Maj 2016

Globalne elity i ich wiara w Allaha - dr Krajski ujawnia sensacje

Wolnomularstwo, albo masonerię określa się jako międzynarodowy ruch, mający na celu doskonalenie jednostki i braterstwo ludzi różnych religii narodowości i poglądów. Prawdziwy sens ukryty pod tymi wyrazami, w tym zdaniu, jest o wiele bardziej złożony, choć wyłania się i z niego, w sposób całkiem widoczny, znany akronim NWO, mający za zadanie zjednoczenie totalne, a poprzez to Nowy Porządek Świata.

 

Do czasów uzyskania wolności prasy po wyborach w roku 2015 Polskie Radio jak i Telewizja Polska wzdragały się przed poruszaniem tematów tajnego stowarzyszenia istoty "niosącej światło", jakim jest masoneria. Temat ten był tabu. Elity polskojęzyczne, zarządzające mediami elektronicznymi były z pewnością częścią planu owego "porządku", ujawniło się to w momencie odwołania dyrektorów radia, którzy wyrażali swoje bezgraniczne przywiązanie do wolnomurarskiego projektu zjednoczonej Europy.

 

Pierwszy raz od dłuższego czasu, a może w ogóle pierwszy raz, w Radiu Polskim pojawiła się audycja z udziałem znanego badacza tajnych organizacji (ufonautycznych, patrz tekst "Każdy ma prawo być człowiekiem ?") doktora Krajskiego. Ten wybitny znawca elit i skrywanych przez nie tajemnic prezentuje niezwykle skondensowaną wiedzę w temacie szatańskiego opętania jednostek chcących realizacji nadprzyrodzonej wizji - utopii rządu globalnego.

 

Ależ nie przesadzam, tak to jest opętanie ! Dowodów jest wiele, jednym z nich w opinii Krajskiego jest wydana całkiem niedawno książka byłego masona, która prezentuje fakty i zdarzenia na tzw. 32 stopniu wtajemniczenia. Autor ujawnia, że przywódcy tych organizacji wyznają Allaha, co oczywiście przekłada się na społeczną, religijną i cywilizacyjną sytuację USA i UE. To co spowodowało, że książka ta powstała, to fakt że wysoki stopniem wolnomularz zaczął tracić wzrok, zapewne na skutek magii. W rezultacie ktoś bardzo mądry polecił mu by zaczął czytać Biblię, co z kolei zaskutkowało naprawą widzenia i nawróceniem się delikwenta (o tym od do 24min 45sek).

 

To co wyłania się z danych dostarczanych przez byłych członków organizacji cyrkla i kielni to działania z pełną premedytacją by całkowicie wyeliminować z tej planety chrześcijaństwo. Audycja jest wyjątkowo cenna, prezentuje najnowszą wiedzę w temacie powiązania islamu z masonerią, ich wspólnej genezy, historii tajnych stowarzyszeń jak i samego Islamu. Prowadzona przejrzystym językiem staje się światełkiem w tunelu na tle ostatnich kilkudziesięciu lat całkowitej zmowy milczenia. Zapraszam do zapoznania się tym dokumentem.

 

Masoneria w islamie/islam w masonerii dr Krajski Polskie Radio 

 

 



Dziwne miraże pojawiły się na niebie nad Zagrzebiem

W Zagrzebiu na niebie w chmurach, widziano dziwny miraż przedstawiający jakieś budynki.  Wieżowce pojawiły się ponad chmurami.

 

Do zdarzenia doszło 30 kwietnia 2016 roku. Na niebie nad stolicą Chorwacji, nagle pojawił się dziwny rozmyty budynek, a potem kolejne.

 

Zwrócono uwagę, że podobne dziwne zjawisko miało miejsce w ubiegłym roku, w mieście Foshan, w prowincji Guangdong w Chinach. Już wtedy zastanawiano się czy to optyka, czy jakieś projekcie z innych wszechświatów? Nie można też wykluczyć, że prawda jest nieco bardziej prozaiczna. To tajemnicze zjawisko w chmurach to tak zwany 'Miraż'.

Miraż z Chin

Jest to złudzenie optyczne, które mogą być widoczne na lądzie i na morzu. Dochodzi do niego wtedy, gdy promienie świetlne przechodzą przez warstwy powietrza o różnych temperaturach. Czasami odbicie optyczne i inwersja mogą powodować soczewkowanie, co powoduje upiorne obrazy odległych obiektów w chmurach lub powyżej nich.

 

 



W Chinach rybacy złapali ogromnego potwora wodnego

Chińscy rybacy złowili olbrzymiego potwora wodnego. Zwierzę mierzy kilka metrów. Według gazety Zenmin Zibao, stwór ma podłużny pysk i szarą skórę, jak delfin. Tajemniczą istotę wypatrzono w akwenie w okręgu Zhoushan we wschodniej części Chin.

