Sierpień 2017

Mapy wysłane w kosmos przez NASA mogą sprowadzić na Ziemię kosmitów

Zaawansowana obca cywilizacja może odnaleźć naszą planetę korzystając z map, które NASA wysłała w przestrzeń kosmiczną 40 lat temu. Dr Frank Drake, jeden z twórców drogowskazów dla obcych, twierdzi że mogliśmy sprowadzić na siebie niebezpieczeństwo.

W 1970 roku NASA wysłała informacje o położeniu naszej planety we Wszechświecie z nadzieją, że kiedyś uda się ogłosić istnienie pozaziemskiego inteligentnego życia lub że to wspomniane życie odnajdzie nas. Informacje o tym, jak odnaleźć Ziemię w ogromie Wszechświata zostały umieszczone na 4 sondach kosmicznych: Pioneer 10, Pioneer 11, Voyager 1 i Voyager 2, które opuściły już bliskie nam sąsiedztwo Układu Słonecznego i lecą w kierunku nieznanego.  

Mimo że był to duży krok na drodze do porozumienia z obcą cywilizacją, dr Frank Drake, współtwórca kosmicznych map, przestrzega przed potencjalnymi zagrożeniami dla Ziemi. Dr Drake, który pracował przy sondach Pioneer 10 i 11, w wywiadzie udzielonym National Geographic, wspomina: 

„ W tamtym czasie wszyscy bylismy optymistami, wierzyliśmy w przyjaznych E.T. Ani przez chwilę nie rozważano związanych z tym niebezpieczeństw.” 

Tablice umieszczone na kadłubach sond Pioneer przedstawiają sylwetki mężczyzny i kobiety stojących obok mapy Ziemi, której położenie jest wyznaczone w odniesieniu do najbliższych pulsarów. Wybrano te gwiazdy, ponieważ ich długa żywotność i silna jasność mogą być dobrym drogowskazem dla kosmitów. 

Mapy widniejące na sondach Voyager zostały sporządzone w postaci złotych płyt. NASA chciała umieścić wewnątrz sond coś, co mówiłoby o tym kim jesteśmy, skąd pochodzimy i jak długo trwa wędrówka naszych map przez Wszechświat. Nagrania na płytach obejmują zarówno odgłosy natury, jak i zgiełk charakterystyczny dla środowiska człowieka. 

Oczywiście, w obliczu ogromu Kosmosu szanse na przechwycenie wiadomości przez obcych są bardzo małe. Sondy poruszają się z prędkością 10 km/s, przez co podróż między gwiazdami zajmie im około poł miliona lat. Niemniej, w dzisiejszych czasach postrzeganie kosmity różni się znacząco od uroczego E.T. z lat 70. Coraz więcej ludzi pragnie uniknąć kontaktu z obcymi za wszelką cenę. Przykładem może być Stephen Hawking, który porównał przybycie obcej cywilizacji do pojawienia się białego człowieka w Ameryce – wszyscy wiemy, jak skończyło się to dla Indian. Pojawiają się też ci którzy mówią wprost że Obcy nie są jakąś odległą cywilizacją która może kiedyś się z nami skontaktować. Ich zdaniem Obcy są wśród nas i obserwują każdy nasz ruch.

 

 



W Chinach urodziła się ośmionoga świnia

Świnia-mutant, składająca się z dwóch ciał, posiadała osiem nóg. Zwierzę padło kilka minut po urodzeniu. Rolnik Gao Baytsi, właściciel lochy, która urodziła potwora, zasugerował, że na świat przyszedł prosiak z bratem pasożytem. Hodowca powiedział, że nigdy nie widział czegoś podobnego i nie trudno to zrozumieć. Świnia urodziła się bez skóry, ale za to z ośmioma kończynami.

 

 

Gao próbował trzymać dziwaka na rękach, ale ten mocno wierzgał nogami. Wydawało się, że osobnik jest silny i jakoś przetrwa, jednak szybko przestał oddychać. Potem stwierdzono, że u świni wszystkie narządy były dobrze rozwinięte.

 

Gao, zanim zakopał ośmionożną tuszę, pokazał ją wszystkim mieszkańcom swojej wsi. Starał się też znaleźć przyczyny mutacji, ale najprawdopodobniej stało się tak z powodu jakiś komplikacji przy zapłodnieniu. Podobne dzieje się czasem z bliźniętami syjamskimi u ludzi. W ostatnim czasie stwierdzono kilka takich przypadków.

