Marzec 2017

Człowiek z twarzą słonia - rzadka choroba zdeformowała twarz Chińczyka

W chińskiej prowincji Hunan 39 – letni mężczyzna Juan Chancay cierpi na rzadką chorobę – neurofibromatosis (neurofibromatoza).

 

 

Pacjent zmaga się z tą ciężką dolegliwością od dziecka. Choroba zaatakowała go w czwartym roku życia i uniemożliwiła normalne funkcjonowanie. Twarz stopniowo deformowała się, aby ostatecznie przybrać dziwny kształt.

 

Masa guza osiągnęła 15 kilogramów. Człowiek przeszedł już cztery operację, a narośl ciągle powiększa się. Obecnie Juan mieszka w domu rodziców z siostrami i braćmi, którzy są przyzwyczajeni do jego niezwykłego wyglądu.

 

Przez długi czas Chińczyk był przedmiotem wielu badań medycznych i eksperymentów. Jego przypadek opisano w wielu periodykach fachowych. Ostatnio namawiano go do występów w pn. Freak show. Juan jednak ostro i kategorycznie odmówił udziału w programie.



We wschodnich Chinach przyszła na świat świnia słoń

W jednym z gospodarstw we wschodnich Chinach urodziła się świnia słoń.

 

 

Do zdarzenia doszło w prowincji Anhui, położonej we wschodniej części kraju na jednej z ferm trzody chlewnej. O prosiaku mutancie informuje portal Dezinfo.

 

Rolnik Lee odkrył w jednym z miotów u swoich świń dziwacznego słonika wieprzowego. Stworzenie różni się od swoich współbraci. Jego ciało ma bladą skórę, jest pokryte włosami i posiada nos, wyrastający z tułowia.

 

Niestety, anomalny okaz nie pożył zbyt długo. Ciało mutanta przejęli naukowcy, którzy planują przeprowadzić szereg badań.



Ollantaytambo - starożytna inkaska forteca czy pamiątka po dawnej cywilizacji?

Ollantaytambo to Inkaskie stanowisko archeologiczne położone w południowym Peru, około 60 kilometrów na północny zachód od miasta Cuzco. Znajduje się na wysokości 2792 metrów nad poziomem morza, w obszarze zwanym niegdyś jako Święta Dolina. Ten cud architektury służył zarówno jako świątynia jak i forteca, a zdaniem historyków głównego nurtu, został zbudowany w okolicach 1440 roku przez cesarza Inków Pachacuteca.

Jednak to nie wszystko. Archeolodzy wierzą bowiem, że Ollantaytambo zostało zbudowane na ruinach o wiele starszego miasta. Jednym z najbardziej interesujących dowodów na ten fakt, jest miejsce nazywane Bramą Bogów, które zostało zbudowane kilka tysięcy lat przed przybyciem tam Inków. Mało tego, najstarsze części miasta mają liczyć conajmniej 12 tysięcy lat. Zdaniem badaczy zostało ono zbudowane przez kulturę nazywaną Urin Pacha. Jest to tak tajemniczy lud, że nawet ta ​​nazwa została im nadana, ponieważ naukowcy nie mają pomysły kim są, skąd pochodzą i gdzie zniknęli.

Autor: Bernard Gagnon
Obecnie najwięcej kontrowersji wokoło miasta rozgrywa się w odniesieniu do niewiarygodnych bloków kamiennych, które były wykorzystywane w budownictwie. Niektóre z tych ogromnych skał znajdują się na najwyższych poziomach Ollantaytambo co samo w sobie wydaje się dość imponujące. Szczególnie ważne jest sześć takich monolitów, które są umieszczone w jednej linii. Według badaczy, zostały one przyniesione do Ollantaytambo z zupełnie innej góry i przetransportowane wzdłuż pobliskiej rzeki.

Reasumując, mamy tu kolejny przykład zjawiska, gdzie starożytni ludzie, byli zdolni do cięcia górskich skał na równe kawałki, a następnie transportu tych skał przez równiny, rzekę, a następnie górę w celu doprowadzenia ich na wyznaczone miejsce. Ktoś może zapytać, JAK? Otóż według wielu archeologów, którzy mieli przyjemność badać te niesamowite ruiny, starożytni budowniczowie Ollantaytambo zdołali osiągnąć taki poziom precyzji wykorzystując jedynie narzędzia ze skał i brązu. Warto nadmienić, że wyraźnie wiedać iż kamienie te, mają niemal idealne kąty i w niektórych przypadkach są tak gładkie jak szkło. Dzisiaj coś takiego byłoby wykonalne, ale tysiące lat temu?

Najzabawniejsze jest to, że mimo iż archeolodzy twierdzą, że narzędzia z brązu i kamienia zostały wykorzystane do kształtowania tych skał, brakuje jakichkolwiek śladów tych narzędzi. Zresztą, pozostaje jeszcze inna kluczowa kwestia, a mianowicie w jaki sposób starożytni budowniczowie w Ollantaytambo zdołali połączyć wszystkie te skały po cięciu, transporcie i ich kształtowaniu? Gdy przyjrzeć się bliżej kamieniom wykorzystanym w Ollantaytambo, wydaje się jakby zostały one wtopione w siebie przez jakieś źródło ciepła, które było w stanie zmiękczyć kamienie, a następnie pozwolić im dostosować do swojego miejsca.

Oczywiście, tak jak zwykle w przypadku tego typu budowli, przeciętny obserwator może jedynie oddawać się spekulacjom. Kto wie, może za historią Ollantaytambo rzeczywiście kryje się jakaś tajemnica, która mąci w oficjalnie przyjętej historii świata. Zdecydowanie jest to tajemnicze miejsce, które po raz kolejny kieruje naszą uwagę w stronę Peru. Tajemniczego regionu, który chyba jeszcze nie raz zadziwi nas artefaktami swojej przeszłości.

 

 



UFO niemal zderzyło się z odrzutowcem podczas pokazów lotniczych w Chile

W sieci pojawiło się niesamowite nagranie dokumentujące, gdy podczas pokazów lotniczych w chilijskim mieście Puerto Varas, niemal doszło do do zderzenia samolotu z UFO. Na szczęście obiekt minął się z maszyną chilijskich sił powietrznych. 

 

Do zdarzenia doszło 10 lutego bieżącego roku. Warto zwrócić uwagę, że nie jest to pierwsze pojawienie się niezidentyfikowanego obiektu latającego w tym regionie, do którego doszło w ciągu ostatnich miesięcy. 

 

Z opublikowanych nagrań wynika, że wykonujący ewolucje chilijski samolot wojskowy został minięty przez dziwny półkolisty obiekt, który błysnął nagle na niebie w bliskiej okolicy myśliwca. Obserwując to z ziemi można było dojść do wniosku, że UFO niemal rozbiło się o samolot, ale ocena odległości nie jest prosta z takiej perspektywy. Niezwykły obiekt następnie znika bardzo szybko.

 

 



Dziwny świecący obiekt zaobserwowano na niebie nad australijską Tasmanią

Dziwny świecący obiekt, wyglądający jak kula ognia na niebie, zaobserwowano 28 lutego br. nad australijską wyspą Tasmania. Zjawisko widziało setki ludzi.

 

 

Zdarzenie wywołało ożywioną dyskusję. Niektórzy mówią o kosmicznych śmieciach, inni o meteorycie lub nawet o UFO.

 

Władze nie zawiodły zwolenników teorii spiskowych, oświadczając, że był to zwyczajny przelot samolotu, donosi ABC Online. Sceptycy są nieprzejednani i wciąż wymieniają się kontrowersyjnymi argumentami na ten temat.



Strony