Kwiecień 2015

Dusza rozdzielona między sercem i mózgiem

Mózg, umierając, zaczyna intensywnie pracować, wymieniając gorączkowo sygnały z sercem. Naukowcy nie tracą nadziei, aby zrozumieć naturę wizji, o których czasami opowiadają ludzie, którzy wrócili z tamtego świata.


Mieszkańcy Nowego Jorku byli świadkami obserwacji UFO

Mieszkaniec nowojorskiego Bronxu ujrzał na niebie „spodek”. 57-letni Juan Marrero był bardzo wstrząśnięty widokiem. Amerykanin nie jest jedynym świadkiem pojawienia się UFO. Inni  także fotografowali dziwny „talerz”, pisze NY Post.

 

W sieci opublikowano zdjęcie, na którym widać jasno świecący obiekt na tle nieba w samym środku dnia. Pojawił się on rzekomo nad Nowym Jorkiem.

„Spojrzałem w górę i zobaczyłem coś, co wyglądało jak kula ognia. Zjawisku towarzyszył dziwny świst” – powiedział Juan Marrero. „Wychyliłem się z samochodu i zacząłem robić zdjęcia, jak szalony. Nie wiem, co to było, ale poruszało się z przerażającą szybkością”.

Co ciekawe okazuje się, że dokładnie w tym samym miejscu widziano już podobne zjawisko. Ufolog Ryan Sprague powiedział, że niezwykłe światła były widoczne również w ubiegłym roku, a także cztery lata wcześniej w 2011 roku.

 

 



W Holandii pojawiły się nowe piktogramy

Kręgi w zbożu to już nie tylko domena dwóch hrabstw w Anglii. Regularnie pojawiają się na polach Francji, Włoch i Holandii. Właśnie w tym ostatnim kraju, w okolicy miejscowości Hoeven pojawił się najnowszy piktogram.

 

Informacje o tym znalezisku otrzymaliśmy od czytelnika z Holandii. Kręgi zlokalizowano tam 28 kwietnia bieżącego roku. Wzór składa się z licznych kręgów, wpisanych i opisanych na większych okręgach. Jest to klasycznie wyglądający piktogram składający się z kombinacji różnego rodzaju okręgów, który powstał z położonego zboża.

 

Trzeba przyznać, że wzór ten jest bardzo staranny i nie widać w nim na pierwszy rzut oka ewidentnej aktywności ludzkiej, która objawiałaby się błędami geometrycznymi. Aby jednak potwierdzić paranormalne pojawienie się tego piktogramu, powinien on być jeszcze przebadany w czasie wizji lokalnej.

 

 



Chmura pyłu nad wulkanem Calbuco uformowała się w kształcie postaci

Tajemnicza chmura pojawiła się w chwilę po wybuchu chilijskiego wulkanu Calbuco. Niektórzy mieszkańcy uważają, że wygląda to tak jakby jakaś tajemnicza postać wyłaniała się z krateru wulkanu. Zabobonni mieszkańcy uznali, że jest to boski znak.

 

Wulkan Calbuco obudził się nagle po czterdziestu latach spokoju, i było to dla mieszkańców sporym zaskoczeniem. Żywioł w początkowej fazie erupcji dał spektakularny pokaz możliwości zjawisk wulkanicznych połączonych z wyładowaniami atmosferycznymi. Wszystko to spowodowało, że ludzie zaczęli dopatrywać się w tym zjawisku oznak boskiej interwencji.

Oczywiście oficjalnie rzekoma postać unosząca się nad kraterem to przypadek pareidolii, czyli psychicznego mechanizmu doszukiwania się znajomych kształtów w pozornie chaotycznie ukształtowanych przedmiotach.

 

 

 



Kobiety częściej niż mężczyźni wierzą w życie po śmierci

Zdaniem brytyjskich naukowców, kobiety częściej niż mężczyźni wierzą w życie po śmierci. Wywiady przeprowadzono w Londynie. Wzięło w nich udział 9 tys. osób. Wśród nich przeważali przedstawiciele islamu i Kościoła Anglikańskiego. Większość była pewna, że życie po śmierci istnieje na pewno.


Mieszkańcy miasta Virginia Beach obserwowali niezwykłe manewry UFO

Kilka dni temu na nocnym niebie nad miastem Virginia Beach zaobserwowano niezidentyfikowany obiekt latający. UFO wisiało nad hotelem Westin (jest to najwyższy budynek w mieście).


Tajemniczy obiekt pojawił się w okolicy wulkanu Calbuco

W Chile doszło przed dwoma dniami do poważnej erupcji wulkanu Calbuco. Żywioł przebudził się po ponad 40 latach spokoju. Nic dziwnego, że wydarzenie to śledziły liczne kamery dokumentujące siłę przyrody. Niektóre z nich nagrały niezidentyfikowany obiekt, który znajdował się bardzo blisko pióropusza gazów i pyłu.

 

Chilijski wulkan Calbuco przebudził się na dobre. Początkowo emitował tylko wąską stróżkę dymu, ale gdy erupcja rozpoczęła się na dobre szybko okazało się, że robi się niebezpiecznie. Dokonano licznych prewencyjnych ewakuacji, a mieszkańcy nazwali scenerię, w której się to odbywał - apokaliptyczną.

Okazało się, że w trakcie gdy wszyscy byli zajęci ucieczką, w okolicy krateru zaczęły się dziać ciekawe rzeczy. Na jednym z nagrań zaobserwowano dwa światła, które najprawdopodobniej należały do jakiegoś obiektu latającego. Nie mógł to być jednak żaden ziemski samolot, ani śmigłowiec, ponieważ żaden ziemski pojazd nie byłby w stanie zbliżyć się bezpiecznie tak blisko wulkanu. Groziłoby to poważnymi konsekwencjami z uszkodzeniem silników włącznie i w konsekwencji nawet katastrofą.