 



Na niebie nad Phoenix po raz kolejny pojawiła się grupa tajemniczych, świetlistych obiektów

Phoenix, stolica stanu Arizona w USA jest znane z anomalnych wydarzeń, które zostały nazwane „Światłami Phoenix”. Niedawno naoczny świadek nagrał kolejny film, w którym pojawiła się grupa świetlistych obiektów.

W sumie na niebie znajdowało się 12 świateł, które poruszały się w grupach dwóch, trzech lub czterech obiektów. Grupa tajemniczych NOLi unosiła się ku górze, stopniowo nabierając wysokości.

Świetliste obiekty z Phoenix zyskały sławę w świecie ufologicznym. Po raz pierwszy zaobserwowano je w 1997 roku. Od tej pory świadkowie cyklicznie donoszą o kolejnych obserwacjach podobnych grup obiektów na niebie.

 

 

 



Amerykanin podarował Donaldowi Trumpowi magiczne monety

W Nowym Jorku 45-letni Roberta Matay został zatrzymany przez organy ścigania. Okazało się, że mężczyzna miał zamiar podarować prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi „magiczne monety” – informuje New York Daily News.

 

 

Należy zauważyć, że policjanci zatrzymali Mataya na terenie portu lotniczego Newark Airport, kiedy zauważyli, że zaparkował on swój samochód w złym miejscu. Później okazało się, że mężczyzna miał nóż i paczkę z „magicznymi monetami”. Niezwykłą walutę miał zamiar przekazać Trumpowi.

 

Człowiek ten zdecydował się podjąć dialog z agentami Secret Service. Ustalono, iż nie stanowi on wielkiego zagrożenia. Matay poprosił funkcjonariuszy, aby ci przekazali jego prezent prezydentowi, który przebywa obecnie w stanie New Jersey.

 



Tajemniczy NOL w kształcie rakiety został sfotografowany w stanie Kolorado w USA

Mężczyzna, który wybrał się na przejażdżkę zabytkowym pociągiem w stanie Kolorado, sfotografował przypadkiem NOLa na niebie. Osobliwa obserwacja została przekazana organizacji MUFON.

Zdarzenie miało miejsce 8 maja 2017 r., w godzinach porannych. Świadek zdarzenia wybrał się na wycieczkę XIX-wieczną, zabytkową koleją w Silverton Narrow Gauge Railroad w Kolorado, która prowadziła góry i kaniony. Gdy mężczyzna podróżował pociągiem, fotografował piękną scenerię, dopóki nie dotarł do stacji końcowej w Silverton.

Wieczorem tego samego dnia, kiedy mężczyzna dotarł do motelu, postanowił obejrzeć zdjęcia, które wykonał rano. Zauważył on na jednym z nich tajemniczy obiekt na niebie, który nie wyglądał jak ptak, ani samolot. Obiekt przypominał NOLa w kształcie cygara lub rakiety. Zdjęcia nie były edytowane w żadnym programie graficznym a świadek twierdzi, że nie był to również błąd powstały przy robieniu zdjęcia, czy kompresji.

Istnieje tylko jedna fotografia, na której można dostrzec NOLa. Mężczyzna twierdzi, że podczas przejażdżki nie zauważył nic nadzwyczajnego oraz, że nie słyszał żadnego dźwięku, który mógłby wydawać NOL. Sprawa została przekazana organizacji MUFON, jednak nie została jeszcze wyjaśniona.

 

 



Sześć plag egipskich – do Stanów Zjednoczonych zawitała czarna śmierć

Czarna śmierć to średniowieczna nazwa dżumy która dosłownie „wykaszała” całe miasta. Zaraza była też jedną z plag egipskich, wysyłanych przeciwko ludziom. Ciała nieszczęśników pokryte były ropiejącymi ranami i to zawsze był początek epidemii tej śmiertelnej choroby, donosi Associated Press.

 

 

Wiadomym jest, że nosicielami choroby są gryzonie i pasożytujące na nich pchły. Śmiertelność wśród osób zakażonych była zawsze wysoka i osiągała 95%. Obecnie w kilku stanach znaleziono gryzonie i pchły, które przenoszą pałeczki Yersinia pestis - czynnik sprawczy dżumy. Na razie nie stwierdzono jeszcze oficjalnie przypadków zakażenia człowieka.

