Listopad 2016

Co stało się ze "Złotym pociągiem" ? Wywiad z Andrzejem Gaikiem

W dzisiejszym odcinku, który okazał się być swoistym bonusem do serii o kompleksie Riese, chciałbym abyście dowiedzieli się nieco więcej na temat jednego z najbardziej nośnych tematów ostatnich lat, czyli "Złotego pociągu".

Dzięki uprzejmości rzecznika prasowego "odkrywców" pana Andrzeja Gaika, dowiecie się prawdy oraz wielu nieznanych do tej pory faktów na temat historii poszukiwań zaginionego pociągu ze złotem Wrocławia. Życze miłego seansu i liczę na to, że moje problemy z autofocusem nie będą psuć przyjemności z oglądania.

 



W Japonii odkryto wspaniałą roślinę być może pochodzącą z kosmosu

Lokalni botanicy, podczas badań prowadzonych na wyspie Kuroshima, odkryli niespotykany i nie widziany nigdy wcześniej przez nikogo dziwny kwiat, donosi portal Phytotaxa.

 

 

Dlaczego znalezisko skojarzono z obcymi? Wygląda na to, że ewolucja nie dotknęła rośliny, ponieważ ta nigdy nie kwitnie i nieznany jej jest proces fotosyntezy, w przeciwieństwie do praktycznie wszystkich ziemskich przedstawicieli flory naszej planety.

 

Znalezisko nazwano Gastrodia kuroshimensis. Roślina nie jest w stanie sama produkować własnych składników odżywczych. Pasożytuje na grzybach i innych przedstawicielach ziemskiej flory.

 

Gastrodia kuroshimensis nie jest w stanie konwertować promieni świetlnych w materię organiczną i nigdy nie rozkwita. Wśród niewielu ludzi, którzy widzieli roślinę, panuje przekonanie, że pochodzi ona z kosmosu.



Rzekome szczątki "obcego" znalezione w jaskini na pustyni Atakama

Małą wydłużoną czaszkę wraz z innymi niezwykłymi artefaktami znaleziono w jaskini na południu peruwiańskiej pustyni Atakama.  Brian Forster, który badał niezwykłe odkrycia, twierdzi, że grubość kości czaszki wynosi około 5 mm. Starodawny czerep pokryty jest twardą szarą skórą, której nie tknął ząb czasu.

 

Dr. Foerster zasłynął jako badacz wydłużonych czaszek, zwłaszcza tych znanych jako „czaszki” Paracas, które zostały znaleziono w prowincji Pisco na południowym wybrzeżu Peru. Zespół Foerstera wysłał próbki skóry i tkanki kostnej do laboratorium w celu przeprowadzenia m. in. testów DNA.

 

Zakłada się, że grotołazi odkryli czaszkę i maleńką postać, najprawdopodobniej pochodzenia pozaziemskiego, ale aby potwierdzić tą tezę potrzebne są szczegółowe badania.

 

Wiadomo, że wydłużone czaszki nie należą do rzadkości wśród mieszkańców Ameryki Południowej. Powodem ich występowania są nie tylko sztuczne deformacje, ale także naturalne przedłużenie kości. Według starożytnych legend, ludzie z wydłużonymi czaszkami mieli  te same niezwykłe zdolności, co bogowie. Oznacza to, że bóstwa w czasach starożytnych mogły być obcymi z innych światów.



W Chinach odnotowano pierwszy przypadek ataku robota na człowieka

Pierwsze raz w historii odnotowano atak robota na człowieka. Incydent wydarzył się w chińskim mieście Shenzhen na wystawie technologii IT, podaje Agencja Tass.

 

 

Na wystawie prezentowano wiele różnych produktów i usług najnowszych technologii, w tym małego robota podobnego do R2-D2 z „Gwiezdnych Wojen”. Głównym zadaniem maszyny jest nauczanie dzieci i rozbawianie gości. Nie wiadomo dlaczego elektroniczna konstrukcja pozostawiona „bez opieki” zniszczyła stojak, który ograniczał jej ruchy. Potem robot zaatakował, podnosząc gwałtownie nogę, gdy zbliżył się jeden z pracowników, aby wyjaśnić, co się dzieje.

 

Urządzenie jest na tyle masywne, że obrażanie interweniującego mężczyzny są dość poważne. Ofiara, choć to ponoć karateka, nie mogła poruszać się samodzielnie po niespodziewanym nokaucie i z hali targowej wyniesiono ją na noszach. Twórcy robota nie potrafią wyjaśnić motywów działania swojego wynalazku. Internauci zaczęli żartować, że jest to początek końca naszej cywilizacji.

