Sierpień 2017

W górach znaleziono odciętą rękę pasażera, który zginął w katastrofie lotniczej 50 lat temu

Znalezione ludzkie szczątki należą do pasażerów jednego z dwóch indyjskich samolotów Air India. W Alpach francuskich odkryto zamrożone kończyny pasażerów, którzy zginęli w katastrofie lotniczej pięćdziesiąt lat temu.

 

 

Daniel Roche, badacz lodowca Glacier de Bossons, powiedział, że po raz pierwszy był w stanie zlokalizować dobrze zachowane szczątki ludzkie. Górna część stopy i ręce mogą należeć pasażerów jednego z dwóch samolotów, które rozbiły się w tej okolicy ponad pięćdziesiąt lat temu.

 

Pierwsza maszyna uległa wypadkowi w górach w 1950 roku. Wówczas zginęło 48 osób. Drugi samolot Boeing 707, lecący z Bombaju do Nowego Jorku, rozbił się w pobliżu szczytu Mont Blanc 23 stycznia 1966, zabijając 117 ludzi. Ponadto, Roche odnalazł silnik jednej z feralnych maszyn. Szczątki ludzkie zostaną zbadane przez kilku niezależnych ekspertów, aby ustalić, do kogo należą zakonserwowane w lodzie kończyny. W wyjaśnienie sprawy zaangażowana jest żandarmeria i prokuratura.

 



W Indiach urodziło się dziecko z uformowanym w połowie bratem bliźniakiem pasożytem

Pasożytniczy bliźniak posiadał nogi, ramię i mózg. Dziecko w Indiach urodziło się „w ciąży” ze swoim bliźniaczym bratem.

 

 

Po narodzinach chłopca, lekarze odkryli drugą połowę uformowanego męskiego dziecka z nogami, jednym ramieniem i mózgiem. Operacyjnie usunięto siedmiocentymetrowego intruza, zlokalizowanego w okolicach żołądka u zdrowego niemowlaka.

 

Anomalia wyszła na jaw przez przypadek, gdy radiolog dokonywał rutynowego badania maleństwa. Pasożytniczy bliźniak nie miał żadnej czaszki, pomimo niewielkiej głowy i mózgu.

 

“Płód w płodzie” urodziła dziewiętnastoletnia matka z Mumbra w Indiach. W tym przypadku mamy do czynienia z bardzo rzadką anomalią, w której małouformowany i pasożytniczy organizm rozwija się ukradkiem w ciele zdrowego dziecka. Na świecie zarejestrowano dotychczas tylko dwieście takich przypadków. Tym razem lekarze zawczasu usunęli „bliźniaczą” masę, która mogła funkcjonować niezauważona przez dziesięciolecia i czynić duże szkody.

 



Tajemniczy obiekt, przypominający płaszczkę, został zauważony na niebie w Pensylwanii

30 lipca 2017 roku, fotograf z Cheswick w stanie Pensylwania podczas robienia zdjęć nieba zaobserwował obiekt w kształcie płaszczki wśród chmur. Udało mu się sfotografować ten obiekt, o niecodziennym wyglądzie.

Zdaniem fotografa, przedmiot, który nie miał widocznych środków napędu lub skrzydeł, przemieszczał się z prawej strony na lewą. Sprawa ta została przyjęta przez organizację MUFON i otrzymała numer 85521.

Czy dziwny kształt mógł być nieznanym stworzeniem, które porusza się po niebie? Podobny latający kształt został sfilmowany na wysokości 6 tys. metrów nad ziemią, z okna francuskiego samolotu rządowego.

Film został nakręcony przez rząd francuski około 1948 roku i pokazuje tajemniczy obiekt, który również przypomina kształtem płaszczkę. Pojazd zdaje się dryfować ponad chmurami, a następnie w ciągu sekundy spada o kilkaset metrów.

Flying Manta Ray Filmed at 20,000 ft. From Airplane Window

Jak widać, obiekty o tym kształcie pojawiały się na niebie już w przeszłości. Raczej nie są to latające płaszczki, ale czy można wykluczyć iż nie są to statki kosmiczne? Z pewnością jest to fenomen, który trudno wytłumaczyć.

