Maj 2016

W Finlandii znaleziono skarb Wikingów

W fińskiej prowincji Kanta-Häme, archeolog amator, odnalazł skarb ze starymi monetami. Według naukowców, najprawdopodobniej precjoza mogą pochodzić z czasów Wikingów.

 

Wiek znaleziska spróbują dokładniej określić profesjonalni archeolodzy. Już teraz jednak można stwierdzić, że głównym celem było ukrycie monet i nie było to miejsce pochówku.

Znalezione monety są bardzo dobrze zachowane i mają nawet wciąż połysk. Doliczono się około 300 starych srebrnych monet, które zdaniem ekspertów, mają nie mniej niż 1000 lat. Warto zauważyć, że jest to też największy starożytny skarb Wikingów odkryty w Finlandii.

 

 

 



Stewardesa EgyptAir, która zginęła w katastrofie, dwa lata temu umieściła swoje zdjęcie w mediach społecznościowych z tonącym samolotem w tle

Samar Ezz Eldin, stewardesa Airbusa 320, który zniknął z radarów w drodze z Paryża do Kairu i prawdopodobnie rozbił się w Morzu Śródziemnym, dwa lata temu opublikowała na swoim profilu na Facebooku swoje zdjęcie z tonącym  samolotem w tle.

 

 

Według lokalnych mediów, zdarzyło się to we wrześniu 2014 roku, kiedy kobieta nie pracowała jeszcze w EgyptAir.

 

Airbus A320, latający w barwach  EgyptAir, zniknął nad Morzem Śródziemnym w drodze do Egiptu. Obecnie służby ratunkowe kilku państw szukają maszyny. Na jej pokładzie było 66 osób, w tym obywatele Egiptu, Francji, Wielkiej Brytanii, Kuwejtu i Czadu.

Wieczorem 19 maja EgyptAir oficjalnie potwierdził upadek A320 niedaleko greckiej wyspy Karpathos, ale szczątki samolotu nie zostały jeszcze odnalezione. Linia lotnicza na razie złożyła kondolencje krewnym i przyjaciołom zmarłych pasażerów.

 

 



Grecki Nostradamus przewidział straszny los Turcji

Wielki grecki wieszcz duchowy, o którym Grecy mówią „Nasz Nostradamus", kilka lat temu przewidział to, co dzieje się obecnie w Turcji, na Bliskim Wschodzie i w ogóle na świecie. Greckie media zwróciły uwagę na proroctwa Paisiosa z Athos po tym, jak tureckie wojska zestrzeliły rosyjski samolot wojskowy.

 

 

 

Grecki mędrzec mnich mówił tak: „W niebie nad Morzem Śródziemnym Turcja zaatakuje Rosję. Turcy najpierw pomyślą, że wygrali, ale w rzeczywistości to spowoduje ich koniec".

 

Ta i wiele innych przepowiedni przechowywane są w klasztorze św. Jana Bożego na północno-wschodnim wybrzeżu Grecji. Najświętszy Paisios z Athos to jeden z najbardziej szanowanych duchownych w Grecji. Podczas swojego życia przepowiedział katastrofę w Czarnobylu, rozpad ZSRR, a także bombardowania Jugosławii przez siły NATO. Często mówił o Rosji i jej stosunkach z innymi krajami.

 

Jasnowidz powiedział, że Turcja sprowadzi na siebie gniew innych państw. Stambuł padnie -Konstantynopol znowu będzie prawosławny. Paisios przewidział również, że Bliski Wschód pogrąży się w wielkiej wojnie, w wyniku której Turcja zostanie pokonana i podzielona między Greków, Kurdów i Ormian. Czas jest już rzekomo odliczany… Mnich wspominał również o fanatykach, którzy będą chcieli zniszczyć Europę. Dopiero niedawno ludzie zaczęli zdawać sobie sprawę z tego, co Paisios miał na myśli, wypowiadając te słowa…



Nikola Tesla zaprojektował pierwszy pojazd UFO

Nikola Tesla jest jednym z najznamienitszych wynalazców w historii ludzkości, a bez jego odkryć najprawdopodobniej nie dysponowalibyśmy taką technologią jak obecnie. Jak nie trudno się dziwić u wielu osób pobudza to podejrzliwość względem osoby Tesli, a nawet pojawiają się podejrzenia o jego kontakt z obcą cywilizacją.

