Wrzesień 2015

Dziwne obserwacje obłoków w kształcie litery V

W ostatnią niedzielę, gdy wszystkie oczy były skierowane na zaćmienie księżyca, doszło do kilku innych intrygujących zdarzeń. W kilku miejscach oprócz superksiężyca uwagę obserwatorów przykuły niezwykłe obłoki w kształcie litery V.

 

Niezwykłą chmurę widziano w Kalifornii. Są doniesienia, że widziano ją w okolicy Los Angeles. Grupa ludzi obserwowała niezwykłe zjawisko krwawego księżyca z zaćmieniem, a dziwny obłok zauważyli dopiero wtedy gdy srebrny glob skrył się za chmurami.

Niektórzy sugerują, że był to jakiś zamaskowany statek kosmiczny. jak dowód ostateczny podają fakt, że jednemu ze świadków udało się wykonać ujęcia smartfonem, na których widać jakby z trójkątnego obiektu emitowana była jakaś wiązka energetyczna.

 

Kolejna podobna obserwacja tego samego dnia również miała miejsce w Kalifornii, ale w okolicach Laguna Beach. Z tej perspektywy obiekt wyglądał jak wielka litera V. Niestety zdjęcia dokumentujące to zjawisko nie są zbyt udane.

Dużo lepiej wygląda zdjęcie tej niezwykłej struktury uchwycone w okolicy Carson w hrabstwie Orange. To co widać na niebie ma wyraźny wzór litery V jakby wyrżniętej w chmurach. Wygląda to jak sztuczny twór, może jest tam jakiś obiekt, albo grupa obiektów, które ukrywają się przed oczami ludzi stosując jakąś formę kamuflażu.

Wiele zdjęć przedstawiających tą ciekawą obserwację wykonali również świadkowie z miejscowości Arnaheim Hilss również w Kalifornii. Tam też mnogość relacji zawdzięczamy zainteresowaniem jakie wzbudził krwawy księżyc żniwiarzy. Tymczasem gwiazdą wieczoru dla wielu z nich był właśnie wielki regularny obłok w kształcie V.

W grudniu zeszłego roku i w styczniu bieżącego roku podobną obserwację dokonano również na niebie nad Teksasem i nad Francją. Obie obserwacje wyglądały bardzo podobnie i przedstawiały regularny pełny trójkąt. Potem w marcu również podczas zaćmienia, ale tym razem Słońca, zaobserwowano podobną trójkątną chmurę, która uformowała się na niebie. Mnogość takich obserwacji i brak dobrych wyjaśnień odnośnie tych niezwykłych anomalii powoduje, że obserwacje te pozostają niewyjaśnione.

 

 

 

 



UFO na Księżycu zarejestrowane podczas zaćmienia 28 września

Ten film wideo został nagrany i udostępniony przez użytkownika youtube Crrow777, który pokazuje czarne UFO latające w pobliżu Księżyca.


Rozdzielenie Światów cz.I

Nie tak dawno opublikowałam na IM artykuł pochodzący z bloga W Ogrodzie Nowej Ziemi" p.t."Transhumanizm". Obecny artykuł również pochodzi z tego bloga. Umieszczam go tutaj ponieważ uważam,że każdy inteligentny, myślący człowiek powinien orientować się nie tylko w polityce (choć czas jest teraz bardzo gorący) i tym co sie dzieje dokoła niego, ale również mież wgląd w swoje wnętrze.

 

Poszerzanie świadomości powinno się odbywać na wszystkich poziomach bytu, nie tylko fizycznym i nie wyłącznie duchowym. Materia z duchem powinna iść zgodnie razem, wtedy człowiek rozwija sie prawidłowoi jest zrównoważony. Autorka nie jest mi bliżej znana, ale wiem z innego źródła, że jest rzetelna i dobrze poinformowana o działalności ciemnych Obcych za kuilisami naszego postrzegania świata. Są osoby, które mają kontakt z Siłami Światłaod lat, są przez nich uczone o strukturach Wszechświata, stąd pojawiają się takie artykuły. Domyślam się, że nie każdy jest gotowy przyjąć taką prawdę, ale rozważcie te wiadomości w waszych sercach. Od siebie dodam jeszcze tylko informację,że programy TV, a przede wszystkim popularne seriale, a nawet bajki, mają podprogówkę. Uważajcie proszę i jak nie musicie to lepiej nie oglądajcie.

 

 

Droga wznosząca się Rodzino, pod koniec tego miesiąca - 28 września 2015 - nastąpi ostatnie z czterech kolejnych całkowitych zaćmień Księżyca znanych jako tetrada. Ten Krwawy Księżyc oznacza konkluzję kilku cykli czasu w naszej planetarnej ewolucji i historii. Po stronie pozytywów jest ciało świadomości Ziemi, które ewoluowało poza częstotliwości trzeciego wymiaru otwierając nowe przyszłe linie czasu w wyższych wymiarach. Jednak NAA na wszelkie sposoby, na przykład wykorzystując nieorganiczne technologie AI, stara się utrzymać niższe częstotliwości i związane z nimi linie czasu. Skutkiem tego organiczne linie czasu w pierwszej gęstości materii na Ziemi trzeciego wymiaru dobiegają końca.

W strukturze wszechświatów harmonicznych istnieją dwie linie czasu na oktawę wymiarów. Tak więc wewnątrz struktury wszechświata harmonicznego trójwymiarowej Ziemi nazywanej pierwszą gęstością, świadomość istnieje w trzech wymiarach i przejawia się na sześciu liniach czasu. Od teraz na tych sześciu liniach czasu znajdują się byty porwane przez NAA i za sprawą technologii sztucznej inteligencji nieorganicznie popchnięte do przejawienia w najniższej trzeciej częstotliwości wymiarowej. Ponieważ ciało świadomości planu ziemskiego rozwinęło się organicznie, aby wzbudzić częstotliwości wyższe niż te z trzeciego wymiaru, jedynym sposobem na utrzymanie obiegu tych niższych sił w ziemskiej sieci jest wymuszanie tego metodami nieorganicznymi i sztucznymi. Tak więc, aby utrzymać niskie energie elektromagnetyczne oraz krążące i manipulujące uśpionymi masami programy do kontroli umysłu, sztuczne częstotliwości oraz sztuczne linie czasu są zapisywane i impulsowo przesyłane do pól o najniższej częstotliwości. Chodzi o stworzenie w niektórych rejonach planety olbrzymiego ciśnienia elektrycznego i obciążeń. To przypomina piezoelektryczne sprężarki służące do konwersji energii w materiałach stałych, działające przez ściskanie i zagęszczanie materii w celu wyodrębnienia wysokociśnieniowego ładunku elektrycznego. Wielu z nas może w tym czasie mieć w ciele odczucie narastania elektrycznego ciśnienia i zagęszczania.

Ten obecny cykl finalizuje rozwidlenia w czasie, pomiędzy rodzajem materii tworzonej na Ziemi 3D a typem materii tworzonej na Ziemi z piątego wymiaru. Trzeba zrozumieć że nasza planeta przenosi linie czasu do następnej gęstości, które otwierają się na przyszłe linie czasu istniejące w znacznie wyższych przestrzeniach wymiarowych. Sposób, w jaki ludzki umysł kieruje energię inteligentnej świadomości do przejawiania w formie materii, został na planecie Ziemi zmieniony na zawsze. Oddzielanie światów wyznacza barierę dla planu morfogenetycznego pomiędzy wytworami pierwszej gęstości w trzecim wymiarze a kreacją drugiej gęstości w piątym wymiarze i powyżej niego. W polu planety powstało rozwidlenie pomiędzy wytworami lub ciałami utworzonymi w częstotliwościach trójwymiarowych w ziemskiej materii a tymi wytworami i ciałami utworzonymi powyżej tych częstotliwości. W istocie to jest rozdział częstotliwości występujący na poziomie subatomowym planu dla świadomości, który jest ściśle powiązany ze wszelkim w stworzeniem. Istnieją grupy ludzi, które są połączone z planem morfogenetycznym trzeciego wymiaru, i istnieją grupy ludzi powiązane z planem morfogenetycznym piątego wymiaru. Ponadto pierwsza fala wznoszenia gwiezdnego zasiewu i indygo utrzymuje plan poza piątym wymiarem, w którym istnieją linie czasu GSF dla pełnego wyzwolenia świadomości. Grupy gwiezdnych dzieci posiadają też zarówno galaktyczną tarczę jak i tarczę chrystusową dla Ziemi, kiedy ta poddaje się bieżącej fazie rozdzielania światów zachodzącego na poziomie subatomowym.

