Wrzesień 2017

Obiekt UFO schował się w chmurach nad Santiago

Francisco Garcia to naoczny świadek tajemniczych, „ognistych” śladów na niebie nad stolicą Chile. Mężczyzna często obserwuje latające nad miastem samoloty i pozostawiane przez nie smugi, jednak to co zobaczył 25 września o godzinie 19:30 czasu lokalnego zupełnie go zszokowało. 

Francisco Garcia zarejestrował nagranie niezwykłego obiektu. Z pozoru wygląda jak normalna chmura rozświetlona promieniami zachodzącego słońca, jednak jej przednia część zdaje się posiadać jakiś rodzaju napędu. W pewnym momencie odłącza się ona od reszty chmury i zostawia za sobą dziwny ślad. Być może jest to efekt spalania paliwa przez nieznany nam rodzaj silnika. W materiale widzimy również jak pozostała cześć chmury zostaje zakrzywiona, jak gdyby działała na nią siła owego napędu.

Z prawej strony niesamowitego obiektu można dostrzec coś, co przypomina oko lub okno pojazdu. Trudno jednoznacznie ocenić, co widać na filmiku Francisco Garcii, lecz z całą pewnością nie jest to codzienny widok nad naszymi głowami. Czy obcy rzeczywiście mogą ukrywać się tak blisko nas, i to na dodatek w chmurach?

 

 



Astronomowie natrafili na tajemnicze sygnały z odległej galaktyki

Poszukując oznak inteligentnego życia we Wszechświecie, astronomowie wykryli 15 szybkich rozbłysków radiowych w odległej galaktyce. Krótkie impulsy trwają zaledwie milisekundy – popularną teorią jest, że są to oznaki niezwykle potężnego statku kosmicznego obcej cywilizacji.

Szczególny krótki wybuch radiowy (FRB), zwany FBR 121102, jest wyjątkowo interesujący dla astronomów. Wbrew poprzednim obserwacjom jest to pierwsze tego typu zjawisko które zdaje sie powtarzać w regularnych interwałach. Astronomowie nie są w stanie tego wyjaśnić.

„Nic dziwnego, że znaleźliśmy 15 nowych źródeł, odkrywamy je w ciągu ostatnich kilku lat” – twierdzi Paul Scholz, astronom badający FRB z Dominion Radio Astrophysical Observatory w Penticton – „Te są jednak wyjątkowe, ponieważ występują w wyższej częstotliwości, dotąd niespotykanej”.

W 2016 roku udało się zlokalizować źródło tajemniczych sygnałów w galaktyce odległej o 2 miliardy lat świetlnych od Ziemi. Zazwyczaj podobne sygnały emitują obiekty takie jak pulsary. Wysyłają one jednak fale elektromagnetyczne z szerokiego zakresu częstotliwości, płynnie przechodząc od jednych do drugich. W przypadku FBR 121102 jest inaczej, co zdumiewa naukowców.

Paul Scholz wierzy, że uda się znaleźć naukowe wyjaśnienie tego zjawiska. W ciągu najbliższych miesięcy ma się tym zająć nowy teleskop w Kolumbii Brytyjskiej – Canadian Hydrogen Intensity Mapping Experiment. Badacze spodziewają się odkrywać kilka sygnałów FRB w ciągu dnia, lecz czy pomoże to rozwikłać zagadkę FBR 1211102? Być może trzeba będzie spojrzeć na tę sprawę szerzej i rozważyć ją jako ślad inteligentnego życia. 

 

 



Czy Lady Gaga sprzedała duszę bractwu Illuminatów?

Plotki o domniemanej współpracy znanej piosenkarki popowej Lady Gagi z bractwem Illuminatów, pojawiały się już wielokrotnie. Niemniej jednak, żadna z nich nie wywołała tak dużej burzy medialnej jak zaistniała przed tygodniem historia zgodnie z którą sama Lady Gaga przyznała się do zaprzedania duszy tajnej organizacji.

