Kwiecień 2017

W Paragwaju zapłakała figura Matki Boskiej

W Paragwaju w mieście Villarrica zapłakała figura Matki Boskiej. Statua znajduje się w kościele w Santa Librada. Na miejsce zdarzenia przybywają tłumy wiernych.

 

 

Jedna z parafianek Zullo de Miura zauważyła, że w kącikach oczu rzeźby Najświętszej Marii Panny gromadzą się łzy. Kobieta wzięła do ręki telefon i wszystko sfilmowała.

 

Niewiasta jest pewna, że mamy do czynienia z cudem. To wydarzenie było na tyle silnym przeżyciem, że Zullo de Miura, opowiadając wszystko, rozpłakała się i straciła przytomność.



Baba Wanga przewidziała atak chemiczny w Syrii

Bułgarska jasnowidzka w połowie lat dziewięćdziesiątych przewidziała, że broń chemiczna zostanie wykorzystana na świecie przez pewną grupę ludzi. Według The Sun, przed śmiercią w 1996 roku, Wanga powiedziała, że „muzułmanie użyją broni chemicznej przeciwko Europejczykom” w 2016 roku.

 

 

4 kwietnia 2017 w syryjskim mieście Chan Szajchun (prowincja Idlib) ludność została zaatakowana bronią chemiczną. Trujący gaz zabił co najmniej 89 i ranił 557 osób. Wydarzenia w Chan Szajchun wywołały amerykańską odpowiedź w postaci ataku rakietowego 07 kwietnia br.

 

14 kwietnia bojownicy grupy terrorystycznej „państwo islamskie” rozpylili toksyczne substancje w irackim Mosulu. Siedmiu żołnierzy miało poważne problemy z oddychaniem.

 

Baba Wanga urodziła się w Bułgarii i zmarła tam w 1996 roku w wieku 85 lat. Kobieta traktowana jest, jako Nostardamus Bałkanów. Uważa się, że spełniło się 85% jej proroctw.



Starożytne płaskorzeźby opisują upadek komety 13 tysięcy lat temu

Zgodnie z ostatnimi analizami, jedna ze skomplikowanych kamiennych płaskorzeźb odnalezionych w Göbekli Tepe, stanowi pamiątkę po upadku komety z 11 000 lat p.n.e. Przez dziesięciolecia naukowcy spekulowali, że to właśnie uderzenie komety mogło spowodować nagły spadek temperatury w okresie znanym jako młodszy Dryas, jednak biorąc pod uwagę brak rzeczywistych dowodów geologicznych w tej sprawie, przez długi czas, pozostawało to jedynie teorią.

Gobekli Tepe, co z tureckiego znaczy "wybrzuszone wzgórze" to stanowisko archeologiczne na południu Turcji, niedaleko granicy z Syrią.  Wykopaliska wskazują, że w kolejnych wiekach pojawiały się tam kolejne warstwy budowli podczas gdy inne znikały pod ziemią. W związku z tym, iż jest to najstarszy odkryty obiekt, uznawany za miejsce kultu, nazywa się je też miejscem, w którym narodzili się bogowie. Eksperci z Uniwersytetu w Edynburgu, analizując tajemnicze znaki wyryte na kamiennych filarach z Göbekli Tepe mają jednak inne zdanie. Po przeprowadzeniu dogłębnych badań, doszli do wniosku, że znajdujące się na nich symbole mogą być w rzeczywistości związane z konstelacjami.
Źródło:  Alistair Coombs

Okazało się, że był to strzał w dziesiątke, a przedstawione graficznie zwierzęta są w rzeczywistości symbolami astronomicznymi. Z pomocą oprogramowania komputerowego naukowcy dopasowali symbole do wzorów na niebie, stwierdzając, że taki układ gwiazd miał miejsce około 10 950  lat p.n.e. Symbole rzeźbione na kamiennych filarach mają dotyczyć zdarzenia kosmicznego, które uważa się za rozpad ogromnej komety pochodzącej z wewnętrznego Układu Słonecznego. Mowa tutaj o okresie znanym jako Młodszy Dryas, który uważany jest za kluczowy etap funkcjonowania ludzkości. To właśnie wtedy pojawiły się pierwsze ślady rolnictwa i prymitywnych neolitycznych osad.