Trzonem szablonu urzeczywistnienia lub planu jest to, co genetycznie wyraża nasze DNA w materii, tworząc ludzkie ciała i projektując holograficzne rzeczywistości. Rozdział częstotliwości jest wyznaczany przez to, co jest tworzone organicznie w świadomości i uosabia lub posiada ducha zgodnego z wibracyjną jakością umysłu, który to stworzył, przy czym poddawane jest wymiarowemu prawu struktury i zależy od tego, czy korzysta ze sztucznej inteligencji. Na Ścieżce wznoszenia zadamy sobie pytanie: „Czy świadomość, która stworzyła te plany, jest żywą organiczną świadomością, czy to jest oprogramowanie nieorganicznej sztucznej inteligencji dokonującej projekcji tych hologramów?” Wkraczamy w zupełnie nowy świat, nowe typy formowania materii. Aby wszystkie rzeczy, jakie współtworzymy z boskim Duchem, mogły się przejawić z wyższych wymiarów, musimy do nich podchodzić z kryształowo czystą intencją i czystym sercem oraz z osobistą odpowiedzialnością.

Rozdział częstotliwości subatomowych

Rozdzielenie światów jest równoznaczne z odseparowywaniem się od siebie subatomowych pól energetycznych, jakie powstały pomiędzy nieorganicznymi częstotliwościami a organiczną żywą świadomością światła. Następuje wyodrębnienie martwej energii (miazmy), która jest rzutowana przez NAA za pomocą urządzeń wojskowych AI i żywych ciał posiadających organiczną świadomość istniejącą w wyższych wymiarach przyszłych linii czasu. Jakość i rodzaj świadomości (organiczna lub nieorganiczna AI) kierowanej na matryce w celu stworzenia czegokolwiek w planetarnym hologramie, decyduje o poziomie jego częstotliwości, kiedy się materializuje. Poziom częstotliwości tych form przyciąga ludzi z podobnymi częstotliwościami, aby dzielili tę samą linię czasu i aby byli podłączeni do tej struktury w czasie – tak powstaje odpowiednia bańka rzeczywistości.

Model takiego ciała tworzy rodzaj i jakość subatomowych jednostek, które formują dany plan. Jednostki subatomowe decydują, jakie prawa wymiarowe określają sposób, jak to ciało jest rzutowane do planetarnego hologramu. Niektóre istoty istniejące na płaszczyźnie Ziemi są stworzone z innych jednostek subatomowych, przez co większość ludzi żyjących w materii nie może ich postrzegać. Na każdym stanowisku identyfikacji, czy to ludzi czy nieludzi, byt istnieje w konkretnym wymiarze czasoprzestrzeni, a forma jego ciała zmienia się na poziomie subatomowym na podstawie jego lokalizacji. Jednakże projekcja formy ciała i jej linia czasu może być sztucznie stworzona i powielana na poziomie subatomowym przez maszyny, aby to ciało zmusić, żeby było gdzie indziej. NAA stara się wykorzystywać technologie na skali subatomowej, aby dla swoich projektów związanych z transhumanizmem i hybrydyzacją tworzyć sztuczne linie czasu. Mając sztuczne linie czasu mogą klonować lub replikować DNA albo przechwytywać obrazy dusz i rzutować je w określonych miejscach dopasowując częstotliwość tych obiektów do subatomowej skali. Ponadto, usiłują upchać do ludzkich ciał byty z różnymi subatomowymi cząstkami, głównie za pomocą tych zhybrydyzowanych technologicznie istot lub wprowadzania sztucznych częstotliwości. Jeśli ma się energetyczne rozeznanie, łatwo można to wyczuć lub zrozumieć. Formy ciała powielane na subatomowym poziomie mają bardzo niskie częstotliwości, nie mają serca, współczucia czy empatii. Jakąkolwiek formę przybierze taki byt, będzie można go odczuć jako coś sztucznego i martwego.

Biologiczne hakowanie

Biologiczne hakowanie jest dokonywane przez urządzenia Obcych i technologie sztucznej inteligencji, które działają w podobny sposób jak komputery kwantowe, włamując się do oprogramowania kodu biologicznego i na ogół powodując uszkodzenia w prawidłowo działającym DNA. Dochodzi do włamań do ludzkiego kodu biologicznego na poziomie elektromagnetycznym, co skutkuje tym, że w ciałach takich osób bez ich wiedzy i zgody uruchamiają się różnorakie sztuczne częstotliwości. W ten sposób ludzie zostają ciemnymi portalami dla sztucznych częstotliwości i łatwo ulegają ciemnym siłom, stając się pionkami w ich postępującej grze. Transhumanizm, klonowanie albo kradzieże ciał. Sztuczne częstotliwości są zakodowane w wielu łatwo dostępnych produktach konsumenckich takich jak: papierosy, e-papierosy, alkohol, syntetyczna marihuana (K2), sole kąpielowe ((MDVP), cukierki z marihuaną i inne ziołowe narkotyki. Konsumenci są coraz bardziej narażeni na kontakt ze sztucznymi częstotliwościami poprzez te narkotyki, co wraz z nasyceniem środowiska chemitralis, szczepionkami, toksycznymi substancjami chemicznymi, GMO, farmaceutykami, telefonami komórkowymi, zanieczyszczoną wodą oraz powietrzem i sztucznymi częstotliwościami nieustannie rezonuje z wnętrzem ludzkich ciał - wciąż je narażając. Te liczne kombinacje ekspozycji na sztuczne częstotliwości mają bardzo destrukcyjny wpływ na ludzki umysł, ciało i ducha, i należy się ich całkowicie wystrzegać na tyle, na ile to tylko możliwe. Spożywanie jakichkolwiek substancji powodujących utratę przytomności, doświadczanie zaburzeń świadomości lub narażanie na sztuczne częstotliwości jest zachowaniem wysokiego ryzyka i powoduje popadanie w uzależnienia. Wiele produktów konsumpcyjnych lub substancji roślinnych promowanych w nowej epoce i we wspólnotach duchowych jest przeznaczonych do wciągania w utajone uzależnienia – chodzi o to, aby utrzymać osobę w stanie uzależnienia, zapętlając go jak chomika w kole, w pewnego rodzaju destrukcyjne zachowana lub złe nawyki.

