość od zarania dziejów. W związku z tym stawiane były liczne pytania takie jak: Czym są życie i świadomość? Jakie mają biologiczne podstawy? Czy narodziny są początkiem, a śmierć końcem ? Być może ludzie dotykają granic śmierci, a świadomość wznosi się ponad ciało. Niektórzy pamietaja czasy z przed narodzi.

 

Lekarze na całym świecie jak do tej pory nie znaleźli naukowej metody połączenia mózgu ze świadomością. Są jednak wśród nich tacy, którzy nie wahają  się podzielić doświadczeniem, i opowiedzieć o tym co myślą - prywatnie.

Umarłem jako minerał i stałem się rośliną,

Umarłem jako roślina i stałem się zwierzęciem,

Umarłem jako zwierzę i byłem człowiekiem.

Czegóż mam się obawiać?

Cóż straciłem umierając?

[Dżelal-uddin Rumi]

Dlaczego wspomnienia nie zmieniają się mimo zmian w mózgu ?

Lekarz i naukowiec - Psycholog William James twierdzi, że związek między uszkodzeniem mózgu a działaniem ciała dałby się wytłumaczyć gdyby mózg przekazywał a nie wytwarzał świadomość. Jako wyjaśnienie podał przykład pryzmatu przekazującego światło.

"Zniszczony pryzmat zniekształca  światło. Podobnie uszkodzony mózg wpływa na świadomość. Mozg jest odbiornikiem świadomości, a ona nim manipuluje. To działa w dwie strony. Uszkodzenie mózgu zaburza postrzeganie świata."

Teoria o poza mózgowym źródle świadomości poparta jest pewnym odkryciem. Niektórzy żyją normalnie nie mając lub prawie nie mając mózgu. W latach 80-tych brytyjski neurolog John Lorber badał ludzi z wodogłowiem, żyjących normalnie z niewielką ilością tkanki mózgowej.

 

Opisał ciekawy przypadki wodogłowia. Wystąpił brak półkul mózgowych i kory mózgowej. Miejsce półkul mózgowych zajęły worki z płynem mózgowo-rdzeniowym. W takich przypadkach zgodnie z głównym nurtem neurobiologi, ludzie cierpiący na to schorzenie powinni mieć niski iloraz inteligencji i zaburzone funkcje poznawcze. Tak jednak w wielu przypadkach sie nie dzieje. Neurolog John Lorber przebadał w latach 70-80 -tych setki takich pacjentów. Wielu było bardzo inteligentnych. Jeden nawet miał iloraz inteligencji 126 i uzyskał doktorat z matematyki.

Współczesną praktyką chirurgiczną potwierdzającą wyniki badań Johna Lorbera jest chemisterytomia. Polega na usunięciu całej półkuli mózgu. Była przeprowadzana tysiące razy na całym świecie w przypadku leczenia chorób nieuleczalnych w inny sposób. Bez wpływu na osobowość, bądź pamięć pacjenta. Jeśli mózg przechowuje wspomnienia to dlaczego wycięcie jego połowy ich nie naruszyło. To świadczy o tym że pamięć nie jest przechowywana w mózgu, bądź że jest przechowywana w kilku miejscach, a nawet może się dublować.

 

W jaki sposób świadomość zmienia budowę mózgu ? 

Według podejścia materialistycznego, świadomość nie wpływa na mózg gdyż jest jego produktem. Neuroplastyczność dowodzi czegoś zgoła innego.  Czym w takim razie jest neuro-plastyczność ? Liczne badania wykazały, że aktywność psychiczna zmienia budowę mózgu. Można dziś zmieniać funkcjonowanie oraz strukturę mózgu w ciągu zaledwie kilku miesięcy.

 

Wykazano to na podstawie badań mózgu przez obrazowanie metodą rezonansu magnetycznego. Należy pamiętać że jeśli to możliwe, to takim zmianom ale wolniejszym musi ulegać mózg na przestrzeni lat poprzez samo myślenie.  Do niedawna nie wiedziano że myśli wpływają na budowę samego mózgu. Dowiedziono niezbicie że działania psychiczne takie jak medytacja bardzo przyczyniają się do zmian w mózgu. Praktykowanie jej przez zaledwie kilka miesięcy wpływa na funkcjonowanie obszarów mózgu odpowiedzialnych za skupienie uwagi.

Medytacja może w krótkim czasie zmienić budowę tych rejonów mózgu, które odpowiedzialne są właśnie za uwagę i koncentrację.  Może zwiększyć też objętość białej i szarej istoty mózgu, oraz ilość połączeń między neuronami. Jakim  więc sposobem było by to możliwe, gdyby to  mózg wytwarzał świadomość, a ta z kolei zmieniała strukturę mózgu ? To byłby absurd ! Jest to niezbity dowód na to że świadomość nasza istnieje samoistnie.