 

Zdaniem internautów, może to być gigantyczny jesiotr lub delfin. Rybacy twierdzą stanowczo jednak, że nigdy wcześniej czegoś takiego nie widzieli.

 

Zoolodzy sugerują, że zwierzę może należeć do waleni dziobogłowych z podrzędu zębowców. Ich przedstawiciele żyją w głębinach mórz i ludzie raczej nie mają szans ich oglądać. Ten stwór o wydłużonym nosie może żerować rzekomo nawet na głębokości 500 metrów.

 

Stephen Simpson, starszy wykładowca biologii morskiej na Uniwersytecie w Exeter i ekspert w sprawach globalnych zmian klimatycznych, uważa, że zwierzę to samiec gatunku Mesoplodon densirostris. 

 

„Dwa nagromadzone nad górnymi zębami narośla, wierzcie lub nie, używane są do przyciągania samic" – powiedział Simpson. 

 

Dalsze losy tajemniczego stwora, który wpadł w ręce rybaków, pozostają tajemnicą.



W Montanie obcy porwali krowy

Z pastwiska w amerykańskim stanie Montana obcy porwali krowę. FBI odtajniło ostatnio dokumenty, dotyczące tego zdarzenia.

 

 

 

W latach 70 - tych kosmici w sumie ukradli 8 tys. krów, a następnie porzucali okaleczone zwłoki zwierzęce z powrotem na południu Stanów Zjednoczonych. Zdaniem ekspertów, niektóre porwane stworzenia były całkowicie pozbawione krwi.

 

Wszystkie publikowane dokumenty są dostępne na stronie FBI. Z ich treści wynika, że zjawisko ginięcia krów występowało regularnie na południu USA.

 

Istnieje wiele opowieści o obcych, uprowadzających bydło. Chętnie opowiadali je farmerzy na początku lat 70 – tych minionego wieku, ale nie trzeba tak daleko grzebać w przeszłości.

 

W 2009 roku rolnik Mike Durant w Colorado widział dziwne światła na niebie, a następnie znalazł jedną ze swoich krów martwą. Durant powiedział, że podobnie stało się z inną jego krową w 1995 roku. Inny rolnik z Anglii, Derek Bridge, powiedział, że w 2009 roku widział statek kosmiczny, wciągający jałówkę. Rolnicy w innych miejscach na świecie także opowiadają o tajemniczych zniknięciach nie tylko krów, ale także owiec i innych zwierząt gospodarskich.

 

Istniej film z 1983 roku, który ma być przekonującym dowodem w sprawie.



W Malezji narodził się koziołek z ludzką twarzą

W gospodarstwie 63-letniej Ibrahimy Basir w Malezji urodziła się koza z ludzką twarzą. Ludzie nie potrafią zrozumieć przyczyn tego dziwnego zdarzenia. Nie jest to jednak pierwszy przypadek, gdy parzystokopytne przychodzą na świat z licem człowieka.

 

 

 

„Kozie, owłosione dziecię przypominało ludzkie niemowlę. Twarz z wielkimi oczami i nosem przywołuje na myśl wygląd dojrzałego mężczyzny” – mówi Basir.

 

Weterynarze nie potrafią wyjaśnić przyczyn narodzin dziwnego dziecka, które zmarło kilka minut po przyjściu na świat.

 

Wiadomość o niezwykłej istocie szybko obiegła sieć. Znaleźli się ludzie, którzy chcieli zakupić zwłoki mutanta. Zdeformowana koza trafiła jednak w ręce malezyjskich uczonych.

 



Simpsonowie przewidzieli więcej wydarzeń niż Majowie i Nostradamus

Amerykański serial animowany The Simpsons ma ogromną armię fanów, śledzących wydarzenia tam zachodzące. Dziwnie, ale w tej kreskówce przewidziano wiele ważnych zdarzeń dla ludzkości. 

W kolejnych seriach można śledzić wiele epizodów, powiązanych z postaciami, które następnie miały miejsce w prawdziwym życiu, tj. ataki z 11 września w Nowym Jorku, iPhone, epidemia gorączki Ebola, powstania w Syrii, skandal morski w Panamie, bozon Higgsa, a nawet klip Miley Cyrus, gdzie ta buja się na wielkiej kuli.

 

Wciąż bardzo słabo znamy przyszłość, biorąc pod uwagę rzeczywistości, którą stworzono w najdłuższym amerykańskim serialu telewizyjnym. Może okazać się, że wiele faktów z filmu przeszło niezauważone i wkrótce odkryjemy je dopiero w prawdziwym życiu. Miłośnicy Simpsonów z niecierpliwością czekają na kolejne odcinki. A swoją drogą - w The Simpsons Donald Trump wygrał wybory prezydenckie...

 



Strony