Zgodnie z założeniami badaczy, fragmenty komety o prędkości dochodzącej do niemalże 100 000 km/h wywołały ogromną ilość ciepła, która niemalże natychmiastowo unicestwiła miliony kilometrów kwadratowych pokrywy lodowej, powodując destabilizację skorupy ziemskiej i wywołując globalny potop. Nie wykluczone, że to właśnie to zdarzenie stoi za szeregiem mitów o wielkim Potopie pojawiających się w różnych kulturach świata.

Najstarsza warstwa skał w Göbekli Tepe jest datowana na około 9600 p.n.e. Jest to zatem obiekt starszy o 7000 lat od najstarszej z egipskich piramid. Mówiąc najprościej, jest to najstarszy pomnik megalityczny, znany dzisiejszej ludzkości. Jego twórcy dopełnili wszelkich starań aby kompleks przetrwał przez tysiące lat. Symbolizm obecny na masywnych filarach kamiennych Göbekli Tepe wskazuje na to, że długoterminowe zmiany w osi obrotu Ziemi oraz wszelkie katastrofalne wydarzenia, zostały zarejestrowane na czymś w rodzaju gwiezdnej osi czasu. Wbrew oficjalnej wersji naukowców Gobekli Tepe nie było starożytną nekropolią czy świątynią, a raczej najstarszym obserwatorium astronomicznym na świecie.

Fenomen Göbekli Tepe polega na tym iż udowadnia, że nasza cywilizacja jest dużo starsza niż myślimy. Obiekt składa się z bloków ważących nawet ponad 40 ton, a do budowy takiej "świątyni" potrzebna była duża, dobrze zorganizowana struktura, która z kolei wymagała narzędzi oraz rolnictwa do optymalnego wyżywienia ludności. Tymczasem wszelkie badania wskazują na to, że obiekt ten powstał w początkach rewolucji neolitycznej. Możliwe jest więc, że rejon ten pełnił ważną funkcję w początkach rolnictwa i cywilizacji plasując się miedzy najbardziej znanymi organizacjami państwowymi początków narodów.

 



Anomalne zachowanie piany

Kiedy mówimy o różnych nadprzyrodzonych anomaliach, najczęściej mamy na uwadze duchy, teleportację do innych wymiarów i tym podobne. Film przedstawiony poniżej nie pokazuje niczego spektakularnego, ale za to na pewno coś dziwacznego.

 

 

W jednym ze szpitali w argentyńskiej prowincji Tucuman myto niedawno podłogi i nagle wydarzył się tam niewytłumaczalny incydent. Sprzątaczki wyjęły swoje telefony komórkowe i zaczęła rejestrować zdarzenie na wideo. Sądząc po ich reakcjach, kobiety były naprawdę zaskoczone tym, co się dzieje. Nigdy wcześniej, jak twierdzą, nie doświadczyły czegoś podobnego. Piana na mytej podłodze zaczęła się samoistnie poruszać, wirując dziwnie w rożnych kierunkach.

 

Niektórzy użytkownicy sieci są przekonani, że jest to zjawisko nadprzyrodzone. Większość komentatorów próbuje znaleźć racjonalne wytłumaczenie nietypowego zachowania mydlin. Niektórzy uważają, że zaszła jakaś dziwna reakcja chemiczna. Innym wydaje się, że zatkał się otwór spustowy lub ktoś celowo wprawił w ruch zabrudzoną ciecz przy pomocy suszarki lub odkurzacza, czego niestety nie widać w kadrze…



W Iranie żyje trzyletni chłopiec Spider-man

Trzyletni chłopiec Arat Hosseini z Iranu od dawna zaskakuje swoich rodziców niezwykłą zręcznością. Chłopiec wspina się łatwo na różne płaszczyzny pionowe. Robi to, podobnie jak słynny Spider-man, tylko bez efektów specjalnych.