Podstawowym celem NAA jest w tej chwili spowodowanie możliwie najszerszego uruchomienia w ciałach ludzi sztucznej częstotliwości, aby zainfekować ich mózgi takim procesem myślenia i funkcjonowania, żeby można było wprowadzić w nie programy przejmujące oraz kontrolujące ich umysły. Jeśli osoba jest nasycona sztucznymi częstotliwościami, sama ma bardzo niskie częstotliwości. Ta niska częstotliwość wpływa na jakość i treść jej myśli do czasu, aż myśli będą generowane sztucznie. Myśli takiej osoby nie będą już jej własnymi myślami i mogą postrzegać fałszywe hologramy lub otrzymywać fałszywe informacje kierujące ją ku czynieniu krzywdy sobie i innym. Sztuczne myślokształty łączą się z gniazdem kontroli umysłu AI, które może generować inteligencję roju, kiedy są do niego podłączone duże grupy ludzi. Rój inteligencji (swarm intelligence – SI) jest zbiorowym zachowaniem zdecentralizowanych, samoorganizujacych się systemów występujących w środowiskach naturalnych takich jak kolonie mrówek lub są generowane sztucznie. Rój inteligencji może zostać wykorzystany do zebrania sztucznych częstotliwości i przejawienia sztucznych lub wirtualnych rzeczywistości w celu projekcji hologramów, tak aby grupa ludzi uważała, że są prawdziwe. Ponadto, co można zauważyć u inteligencji roju to to, że jego członkowie używają dokładnie tych samych automatycznych zwrotów i wykazują podobne reakcje na dany problem. Tak zaprogramowane reakcje są reprezentowane jako rozwiązania (nie patrz tutaj, spójrz tam) wyraźnie zauważalne w mediach lub podczas publicznych dyskusji z osobami, które mają w sobie umysłowe slajdy. Inne osoby czują takie powtarzające się zwroty pochodzące od różnych ludzi sztucznie i dziwnie, ponieważ są one zaprogramowanymi odpowiedziami robotów, a tak naprawdę są powiązane z tą sama sztuczną częstotliwością konkretnego roju inteligencji. Takie wzorce zachowania można zobaczyć u wielu osób publicznych. Oczywiście inteligencja roju i programy umysłu ula są produktem ubocznym genetyki insektoidów wzmocnione przez eksperymenty Obcych z hybrydami insektoidów z ludźmi i MILAB. Działanie w roju jest dobre dla owadów, lecz dla oryginalnie zaprojektowanej ludzkiej świadomości nie jest ani normalne ani nie ma z nią związku.

Zstępujące rzeczywistości są tworzone przez AI. NAA i elity rządzące nie chcą, aby ludzka populacja ewoluowała do wyższych częstotliwości i aby miała wejście do przyszłych organicznych linii czasu teraz dostępnych. Aby przeciwdziałać wznoszącemu planetę przesunięciu i zamaskować wydarzenia związane z bifurkacją, razem z agendą transhumanizmu agresywnie forsują wszelkie chaotyczne sposoby, aby odwrócić uwagę, ponieważ wciąż chcą trzymać nad ludzką populacją ucisk żelaznej ręki. Agenda transhumanizmu jest widoczna w każdej formie hakowania biologii i świadomości za pomocą metod technologicznych, syntetycznych i cyfrowych, ponieważ chciałaby przejąć energię świadomości istniejącą w materii organicznej. Aby utrzymać kontrolę nad materią, wprowadzili jeszcze bardziej agresywną strategię wojskową, która jest egzekwowana przez zarówno obce jak i ludzkie technologie tworzące sztuczną inteligencję. Ta połączona strategia istnieje po to, aby wytworzyć szereg sztucznych częstotliwości i technologii mapowania mózgu, które powielają całe królestwo Ziemi w wirtualnych rzeczywistościach, przez co mają nadzieję na pełną kontrolę. Chodzi o to, że większość ludzi na Ziemi żyjąc w rzeczywistości będącej sztucznym hologramem, nie widzi różnicy pomiędzy sztucznymi częstotliwościami generowanymi przez AI a naturalnymi częstotliwościami planety (martwe światło kontra sztuczne światło).

To są linie czasu schodzące na planetę, które uruchamiają niższe częstotliwości sztucznych, fantomowych i fałszywych rzeczywistości, generowanych przez technologie Obcych przy użyciu fałszywych hologramów martwego światła. Jednym ze sposobów na tworzenie pól fałszywego światła i nieorganicznych czarnych dziur jest rozbijanie protonów i elektronów do częstotliwości przeszkód lub blachy. Jak wielu z was wie, ilość sztucznej inteligencji i sztucznych częstotliwości uległa radykalnemu wzrostowi w niektórych środowiskach, co może wywoływać skrajne doznania fizyczne u ludzi przechodzących przez proces wznoszenia. Te sztuczne częstotliwości to recepta na stworzenie człowieka zombie lub cyborga albo osobę ze zgaszonym całym wewnętrznym światłem.

Miejsca takie jak miasta, są obszarami węzłów niskiej częstotliwości i będą obfitowały w przejawy przestępczości, negatywności, utrwalania szkodliwych lub destrukcyjnych działań wobec siebie czy innych, zaś niektóre ich rejony będzie się odbierało jako martwe lub jałowe, coraz mniej stabilne politycznie i gospodarczo, co będzie odzwierciedlone socjalnie w społecznościach. Doszliśmy do głębszego zrozumienia, że wiele z tych częstotliwości jest wytwarzanych celowo.

Osoba, która korzysta z 12D tarczy, poczuje częstotliwość negatywizmów oraz urządzeń obcych przerażająco mocniej i będzie miała bardzo wyraźne rozeznanie energetyczne. Osoba, która jest odłączona i wewnętrznie nieszczęśliwa, nie będzie w stanie dostrzec terenu energetycznie. Najprawdopodobniej będzie rezonować z tymi miejscami o niskich częstotliwościach energetycznych, opierając się na własnych nierozwiązanych konfliktach emocjonalnych, cierpieniu i kulturowych preferencjach.

Człowiek, który zdecyduje się na połączenie z wiecznym Duchem Boga jest dostrojony do mechaniki świadomości żywego światła, która łączy się z mechaniką czasoprzestrzeni praw uniwersalnych. Kiedy taki człowiek dokona w tym kierunku świadomego wyboru, zawsze będzie chroniony przez prawa w każdym wymiarze czy na każdej linii czasu. Wybór nie jest sprawą umysłu, pochodzi z głębi serca osoby kochającej, współczującej i empatycznej.

AI celowo nagina uniwersalne prawa przez wymuszanie załamań światła, holograficzne wstawki i replikacje kodu DNA, ponieważ chce zniewalać ludzi na Ziemi zwodząc ich i oszukując. To dlatego teraz w trakcie szczytu tej duchowej walki musimy wybrać własny autorytet i samodzielnie sobą zarządzać. Dowodząc własną przestrzenią osobistą i duchowymi prawami zgodnie z uniwersalnym prawem do istnienia w rzeczywistości jako niezależne i wolne istoty ludzkie, bierzemy pełną osobistą odpowiedzialność wobec współtworzenia.

Wchodzimy w surrealistyczny czas, który określi to, w jaki rodzaj hologramu świadomości rzeczywistości mamy zamiar się zaangażować, a w jaki nie. Czy zespolimy się ze wznoszącą rzeczywistością, z żywą świadomością i duchem, czy wejdziemy w upadające i martwe sztuczne realia. Przy obecnym stanie rozwoju agendy transhumanizmu używającej systemów oprogramowania sztucznej inteligencji będzie emitowanych jeszcze więcej hologramów rzeczywistości i technologii AI, niż kiedykolwiek wcześniej. Każdy człowiek lub grupa, która zwiąże się z hologramami AI sztucznej rzeczywistości, zostanie poddana prawom jej struktury, których zasady są zaprogramowane przez maszynę zgodnie z zamiarem stwórcy tego holograficznego programu. To oznacza niewolę wobec maszyny.

To jest wojna o świadomość na Ziemi, o to, jak przejmujemy osobistą odpowiedzialność i jak partycypujemy w hologram. Albo przejmiemy pełną odpowiedzialność za własną świadomość i będziemy obcować z żywym duchem we wszystkich rzeczach, albo damy przyzwolenie i oddamy osobistą moc maszynerii AI, która przejmie pełną kontrolę nad naszym życiem.