Obserwacje UFO w okolicy wulkanów to nie jest coś bardzo rzadkiego. W erze kamer internetowych śledzących stożki wulkaniczne 24 godziny dziennie przez cały tydzień, trudno jest ukryć pewne operacje, których po prostu nie powinno być. Wcześniej wielokrotnie obserwowano niezidentyfikowane obiekty wlatujące i wylatujące z krateru wulkanu Popocatepetl oraz od niedawna również wulkanu Colima w Meksyku. Czyżby zatem chilijski wulkan Calbuco mógł się poszczycić takim samym rodzajem aktywności paranormalnej jak wspomniane meksykańskie wulkany?

 

Jak wiadomo wnętrze wulkanu, ze względu na temperatury to miejsce, w którym trudno sobie wyobrazić przemieszczanie się jakiegokolwiek ziemskiego pojazdu. Z drugiej jednak strony te obserwacje istnieją, a jeśli ktoś chciałby ukrywać swoją obecność przed ludźmi to nie ma chyba lepszych miejsc niż wnętrza wulkanów lub głębiny oceanów.

 

 

 



Hinduskie tajemnice świątyni Surji

Tajemnica ludzkości oraz planety Ziemia jest niezwykle interesująca, odnajdywane są dziwne miejsca, budowle oraz artefakty, świadczące o tym, że dawno temu istniały bardzo zaawansowane cywilizacje, że klimat ziemski był znacznie różny od tego jaki mamy obecnie. W ocenie niektórych znawców, starożytne Indie były swego czasu kulturalną stolicą świata. Z wielu względów ważne jest byśmy mogli ustalić kiedy nastąpił światowy potop. Jakie kultury i ich pozostałości są przedpotopowe, a jakie po potopowe.

 

Temu może pomóc odnaleziona na jednej ze ścian starożytnej hinduskiej świątyni figurka żyrafy. Niecodzienne znalezisko jest utrwalone na boku starodawnej budowli w miejscowości Konark, w Indiach. Obecnie żyrafy występują tylko w Afryce, i to głównie w jej południowej części. Zakładając iż przed potopem istniał jeden wielki kontynent, takie znalezisko wcale by nie dziwiło, choć można przypuszczać, że liczne kontakty pomiędzy kontynentami istniały również tuż po biblijnym rozproszeniu ludów spod Wieży Babel.

Hinduska żyrafa posiada nawet ogon.

Indyjska świątynia Surji to świątynia boga słońca Surji w miejscowości Konarak w indyjskim stanie Orisa, na wybrzeżu Zatoki Bengalskiej, zbudowana według ewolucyjnej daty w 1278 roku przez króla Narasimha-Dewę I z dynastii Gangów. Świątynia miała zostać ufundowana na pamiątkę zwycięstw króla nad muzułmanami władającymi Bengalem. Jednak wedle tradycji mitologicznej wzniósł ją Samba, syn Kryszny w podzięce Surji za uleczenie z trądu.

Zgodnie z najnowszymi obliczeniami narodziny Kryszny miały miejsce około 3228 p.n.e. więc świątynia może być znacznie starsza. Pierwszym europejczykiem jaki dotarł do Indii był Vasco da Gama. Mało prawdopodobne by transportował ten typ zwierząt w tak odległe rejony. Vasco da Gama (urodzony 1460, zmarł 1524), dotarł drogą morską z Europy do Indii w roku 1498. O czym więc świadczy indyjska żyrafa ?

Wnioski pozostawiam państwu. Należy wspomnieć o podobnym znalezisku z Kambodży (trzy zdjęcia powyżej), dinozaurze utrwalonym na jednej ze ścian świątyni Angkor, który dodatkowo świadczy o problemie z jakim muszą się zmagać ewolucjoniści. Świątynia Angkor Wat zostać miała zbudowana, w ocenie naukowców akademickich, w latach 1113-1150 naszej ery, co moim zdaniem jest wysoce kontrowersyjną oceną ! Zniszczenia tej świątyni, i to nie tylko te mechaniczne, wskazywać mogą na jej znacznie starszy wiek.

W tej tematyce oraz podobnych znajdziecie państwo więcej na moim blogu, serdecznie zapraszam: http://popotopie.blogspot.com/

Poniżej zdjęcie w laserowej technologii LIDAR i nowe zagatkowe struktury Ang Kor Wat.

Jakby tego było mało, to Ang Kor Wat jest zaprojektowane w podobny sposób co tereny chińskie, istniejące tam budowle mogły zostać zbudowane na znacznie starszych pozostałościach.

Osobiście polecam poniższy film, gdzie znawca tematu doktor Patton prezentuje niewygodne dla ewolucjonistycznej kasty fakty, potwierdzające że nasza ziemska historia jest inna od tej jaką wciska się nam w szkołach i na uniwersytetach !

 

 

 

 



Na cmentarzu w Rosji z gleby wyłoniły się trumny i szczątki bezdomnych

Cmentarz dla bezdomnych stał się przyczyną poważnego skandalu we wsi Miasskoe w regionie Czelabińska. W Internecie opublikowano widok trumien, które wyłoniły się spod ziemi.


Naukowcy badali tatuaż „lodowego człowieka”

Naukowcy odkryli tatuaż na ciele mumii starożytnego Europejczyka. Sprawa dotyczy tzw. „człowieka lodu”.