 

 

Arat z łatwością wykonuje gimnastyczne sztuczki. Miejscem dla jego wyczynów jest wszystko to, co zwraca uwagę malca. Niesamowite dziecko wspina się na drzewa, ściany i strome powierzchnie.

 

Chłopiec przezwyciężył już wszystkie przeszkody w domu i zagrodzie. Ojciec Arata wciąż próbuje zabezpieczać syna. Rodzice są dumni z wyjątkowych umiejętności dziecka, chociaż niepokoją się o jego przyszłość i zdrowie.



Amerykański jasnowidz twierdzi, że 13 maja rozpocznie się nuklearny holokaust

Według amerykańskiego jasnowidza, Horacio Villegasa, od wybuchu III wojny światowej dzielą nas tylko tygodnie. Samozwańczy "posłaniec Boga", który przewidział podobno, że Donald Trump wygra w wyborach prezydenckich, teraz wieszczy globalną wojnę atomową, która rozpocznie się zaledwie za kilka tygodni.

Horacio Villegas, ujawnił tym razem, że III wojna światowa nadchodzi i świat jaki znamy skończy się około października bieżącego roku. Jasnowidz, który twierdzi, że wiedział, że wygra Donald Trump przewiduje również, że biznesmen miliarder stanie się "królem iluminati", który doprowadzi świat do III wojny światowej.

Villegas powiedział brytyjskiemu dziennikowi Daily Star, że uważa, iż ​​wojna jądrowa wybuchnie w setną rocznicę objawień tak zwanej "Matki Bożej Fatimskiej". Twierdzi się, że jasna postać pojawiająca się dzieciom, to "Matka Boska" - inaczej znana w środowiskach chrześcijańskich jako "Maryja Dziewica" - nawiedziła Fatimę w Portugalii, w sumie sześć razy w okresie od 13 maja d 13 października 1917 roku Z tego powodu Villegas jest przekonany, że wojna wybuchnie w setną rocznicę pierwszego objawienia, czyli 13 maja. 

"Głównym przesłaniem, które chcę przekazać ludziom, to aby być przygotowanym na to, że w okresie od 13 maja do 13 października 2017 roku, będzie miała miała miejsce wielka wojna, która będzie się wiązała z wielkim zniszczeniem, wstrząsami i śmiercią". - powiedział jasnowidz z USA

Mieszkający w Teksasie mistyk twierdzi również, że w dniach między 13 kwietnia a 13 maja odbędzie się szereg prowokacji, tak zwanych fałszywych flag, w ramach których przeprowadzone zostaną ataki pod, w tym w Syrii i w Korei Północnej. Biorąc pod uwagę niedawne wydarzenia w obu tych krajach, nie trzeba być jasnowidzem, aby przewidywać kolejne prowokacje potrzebne do prowadzenia agresywnej polityki mocarstw. Jeśli jednak do  długo oczekiwanego przesilenia dojdzie w sto lat po tak zwanych "Objawieniach Fatimskich" byłny to zupelnie zdumiewający zbieg okoliczności.

Zarówno sytuacja w Syrii jak i w Korei Północnej może wyeskalować do poziomu wojny z wykorzystaniem broni jądrowej. Utworzenie konfliktu, w który mogłyby być zaangażowne zarówno Chiny, Rosja jak i USA, z czym mamy obecnie do czynienia w Korei Północnej, to igranie na beczce prochu. Miejmy nadzieje, że jasnowidz z Teksasu zupełnie się tym razem pomyli i do żadnej wojny atomowej nie dojdzie.