 

Amerykańskie służby epidemiologiczne podejmują działania w celu zwalczania głównych nosicieli zarazy, tj. szczury i pchły. W mediach podawane są komunikaty, zachęcające właścicieli do monitorowania warunków sanitarnych w swoich domach i piwnicach. Ludzie powinni unikać kontaktów z dzikimi i bezpańskimi zwierzętami oraz chronić przed takimi spotkaniami swoje dzieci.

 



Kamera zamieszczona w hotelu nagrała przerażającą anomalię

Hotel „Magnolia” znajduje się w Teksasie, w Stanach Zjednoczonych i jest znany z powodu występowania tam zjawisk paranormalnych. 5 sierpnia bieżącego roku, kamery zainstalowane w hotelu zarejestrowały pojawienie się ducha w jednym z pomieszczeń.

Hotel „Magnolia” został wybudowany w 1840 roku przez Jamesa Campbella, jednego ze „Strażników Teksasu”, elitarnej jednostki, powstałej w pierwszej połowie XIX w w USA. Według podań, mężczyzna został zabity przez Indianina z plemienia Comanche, dlatego też uważa się, że mężczyzna po śmierci stał się duchem błądzącym po hotelu.

Co ciekawe, w hotelu zarejestrowano wiele dziwnych odgłosów i anomalii, które występowały jednocześnie. Czyżby James Campbell nie był jednym duchem nawiedzającym hotel?

Na nagraniu widać, jak z rogu wyłania się ciemna sylwetka, po czym podchodzi do fotela. Kamera zarejestrowała również dziwne lśnienie, kiedy duch poruszał się po pokoju.

 

 



Czy ludzkość zamieni się w UFOnautów ?

Nie bez racji uważa się, że od sprawnego funkcjonowania mózgu zależy aktywność naszego ciała. W przeszłości wielu wybitnych myślicieli wierzyło, że mózg odgrywa istotną rolę w wytwarzaniu stanów umysłowych, ale może nie jest to prawdą, a przynajmniej nie całą i nie do końca.

 

Bardzo ciekawą teorią jest ta Arystotelesa, który twierdził, że główną funkcją mózgu jest ochładzanie krwi. Z kolei Kartezjusz utrzymywał, że mózg to deterministyczna maszyna, która w tajemniczy sposób kontaktuje się z niematerialnym umysłem ! 

Wiedzę na temat zależności między umysłem a mózgiem czerpiemy z różnych źródeł. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych metod neuroobrazowania powstają szczegółowe mapy mózgu-umysłu lokalizujące ośrodki (moduły) w mózgu, w których naukowcy materialiści widzą zintegrowaną aktywność, a ta ich zdaniem ma określać stany umysłowe. Coś je wytwarza. Z pewnością jest to proces skomplikowany. Jednym z bodzców, możemy to powiedzieć z dużą dozą pewności, jest niematerialny duch-dusza, przebywająca w ciele, złączona z nim, czego w dużej części nie uznają neurobiolodzy.

Neuronauka materialistów-ewolucjonistów na podstawie swoich doświadczeń wierzy, że wszystkie aspekty naszego życia, indywidualnego i społecznego, zależą od tego, jak działa materialny mózg, a nie od ducha, albo choćby niematerialnego umysłu, pochodzącego od Boga YHWH ! Do neuronauk należy obecnie niezwykle bogata grupa dyscyplin: neuroanatomia, neurofizjologia, neuropsychologia, neuronauka porównawcza, teoria ewolucji mózgu (!!!), neurolingwistyka, neurosocjologia, neuroinformatyka, neurokognitywistyka, społeczna neuronauka poznawcza, neuroestetyka, neuroetyka, neurokryminologia, neuroteologia, neuroekonomia i wiele innych.

Neuronaukowa (ufonautyczna) rewolucja, której jesteśmy świadkami, ma wymiar nie tylko praktyczno-technologiczny i medyczny, ale przede wszystkim poznawczy. Tajne programy mapowania mózgu mają już niebawem pozwolić na kontrolę ludzkich głów, a poprzez to na zawładnięciem naszymi myślami, nastrojami i tym co zwiemy ludzką duchowością. Ktoś będzie chciał zrobić z naszych głów głowy ufonautyczne ! Przecież w ocenie transhumanistów mamy być w przyszłości inteligentniejsi, i to o wiele bardziej niż sam Einstein.