 

 



Przepowiednie Edgara Cayce'go nadal czekają na spełnienie

W dzisiejszym świecie, różnego rodzaju proroctwa i wizje końca świata zyskują na znaczeniu w oczach zainteresowanych nimi mas ludzi. Tym bardziej warto poznać historię proroctw Edgara Cayce'go, jasnowidza, którego bez większej przesady można nazwać XX wiecznym Nostradamusem. Słynny śpiący prorok z USA zapadał w specjalne transe, w czasie których miewał wizje dotyczące przyszłości świata. Opowiadał w nich o zbliżającej się katastrofie, która ma przypominać skalą biblijny potop. Zgodnie z jego przewidywaniami "wystąpią morza i oceany, zatrzęsie się ziemia i zginą miliony".

Cayce wywoływał swoje wizje podczas seansów hipnotycznych. Tą metodą sam odblokował się po afazji, jakiej doznał w wieku 20 lat. Wiele z jego przekazów do dzisiaj jest wydawanych w formie książkowej. Jedną ze słynniejszych przepowiedni Cayce’go była wizja wielkiego krachu na giełdzie Wall Street 24 października 1929 roku. Jak się okazało, w tym dniu rzeczywiście nastąpiło załamanie na giełdzie, wybuchła ogromna panika a po dziś dzień zdarzenie to jest określane jako „czarny czwartek”.

Efektem było długoterminowe załamanie finansowe całego kraju. Co więcej, Edgar Cayce przepowiedział także śmierć prezydenta Roosvelta oraz zamach na J.F Kennedy’ego, a także to, że po śmierci tego prezydenta Ameryka uwikła się w wojnę w Wietnamie. Cayce twierdził, że przyszłość nie jest zdeterminowana, ponieważ element losowości daje nasza wolna wola. Oznacza to, że jego wizje na temat niektórych wydarzeń mogą się okazać nietrafione, gdy splot specjalnych okoliczności wpłynie również na nie.

Ze słów Edgara Cayce'go wynika, że wielki kataklizm jest zjawiskiem cyklicznym. W swoich seansach często wspominał o Atlantydzie, która również miałaby zostać zatopiona w wyniku wielkiej katastrofy. Według niego powódź, która tego dokonała, była wywołana przebiegunowaniem pola magnetycznego naszej planety. Opowiadał również o zapomnianej historii ludzkości oraz twierdził, że Atlanci próbowali przekazać nam informacje o cyklicznym kataklizmie czego rezultatem jest szereg kompleksów odnajdywanych na całym świecie, a zaprojektowanych do przetrwania potopu. Wspominał on o takich obiektach jak Sfinks, piramidy w Gizie oraz budowle na Jukatanie w Meksyku.


Ponadto, jasnowidz dostrzegał możliwość trzeciej wojny światowej i często przed nią przestrzegał. Jej źródło widział co ciekawe w państwa arabskich i w rejonie Zatoki Perskiej. Zwróćmy uwagę, że przewidzenie tego typu rozwoju wypadków na świecie i to w latach czterdziestych XX wieku było wyczynem który sam w sobie jest wart uznania. Gdy patrzy się sytuację na Bliskim Wschodzie oraz wzrost niepokojów społecznych na całym świecie można powiedzieć, że następuje jakaś globalna zmiana świadomości ludzkości. Pytanie brzmi, gdzie może ona nas zaprowadzić?

Śpiący prorok przepowiadał też znaczny wzrost aktywności wulkanicznej zwłaszcza w obszarze wulkanu Etna i na Wezuwiuszu, ale też na obszarze USA. Twierdził też, że w okresie poprzedzającym katastrofalny kataklizm przepowiadany na przyszłość, dojdzie do znacznego wzrostu aktywności sejsmicznej.