 

 



W Iranie po burzy piaskowej odkryto tajemnicze starożytne miasto

Ruiny tajemniczego miasta, zajmującego obszar blisko 5000 metrów kwadratowych, zostały odnalezione w Iranie po ostatniej burzy piaskowej 4 kwietnia 2017 roku. Według wstępnych analiz jego powstanie datuje się na nawet 661 rok n.e, jednakże jego dawna nazwa lub tym bardziej geneza jego utonięcia pod warstwą piasku, pozostają nieznane.

Władze, zadecydowały że w celu ochrony znaleziska, konieczne jest wykorzystanie służb mundurowych. Od momentu ogłoszenia odkrycia, uzbrojeni policjanci ochraniają pozostałości miasta przed potencjalnymi złodziejami. Zdaniem ekspertów z CHTHO (czyli Irańskiej Organizacji ds. Dziedzictwa Kultury i Turystyki) znalezisko może być pozostałością dawnego miasta lub nekropolii. Na tą chwilę, trudno powiedzieć cokolwiek więcej, ale zespół archeologów został już wysłany na miejsce.

Przedstawiciele organizacji dają jednak do zrozumienia że podchodzą do tych ruin z dużą dozą dystansu. Nie wykluczają, że odnalezione na miejscu fragmenty naczyń mogą stanowić pozostałość jakiejś powodzi lub burzy, która przetransportowała je wiele kilometrów. Prowincja Kerman jest znana jako region o wybitnie dużej ilości miejsc o walorach turystycznych i nie wyklucza się, że to właśnie z nich mogą pochodzić fragmenty glinianych waz.

Bynajmniej nie był to pierwszy raz gdy przypadkiem odnaleziono tam zaginione miasta. Całkiem niedawno natrafiono na kilka z nich poprzez liczne ostatnio w Iranie powodzie. Nie da się ukryć, że brzmi to nierealistycznie, ale jakby nie patrzeć, mamy tutaj doczynienia z Bliskim Wschodem. Kolebką cywilizacji, która najprawdopodobniej zaskoczy nas jeszcze wiele razy.

 

 

 



Szokujące odkrycia w domach zmarłych krewnych

Co spadkobiercy znajdują w domach, gdzie zmarli ich bliscy krewni? Portal Kodu przytacza rozmaite historie zaczerpnięte z forum internetowego Quora.

 

 

Butelki z alkoholem. Użytkownik Forum Robbins mówi, że znalazł w mieszkaniu swojego zmarłego ojca, który miał problemy z alkoholem, ponad 300 butelek trunków. Mężczyzna celowo ich nie wyrzucał i nie opróżniał do końca, aby jego żona nie mogła się połapać, ile on w rzeczywistości pije.

 

Puszki z konserwami i słoje z przetworami. John zaskoczył swoich krewnych wielką ilością zgromadzonych konfitur i rezerw żywnościowych. Słoiki stały w szafach, pod łóżkiem i w każdym kącie. Okres przydatności niektórych z nich zakończył się w 1970 roku.

 

Certyfikat małżeński. Jan odkrył, przeglądając ślubne dokumenty dziadków, że jego matka była nieślubnym dzieckiem i urodziła się dużo wcześniej przed ślubem "swoich" rodziców. Młody człowiek, dokonując tego odkrycia, doznał szoku.

 

Tabletki poprawiające potencję. U Anny okazało się, że jej ojciec wszędzie w całym domu trzymał tabletki na erekcję. Chował je w pokoju dziennym, w łazience, w kuchni i w sypialni. Chciał je zawsze mieć pod ręką.

 

Listy miłosne do nieznanych kobiet. „Okazało się, że mój ojciec utrzymywał intymne relacje z wieloma kobietami” - napisał Adrien. „Problem polega na tym, że te listy nigdy nie były kierowane do mojej matki, a ojciec był duchownym”.



Ostatnia Wieczerza rozwiązuje tajemnicę otyłości

Po obejrzeniu wielu obrazów pt. Ostatnia Wieczerza, naukowcy doszli do nadzwyczajnych wniosków. Według nich, dzieła twórców odzwierciedlają skłonność ludzi do przejadania się. Artykuł, obejmujący te zagadnienia, opublikowano w czasopiśmie International Journal of Obesity.