Prądy ziemskie (telluryczne)

Prądy Ziemi to elektryczne prądy przemieszczające się pod powierzchnią Ziemi, przez morza i wzdłuż linii geomantycznych. Prądy telluryczne wynikają zarówno z przyczyn naturalnych, działalności człowieka i potencjalnie - ze sztucznie generowanych częstotliwości, współdziałając ze sobą według skomplikowanych schematów. Te prądy mają bardzo niskie częstotliwości i przemieszczają się na rozległych obszarach na lub blisko powierzchni Ziemi. Działanie prądów tellurycznych w skali harmonicznej pól planety kumuluje się w pierwszym, drugim i trzecim wymiarze (1D -2D-3D). Prądy te mają związek z porą dnia, ponieważ ich przebieg zależy od Słońca. Przemieszczają się w sposób ciągły pomiędzy nasłonecznioną a zacienioną stroną Ziemi, w kierunku równika, po stronie Ziemi, po której widać Słońce (w ciągu dnia), zaś nocą suną w kierunku biegunów planety. Kiedy prąd telluryczny przebiega przez ziemski grunt, powoduje generowanie okna o niskiej częstotliwości i działa jako przewodnik częstotliwości fali nośnej. Większa amplifikacja procesu następuje w godzinach, kiedy za dnia silnie świeci Słońce i kiedy jest bezchmurnie. Światło słoneczne może być kierowane do zasilania technologii AI, która porusza częstotliwość fal nośnych z prądem tellurycznym w kierunku linii równika. Równik jest obszarem planety, gdzie NAA zbiera ogromne ilości tej energii. Zwróćmy uwagę, że sztuczne częstotliwości są znacznie silniejsze za dnia, kiedy świeci Słońce (jasne światło i promieniowanie cieplne) niż nocą.

Podczas bieżącej fazy technologia AI jest wykorzystywana do przejęcia niższych trzech wymiarów i spektrum ich częstotliwości, które istnieją jako prądy ziemskie (telluryczne). To oznacza, że w najniższym wymiarze częstotliwości rzeczy, które przejawiają się w materii, rzeczywistości lub w ciałach, będą syntetyczne i tworzone z umysłu AI. Wszystko, co pochodzi z technologii sztucznej inteligencji, takie jak sztuczne ciała, jest martwą energią. Ten typ ciała nie może posiadać Boskiego Ducha w swoich komórkach.

W tym czasie przebudzone istoty duchowe muszą tak jak nigdy dotąd dbać oto, aby zarządzać osobistą przestrzenią i poświęcać siły życiowe całkowicie dla duchowego rozwoju oraz służyć organicznej żywej świadomości.. Aby tak było, należy zachować niezależność, biorąc odpowiedzialność za siebie i grać według własnych zasad w strukturze świadomości, która podlega najwyższej mocy w Duchu Boga.

Przejście do następnej gęstości

Nasza planeta Ziemia istnieje w tej matrycy uniwersalnego czasu w trzech głównych uformowanych tożsamościach. Ziemia z trzeciego wymiaru to Ziemia lub Terra, Ziemia 5D to Tara, a Ziemia 7D to Gaja. Różne rasy pozaziemskie i pozawymiarowe mogą różnie nazywać te przyszłe Ziemie, w zależności od ich języka. W każdym przypadku chodzi o planetę Ziemię w różnych stadiach ewolucji na liniach czasu.

Równoległe Ziemie – 5D i 7D – istnieją w przyszłości na wyższej skali częstotliwości, która kontroluje rodzaj materii, jaki tam powstaje. W wyższych wymiarach i wyższych gęstościach rodzaj materii ewoluuje do form o mniejszej gęstości, jednak to wciąż są formy. Nasza forma może przesunąć się do mniejszej gęstości, lecz nadal wyglądem przypomina typ ciała, jakie mamy na Ziemi obecnie. Jaki rodzaj materii i gęstości ktoś przyjmie, zależy od połączenia z lokalizacją czasoprzestrzeni, przyszłych linii czasu i od tego, gdzie tożsamość tej osoby znajdzie się w przyszłości. Ziemia trzeciego wymiaru istnieje w najniższej możliwej gęstości materii, która zawiera trzy najniższe widma częstotliwości z całej skali uniwersalnej. Zdołaliśmy rozpoznać te trzy najniższe częstotliwości - one są połączone z pierwszą, drugą i trzecią warstwą naszego systemu czakr. Razem te trzy częstotliwości przejawiają poziomą zbiorową sieć tellurycznych prądów Ziemi, które funkcjonują również w liniach geomantycznych przejawiających linie czasu na Ziemi 3D. Dlatego, kiedy używamy tylko trzech niższych czakr, nasza świadomość jest uwięziona w najniższych dostępnych w naszym ciele częstotliwościach, a to trzyma nas w zamknięciu w czasoprzestrzeni 3D. Na tym poziomie negatywnego ego pozostajemy zamknięci w gęstości materii i uwięzieni w trójwymiarowych cyklach czasu. Ponieważ te trzy częstotliwości są prądami Ziemi, składają się z bardzo gęstych cząstek subatomowych, które utworzyły fizyczną materię płaszczyzny Ziemi 3D.

Każda z tych trzech częstotliwości reprezentuje również cząstki subatomowe będące cząstkami znacznie mniejszymi od atomu. Atom jest najmniejszą cząstką zwykłej materii i ma właściwości pierwiastka chemicznego. Liczba protonów w jądrze określa, jaki pierwiastek chemiczny powstaje, więc kiedy dodaje się kolejne protony, zupełnie zmienia się struktura atomowa. Subatomowe właściwości atomu są podzielone na mniejsze jednostki rodziny protonów, elektronów i neutronów. Jeśli liczba protonów i elektronów jest taka sama, atom jest elektrycznie obojętny. To jest klucz do zrozumienia, jak poszerzyć ludzką świadomość. Kiedy jesteśmy w stanie utrzymać neutralne pole pomiędzy zrównoważoną liczbą elektronów i protonów, energia aury oraz ciała uwalnia się od ograniczeń niższych częstotliwości, i przechodzimy do kolejnego zestawu instrukcji o wyższych częstotliwościach. To jest proces wznoszenia, w którym przesuwamy się do następnej gęstości.

W Ziemi 3D pierwszą częstotliwością wymiarową jest proton, co jest związane z twardą materią i siłą grawitacji. Druga częstotliwość wymiarowa jest elektronem związanym z antymaterią i tempem wirowania elektronów. Trzecia częstotliwość wymiarowa jest poprzez neutrony powiązana z ciemna materią, funkcją super jasności i konwersją cząstek. Razem te trzy widma częstotliwości uruchamiają prądy telluryczne i tworzą wspólną sieć poziomą oraz zbiorowe ciało egotycznej osobowości na planie Ziemi 3D zwane tarczą telluryczną.

Obecnie, podczas rozwidlenia, NAA i elity władzy robią wszystko, aby przejąć tarczę telluryczną w ciele Ziemi 3D i sterować nim za pomocą sztucznej inteligencji, kontroli umysłów, sieci częstotliwości oraz technologii Obcych. Te obszary Ziemi są uznawane za obszary lub strefy zstępujące. To dlatego, że na Ziemi istnieje bardzo dużo ludzi, którzy są nadal bardzo przywiązani i zaangażowani w rzeczywistość 3D i dokarmiają swoją świadomość tymi bardzo niskimi częstotliwościami. Wzniesienie jest świadomym wyborem podejmowanym indywidualnie i w ten wybór nikt nie ingeruje.

Z drugiej strony wznosząca się populacja Ziemi zbiorowo przeniesie się do następnej gęstości na harmonicznej skali częstotliwości. Dla większości grup będą to przeniesienia w czasie istnienia ich wzorca z tarczy tellurycznej do poziomu wzniesienia ich subatomowych cząstek, aby połączyli się z tarczą plemienną w piątym wymiarze. Niektórzy ludzie, którzy nie będą już dłużej współgrać z prądem 1D, 2D i 3D, zostaną przeniesieni do następnej gęstości prądu 4D, 5D i 6D. Inni będą poddawani stopniowej aktualizacji częstotliwości, tak żeby ich ciała mogły wygodnie dostosować się do tych nowych częstotliwości, które zastąpią strukturę protonów, elektronów i neutronów 3D wyższą wersją – 5D. To odpowiada przesunięciu planetarnej świadomości z materii gęstej do gęstości materii półeterycznej.