 

 

Sam Tesla publicznie przyznał się zresztą do swojego „kontaktu” z istotami spoza Ziemi z tym, że nie takiego jakiego oczekiwaliby miłośnicy teorii spiskowych. Zresztą, dziwne fale radiowe, które odebrał on w swoim laboratorium w 1899 roku zdaniem naukowców miały pochodzić z kosmicznego promieniowania tła, pulsarów czy ze Słońca, ale na pewno nie z innych planet.

 

Jak jednak wytłumaczyć fakt, że słynny serbski fizyk opatentował technologię, którą sam miał określić mianem „pierwszego latającego spodka”. Projekt machiny Tesli do złudzenia przypomina kształtem pojazdy UFO, które już od wielu lat są widywane na ziemskim niebie. Co więcej technologia konieczna do stworzenia pojazdu zgodnie z opisem Tesli jest możliwa do stworzenia nawet teraz.

Metody stosowane w konstrukcji latającego spodka idealnie odpowiadają opisom ludzi, którzy twierdzili, że widzieli UFO od środka . Konstrukcja składała się z dyskoidalnego kondensatora o odpowiedniej wielkości, aby zapewnić wystarczająco siły ciągu aby latać oraz innych małych kondensatorów służących do kontrolowania kierunku lotu latającego spodka. Do tego Tesla dodał jeszcze żyroskopowy system stabilizacji i elektryczne sterowanie lotu. A jakby tego było mało, Tesla miał w planach znacznie więcej ; wnętrze statku zostałoby wyposażone płaskie ekrany i zewnętrzne kamery wideo dla zniwelowania martwego pola pilotów. Poprostu nic tylko latać!

Tesla otrzymał patent na swój wynalazek, ale zaistniał jeden problem. Jego UFO lub raczej IFO jak sam je nazywał nie miało wewnętrznego źródła zasilania. Lot tego pojazdu miał w całości opierać się na sieci bezprzewodowego przesyłu energii z „wież Tesli”, które miały pełnić rolę źródła darmowej energii. Niestety całość projektu musiała zostać zatrzymana z powodu braku środków finansowych na dalszą pracę.

Ale to jeszcze nie koniec historii.Tuż po śmierci Tesli wszystkie jego patenty zostały przejęte przez amerykańskie Secret Service, które uzasadniało tę decyzję „bezpieczeństwem narodowym”. W swoich czasach Tesla był więc zarówno traktowany jako szaleniec przez oficjalny świat nauki oraz uznawany za niebezpiecznego geniusza, przez rząd Stanów Zjednoczonych. Niedługo po jego śmierci podobna technologia była rozwijana przez nazistowskie Niemcy pod jako projekt Haunebu a już w drugiej połowie lat 40 doszło do słynnego incydentu w Roswell.

Jeżeli te dziwne sferyczne pojazdy, które pojawiają się nad ziemskim niebem już od conajmniej dziesiątek lat są (podobnie jak większość dzisiejszej technologii) rozwinięciem idei Tesli, to dlaczego nikt o tym nie mówi ? Bez wątpienia odpowiedziałoby to na wiele pytań i wielu osobom zamknęłoby to usta, ale może sęk w tym, że nie wszystkie z tych pojazdów należą do ludzi. Kto wie może teoretycy spiskowi mają tutaj rację a projekt teslowskiego IFO został mu przekazany przez przedstawicieli innej cywilizacji ?

 

 

 

 



Masoneria kościołem Antychrysta

masoni

‘‘Antychryst jest wśród nas (…) Nie możemy przeoczyć faktu, że wraz z kulturą miłości i życia na świecie rozpowszechnia się inna cywilizacja, cywilizacja śmierci, będąca bezpośrednim dziełem szatana i stanowiąca jeden z przejawów zbliżającej się apokalipsy.’’ - Jan Paweł II, podczas homilii wygłoszonej ostatniego dnia roku 1993 w kościele Ignacego Loyoli w Rzymie.