 



Koziołek cyklop urodził się na Bliskim Wschodzie

Dziwne zwierzę zostało sfilmowane w jednym z gospodarstw na Bliskim Wschodzie. Na filmie rolnik prezentuje koziołka z jednym okiem, kulistym nosem i spłaszczonym pyskiem, pokrytym grubymi jasnobrązowymi włosami. Poza tym, białe małe stworzenie nie różni się niczym od swoich współbraci.

 

 

Oko uzbrojone jest w ciężką powiekę. Mutant przyszedł na świat w jednym z krajów arabskich. Eksperci uważają, że prawdopodobną przyczyną tych niezwykłych narodzin są anomalia genetyczne, które mogłyby powstać w wyniku chowu wsobnego kozy. Prezentowane dziwactwo spowodowało duże zainteresowanie wśród użytkowników YouTube. Los koziołka cyklopa nie jest znany. Można żywić nadzieję, że nie cierpiał zbyt długo.



Tajemnicza bitwa UFO w 1665

Rybacy z miejscowości Barhöft w dniu 8 kwietnia 1665 roku około godziny 14:00 obserwowali kosmiczne tarcze, walczące ze sobą na niebie. Tak przynajmniej interpretuje się drzeworyt który bez wątpienia przedstawia bardzo zastanawiające zdarzenie.

Zgodnie z treścią zapisków na ten temat:

„Na niebie obserwowano płaski, okrągły kształt, przypominający kapelusz dorosłego mężczyzny…Kolor obiektu, wiszącego nad kościołem św. Mikołaja, zbliżony był do barwy księżyca w ciemni. Pozostawał tam w bezruchu aż do wieczora. Wieśniacy byli śmiertelnie przerażeni. Biegali w różnych kierunkach i zakrywali twarze w dłoniach. Następnego dnia wszyscy zachorowali. Rybacy mieli dreszcze i odczuwali ból głowy oraz kończyn. Wielu mistrzów zastanawiało się nad tym zdarzeniem?” – pisał niemiecki kronikarz Erasmus Finks w 1689.

Warto zauważyć, że zdarzenie to zostało opisane dopiero 24 lata później stąd najpewniej wiele informacji na ten temat zostało przeinaczone w pamięci prostych ludzi. W czerwcowej edycji magazynu EdgeScience z 2015 roku Chris Aubeck i Martin Shough przypomnieli o tym epizodzie z historii. Aubeck zajmuje się na codzień wpływem UFO na dawne kultury. Shaw pracuje w Narodowym Centrum Badań nad Lotnictwem i Zjawiskami Anomalnymi (NARCAP).

 

Aubeck i Shough próbują dociec prawdy i rozwikłać zagadkę z 1665 roku. W tym momencie warto wspomnieć, że historia ta miała zostać rozwikłana lata temu. Wedle dominującej wersji średniowieczni mieszkańcy byli świadkami nietypowego Halo słonecznego, które z racji kształtu przypominającego krzyż zostało zinterpretowane jako paranormalne zjawisko. Jednak zdaniem ww panów, obiekt był obserwowany zbyt długo i dlatego nie można wiązać tego z hipotezą o mirażu. Oczywiście pozostaje jeszcze kwestia ogromnego stada ptaków.

Zgodnie z zapiskami „bitwa” rozpoczęła się wraz z pojawieniem się stada ptaków. Stworzenia frunąc uformowały pewnego rodzaju zwarty szwadron, który został rzekomo wchłonięty przez jeden ze statków poruszający się w kierunku północnym. Od południa napierały inne obiekty, przesuwające się w kierunku północno – wschodnim. Potem dwa statki wpadły gwałtownie na siebie. Nad Barhöft pojawił się dym i ogień, który przestraszył rybaków. Świadkowie mówili jeszcze o brązowej postaci, która próbowała ratować załogę rozbitego spodka, ale niewiele więcej wiadomo.

Nie należy wykluczać, że wiosną 1665 roku wystąpiły nietypowe warunki pogodowe, które spowodowały tego typu zjawiska. Być może wieśniacy widzieli stado szpaków, udające się na lęgi na zachód od Bałtyku, które połączone w ogromnej masie, stworzyło fantazyjne kształty. Ale to z kolei nie wyjaśnia sprawy ciemnego obiektu, który wisiał na niebie aż do północy. Czy to możliwe, że nad Barhöft w tym samym czasie mogły wystąpić dwa anormalne zjawiska, podczas gdy jedno stworzyło iluzję optyczną, a drugie unosiło się długo nad głowami ludzi?



Na dnie Bałtyku znaleziono starożytną osadę

Szwedzcy archeolodzy z Uniwersytetu w Lund opublikowali film, na którym można podziwiać starożytną osadę na dnie Bałtyku. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na stronie internetowej uczelni  - Lu.se.