Tego typu relacje nie są niczym przesadnie nowym, a wielu przedstawicieli popkultury, aktorów czy reżyserów było oskarżanych o to samo. Zasadniczo, praktyka wyszukiwania powiązań Illuminatów z przedstawicielami kultury popularnej jest na tyle powszechne, że mało kto traktuje to poważnie. Tym bardziej zaskakuje fakt że jedna z przedstawicielek popkultury miałaby przyznać się do takich powiązań.

Informacja ta miała pojawić się po raz pierwszy w okolicach 22 września kiedy to miała miejsce premiera filmu dokumentalnego na temat życia Lady Gagi opublikowanego na platformie Netflix. Zgodnie z historią powielaną przez dziesiątki portali internetowych, piosenkarka miała przyznać się w nim do sprzedania swojej duszy wzamian za sławę i pieniądze. Domniemany członek ekipy filmowej w wywiadzie dla niejakiego Jay'a Greenberga, (publicysty pracującego dla portalu neon-nettle.com) zeznawał że fragment z wyznaniem piosenkarki miał zostać usunięty z ostatecznej wersji filmu.

Lady Gaga, miała opowiedziećw nim o tym jak została zrekrutowana w szeregi illuminatów oraz o konsekwencjach jej decyzji. Jak twierdzi:

Mężczyzna w garniturze, oparł się o ścianę, i powiedział do mnie: „Myślę, że możesz mieć wszystko czego chcesz: sławę, bogactwa, siłę. Czy tego chcesz?”. Spojrzałam na niego z ciekawością. Nie mogłam nic powiedzieć. Potem on po prostu wstał i zaśpiewał jedną z moich piosenek. To było nieziemskie. Patrzyłam na niego tak, jakby był ciemnym klejnotem, który wyłania  się z najgłębszego oceanu. Spojrzałam mu prosto w oczy i powiedziałam, że chcę tego wszystkiego.  

Temat stał się niesamowicie nośny i zainteresował sobą wiele portali anglojęzycznych oraz część z polskich. Spekulacje odnośnie możliwych związków illuminatów z innymi gwiazdami popkultury rozgorzały jak nigdy wcześniej. Sęk w tym, że żaden z portali nie poczuł się w odpowiedzialności do zweryfikowania danych podanych przez portal neon-nettle.com. Jak się okazuje już w tydzień po pojawieniu się tej plotki po raz pierwszy portal Gossipcop.com skontaktował się z bliskimi współpracownikami LadyGagi oraz przedstawicielami platformy Netflix którzy twierdzą że cała ta historia to jedna wielka bzdura.

Oczywiście są ludzie którzy mogą uznać to za próbę tuszowania prawdy i nie da się ukryć że ta możliwość pozostaje. Niemniej jednak, kwestia tego czy Lady Gaga sprzedała swoją duszę tajnej organizacji wzamian za pieniądze i sławę najprawdopodobniej nie zniknie szybko z przestrzeni medialnej. O tym jaka jest prawda musicie zadecydować sami do czego gorąco zachęcam.

 

 



Sekrety komnat pod Sfinksem, czyli zakazana archeologia

Czy istnieje możliwość, że archeolodzy nie prezentują opinii publicznej wszystkich swoich odkryć? Na podstawie wielu badań, przeprowadzonych przez różne instytucje i badaczy, wykazano, że pod płaskowyżem w Gizie znajduje się wiele skrzętnie skrywanych tajemnic wliczając w to nieznane do tej pory komnaty.

 

Wielki Sfinks w Gizie jest intrygującym zabytkiem z wielu powodów. Przede wszystkim jest to największy na świecie pociąg monolityczny, jednak do tej pory nie wiadomo dokładnie dlaczego został zbudowany, kto go zbudował, w jaki sposób oraz w jakim celu? Nie posiadamy obecnie prawie rzadnych żadnych informacji na budowy Sfinksa.