 

 Doktor Pim Van Lommel znany kardiolog holenderski mówi o tym tak:

"Błędem byłoby uważać świadomość jedynie za produkt mózgu.  Jak wytwór, mógłby zmienić wytwórcę."

Poniżej wywiad z Dr. Pim Van Lommelem w NTV pod tytułem:  Kardiolog, który poznał tajemnicę śmierci. 

 

 
W kulturze zachodniej człowiek wierzący powie:   Jestem człowiekiem i mam duszę. We wschodniej powie, jestem duszą i mam ciało. Jest to diametralna różnica w  sposobie myślenia dwóch odmiennych cywilizacji.
 
Źródła:
 

 



Brytyjski polityk twierdzi, że Władimirowi Putinowi doradzają obcy

Simon Parkes, lokalny polityk brytyjskiej Partii Pracy, znowu zaskoczył wszystkich swoimi poglądami na temat przedstawicieli obcych cywilizacji. Stwierdził on publicznie, że problemy na wschodniej Ukrainie są spowodowane pośrednio przez to, że Putinowi doradzają przedstawiciele obcych cywilizacji, których nazywa "Nordykami".

 

Kontrowersyjny 53 latek niejednokrotnie zaskakiwał swoimi opowieściami o licznych kontaktach z obcymi, jakich ma doświadczać od wczesnego dzieciństwa. Niektórzy stwierdzają wręcz, że Simon Parkes ma obsesję obcych cywilizacji.

 

Brytyjczyk twierdzi, że obecne kłopoty biorą się stąd, że Władimir Putin, który był częścią grupy wspieranej dotychczas przez gady - reptilian, postanowił wykorzystać ofertę Nordyckich obcych, którzy zaproponowali mu wyrównanie technologiczne z poziomem amerykańskim. To dlatego nagle na Ukrainie powstał konflikt, który przybrał postać krwawej wojny konwencjonalnej.

 

Oczywiście wszystko to brzmi nieco schizofrenicznie, ale opowieści o obcych mających "nordyckie" rysy przewijają się cały czas. Jeszcze prezydent Eisenhower spotykał się z obcymi i według doniesień świadków początkowo na spotkaniach byli obecni przedstawiciele rasy, której wygląd określano jako "nordycki". Czy to oznacza, że poza naszą normalną walką polityczną mamy do czynienia z budową stref wpływu przez przedstawicieli pozaziemskich ras?

 

 

Zobacz również:

http://innemedium.pl/wiadomosc/obcy-moga-wspolpracowac-usa-w-zakresie-transferu-technologii

http://innemedium.pl/wiadomosc/swiatowe-rzady-utrzymuja-staly-kontakt-przedstawicielami-obcych-cywilizacji

 

 



JAK TO BYŁO?... TAK?...CZY INACZEJ ?

Ciężkie walki na argumenty, odnośnie tego czy człowiek został stworzony, czy wyewoluował trwają odkąd człowiek zaciekawił się swoim pochodzeniem, wszystko wskazuje na to, że trwać będą jeszcze długo, jako że nie brakuje zwolenników obydwu teorii.

 

A jaka jest prawda???

 

no niestety, tego nikt nie wie na sto procent, jedynie człowiek ma taką naturę, że nie potrafi się przyznać do tego że tak naprawdę niewiele wie na ten temat, jedynie nauczył się z książek pisanych przez naukowców i często nie wnikając w szczegóły, przekazuje tą wiedzę potomnym.

 

Obydwie teorie mają poważne wady, jako że zarówno w teorii ewolucji, jak i stworzenia trzeba się pogodzić z faktem nieskończoności, tylko wtedy Bóg mógł istnieć od zawsze a w drugim przypadku ewolucja też musiała zacząć się od czegoś co było od zawsze.

 

To jednak poważna wada obydwu teorii, bo wprawdzie naukowcy pogodzili się z nieskończonością np. w matematyce, jednak jest to grubymi nićmi szyte a przedstawia to poniższy film

brak dowodów na nieskończoność obala obydwie teorie ale nauka jest nauka i uczeni nazwali takie przypadki paradoksami i świat toczy się dalej, nic się nie stało...nieskończoność istnieje i koniec Smile no to skoro nieskończoność istnieje, to obydwie teorie są możliwe...czy może niezupełnie ???

 

Moim skromnym zdaniem, teoria stworzenia jest do przyjęcia, istota boska była artystą, znała poczucie piękna i zrobiła sobie taki świat jaki dziś widzimy...nie sądzę jednak by człowiek powstał za sprawą tej istoty a np. za sprawą jej pomocników którzy się wyłamali i postanowili zrobić coś po swojemu.