Każdy kto interesował się ufologią, więcej niż normalny "kowalski", wie, że byty z innego wymiaru mają potężna możliwości wpływu na naszą świadomość. Opracowania z tego zakresu mówią o manipulacjch i wpływaniu na rozwój cywilizacyjny Ziemian, na to w jakim kierunku zmierzamy. Stosują niewidzialną formę wywierania wpływu na osoby lub grupy w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowały cele istot ufonautycznych. 

Niewykluczone, a właściwie wielu badaczy bardzo mocno wierzy w nadrzędny charakter ufonautów. W ich ocenie sterują rządami, zawładnęli słabymi politykami, a część globalistów wprost i publicznie odwołuje się do UFO jako konstruktorów NWO ! Co ma swoje silne potwierdzenie w raportach ufologów (proszę zapoznać się z pracami doktora Wiliama Alnora, albo opracowaniami doktora Jacobsa, lub doktora Jacquesa Vallee), jest ich (badaczy-ufologów) oczywiście więcej, znacznie więcej. 

Wniosek jaki się wyłania z poważnych badań można w skrócie opisać jako "nieznaną obcą inteligentną siłę, narzucającą ludzkości swoje plany, kontrolującą Ziemię, chcącą zawładnąć nami w pełni, używać/wykorzystywać Ziemian do swoich celów" - „Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie” J.14,30

Nasuwa się w związku z tym kilka zagadnień. Co działo się w dalekiej przeszłości, w czasach megalitycznych ? Czy ludzie w erze dinozaurów byli bardziej zdrowi od ludzi z epoki technologii ufonautycznej wieku XXI ? Może żyli prościej, może wiedzieli więcej, znali tajemnicę "władcy tego świata", w przeciwieństwie do dzisiejszej, ewolucyjnie zamroczonej ludzkości ? 

Obecnie nikt z "nowoczesnych i  postępowych" nie wierzy w istnienie "władcy tego świata", że taki w ogóle istnieje, że jest to potężna nadnaturalna i inteligentna istota ?! Niby dlaczego mieli by wierzyć, skoro ufonautyczna "nowoczesność" wlewa się drzwiami i oknami. Za chwilę na Ziemi mają pojawić się nowe formy humanoidalne, wyprodukowane w "nowoczesnych" podziemiach, wraz z nimi otrzymamy "nowoczesne" prawo, i tak jak w raportach ufologa doktora Jacobsa nie będziemy rozróżniać UFO humanoidów od ludzi, a ci którzy będą, zostaną wysłani na specjalną koedukację - pranie mózgów.

Prace nad nową ludzkością trwają, są zaawansowane. Widać to coraz bardziej. Z każdego zaułka nauki wyłania się plan na przyszłość. Wszystko zostanie zmienione. Ma powstać "nowy człowiek", stary odejdzie do lamusa, zostanie odrzucony przez "nowoczesność". Ciemnogód jak chrześcijańska "rodzina", dzieci powstałe z miłości, kochające rodziców to zacofanie, według ufonautycznych planistów mają powstawać w probówkach, in vitro. Molekularnie zaprogramowane mają być mądrzejsze od tzw. kochających rodziców ery chrześcijaństwa, ale przede wszystkim "nowoczesne", z wielką inteligrencją (z wielkimi czaszkami ?).

Czy odróżnimy ich od ludzi ? Czy proces asymilacji do cywilizacji ufonautycznej został już uruchomiony ? Widać wszędzie inżynierię społeczną, mającą w pierwszym etapie zagłady cywilizacji człowieczej wymieść chrześcijaństwo, zainstalują potem islam, by stopniowo wprowadzać globalną religię ufonautyczną. Tak naprawdę jedna światowa religia ufonautyczna już działa. Na wielu kontynentach, w ogromnej liczbie rządów i instytucji mamy do czynienia z kominternem globalnej wiary w Nachasza !

Gdzieś, w którymś momencie dalekiej prehistorii wiedziano o takim pojęciu jak "świętość". Możliwe że cała Ziemia była, dla ludzi megalitycznych, w jakimś sensie święta, stworzona została przez Boga i była na początku dobra, natomiast po potopie została oczyszczona z 'ufonautycznego zabrudzenia'. 