 

Antychryst, określenie ideologii oraz konkretnego człowieka, który ma się objawić w czasach ostatecznych. Z ową ideologią mamy do czynienia już dziś, jest to zorganizowana siła polityczno ekonomiczna, dążąca do narzucenia całemu światu nowego porządku i nowego ładu z jednym globalnym światowym rządem oraz z całkowitym wykluczeniem Boga. Jan Paweł II nazywa to cywilizacją śmierci. Owa cywilizacja rozwija się z inspiracji Lucyfera, ponieważ jeżeli sięgniemy do samych korzeni, to właśnie tę postać będziemy mogli dostrzec u samych początków, to on jest źródłem odstępstwa i zła. Piekło po przez Masonerię, oraz tak zwany antykościół, czyli hierarchiczny kościół szatana, próbuje tę destrukcyjną utopię urzeczywistnić.

 

Aby tego dokonać zostanie użyty podstęp i przemoc. Wystarczy sięgnąć do artykułów, które umieściliśmy wcześniej na stronie. Artykułów poświęconych III wojnie światowej, bractwu Iluminatów, fałszowanych wynikach badań nad GMO, depopulacji, czy chociażby artykułom zatytułowanym ‘‘Czas jest bliski’’ Z nich możemy dowiedzieć, się tego, co się właściwie dzisiaj dzieje, możemy dostrzec naszą planetę, którą szarpią dziwne i nie naturalne konwulsje, podobnie jest w przypadku ludzi i społeczeństw. Nie jest to normalna sytuacja, jest to sytuacja budząca niepokój, aż ciśnie się pytanie na usta, jak długo jeszcze?

 

Idźmy dalej. Kolejna rzecz, która rzuca się w oczy, to panujący głód. Skąd wziął się tak nie równy podział społeczny, że jedna część ludzkości ma tyle pieniędzy, że nawet nie zdoła jej wykorzystać, a druga cierpi głód lub dosłownie umiera z braku pożywienia? Liczne zaburzenia w przyrodzie, pomińmy już to, co dzieje się na świecie, spójrzmy na nasz kraj. W zeszłym roku Polskę nawiedził Orkan, Huragan i co ciekawe cyklon. Dawniej był halny dziś to już przeszłość. Dodam tylko, że dzieje się tak, ponieważ w atmosferze jest ogromna ilość energii, która musi się po prostu rozejść. Jest to tak zwany efekt Elnino,wmawiają nam, że powstał on przez nas, przez ludzkość, ponieważ w dużym skrócie to my sprawiamy, że jest cieplej na ziemi.

 

To oczywiście bzdura, jest cieplej chociażby, dlatego, że po przez projekt HARRP, podgrzewa się wyższe partie atmosfery, czego wynikiem jest to, co dzieje się obecnie. Wszystkie te działania nie są przypadkowe, są one celowe i zamierzone, są to działania będące elementem większego planu. Ów plan zakłada pchnięcie ludzkości w wir lęku i strachu. Oni chcą nas doprowadzić do ostateczności. Dlaczego? Mówi się, że człowiek jest zdolny przetrwać jeden do dwóch większych kryzysów w życiu, później po prostu pada. Jest podatny, sfrustrowany, zniechęcony i nie myśli racjonalnie. Jest marionetką, czyli idealną formą przeznaczoną dla nowego porządku świata i przyjścia Antychrysta. Podczas gdy ci ludzie, nazywam ich globalistami, planują, jątrzą i wcielają swoje zamierzenia w życie, po drugiej stronie medalu rodzi się śmierć, zniewolenie, frustracja i całkowity upadek. Czasem tylko w chaosie można stworzyć coś irracjonalnego coś, co w normalnych warunkach nie miałoby prawa bytu.