 

Ewolucja jak dla mnie jest nie do przyjęcia, powstał prosty organizm który ewoluował w miliardy innych ...no sorry, ja się nie nabieram Smile Rzekomo 65mln lat temu duża asteroida spowodowała zagładę wszystkich dinozaurów, które w tym czasie panowały na ziemi, nauka ma na to twarde dowody, ale w takim razie jak to się stało, że po tym armagedonie nie wyewoluował już żaden dinozaur ???

 

Druga ciekawa rzecz, to na pewno fakt, że skoro małpa i człowiek mają wspólnego przodka, to jak to się stało że ów przodek postanowił w pewnym momencie zostać inteligentnym i wyewoluował pierwszy człowiek, a jednocześnie część jednak postanowiła zostać małpami...no nie trzyma się to kupy zupełnie Smile

 

Sprawa ma się zupełnie inaczej jeśli człowiek został stworzony, wtedy takie zagłady jak ta dinozaurów, można tłumaczyć logicznie iż stwórca chcąc zasiedlić ziemię nowym gatunkiem, musiał pozbyć się poprzedniego aby nie zagroził temu nowemu i tak mogło być rzeczywiście.

 

Oczywiście stwórca człowieka, bynajmniej nie musi być stwórcą wszechświata, to jedynie kolejna teoria stawiająca człowieka jako istotę drugą po Bogu, w rzeczywistości człowiek może być jedynie produktem istot doskonalszych od nas, które osiedliły nas na ziemi w jakimś swoim celu.

 

A więc co jest prawdą? Ewolucja? A może stworzenie?

 

Z całą pewnością jednak było inaczej Smile

 

 

 



Chłopiec z ogromną nogą mieszka w Indiach, lekarze nie wiedzą co to za anomalia

Przypadek hinduskiego chłopca, Verdanta Joshi, jest dla medycyny wyjątkowy. Nikt nie wie co spowodowało anomalię w wyniku której prawa noga dziecka urosła do monstrualnych rozmiarów.

 

Dziecko mieszka w stanie Gujarat w zachodnich Indiach. Chłopczyk jest w stanie chodzić i biegać, mimo, że jego prawa noga, jest wyjątkowo duża i ciężka, bo waży aż 5,4 kg. Przez kilka lat dziecko odwiedziło ponad 100 indyjskich i zagranicznych ekspertów, którzy nie byli w stanie określić przyczyny tej anomalii.

Źródło: Internet

Dilip Kumar Joshi, ojciec niezwykłego dziecka, powiedział, że zaproszeni zostali specjaliści z wszystkich dziedzin medycyny od homeopatii przez ortopedów, chirurgów, genetyków, ale bez skutku. Wszyscy uznali, że to nowy przypadek medyczny.

Źródło: Internet

Niektórzy lekarze sugerowali, że jego hormony nie działają prawidłowo, ale inni twierdzili, że badania wykonane z krwi wyszły prawidłowo. Chłopiec nie czuje bólu w nodze i może na niej chodzić oraz biegać, a nawet usiąść na rowerze bez żadnego wsparcia. Większość lekarzy sugerowało jednak amputację przerośniętej kończyny.

Źródło: Internet

Źródło: Internet

Źródło: Internet

 

 



Czy w prowincji Manitoba w Kanadzie doszło do katastrofy UFO?

W sieci pojawiły się liczne informacje wskazujące na to, że na tafli zamarzniętego o tej porze roku jeziora Winnipeg rozbił się niezidentyfikowany obiekt latający. Tuszowaniem tego zdarzenia zajął się już podobno kanadyjski rząd.

 

Z informacji dostępnych w serwisie Twitter i Facebook można oszacować, że zdarzenie miało miejsce 19 lutego, w okolicy miejscowości Jackhead w Manitoba. W pozyskiwanie wraku zaangażowano oczywiście kanadyjską armię.

Wojskowe ciężarówki w okolicy rzekomej katastrofy UFO - źródło: twitter

Cały teren wokół miejsca rzekomej katastrofy UFO otoczono szczelnym kordonem utrudniając tym samem przedostanie się tam cywilnych świadków. Władze kanadyjskie zarządziły też zupełny zakaz informowania o tej sprawie w mediach, obejmuje on również aktywność urzędników w serwisach społecznościowych.

Rzekome miejsce katastrofy - źródło: facebook

Oficjalne informacje ze strony kanadyjskiego wojska są takie, że operacja w okolicy jeziora Winnipeg była tylko testem sprawności bojowej w sytuacjach awaryjnych, takich jak na przykład katastrofa lotnicza. To rzekomo scenariusz ćwiczeń miał zrobić takie zamieszanie.

 

Wojskowe ciężarówki w okolicy jeziora Winnieg - źródło: twitter

 

 

Źródła:

http://earthweareone.com/ufo-crash-lands-in-canada-government-cover-up-a...

http://www.cbc.ca/news/canada/manitoba/ufo-near-jackhead-it-s-actually-a...