Bóg YHWH wybrał sobie pewną grupę, uświęcił ją by stali się jego ludem. Żydzi byli wybrani przez Stwórcę ! Wiedzieli o tym i korzystali z tej wiedzy. Jednak gdy pojawił się On nastąpiło coś dla nich niewyobrażalnego, zwłaszcza dla Sanhedrynu, coś co ich zaskoczyło, czy to rozumieli ? Przybyła do tego wymiaru duchowa potęga, moc Boga YHWH i Jego Syn:

 

(...)Ci, którzy przechwalali się, że zajmują się badaniem nauki Bożej, ale jeszcze nie przyjęli jej pełni, mogli wstrząśnięci uwierzyć, ujrzawszy wielką moc, jaką objawił tu Jezus. Mogli uwierzyć zwłaszcza ci, którzy przyszli, aby pocieszyć Marię rozpaczającą z powodu śmierci brata, a przyszli jak do zmarłego, dla którego nie było już żadnej nadziei, i o którym sami też zwątpili. I może bardziej ze względu na nich niż przez wzgląd na zmarłego Jezus zbliżywszy się do groty „wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że zawsze Mnie wysłuchujesz». O tym bowiem, że raczej z uwagi na nich niż na Łazarza Jezus złożył Ojcu podziękowanie, wyraźnie świadczy zdanie: „Ale ze względu na otaczający lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał". To więc, co stało się z Łazarzem, stało się z uwagi na otaczający lud, aby wielu Żydów, którzy przyszli do Marii i zobaczyli, co Jezus uczynił, uwierzyło w Niego. Posłuchaj jednak, co jeszcze o nich powiedziano, nie tylko w sensie materialnym: „Niektórzy z nich udali się do faryzeuszy i opowiedzieli im, co uczynił Jezus".

W zdaniu tym występuje pewna niejasność: czy ci, którzy udali się do faryzeuszy i opowiedzieli im, co uczynił Jezus, należeli do tych wielu Żydów, którzy zobaczyli zdarzenie i uwierzyli w Niego, a poszli dlatego, że chcieli, aby również ludzi wrogo usposobionych wobec Jezusa poruszyła opowieść o Łazarzu, czy raczej byli to inni ludzie, nie ci liczni, którzy uwierzyli, ale tacy, których to wydarzenie nie skłoniło do wiary w Jezusa i którzy, o ile to od nich zależało, chcieli opowiadaniem o Łazarzu wzbudzić w faryzeuszach złośliwą zawiść wobec Jezusa. Moim zdaniem Ewangelista chce wskazać raczej na tę drugą możliwość. Z tego też powodu napisano dalej: „Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę" itd. Ewangelista zatem jako „wielu" określił tych, którzy uwierzyli, ponieważ zobaczyli, co się stało z Łazarzem, natomiast pozostałych określił jako mniej licznych: „Niektórzy z nich udali się" itd. Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę i rzekli: „Cóż my zrobimy wobec tego, że ten Człowiek czyni wiele cudów? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie i zniszczą nasze miejsce święte i nasz. naród" (J 1 1, 47-48).

Sens dosłowny tych zdań mówi o tym, że faryzeusze i arcykapłani spostrzegli, iż z powodu wielkich cudów, których dokonał Jezus, cały naród żydowski mógłby uwierzyć w Niego, a gdyby uwierzył, wzgardziłby sprawowanym tam materialnym kultem religijnym lewitów i kapłanów. Gdyby więc Żydzi  odwrócili się od świętego miejsca, mogłoby to dostarczyć Rzymianom pretekstu, aby z powodu Zbawiciela zawładnąć miejscem uznawanym przez Żydów za święte oraz całym narodem Żydów, którzy nie chcieliby już przyznawać się, że są nimi. Dalej, ponieważ wysoko cenili kult Boży, święte miejsce oraz zgromadzenie ludu, knują przeciw Jezusowi, aby pozbawić Go życia. Sądzę też, że dla umniejszenia Jego chwały powiedzieli: „Ten Człowiek", nie wierzyli bowiem w to, co powiedziano wcześniej - że Jezus jest Bogiem - skoro chcieli Go ukamienować pod pretekstem, że dopuścił się bluźnierstwa, i mówili Mu: „Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga"(...) Cytat Ojciec Kościoła

Czy dostrzegamy nadchodzącą cywilizację ufonautyczną ? Na zachodzie, w krajach gdzie już obowiązuje, nie można zauważać różnić pomiędzy mniejszościami etnicznymi, a ludnością rdzenną-oryginalną. Takie rozróżnianie jest klasyfikowane jako "mowa nienawiści" ! Zauważanie różnic może i kończy się w cywilizacji ufonautycznej więzieniem ! Czy Słowianie przetrwają próby ufonautycznej ingerencji w swoją jeszcze człowieczą cywilizację ?! Czy obronimy megalityczne chrześcijaństwo ?! Przetrwało do naszych czasów, jest dla cywilizacji człowieczej ratunkiem. Megalitycznym przesłaniem z dalekiej przeszłości, niedocenianą tajemnicą ludzkości, człowieczeństwa. Bez megalitycznego chrześcijaństwa ludzkość nie przetrwa, zamieni się w ufonautów ! (Poniższy film od 1godz i 18minuty pokazuje pranie mózgów jakiemu zostali poddani ludzie na pokładach UFO, nie wolno im odróżniać ufo hybryd od ludzi !)