Oczywiście, śpiący prorok dostrzegał też pozytywne strony nadchodzących przemian. Sugerował że tak zwaną "Złotą Erę Ludzkości" będą poprzedzały dziwne zmiany pogody, susze, fale pływowe a nawet głód. Cayce mówił, że znacznie wzrośnie poziom oceanów. Uważał, że przebiegunowanie zacznie się w 1998 roku, ale na początku ludzkość tego nie zauważy. Widocznym znakiem miały być topniejące pokrywy lodowe, które spowodują wzrost poziomu morza i zalanie wielu obszarów przybrzeżnych. Wydaje się, że właśnie te procesy widzimy w czasach dzisiejszych. Edgar Cayce przepowiadał, że na Atlantyku i na Pacyfiku pojawią się nowe obszary Ziemi a linia brzegowa ulegnie zupełnemu przeorganizowaniu. Przewidział, że duża część Japonii "zniknie w morzu".

Bez wątpienia tego typu przepowiednie brzmią niezwykle, ale powinno się podchodzić do nich z pewną dozą dystansu. Jakby nie patrzeć, śpiący prorok przepowiadał także ponowne pojawienie się Atlantydy oraz komnaty wiedzy w piramidzie Cheopsa. Jego zdaniem ludziom uda sie dotrzeć do tej komnaty i uzyskać dostęp do nieograniczonej ilości wiedzy o ludzkości. Śpiący Prorok wspominał, że jest to starożytna wiedza Atlantów, która na początku nowego wieku ujrzy światło dzienne. Jak dobrze nam wiadomo nic takiego nie miało miejsca. A może nie miało jeszcze miejsca?

 

 

 



Odnaleziono obszar w naszym mózgu, który jest odpowiedzialny za świadomość

Świadomość człowieka została zdefiniowana jako wiara w samoistnienie, wrażliwość, zdolność do doświadczania i odczuwania przeżyć i emocji, lecz pomimo ważnej roli, jaką odgrywa w naszym życiu, nadal nasza wiedza na jej temat jest niewielka.

Obecnie naukowcy twierdzą, że świadomość składa się z dwóch elementów: pobudzenia i świadomości. Pierwszy jest regulowany przez pień mózgu, ale fizyczne pochodzenie świadomości było zawsze tajemnicą. Zespół naukowców z Uniwersytetu Harvarda uważa, że ​​mogą istnieć rejony mózgu, które działają wraz z pniem mózgu, aby utrzymać przytomność.

„Po raz pierwszy znaleźliśmy związek pomiędzy pniem mózgu, ktory odpowiada za pobudzenie a regionami mózgu odpowiedzialnymi za świadomość.” – powiedział doktor Michael D. Fox z Beth Israel Deaconess Medical Center. – „Wiele dowodów wskazuje na to, że sieć ta odgrywa ogromną rolę jeśli chodzi o ludzką świadomość.”

Aby lepiej zrozumieć, dlaczego niektórzy pacjenci byli w stanie utrzymać przytomność mimo urazów, podczas gdy inni wpadali w śpiączkę, naukowcy zbadali 36 pacjentów z uszkodzeniami pnia mózgu. Dwunastu pacjentów było w śpiączce, a dwudziestu czterech zostało sklasyfikowanych jako osoby świadome.

Odkryto, że dziesięć z dwunastu nieprzytomnych osób miało uszkodzenie czołowej grzbietowo-bocznej nakrywki mostu (rostral dorsolateral pontine tegmentum), niewielkiego obszaru pnia mózgu. Jedynie jeden z 24 świadomych pacjentów miał uszkodzenia tego samego obszaru. Najwyraźniej ta niewielka część pnia mózgu jest odpowiedzialna za utrzymanie świadomości.

Naukowcy zbadali mapę zdrowego mózgu, gdzie mogli wskazać dwa obszary, które były związane z czołową grzbietowo-boczną nakrywką mostu. Ustalili oni, że nakrywka mostu była ściśle połączona z lewą stroną brzuszno-przedniej części wyspy i przednią częścią zakrętu obręczy. Stwierdzono więc, że powiązania między tymi obszarami prawdopodobnie odgrywają rolę w regulacji świadomości.

Jeśli naukowcy mają rację i poprawnie zidentyfikowali obszary mózgu odpowiedzialne za ludzką świadomość, wiedza ta okaże się bezcenna dla pacjentów w śpiączkach oraz stanach wegetatywnych, ponieważ mogłoby to prowadzić do odkrycia nowych sposobów leczenia. To kolejny przykład, jak technologia pozwala nam dowiedzieć się więcej na temat biologii.



Strony