W 1987 roku naukowcy z Uniwersytetu Waseda w Tokio, pod kierownictwem Sakuji Yoshimura, przeprowadzili elektromagnetyczne badania Piramidy Cheopsa oraz Sfinksa. Wtedy właśnie odkryto kilka komnat oraz tuneli pod Gizą.  Dokąd prowadzą? Co znajduje się w ich wnętrzu? Te pytania zostały pozostawione bez odpowiedzi. Wiadomo jedynie tyle, że wbrw powszechnej opinii Sfinks wcale nie jest jedną wielką bryłą kamieni.

 

Specjaliści z Japonii stwierdzili, że Sfinks łączy się ściśle z siecią egipskich tuneli i to samo stwierdzili archeolodzy badający Sfinksa w 1991 roku. Jednak do tej pory żaden z badaczy nie ujawnił szczegółowych danych na temat wnętrza gigantycznego posągu. Patrząc na stan dzisiejszej archeologii, ten stan najprawdopodobniej utrzyma się przez kolejne dziesięciolecia.



Były inżynier Google chce stworzyć religię opartą na sztucznej inteligencji

Anthony Lewandowski, były pracownik firmy Google propaguje teorię opierającą się na idei zastąpienia Boga sztuczną inteligencją. Były inżynier Google, Anthony Lewandowski, utworzył organizację pozarządową non-profit, o nazwie Path for the Future mającą za cel wprowadzić jego koncept w życie.

Póki co szczegóły kontrowersyjnego projektu nie są znane. Nazwisko Anthony’ego Lewandowskiego jest dobrze znane w świecie technologii, między innymi ze względu na skandal, jaki wywołał. Inżynier został zwolniony z firmy Uber, po tym jak rzekomo ukradł konkurencji projekty na pojazdy samojezdne.

Ostatecznie sąd zabronił byłemu inżynierowi Google zajmować się projektami podobnymi do samochodów bezzałogowych Ubera. Lewandowski mógłby nadal pracować w innych dziedzinach technologii, wydaje się jednak, że mężczyzna nie jest tym dłużej zainteresowany. Według The Guardian, Lewandowski założył organizację non-profit, która ma posiadać podłoże religijne.

Zgodnie z dokumentami przedłożonymi do US Internal Revenue Service, ma ona wiązać się z opracowaniem i wypromowaniem boskiej sztucznej inteligencji, która będzie moralizować społeczeństwo. Póki co nie ma jednak żadnych informacji na temat tego, w jaki sposób takie zamierzenie mogłoby zostać osiągnięte. Warto dodać, że w ostatnich latach wielu znanych naukowców wyrażało obawy dotyczące zagrożenia stwarzanego przez sztuczną inteligencję. Brytyjski fizyk teoretyczny, Stephen Hawking, uważa, że sztuczna inteligencja może okazać się największym błędem w historii naszej cywilizacji.

 

 



W Malawi wybuchły zamieszki z powodu ataków Wampirów

Malawi, niewielkie afrykańskie państwo położone na południu kontynentu stało się areną niezwykłego konfliktu. Kilka tygodni temu Nyasa Times poinformowało, że komendy policji w Malawi otrzymały kilka niepokojących telefonów na temat wampirów atakujących mieszkańców państwa podczas snu. Oczywiście, miejscowi oficjele rządowi zdementowali te plotki co jednak nie wystarczyło aby powstrzymać mieszkańców od paniki.

 

Mieszkańcy regiony Mulanje, wywołali zamieszki a następnie zaatakowali dom miejscowego komendanta policji. Atak skłonił Inspektora Generalnego Służby Policji w Malawi, Lextena Kachama do wydania oficjalnego oświadczenia w tej sprawie zapewniającego mieszkańców, że raporty są po prostu plotkami a policja ma wszystko pod kontrolą.