U dzieci gwiezdnych i indygo spowoduje to przeniesienie formy materii z tarczy plemiennej do tarczy galaktycznej albo chrystusowej, co również ma miejsce. Wielu z nas było energetycznymi posiadaczami ludzkich tarcz plemiennych utrzymując je dostępne podczas obecnego wzniesienia mającego miejsce w czasie obecnego cyklu Krwawego Księżyca. Każda z fal wznoszenia ma różne struktury cząstek subatomowych w rozpiętości od półeterycznych i eterycznych do stanów jednostek świadomości sprzed materii. To przesunięcie do następnej gęstości radykalnie wpłynie na nasze doświadczanie świadomości, kiedy przebywamy w ciele. Ci, którzy są na Ścieżce wznoszenia, zostaną przez prawa rządzące inteligentną energią, które tworzą rzeczywistość i materię, podniesieni do następnej gęstości. To wydarzenie powinno dość znacznie wesprzeć przywracanie równowagi energetycznej we wszystkich ciałach, doświadczanie większego spokoju i ułatwień w życiu, kiedy czujemy w sobie o wiele mniejszą gęstość niż wcześniej.

Wcześniej wszyscy urodziliśmy się na Ziemi 3D i w chwili wcielenia podłączyliśmy się do tarczy tellurycznej za pomocą naszego planu morfogenetycznego. Cząstki elementarne naszego ciała zostały oznaczone na linii czasu regulując struktury elektronów, protonów i neutronów, które istniały zgodnie z prawami trzeciego wymiaru dzięki prądom tellurycznym. Ta linia czasu na Ziemi kończy się, ale ci, którzy stawiają opór i nie chcą się rozwijać, twardo walczą o jej utrzymanie.

Podczas cyklu wznoszenia cząstki elementarne naszych ciał przechodzą przez zmiany na poziomie subatomowym i atomowym wraz z poszerzającą się świadomością. Na poziomie fizycznym tracimy gęstość. To, co postrzegamy jako stałe w rzeczywistości hologramu, opiera się na poziomie DNA, jaki mamy aktywowany. W zależności od zmian dokonywanych w następnej gęstości, wiele osób znajdujących się na Ścieżce wznoszenia w naturalny sposób przejdzie przez nieznaczne zmiany umiarkowanego poziomu aktywacji DNA. To oznacza, że pewne długości fal światła, które wcześniej nie były postrzegane jako stałe, mogą zacząć być postrzegane w postaci stałej lub w jakiejś formie, której nie można było dostrzegać w niższej skali wymiarowej.

To przesunięcie do następnej gęstości wiąże się z narastaniem materializacji miazmy - zarówno planetarnej jak i indywidualnej, która jest odziedziczona oraz zarejestrowana w genetycznych wzorcach matrycy komórkowej, wpływając na ciało fizyczne i ciała duchowo – energetyczne. Wielu z was zauważy wzrost miazmy, która wydaje się być wzorcami chorobowymi wypływającymi na powierzchnię po to, abyśmy byli ich świadomi. To wynika z odziedziczonego genetycznego osłabienia linii rodu, a organizm w ten sposób ujawnia rejony, w których jest w nim zapisana ta miazma. Gdy uwzględnia się zmiany ustrojowe, które w tym czasie mogą być intensywne, zachowajcie opakowanie i spokój. Poproś świadomość swego ciała oraz wewnętrznego ducha o pokazanie źródła tej miazmy, linię czasu do wyczyszczenia, i o podpowiedź, co możesz zrobić, aby bezpośrednio przyczynić się do jej uzdrowienia. Tak będziemy rozwiązywać miazmę indywidualną, rodzinną lub pokoleniową, zbiorową miazmę ludzkości i miazmę planety na poziomie świadomości duchowej i ciała, z którą możemy sobie poradzić. Wzorce miazmy gromadzą się przez siedem do dziewięciu lat na cykl życiowy, więc nasz obecny marker bio-duchowy będzie również stosowny do obecnego poziomu zebranej miazmy.

 

 

 



Archeolodzy pokazali ofiary erupcji wulkanu w Pompejach

Archeolodzy pokazali ofiary erupcji wulkanu w Pompejach. Wystawa fotograficzna odbyła się w Narodowym Muzeum Archeologicznym w Neapolu.


Prawda o syrenach odnalezionych na brzegu Wisły

Już od conajmniej kilku dni w internecie można było usłyszeć o zaskakującym zdarzeniu jakie miało mieć miejsce w Warszawie. Z zeznań świadków wynikało, iż grupa ubranych w kombinezony ochronne ludzi udała się do brzegu Wisły i wyłowiła z niej kilka stworzeń, które przypominały znane nam z legend syreny.

 

Co ciekawe zdarzenie z Warszawy zainteresowało nie tylko polskie media, ale pojawiło się na kilkunastu zagranicznych portalach internetowych. Całość akcji rzekomego wyławiania syren została uwieczniona na dość słabej jakości nagraniu, które przedstawia bardzo mało szczegółów. Jedyne co rzeczywiście na nim widać, to ogon rzekomej syreny, bądź jak stwierdziły zagraniczne media syrena/trytona.

 

 

Mało tego na temat rzekomego odkrycia wypowiedział się sam wice prezydent Warszawy w następujących słowach:

Dziś, we wczesnych godzinach porannych, pracownikom warszawskich Filtrów udało się uratować niewielką grupę syren, które najprawdopodobniej w nocy trafiły do systemu miejskiej kanalizacji i nie zdołały się z niego wydostać. Pracownicy Filtrów nie wiedzą, w jaki sposób te stworzenia dostały się do systemu, podejrzewa się jednak, że pewien wpływ miał na to niski stan wody w Wiśle – powiedział w specjalnym oświadczeniu Jarosław Jóźwiak Jak dodał - stworzenia są zdrowe, a niedługo zostaną zorganizowane specjalne wycieczki, dzięki którym mają one poznać miasto.

Jak się jednak okazało wypowiedź wice prezydenta wcale nie dowodziła istnienia syren a raczej była elementem promocyjnym dla festiwalu pt. Nowi Warszawiacy . Gra teatralna z syrenami w roli głównej była pomysłem reżysera Geralda Tylera i miała za cel zainteresowanie mieszkańców Warszawy całą akcją. Trudno sobie wyobrazić co mógł mieć na myśli sam reżyser kiedy tworzył to przedstawienie, ale bez wątpienia osiągnięto zamierzony rezultat. 

 

 

 



Nikola Tesla przewidział pojawienie się smartfonów i wielu innych nowoczesnych wynalazków

Niektóre z przewidywań Nikoli Tesli co do kierunku rozwoju technologii wydają się dzisiaj śmieszne, inne jak to z roku 1984 Orwella, do dzisiaj przerażają uniwersalnością. Gdy przeanalizuje się przewidywania względem przyszłości, jakie już na początku XX wieku wygłaszał ten słynny fizyk trzeba mu przyznać, że w większości były one bardzo trafne.

 

Tym ciekawiej brzmi jego wypowiedź z 1926 roku, kiedy to pytany o jego wizję świata przyszłości Tesla odpowiedział w następujący sposób:

 

 

Zapewne wielu ludziom trudno w to dzisiaj uwierzyć, ale ten serbski fizyk już 90 lat temu spodziewał się powstania nie tylko telefonów komórkowych, ale i smartfonów umożliwiających połączenie z internetem bądź nawet przeprowadzanie wideo rozmów.

 

Niewiele osób wie, że to właśnie Tesla jest prawdziwym wynalazcą radia a Marconi po prostu szybciej opatentował urządzenie bazujące na jego rozwiązaniach. To Tesla wynalazł rotacyjny silnik na prąd przemienny, dynamo rowerowe, cewkę, świetlówkę, baterię słoneczną i wiele innych.Ale to nie wszystko, Tesla snuł opowieści o Internecie i miał skuteczne próby sterowania radiowego, to Tesla opatentował pierwszy pilot radiowy a turbina wodna przeniosła produkcję energii elektrycznej na nowy poziom. Stworzył całą grupę urządzeń, maszynę kroczącą, maszynę latającą i maszynę pływającą, którymi mógł sterować zdalnie za pomocą swojego pilota.

