Mężczyzna który doświadczył śmierci klinicznej twierdzi, że śmierć to dopiero początek

Kategorie: 

Źródło: Getty Images, Pixabay.com

Według mężczyzny, który twierdzi, że podróżował przez inne wymiary od kiedy skończył 5 lat, dusza człowieka może opuścić ciało i istnieć niezależnie we wszechświecie. Intrygujące jest to, że w ostatnich latach naukowcy badający możliwość życia po śmierci sugerowali, że świadomość może pozostać w kosmosie po śmierci.

Niezależnie od tego, czy doświadczenia bycia poza ciałem (OOBE – out of body experience) są prawdziwe, jest to coś co zyskało popularność wśród wielu osób w ostatnich latach. W rzeczywistości stało się to tak popularne wśród wielu ludzi, że naukowcy zainteresowali się zbadaniem tego zjawiska.

Doświadczenia poza ciałem są opisywane jako wrażenie unoszenia się na zewnątrz ciała. Niektórzy twierdzą, że można to osiągnąć poprzez medytację, a podczas OOBE można nawet zobaczyć własne ciało. Tajemnica OOBE została omówiona podczas 27. dorocznego Sympozjum Glastonbury – konferencji zorganizowanej w Somerset – gdzie inni badacze i autorzy omawiają różne tematy, począwszy od teorii paranormalnych, spiskowych, myśli alternatywnej oraz filozofii nowych wieków.

Kulminacją tego typu praktyk są doświadczenia ludzi którzy powrócili z martwych czyli ze stanu tak zwanej śmierci klinicznej. Niejaki Todd Acamesis twierdzi, że od ponad 42 lat przeżywa doświadczenia śmierci (NDE – near death experience). Acamesis twierdził, że po śmierci nasza dusza może swobodnie przemieszczać się po wszechświecie. Mężczyzna sugerował, że nasze „dusze” są połączone ze sobą za pomocą ogromnej sieci na poziomie podświadomości i to właśnie ona umożliwia nam kontakt z niepoznanym.

 

W ostatnim czasie część z ekspertów zajmujących się tym tematem stwierdziła, że dusza nie umiera, tylko powraca do wszechświata. Naukowcy są przekonani, że ludzki mózg jest w istocie „komputerem biologicznym”, a „ludzką świadomość” można uznać za program działający dzięki komputerowi znajdującemu się wewnątrz mózgu, który nadal istnieje po śmierci. Niestety, ostateczna weriyfikacja tej teorii jest tylko jedna i chyba żadne z nas nie śpieszy się by poznać odpowiedź na to pytanie.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika scott

Wszystko pięknie i wspaniale

Wszystko pięknie i wspaniale,tyle że wszelkiej maści doznania przebywania poza ciałem występują u ludzi których mózg wciąż funkcjonuje.Pokażcie mi autentyczny przypadek w ktorym ktoś powrócił do ciała z zaświatów np po 3 dniach.Wszystko najczęściej dziejej się kilka minut po zatrzymaniu akcji serca kiedy mózg wciąż pracuje i tyle.

0
-2
Portret użytkownika zxc

Charakterystyczne "pokażcie

Charakterystyczne "pokażcie mi". A ty co konstruktywnego masz do pokazania?.

"Rozmowa ze światłem". Minęło od śmiecri około trzy godziny o ile pamiętam.

I tyle.

1
0
Portret użytkownika demiczek

W starym testamencie opisane

W starym testamencie opisane sa dzieje uwczesnych dziejów historia mordów i nie mato nic wspólnego z bogiem miłosiernym  na kturego sie powoływali Biblia przepisywana była wiele razy przez skrybów nadzór nad nimi miał kosciół wiec pewne wersety kture były nie wygodne dla nich pomijali trzeba było trzymać owieczki boże w strachu wymyślając każącą rekę boga.piekło .Przeież biblia była zakazana do czytania już nie pamietam w jakim wieku a wersety przytaczane raczej nic mi nie mówią nawet nie wiem czy były przepisane z orginału .Zwoje z morza martwego muwiące prawde nogdy nie ujrzą prawdy światla zauwarzcie jak watykan trzyma w podziemiach dokumenty wieków nic nie zostało ujawnione ludzie muszą zostać nieswiadomi pewnych rzeczy tylko ludzie o otwartych umysłach mogą sie domyślać.

0
-2
Portret użytkownika Rodak

Człowiek i wszystko co

Człowiek i wszystko co istnieje jest wytworem świadomości i to dusza, nasza świadomość indywidualna posiada ciało, a nie odwrotnie, i jest składnikiem świadomości zbiorowej,a ta jest składnikiem swiadomości powszechnej w mkosmosie i wszechświecie.