Jak się okazało jego zapewnienia nie wystarczyły na zbyt długo a już w tydzień później ten sam serwis informacyjny poinformował, że w szpitalu w dokładnie tej samej dzielnicy wybuchły kolejne zamieszki. Uczestniczyła w nich kobieta, twierdząca że w nocy zaatakował ją wampir. Dowodem ataku miała być rana nad jej lewym okiem z której to potwór miał wysysać krew.

Domniemana ofiara wampira

Tego samego dnia mieszkańcy rozbili dwa karetki pogotowia mające przewozić domniemane wampiry, które zostały podpalone z powodu podejrzeń mieszkańców o ich domniemany wampiryzm. Wielu Malawijczyków najwyraźniej uciekło się w tej kwestii do samosądu a z dnia na dzień sytuacja w kraju staje się coraz bardziej niestabilna.

Niektórzy mieszkańcy twierdzą teraz, że domniemane wampiry są w stanie zmieniać kształt, zamienić się w psy i koty, a nawet że wykorzystują nieznaną formę technologii, aby ubezwłasnowolnić swoje ofiary. Dla większości z nas wygląda to jak objaw zbirowej psychozy lub  obsesji? Jednak patrząc na całą te sytuacje czy w Malawi może rzeczywiście dziać się coś niezwykłego?

 



Świadek relacjonuje tajemniczą obserwację z amerykańskiej łodzi podwodnej

Główny specjalista od fotografii Mutual UFO Network, Marc D'Antonio, twierdzi, że przebywał na okręcie podwodnym US Navy, kiedy na radarze pojawił się bardzo szybko poruszający się obiekt. Kolejne odpowiedzi ze strony personelu Marynarki Wojennej doprowadziły D'Antonio do istnienia tajnego programu odpowiedzialnego za obserwacje niezidentyfikowanych obiektów podwodnych (USO).

USO są podwodnym odpowiednikiem UFO. Chociaż zjawiska USO są dużo mniej popularne i trudniejsze w badaniu, istnienie tego typu obiektów nie jest niczym nowym.

Wspomniany na początku Marc D'Antonio nie jest żołnierzem niemniej jednak z racji swojego zawodu, kiedyś został zaproszony na spotkanie do łodzi podwodnej. Historię tę opowiedział na spotkaniu dotyczącym UFO w Devils Tower w Hulett, Wyoming:

„Siedziałem trochę na uboczu, bo byłem chory na chorobę morską, kiedy nagle marynarz obsługujący sonar krzyknął, że coś widzi. Zastanawiałem się co się dzieje? Czy to torpeda? Do pomieszczenia wszedł oficer i zapytał: „Z jaką prędkością się porusza?”, marynarz odpowiedział, że jest to kilkaset węzłów. Załoga sprawdziła, czy nie jest to błąd w pomiarze, jednak zostało potwierdzone, że to tajemniczy, poruszający się obiekt. Cały zapis tego wydarzenia został zniszczony. Zapytałem dowódcę czy może powiedzieć mi coś więcej na temat tego zdarzenia, jednak on odpowiedział, że wszystko co widziałem jest ściśle tajne. Powiedziano mi jedynie, że obserwacje takich obiektów są dość powszechne.”

 

USO to bardzo interesujące zjawiska które niestety nie są obserwowane tak często jak dużo popularniejsze obiekty UFO. Zazwyczaj, większość obserwacji opisuje moment gdy obiekt USO wyleciał spod powierzchni wody. Wobec czego opis tego typu obserwacji pod powierzchnią oceanu jest dużo bardziej cenny z perspektywy całości zjawiska. Kwestia tego czym było ono w rzeczywistości to już zupełnie inna sprawa.



Naukowcy ustalili potencjalny wygląd Marii Magdaleny

Na podstawie czaszki rzekomo należącej do Marii Magdaleny, naukowiec i artysta postanowili odtworzyć rysy twarzy kobiety podczas jej życia. Czaszka jest przechowywana we francuskim mieście Saint-Maximin-la-Sainte-Baume. Nie ma naukowych dowodów na to, do kogo należała czaszka, jednak w tradycji Kościoła Katolickiego uważa się, że tą osobą była Maria Magdalena.