 

 

W trakcie badań podwodnych, prowadzonych na głębokość około dwudziestu metrów, odkryto liczne narzędzia rybackie, a także koło zębate z okresu mezolitu. Najbardziej powalającym odkryciem jest jednak poroże łosia sprzed 9 tys. lat.

 

Naukowcy doszli do wniosku, że głównym zajęciem mieszkańców wioski było rybołówstwo. Ślady ludzkiej aktywności w pobliżu wybrzeży Szwecji u ujścia rzeki Verkean zarejestrowano już podczas pierwszych wypraw badawczych sześć lat temu. Dziś, dzięki zmianom poziomu morza, archeolodzy zdołali zlokalizować położenie historycznej miejscowości. Zapewniono, że badania będą kontynuowane.



Hinduskie władze wprowadziły zakaz wskrzeszania zwłok

Temat powrót umarłych do życia poprzez ożywienie zwłok nadal zajmuje naukowców. Amerykańska firma BioQuark otrzymała od swojego rządu pozwolenie na prowadzenie kontrowersyjnych eksperymentów. Pierwszy z nich miał być zrealizowany w  Indiach, ale z kolei władze tego kraju kategorycznie się temu sprzeciwiły i zabroniły wskrzeszać ludzi po śmierci klinicznej, donosi Science.

 

Aby przywrócić funkcję mózgu, naukowcy zebrali syntetyczne białka o nazwie kodowej BQ-a, stosując specjalne komórki macierzyste. Ponadto, innowacyjni eksperymentatorzy prace mózgu i nerwów zamierzają stymulować laserowo i elektrycznie. Na potrzeby przedsięwzięcia zaplanowano zebrać grupę dwudziestu „ochotników" w stanie śmierci klinicznej, których rodziny zgodziły się oddać ciała bliskich do badań naukowych.

 

Rząd Indii twierdzi, że firma BioQuark otrzymała zakaz z uwagi na brak niezbędnych pozwoleń na prowadzenie eksperymentów medycznych. Hindusi nie zamierzają też przyspieszać i ułatwiać procesu pozyskiwania stosownych certyfikatów i koncesji. Eksperci BioQuark nie poddają się jednak i zamierzają prowadzić swoje doświadczenia w krajach bardziej im „przyjaznych i sprzyjających”.



Obcy statek wykryto na komecie P67

Zdjęcie statku obcych zaparkowanego na komecie P67 Czuriumowa - Gierasimienko, opublikowano 11 listopada br. na oficjalnej stronie ESA (European Space Administration).

 

 

Jak widać na fotografii, statek ma kształt strzałki i wyraźnie podniesiony tył, gdzie może znajdować się system napędowy lub most sterowania. Wydaje się, że nie tylko ziemianie badają kometę przy pomocy sondy Rosetta, ale także archeolodzy i astronomowie obcych.

 

Kometa 67P/Czuriumowa - Gierasimienko to krótkookresowe ciało niebieski z okresem orbitalnym około 6 lat i 7 miesięcy. Europejska Agencja Kosmiczna, która składa się z 21 członków, to z kolei międzynarodowa organizacja założona w 1975 roku w celu eksploracji kosmosu.

 



Dziwne fenomeny świetlne podczas nowozelandzkiego trzęsienia ziemi

Wczoraj w Nowej Zelandii doszło do bardzo silnego trzęsienia ziemi. Najprawdopodobniej zostało wywołane przez wyjątkowe perygeum Księżyca. To co jednak jeszcze bardziej zaskakuje, to fakt, że liczni świadkowie donosili o licznych fenomenach świetlnych widocznych na nocnym niebie, które towarzyszyły aktywności sejsmicznej.

 

W przeszłości wielokrotnie widywano na niebie rozmaite efekty świetlne przed znaczącymi trzęsieniami ziemi. Przeważnie wyglądało to jak chmury opalizujące, czyli jak nietypowa tęcza. Tłumaczono to w ten sposób, że znaczna aktywność sejsmiczna powoduje miejscowe podgrzewanie jonosfery, a światła są tylko tego dodatkowym rezultatem.

Tym razem mogliśmy mieć do czynienia z podobnym fenomenem. Tysiące ludzi widziało na horyzoncie wiele błysków świetlnych, które ich zdaniem zaczęły się pojawiać wtedy kiedy zatrzęsła się ziemia, lub chwilę potem. Niektórzy zdołali nawet nagrać niektóre z tych niezwykłych pokazów. Rzeczywista przyczyna tej ferii świateł nie jest znana, świadczy to o tym jak mało wiemy jeszcze o siłach przyrody.

 



Strony