 

 

Eksperci zbadali 52 obrazy pn. Ostatnia Wieczerza, namalowane przez różnych artystów od 1000 do 1750 roku. Wyniki są zaskakujące. Okazuje się, że przez 750 lat wielkość porcji żywnościowych na płótnach wzrosła o 69%, a rozmiar talerzy o 66%.

 

Zdaniem naukowców, obrazuje to tendencje zachodnich społeczeństw do stałego wzrostu ilości spożytego pokarmu. Nie wiadomo, czy naukowcy przedstawią inne hipotezy dotyczące tych niezwykłych ustaleń.

 

Nie jest to pierwsze badanie, które opiera się na obrazach, przedstawiających ostatni posiłek Chrystusa. Niedawno opublikowano dzieło włoskiej badaczki Sabriny Sforza Galitzia, która stwierdziła, że w obrazie pn. Ostatnia wieczerza Leonardo da Vinci zakodowane są daty końca świata. Galitzia twierdzi, że rozwiązała zagadkę matematyczną i astrologiczną wielkiego mistrza. Według niej, Armagedon rozpocznie się 21 marca 4006 globalnym potopem i zakończy się w dniu 1 listopada tego samego roku. Potem nastąpi rzekomo „nowa era”. Włoska ekspertka przeprowadziła żmudne badania rękopisów, przechowywanych w bibliotece University of California w Los Angeles i w archiwach watykańskich.

 

Ostatnia Wieczerza to ostatni wieczorny posiłek Chrystusa z uczniami w przeddzień egzekucji. Według przekazów, dziesięciu obecnych na niej apostołów zginęło później śmiercią męczeńską. Ostatnia wieczerza to ulubiony temat artystów średniowiecza i renesansu. Oprócz Leonarda da Vinci, z tematem mierzyli się Jacopo Tintoretto, Rubens, Nicolas Poussin i wielu innych.



Odnaleziono pierwsze w tym roku kręgi w zbożu w hrabstwie Wiltshire

Pierwszy krąg w zbożu tego roku, został już odnaleziony. Zdarzenie miało miejsce Cherhill White Horse i Landsdowne Monument, w brytyjskim hrabstwie Wiltshire. Formacja ma długość około 76 metrów i została zgłoszona 16 kwietnia 2017 r. Niektórzy internauci sugerują, że zawarty w kręgu symbol ma stanowić odniesienie do nadchodzącego zdarzenia kosmicznego.

21 sierpnia 2017 r Ziemia, księżyc, słońce i Wenus ułożą się w jednej linii tworząc unikatowy spektakl kosmiczny, który na dodatek zbiega się z zaćmieniem słońca. Co ciekawe, bardzo podobny symbol do tego z kręgu w zbożu, można znaleźć na kamieniu Cochno. Słynnym relikcie po starożytnych mieszkańcach wysp brytyjskich znajdującym się w hrabstwie West Dunbartonshire w Szkocji. Według części badaczy, przedstawia on starożytną kosmiczną mapę.

Bynajmniej nie byłby to pierwszy przypadek, gdy wspomniany symbol przedstawiony na kamieniu z Cochno pojawił się jako krąg w zbożu. W przeszłości tego typu formacja pojawiała się w wielu miejscach na całym świecie. I właśnie tutaj pojawia się problem. Conajmniej równie prawdopodobnym co pozaziemskie inklinacje tego zjawiska, jest najprostsze z rozwiązań czyli zasugerowanie się tym starożytnym symbolem przez jakiegoś żartownisia. Oczywiście nie jesteśmy w stanie jednoznacznie stwierdzić jaka jest prawda. Ale, mamy na to jeszcze czas. Jakby nie patrzeć, sezon na kręgi w zbożu w hrabstwie Wiltshire dopiero się rozpoczął.

 

 



Strony