„Nie jesteśmy pewni, czy to prawdziwa czaszka Marii Magdaleny” – powiedział Philippe Charlier, ekspert z dziedziny antropologii na Uniwersytecie w Wersalu – „Postanowiliśmy jednak odtworzyć jej rysy twarzy, aby pozbawić ją anonimowości”.

Badacze dokonali rekonstrukcji twarzy kobiety. Naukowcy zebrali ponad 500 fotografii czaszki, wykonanych pod różnym kątem. Opierając się na obrazach, stworzyli komputerowo trójwymiarowy model czaszki, który uwzględnia jej rozmiar oraz strukturę. Odkryto, że czaszka należała do kobiety pochodzenia śródziemnomorskiego, która miała około 50 lat.

 

Płeć, wiek oraz pochodzenie oszacowano na podstawie na przykład kształtu nosa kobiety. Szczątki włosów znalezionych na czaszce umożliwiły stwierdzenie, że kobieta posiadała ciemnobrązowe włosy. Za to odcień skóry został uśredniony na podstawie powszechnie spotykanej wśród śródziemnomorskich kobiet karnacji. Naukowcy mają nadzieję, że w przyszłości Kościół Katolicki umożliwi im szerszy dostęp do posiadanych przez niego szczątków Marii Magdaleny.



Na niebie nad Kolumbią zaobserwowano dziwne światła i niezidentyfikowane obiekty

Wielu naocznych świadków widziało dziwne niebiańskie zjawisko na niebie nad miastem Kali w Kolumbii. W nocy chmury zaczęły zbliżać się do miasta, a w oddali ukazały się błyskawice, a potem głośne dźwięki pochodzące z nieba. Ponieważ było już po zachodzie Słońca, trudno się dziwić, że nietypowe jasne światła w nocy przykuły uwagę mieszkańców i mocno ich zaintrygowały. 

 

Niektórzy z obserwatorów tego zjawiska twierdzą, że widzieli jak chmury rozproszyły się i pojawiły się w ich miejscu dwa jasne obiekty. Z kolei inni twierdzili, że nienormalne chmury wyglądały tak,  jakby Słońce wschodziło zza nich w środku nocy.

Istnieją doniesienia, że początkowo w przerwie między obłokami pojawił się jeden jasno świecący sferyczny obiekt, który wydawał dziwny dźwięk i dopiero potem wypuścił kilka mniejszych świetlnych obiektów, które przesuwały się po jego bokach. Potem zaczęli znikać jeden po drugim. Dziwne zjawisko zaobserwowano 23 września 2017 roku. To, co się działo, przeraziło mieszkańców miasta, wszystko wyglądało strasznie.

 

 

 



Dwa podobne spodki UFO sfotografowane nad Brazylią i Saint Lucia

W ciągu dwóch dni dwa bardzo podobne spodki UFO zostały sfotografowane nad Brazylią oraz nad Saint Lucia – państwem leżącym na wyspie znajdującej się na Morzu Karaibskim. Co ciekawe, według obserwatorów z Brazylii, 15 minut po pojawieniu się spodka, na niebie pojawił się także śmigłowiec wojskowy, a w Saint Lucia to samo zdarzenie miało miejsce 20 minut po obserwacji UFO.


UFO nad Brazylią, 23 września 2017 roku.

Świadkowie z miasta Goiânia w Brazylii zrobili zdjęcie, gdy znajdowali się na balkonie swojego mieszkania, w wielopiętrowym budynku. Ich uwagę zwrócił dziwny obiekt na niebie.

UFO nad Saint Lucia, 24 września 2017 roku.

Świadkowie z Saint Lucia odpoczywali na wakacjach. Ludzie także wyszli na balkon, aby zrobić zdjęcia zachodu słońca. Dopiero na wykonanych fotografiach zaobserwowali niezidentyfikowany obiekt latający.