 

Julia di Bernardo, Wielki Mistrz Loży Regularnej włoskiej podczas konferencji w 1991 roku powiedział. ‘‘W ciągu dwóch lat światło masonerii oświeci wszystkie kraje Wschodu i Kościół myli się, jeżeli sądzi, że może tam wskrzesić dogmatyczną wiarę.’’ Nieco wcześniej, bo w roku 1865, inny przedstawiciel masonerii Edgar Quinet na kongresie loży Wielkiego Wschodu Francji powiedział. ‘‘W porządku moralnym chcemy przez zupełne wytępienie wszelkich przesądów religijnych i Kościoła katolickiego dojść do zupełnej negacji Boga.’’ Na koniec zwróćmy uwagę na pewną zależność, im bardziej wmawia się nam, że jest dobrze, tym w gruncie rzeczy jest coraz gorzej. Oni nie mówią nam prawdy, mówią nam to, co chcą powiedzieć.

 

Oczywiście ktoś może powiedzieć i często mówi, że to wszystko przesada, naciąganie faktów i szukanie dziury w całym. Tak, oni chcą byś tak właśnie myślał. Ale czy coraz to większa liczba samobójstw jest dziurą w całym? A może, głód, ubóstwo, niesprawiedliwość i rosnąca nędza społeczna są naciąganiem faktów? Sterowanie kursem walut, kryzysem ekonomicznym, czy państwami to zapewne także urojenia. Upadek wartości moralnych, zasad, ludzie tracący chęć do życia, cel życiowy to także zapewne wynik wyobraźni. Prawda jest taka, że trzeba dostrzegać to, co się dzieje i nazywać rzeczy po imieniu. A jeżeli dzieje się źle, i ktoś stwierdza, że dzieje się źle, to nie jest ta osoba paranoikiem, lecz człowiekiem dostrzegającym prawdę. Na świecie zachodzą obecnie bardzo gwałtowne przemiany, które czemuś służą, lub komuś służą.

 

 

Artykuł pochodzi z portalu www.tajemnice-swiata.pl

Tajemnice Świata

 

 



Na niebie nad Alaską ogromne UFO uwolniło desant

Jeden z członków policji stanowej Alaski podczas nocnego patrolu nagrał na niebie dziwny obiekt, którego pojawienie się nie można tłumaczyć złą pogodą lub jakimś innym zjawiskiem naturalnym.

 

 

 

Najpierw policjant zobaczył światło pulsujące na niebie i wziął UFO za samolot. Zdarzenie postanowił jednak zarejestrować, ale wkrótce światła zmieniło się w jedną kulę światła. Funkcjonariusz nadal nagrywał film, podczas gdy od świecącej kuli, wiszącej w powietrzu, oddzieliło się kilka mniejszych, które udały się w kierunku ziemi. Potem, kula podzieliła się jeszcze na kilka świateł, które utworzyły trójkąt równoboczny na nocnym niebie. Następnie wszystko uniosło się do górnych warstw atmosfery, najprawdopodobniej w przestrzeń kosmiczną.

 

Zapis, wykonany telefonem komórkowym, dokumentuje wiele, choć nie oddaje w pełni niezwykłości tego fascynującego zdarzenia, do którego doszło kilka dni temu.



Bardzo szybki niezidentyfikowany obiekt uchwycony na radarach w pobliżu Australii

Ekipa telewizji śniadaniowej z Nowej Zelandii, zwróciła uwagę na niezwykłą anomalię, która może wskazywać na to, że doszło do obserwacji UFO. Jako dowód przedstawiono nagranie dziwnej anomalii na popularnym portalu flightradar24.com, służącym do śledzenia lotu samolotów.

 

Ikona tego niezwykłego statku powietrznego pojawia się nagle, co wskazywałoby na to, że wyłonił się on nagle z morza, albo zleciał z orbity okołoziemskiej. Na dodatek obiekt poruszał się kilkudziesięciokrotnie szybciej niż wszystkie pozostałe samoloty pozostające w tym samym czasie w powietrzu. Przy tak ogromnych prędkościach oczywiste jest, że sugeruje się powszechnie, iż ma to jakiś związek z aktywnością tak zwanego UFO.

Dodatkowo lot obiektu udało się zarejestrować na jednej z kamer meteorologicznych rejestrujących nowozelandzkie miasto Auckland. Widać dwa punkty świetlne poruszające się na horyzoncie i można przypuszczać, że może to być ten sam obiekt, widziany na radarach. Oczywiście nigdy nie dowiemy się tego czy to połączenie obserwacji jest uprawnione, ale koincydencja czasowa jest co najmniej zastanawiająca.