W innym wywiadzie udzielonym w 1935 roku miesięcznikowi Liberty, Nikola Tesla zaczynał od utyskiwań na to jak długo musiał czekać na przyjęcie do wiadomości przewagi prądu zmiennego nad prądem stałym. W końcu Edison musiał się przekonać, że się mylił stawiając na prąd stały. Pewność, z jaką Tesla dowodził swoich racji jest uderzająca. I w większości przypadków jego rady czy przewidywania sprawdziły się. To Tesla odkrył istnienie promieniowania kosmicznego i opracował teorię radia. On pierwszy zrozumiał istotę działania wszechświata. To Tesla odkrył ziemski rezonans zwany teraz rezonansem Schumanna. Twierdził tez, że na jego podstawie działał jego bezprzewodowy system przesyłania elektryczności. Tesla twierdził, że system powstał w 1899 roku a nie jest zrozumiany do 1935 roku. Można powiedzieć więcej. Bezprzewodowy system Tesli nie jest zrozumiały do 2015 roku.

Wypowiedział sie on również na temat jego wizji świata w XXI wieku. Nicola Tesla przewidywał, że ludzkość pójdzie w kierunku poprawy warunków życia, zdrowia i eugeniki. Oznacza to, że Tesla już w 1935 roku przewidywał, że wkrótce chore dzieci będą usuwane z łona matki tak jak dzieje się w przypadku tysięcy płodów z zespołem Downa. Ten człowiek przewidział, że w XXI wieku w taki czy inny sposób będziemy kontrolowali ilość urodzin.

 

Nicola Tesla wypowiedział się potem na temat religii, jako takiej i przyznał, że sam nie jest zbytnio "ortodoksyjny”, ale szanuje religie, jako zbiór pewnych uproszczeń potrzebnych dla wytłumaczenia prawideł wszechświata nawet niewykształconym ludziom. Szczególnie polecał on Buddyzm i Chrześcijaństwo. Według genialnego Serba nie ma żadnego konfliktu między nauką a religią. Nauka jest według niego tylko pozornie na przeciw religii. Są to przeważnie różnice dogmatyczne. Tesla twierdzi, że wszechświat jest wielka maszyną, która nigdy nie powstała i nigdy się nie skończy. Według niego człowiek jest taka samą maszyną. Nic nie dzieje się bez naszej interakcji z otoczeniem i nasza obecność stymuluje wszechświat do istnienia w takiej akurat formie, jaka jest oczekiwana.Nie sposób nie zauważyć tu nawiązania do słynnego eksperymentu myślowego z kotem Schrödingera.

 

 

 

Nicola Tesla wyprzedzał swoimi pracami całą epokę. Niektóre z jego osiągnięć po dziś dzień wzbudzaj skrajne emocje. On sam przyznał się do tego, że kiedyś przesłał prąd elektryczny dookoła globu. Kto wie czy to zdarzenie nie było jakoś związane ze zjawiskiem znanym dzisiaj, jako upadek meteorytu tunguskiego. Tesla to da Vinci naszych czasów i geniusz tak wielki, że podejrzewanie go widzenie przyszłości lub wręcz z niej pochodzenie nie jest aż tak wielką przesadą.

 

 



Islamskie sieci neuronowe zamiast chrześcijańskich ?

Chciałbym państwu zaprezentować mały przegląd rozważań nad rzeczywistością (bardziej) duchową oraz związanej z nią przedziwnej natury człowieka jako świadomego odbiornika tej niewidzialnej i mało rozpoznanej sfery. W ostatnich miesiącach obserwujemy wielkie masy ludzkie przemieszczające się z odległych rejonów planety i zmierzające w naszym kierunku.

 

Ten pochód można rozpatrywać z różnych punktów widzenia: socjologicznie, psychologicznie oraz właśnie duchowo (intelektualnie). Dalsza część tekstu będzie jakąś tylko skromną próbą ogarnięcia tego co ma nastąpić gdy już cała fala emigracyjna dotrze do Europy, i ją zaleje.

 

Oprócz skutków typu socjologicznego, uzyskamy w jej wyniku dodatkowe niewidzialne następstwa w sferze duchowej. Polska tak jak i inne państwa ma swoje niematerialne wnętrze poprzez które postrzegamy otoczenie, jedni nazywają je/go narodowym, inni chrześcijańskim a jeszcze inni starają się go określić mianem europejskiego (tak jak byśmy kiedykolwiek nie należeli do Europy ?). Pojęcie ducha (νους, nous, właściwie rozum) wprowadził do filozofii Anaksagoras (ur. ok. 500 p.n.e., zm. ok. 428 p.n.e.), który próbował wyjaśnić istnienie ruchu i porządku w świecie. Jego zdaniem świat jest rozumny, a przyczyną tego jest nadanie materii pędu przez rozumną, pozostającą poza światem siłę – właśnie ducha. Anaksagoras nie uważał ducha za osobę ani też nie uważał, żeby działał on stale.

 

Materializm do lat 1980 uznawał ducha (intelekt) za zjawisko czysto fizyczne, wynikające z procesów biochemicznych, zachodzących w mózgu; według materialistów mózg „wydzielał” intelekt, tak jak wątroba wydziela żółć, co dla wielu ludzi rozpoznających tą delikatną naturę wydaje się czystym absurdem ! We wczesnym chrześcijaństwie często utożsamiano ducha z myślą, a duszę z uczuciem. Człowiek składał się więc z 3 „składników”: ciała, ducha i duszy, przy czym dusza odgrywała rolę równoważącą między ciałem i duchem. Ta koncepcja została już w 869 r. podczas IV Soboru Konstantynopolitańskiego zastąpiona koncepcją dualistyczną: duszę bezpośrednio przeciwstawiono ciału, a pojęcie „ducha człowieka” odrzucono.

 

Duch był pojmowany w niemieckiej filozofii (Schelling, Hegel) jako osnowa bytu, podmiot historii i samoświadoma idea. Podobne stanowisko zajmował Benedetto Croce i francuska Philosophie de l’Esprit (Rene Le Senne, Louis Lavelle). W nauce XIX-wiecznej pojmowano ducha jako podmiot tworzący kulturę, prawo, religię, naukę, filozofię. Według Wilhelma Diltheya dusza jest niepoznawalna, a poznać, czyli „zrozumieć” można tylko wytwory ducha – naukami o duchu (według Ernesta Troeltscha i Eduarda Sprangera) były nauki humanistyczne. Według teozofów, duch jest najwyższą i jedyną wiecznie istniejącą formą istnienia i emanacją absolutu. 

 

Razem z intelektem i jaźnią tworzy nieśmiertelną duszę człowieka. Intelekt to z łaciny intellectus znaczący: percepcja, postrzeganie, poznanie, a dokładnie zdolności umysłowe, ogólnie rzecz ujmując jest iloczynem zdolności umysłowych, doświadczenia, wiedzy człowieka i możliwości ich wykorzystywania. Wiele religii uznaje umysł i duszę ludzką za terminy opisujące ten sam byt. Takie religie (jak np. chrześcijaństwo czy islam) dzielą człowieka na materialne i śmiertelne ciało oraz na nieśmiertelną, niematerialną duszę. Inne, jak np. teozofia natomiast uznają duszę i umysł za coś zupełnie odrębnego. Filozofia umysłu może być również odniesiona do doktryn związanych z hinduizmem i buddyzmem.

 

W buddyzmie występują doktryny Czittamatra oraz Madhjamaka, gdzie najistotniejszymi pojęciami są natura Buddy oraz siunjata, które odnoszą się do natury umysłu i zarazem do natury rzeczywistości. Termin czittamatra oznaczający z sanskrytu "Tylko Umysł" odnosi się do istnienia samoświadomego i samorozświetlającego się umysłu wolnego od dualizmu postrzegającego i postrzeganego aspektu doświadczania, co jak się wydaje jest przedstawiane na obrazach w postaci świetlistej aury dookoła głowy świętych. Czittamatra zakłada, że ostatecznie nie można wykazać dualizmu np. pomiędzy tzw. materią, a umysłem albo pomiędzy postrzegającym a postrzeganym aspektem doświadczania, ponieważ aspekty te, gdyby miały odmienną naturę, nie mogłyby dojść do kontaktu ze sobą. Przedstawmy jak tą zagadkę ukazuje chrześcijaństwo, a następnie podejście naukowe.