 

 



W ubiegłym tygodniu w Wielkiej Brytanii pojawiły się 3 nowe kręgi w zbożu

Ubiegły tydzień okazał się całkiem bogaty w kręgi w zbożu, przynajmniej dla ich poszukiwaczy pracujących w Wielkiej Brytanii. Tego typu formacje zostały odnalezione kolejno 4, 5 i 7 sierpnia z czego każdy krąg prezentował duży stopień skomplikowania.

Zgłoszenie z 4 sierpnia miało miejsce w słynnym hrabstwie Wiltshire nieopodal miasta Hannington. Krąg to zorganizowana struktura składająca się z niemalże idealnie ułożonych względem siebie trójkątów oraz 4 półkol ułożonych prostopadle do siebie. Ułożenie zboża, nie sprawia wrażenia ugniecionego deską przywiązaną do sznurka co bywa częstym wyjaśnieniem dla takich zjawisk. Właściciel pola udostępnił je do zwiedzania turystom, za symboliczną kwotę 2 funtów.

Kolejna geometryczna formacja wpisana w okrąg, została zgłoszona 5 sierpnia tym razem w hrabstwie Oxfordshire w pobliżu Little Compton. Ponownie, dominującym motywem jest trójkąt a raczej zbudowane na bazie różnych trójkątów pentagramy. Ugniecione tutaj zboże, w dużo większym stopniu przypomina dzieła wykonywane deską jednakże są to śladowe niedoskonałości, które równie dobrze mogą być rezultatem ludzkiej eksploatacji pola podczas fotografowania.

Ostatnim kręgiem będzie ten z hrabstwa Warwickshire odnaleziony na polu nieopodal Wooton Wawen 7 sierpnia. W porównaniu z poprzednimi dwoma ten krąg nie wydaje się imponujący pod względem symetrii, chociaż wnioskując po zdjęciach, nadal nie widać tutaj wyraźnych śladów ludzkiej działalności. Twórcy fotografii kręgu z portalu Crop Circle Connector, sugerowali że jego kształt może stanowić nawiązanie do nadchodzącego pełnego zaćmienia Słońca, które ma mieć miejsce 21 sierpnia br.

Kwestia tego czy wspomniane kręgi były rezultatem żartu znudzonych studentów czy może czegoś niewyjaśnionego, pozostaje bez odpowiedzi. Dwa z trzech wspomnianych pól zostały już skoszone, natomiast ostatnie trzecie najprawdopodobniej będzie czekał ten sam los. Tym samym wyjaśnienie kim byli sprawcy tych osobliwych formacji, tak jak wiele razy wcześniej pozostaje bez odpowiedzi.

 

 



Papież twierdzi, że odwoływanie się do wróżek i horoskopów to wędrówka na dno

Franciszek powiedział, że uciekanie się do wróżek i horoskopów to droga w dół. Papież wezwał wiernych, aby „zatrzymać się w łódce Kościoła” i odrzucić kuszące, ale niewiarygodne „ideologie, mody i slogany”.

 

 

Franciszek wzywał wiernych do porzucenia odniesień do wróżek i horoskopów:

 

„Kiedy ludzie mają większe zaufanie wyłącznie do horoskopów i wróżbitów zaczynają iść na dno” - powiedział do wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra w Watykanie.

 

Franciszek wezwał wiernych, aby „zatrzymać się w łodzi Kościoła”, odrzucając pokusę siedzenia w „uroczych, ale zawodnych ideologiach, modach i sloganach”. Papież zauważył, że wiara w Boga nie gwarantuje łatwego i lekkiego sposobu egzystowania, ale chroni przed „burzami życia” (…). „Wiara - nie daje wyjścia z problemów życia, ale wyznacza drogę i nadaje mu sens” - powiedział Franciszek.

 



Strony