 

 



Nurkowie znaleźli skarby na dnie Morza Śródziemnego na statku, który zatonął ponad tysiąc lat temu

Skarby archeologiczne z Morza Śródziemnego odnaleźli przypadkowo dwaj izraelscy nurkowie, penetrując starożytny statek rzymski, który zatonął ponad tysiąc lat temu.

 

 

 

Wewnątrz jednostki znajdował się cenny ładunek - statuetki, lampy, słoiki i kilka tysięcy antycznych monet (w niektórych miejscach można zobaczyć nawet ślady zębów - prawdopodobnie kupcy weryfikowali w ten sposób autentyczność pieniędzy).

 

Wszystko to, według archeologów, przeznaczone było do przetopienia, ale najprawdopodobniej statek rozbił się podczas sztormu przy wejściu do nieistniejącego już portu w Cezarei. Znalezisko uważane jest za jedno z najważniejszych w ciągu ostatnich 30 lat.



Krąg w polu pszenicy w pobliżu miejscowości Großziethen nieopodal Berlina

15 maja 2016 na polu pszenicy w pobliżu niemieckiego miasta Großziethen, znajdującego się w Brandenburgii 43 km od Berlina i zaledwie 7,5 km od  Portu Lotniczego Schönefeld, odkryto niezwykłe, „poskręcane” koło.

 

 

 

Wewnątrz okręgu występuje szczęść równych form w kształcie księżyców, łączących się przy wierzchołkach w spiralnej wiązce. Każda z tych zagęstwiających się cząstek wygląda, jak satelita Ziemi w nowiu.

 

Ludzie, którzy dokładnie badają tego typu zjawiska, uważają, że obcy stale monitorują naszą planetę, analizując zdarzenia, a tym samym reagują na zmiany i przekazują pewne informacje Ziemianom.

 

Przez dziesięciolecia nadawane klauzule składały się z kręgów o określonym stopniu skomplikowania rysunków, a także liczb i wartości kodowanych danych.

 

W tym roku pierwszy „komunikat” w postaci kręgu zaobserwowano w Holandii kilka dni temu. Ufolog Scott Waring uważa, że w niemieckich znakach jest jakiś konkretny przekaz w postaci 6-1-6 lub 16 czerwca. Być może w tym dniu wydarzy się na Ziemi coś bardzo niezwykłego.



Niezwykły wizerunek UFO odnaleziony na malowidle w rumuńskim kościele

Turyści odwiedzający kościół w średniowiecznej cytadeli w Sighisoara w Transylwanii są zszokowani,gdy widzą, co przedstawia jedno ze znajdujących się tam malowideł. Konfuzję powoduje dziwny obiekt przypominający UFO, znajdujący się na liczącym w przybliżeniu 400 lat dziele sztuki

 

Wszyscy zadają sobie pytanie czy to możliwe, aby w murach tego rumuńskiego kościoła znajdowało się malowidło przedstawiają latający spodek w stylu dzisiejszego UFO i to uwieczniony wtedy, gdy o czymś takim nikt nie słyszał.

Kościół w Sighisoarze z dziwnym obrazem przedstawiający UFO - źródło: wikipedia

Obraz, który zdobi ścianę z XIII wieku, po raz pierwszy pojawił się na niej w XVII wieku po ty, gdy to miejsce kultu doszczętnie spłonęło. Jednak miejscowy kustosz daleki jest od ufologicznych skojarzeń. Jego zdaniem dziwaczny niezidentyfikowany obiekt może być tylko reprezentacją wizji nieba wyrażonej tak przez artystę.

Pełne malowidło z kościoła

Czy zatem autor tego malowidła miał po prostu tak dziwną jak na tyle stuleci wstecz, wyobraźnię, czy też po prostu  namalował coś co widział na niebie, a czego nie potrafił wytłumaczyć inaczej niż jako boską interwencję, dlatego coś co ma wybitnie technologiczny wygląd zakwalifikował jako obiekt sakralny.

 

 

 



Strony