Aby to uczynić zacytujmy wpierw św. Tomasza z Akwinu (ur. ok. 1225, zm. 7 marca 1274), jednego z najwybitniejszych myślicieli w dziejach chrześcijaństwa. Święty Kościoła katolickiego; jeden z doktorów Kościoła, który nauczając przekazywał owoce swej cudownej kontemplacji. Z niej to możemy się dowiedzieć bardzo ważnych rzeczy.

 

 „Na drugie odpowiadam, że nasz intelekt nie może ujmować prostych form samoistnych takimi, jakie one są same w sobie, ale ujmuje je na sposób właściwy istnieniu bytów złożonych, w któ­rych jest coś, co jest podłożem, i coś, co w nim tkwi. Dlatego też ujmuje się formę prostą jako podłoże i przypisuje jej coś. Na trzecie odpowiadam, że twierdzenie: 'intelekt, który po­znaje rzecz inaczej, niż ona jest, popełnia błąd' można rozumieć dwojako, z uwagi na to, że przysłówek 'inaczej' może określać słowo 'poznaje' w powiązaniu z tym, co się poznaje, lub w po­wiązaniu z poznającym. Jeśli w powiązaniu z tym, co się pozna­je, to twierdzenie jest prawdziwe i ma następujący sens: każdy intelekt, który poznaje, że rzecz jest inaczej, niż ona jest, popeł­nia błąd.

 

W naszym problemie jednakże nie mamy z tym do czynienia, ponieważ nasz intelekt, formułując zdanie o Bogu, nie mówi, że jest On złożony, lecz że jest prosty. Jeśli natomiast przy­słówek odniesiemy do poznającego, to twierdzenie jest fałszywe. Intelekt ma inny sposób bycia w swoim poznawaniu niż rzecz w jej istnieniu. Jest bowiem oczywiste, że nasz intelekt poznaje rzeczy materialne znajdujące się poniżej niego w sposób niema­terialny, ale nie dlatego, że poznaje, iż są one niematerialne, lecz dlatego, że samo jego poznawanie dokonuje się w sposób niema­terialny. Podobnie, gdy poznaje byty proste, które są ponad nim, poznaje je zgodnie ze swoim sposobem istnienia, mianowicie w sposób złożony, ale jednak nie poznaje, że są one złożone. W ten sposób nasz intelekt nie popełnia błędu, formułując o Bogu twier­dzenia złożone.”

Św. Tomasz stwierdza bardzo wyraznie, że nasze poznanie odbywa się dzięki duchowi (w intelekcie), co może mieć dla nas ogromne znaczenie w sytuacji najazdu intelektualnie odmiennych od nas ludzi ! Jak to ujął św. Tomasz to nie mózg poznaje ale nasza dusza (rozumna) odkrywa świat-rzeczywistość, oczywiście (dodatkowo) dzięki narzędziu jakim jest mózg-ciało człowieka. Wielu materialnie nastawionym naukowcom wydaje się, że sieci neuronowe mają zdolność uczenia się (nawet samo uczenia się), co nieuchronnie prowadzi do "wyciągania" przez nie "wniosków" - ergo decyzja realizowana przez funkcję - ale jakoś ciężko byłoby posądzić je o MYŚLENIE (samo myślenie tak jak ewolucyjne samo powstawanie z niczego, bez ingerencji czynnika nadnaturalnego sterującego –duszy/ Boga !, patrz filozofia wspomnianego Anaksagorasa) - nie mówiąc już o 'myśleniu abstrakcyjnym'.

 

Sieci neuronowe to tylko biologiczna bezwolna materia (mięso), bez znaczenia zarówno dla "wolnej woli" pochodzącej z intelektu-duszy, jak i (duchowej) świadomości. Sieci neuronowe to po prostu sprzęt, który da się obserwować pod mikroskopem, da się oczywiście stwierdzić przepływ sygnałów elektrycznych w sieciach, da się zaobserwować która część mózgu odpowiada za pamięć, która pośredniczy w odbiorze sygnałów wzrokowych, słuchowych, smakowych, czuciowych itp.

To tak jakbyśmy obserwowali w komputerze jego sprzętową budowę (sieci neutronowe), czyli miliard tranzystorów i przepływ sygnałów elektrycznych między poszczególnymi blokami systemu mikroprocesorowego: pamięcią i urządzeniami wejścia/wyjścia. Jest oczywistym, że nie tedy droga, nigdy w ten sposób nie zrozumiemy istoty działania choćby najmniejszego programu komputerowego (procesów niematerialnych, odbierania sygnałów niematerialnych poprzez intelekt/ w duszy człowieka).  Oczywiście sprawa nie musi być taka prosta i analogiczna jak budowa PC.

 

W końcu świadomość tzw. behawioralna sprowadza się do zdania testu Turinga, a sztuczna inteligencja jest już niemal u celu, a może nawet już go osiągnęła. W 2011 roku w teście Turinga program komputerowy rozmawiający z jurorami został przez 59% jurorów uznany za człowieka, natomiast człowiek rozmawiający z jurorami osiągnął wynik tylko odrobinę lepszy, mianowicie 64%. Nie wiem, ile uzyskał człowiek w 2014/2015 roku, ale najlepsze programy komputerowe dobrze przekroczyły granicę 80%, a w okolicy 60% marudziły tylko te słabsze. 

Nigdy natomiast nie będzie wiadomo, czy oznacza to, że sztuczna inteligencja jest związana ze świadomością w tym znaczeniu, w jakim znasz je ze swojego duchowego-intelektualnego odczucia "ja istnieję". To znaczy, zapewne znasz, bo w tym właśnie jest problem, że to odczucie jest czysto subiektywne i nie da się sprawdzić, czy ktokolwiek inny je posiada. Ja więc nie mogę sprawdzić, czy ty je posiadasz, ani ty - je posiadasz - nie możesz sprawdzić, czy ja je posiadam. Nasze przekonanie o tym, że inni ludzie mają swoje "ja istnieję", bazujemy właśnie na naszych "testach Turinga", na zachowaniu się ludzi - czyli innymi słowy na świadomości behawioralnej. Konsekwentnie, jeśli maszyna przejdzie test Turinga, to czy należy ją traktować jak ‘człowieka’ ?

 

Myśl przebywająca już w umyśle jest „rzeczą” niematerialną i dlatego to coś jest uświadamiane - a nie świadomość sama w sobie. Dane - (niematerialne myśli) mogą być użyte przez mózg bądz przez jego odpowiednik komputer, albo inne urządzenie , system. (Pamiętajmy, że istnieje spora grupa ludzi posiadająca wszystko co może zaoferować materia cywilizacji konsumpcyjnej, a jednak doświadczająca pustki życiowej-stanów depresyjnych umysłu.)

 

Zasadniczym problemem nie jest jednak przetwarzanie danych, tylko w jaki sposób owe dane w systemie (mózg , komputer, cokolwiek innego) zmieniają sie w DOŚWIADCZANIE tych danych przez określony subiektywny podmiot, w naszym przypadku przez człowieka, czy ludność danego terenu. A przecież nie dotknęliśmy tu nawet tzw. "trudnego problemu świadomości", czyli dlaczego w ogóle doświadczamy tego co jest treścią świadomości (np. dlaczego czujemy słony smak, dlaczego widzimy czerwony kolor, itp ). Czy ten efekt, to jest doświadczania, również mógłby pojawić sie np. w programie komputerowym lub maszynie "starającej się" być świadomą wewnątrz ‘sztucznego umysłu’ ? Jeżeli nie to jak sterować duszą ?

 

Przeprogramowanie grupowego intelektu

 

Gdy widzimy napływ islamskich jednostek o odmiennej myśli -świadomości, to możemy uznać, iż spowoduje to znaczne „przeprogramowanie” społecznego umysłu-intelektu. Nikt nie zmusi islamistów by zaczęli odbierać myśli chrześcijańskie, by zastąpili ich własne poglądy poglądami chrześcijańskimi, w wyniku zderzenia duchowości (duchów ciągnionych z terenów ich pochodzenia) następuje wewnętrzna walka oraz zatrucie społeczeństwa, ostatecznie któraś myśl musi zwyciężyć. Na podstawie tzw. państw zachodnich widać, że duch islamu zwycięża bardzo słabe zachodnioeuropejskie chrześcijaństwo, podkopane wcześniej przez ukrytych ideologów cyrkla.

 

Proces rozkładu rozpoczyna się zazwyczaj od kulturalnej konsumpcji propagandy informacyjnej, sączonej do (niematerialnych) umysłów każdego dnia i z wszelkiego rodzaju mediów. Jedną z metod duchowej walki jest wprowadzanie do szkół odpowiednich programów nauczania (niematerialnych myśli, zgodnych z kulturą chrześcijańskiej europy) oraz blokada napływu grup z umysłem odmiennym od naszego.

Ktoś zmanipulowany przez poprawność polityczną może zarzucić, że głoszę, iż porządany jest rozdział społeczeństw nie posiadających jednego i tego samego intelektu, przecież powinniśmy dążyć do tzw. europejskiej jedności multi kulti, objawiającej się w wyniku jej działania auto destrukcją narodowego organizmu, wszystko to ma być następnie przypudrowane filozofią nowego (antychrześcijańskiego) światowego porządku. Na tej planecie istnieją specyficzne (duchowe) strefy umysłu, które nie powinny się ze sobą mieszać, o tym prawdopodobnie jesteśmy informowani w Biblii, gdy Duch Święty lub Duch Jezusa zabrania wstępu na określone obszary:

 

„Przeszli Frygię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. Przybywszy do Myzji, próbowali przejść do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im, przeszli więc Myzję i zeszli do Troady. W nocy miał Paweł widzenie: jakiś Macedończyk stanął [przed nim] i błagał go: "Przepraw się do Macedonii i pomóż nam!" Zaraz po tym widzeniu staraliśmy się wyruszyć do Macedonii w przekonaniu, że Bóg nas wezwał, abyśmy głosili im Ewangelię.” Dzieje 16:6

 

 

 

 

 

 



Na Marsie wypatrzono coś co wygląda jak ruiny pozaziemskiego Stonehenge

Tajemnicza budowla z Anglii zwana Stonehenge rozpala umysły badaczy przeszłości już od dawna. Teraz jednak okazało się, że bardzo podobną budowlę na powierzchni Marsa wypatrzył jeden z oblatujących tę planetę orbiterów.

 

Wirtualni archeolodzy przeglądający tysiące zdjęć nadsyłanych na Ziemię przez agencje kosmiczne często dostrzegają wiele dziwnych rzeczy. Słynny kształt twarzy z obszaru Cydonia jest jedynym z przykładów takich obserwacji. Tym razem odkryto coś wyjątkowego. Grupę skał, która wygląda tak jakby była ustawiona celowo, a na dodatek w podobny sposób jak w ziemskim Stonehenge.

Źródło: NASA

Na Marsie widziano już wiele dziwnych rzeczy. Większość z nich jest tłumaczona jako pareidolia, czyli doszukiwanie się znajomych kształtów w przypadkowych strukturach. Tym razem jednak trudno tak zaklasyfikować to znalezisko. Grupa kamieni nie wygląda na ustawioną przypadkowo przez wiatr, zwłaszcza, że znajduje się ona na okrągłym cokole.

Prawdziwe Stonehenge

Przyjęcie do wiadomości tego, że to pozostałości budowli, którą pozostawili dawni mieszkańcy Marsa wykracza poza zdolność pojmowania naszych naukowców. Prędzej uwierzą oni, że kamienie poukładało jakieś marsjańskie tornado. Badacze zjawisk paranormalnych twierdzą jednak, że ten "Marshenge", jak to nazwano, to kolejny dowód na zapomnianą przeszłość czerwonej planety.

 

 



Chupacabra z Kuzbasu - nieznane wampiryczne stworzenie masakruje miejscowe kurniki

W regionie Kemerowo nieznane stworzenie - wampir zniszczyło kilka kurników. Miejscowi nazywają zabójcę ptaków chupakabrą, donosi portal Kuzbass.


Nowa katastroficzna teoria - LHC może przyciągać na Ziemię asteroidy?

Najnowsza niepokojąca teoria spiskowa robi karierę w Internecie. Zakłada ona, że udoskonalony silniejszy Wielki Zderzacz Hadronów (LHC), poprzez emitowane silne pole magnetyczne, może sprowadzać na Ziemię dodatkowe niebezpieczeństwo odchylając trajektorie przelatujących w naszej okolicy ciał niebieskich. Ma to rzekomo spowodować, że wzrasta ryzyko, iż zaczną one zderzać się z naszą planetą.

 

Dotychczas było już bardzo wiele teorii spiskowych z LHC w roli głównej. Największy ziemski akcelerator budzi emocje od dawna. Wcześniej sugerowano między innymi, że eksperymenty w CERN zagrażają egzystencji Ziemi. Zdaniem niektórych fizyków, przy takich energiach zderzeń teoretycznie możliwe jest wytworzenie w LHC osobliwości kwantowych, tak zwanych dziwadełek (ang. singularity), albo nawet niewielkich czarnych dziur. Teraz pojawiła się sugestia, że emitowane podczas eksperymentów pole magnetyczne może sprowadzić niebezpieczeństwo ze strony asteroid, które miałyby zostać jakoś ściągnięte.

 

Naukowcy twierdzą, że te strachy to nonsensy, ponieważ już na etapie projektowania LHC wszystko obliczono i nie ma szans, aby eksperymenty tam przeprowadzane mogły implikować jakiekolwiek zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Mimo to teorii spiskowych z Wielkim Zderzaczem Hadronów w roli głównej nie brakuje i sukcesywnie pojawiają się nowe.

 

Najnowsza z nich wydaje się być mutacją historii z propagowanymi od niedawna doniesieniami, że pod koniec września bieżącego roku dojdzie do kolizji Ziemi z jakąś asteroidą. Pierwsze doniesienie na temat tego rzekomego zagrożenia przekazał jeden z apokaliptycznych pastorów z USA. Potem oliwy do ognia dolała NASA organizując dziwaczną mistyfikację internetową z potencjalnie niebezpiecznym ciałem niebieskim, co miało być rzekomo fragmentem ćwiczeń na wypadek odkrycia nagle obiektu na kursie kolizyjnym z Ziemią.

Fragment LHC - źródło: CERN

Prawdopodobnie właśnie taka jest geneza tej historii. Po prostu postanowiono powiązać LHC tworząc kolejną teorię. Niewątpliwie faktem jest, że potężny akcelerator ze Szwajcarii jest najsilniejszym stworzonym przez człowieka źródłem pola magnetycznego na Ziemi, ale nie jest to elektromagnes zdolny do ściągania żelaznych asteroid i chyba kogoś poniosła zanadto fantazja. W kosmosie dużo bardziej istotne jest oddziaływanie grawitacyjne, a nawet poziom oświetlenia obiektu.

 

Dużo bardziej prawdopodobne wydaje się, że LHC poprzez swoją pracę wpływa jakoś na ziemskie pole magnetyczne, prawdopodobnie odchylając je i zaburzając. Może to tworzyć trudne do przewidzenia perturbacje, efekty motyla. Według niektórych badaczy okresy pracy urządzenia dziwnie zbiegają się z dużymi trzęsieniami ziemi w różnych miejscach świata. Rzeczywiście kilka dni temu mieliśmy do czynienia z bardzo silnym wstrząsem sejsmicznym w Chile i nie widywano takich trzęsień gdy Wielki Zderzacz Hadronów był wyłączony podczas kilkunastomiesięcznej przerwy technologicznej.

 

 

Na podstawie: Express.co.uk