1
-1
Portret użytkownika Jonny Bravo

Kiedy miałem jakieś 6 lat, a

Kiedy miałem jakieś 6 lat, a było to sporo więcej niż 20 lat temu, był wtedy mroźny zimowy wieczór. Miałem jechać wraz z ojcem na basen do Szkoły Morskiej w Gdyni. Nasz "maluch" był w garażu do którego prowadził dość stromy zjazd od ulicy, bowiem znajdował się on w podpiwniczonej części budynku. Mój ojciec poszedł do garażu prze piwnicę, bezpośrednio z klatki schodowej, nie opuszczając budynku. Ja natomiast wyszedłem na zewnątrz, aby otworzyć bramę do zjazdu do garażu. Wyszedłem z klatki, kilka metrów do chodnika przy ulicy, kolejne kilkanaście metrów. Brama była zamykana zasuwą, kłódka nie była założona, można było ją otworzyć od strony ulicy, co też uczyniłem. Matka dała mi trzy jabłka, które trzymałem jedną dłonią dociskając je do swej klatki piersiowej, aby mi nie upadły.
W pewnym momencie poślizgnąłem się, była gołoledź, zjazd był pokryty cienka warstwą lodu. Przewróciłem się i "zjechałem" na dół głową w dół. Uderzyłem głową w drzwi u dołu zjazdu. Straciłem przytomność. I tu zdarzyła się rzecz przedziwna. Choć nie powinienem, usłyszałem trzy jabłka, które upuściłem, także uderzające w drzwi, jedno po drugim w odstępach około ćwierć sekundowych. 
Po chwili mój ojciec próbując otworzyć drzwi, przesunął moje ciało drzwiami, i wziął mnie na ręce. Jednak podnosząc mnie z ziemi widziałem jak mnie podnosi - zostałem jakby "oderwany" od ciała. Widziałam siebie, jak mnie niesie. Pamiętam wszystkie szczegóły. Posadził mnie na fotelu, który był wystawiony z "malucha" i stał w garażu, ponieważ nasz garaż miał dodatkowe pomieszczenie obok, które nie było oddzielone ścianą, po prostu w tym miejscu garaż był szerszy o około 4 metry. Próbował mnie ocucić, wachlując ręcznikiem i uderzając po twarzy. Po chwili odzyskałem świadomość, choć to dziwnie brzmi, bo cały czas byłem świadomy.
Cała ta sytuacja była przeze mnie widziana z perspektywy trzeciej osoby. Unosiłem się około 1,5m do 2m nad ziemią, aż pod sam sufit. Widziałem jak mnie niesie, sadza na fotelu, próbuje ocucić.  Pamiętam doskonale swoje odczucia: żadnego bólu i lęku, tylko niezmierna ciekawość i lekkość, żadnych emocji, spokój.
Po tym jak ojciec mnie ocucił, znów zobaczyłem go przed sobą.

3
0
Portret użytkownika Sio

Po śmierci świadomość

Po śmierci świadomość istnieje podobnie jak przed nią i nie wiem po co tu angażować te dyrdymały z biblii czy jakiegoś jezusa. Po śmierci każdy sobie istnieje dobrze lub żle a religia nie ma z tym nic wspólnego. Tojest inny rodzaj rzeczywistości. A potem duch wraca do jakiegoś embrionu kiedy matka jest w czwartym miesiącu albo nie wraca i jest smętnym astralem próbującym czerpać energie z innych

0
-4
Portret użytkownika b@ron

hmmm ... problem w tym, że w

hmmm ... problem w tym, że w tej dziedzinie nie ma ekspertów ... są jedynie tacy, którym się wydaje że są ekspertami ... wszystko co wprowadza nas w trans, w żadnym wypadku nie jest wiarygodne, bo wtedy możemy widzieć cuda i cuda mogą nam się wydawać ... i tym sposobem, to tak jakbym opowiadał komuś sen

5
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika wrzosowisko

zgadzam sie. istnieje multum

zgadzam sie. istnieje multum ‘teorii’ na temat odrebnosci ducha od ciala i tego co sie dzieje z nami po ’tamtej stronie’.. niestety wiekszosc opiera sie na subiektywnych doznaniach, sprawozdania ‘swiadkow’ sie wykluczaja, nawet religie i szkoly duchowe posiadaja rozne, czesto wykluczajace sie interpretacje..,  nie powiem, wylania sie z tego wszystkiego pewien obraz, ktory sugeruje co moze byc 'dalej', ale nikt niczego nie jest w stanie udowodnic.. i pozostaje jedynie wiara.. a przynajmniej poleczka ’teista agnostyk’ XD ALE.. jednego mozemy byc pewni - nikogo z nas ta wiedza nie ominie ;P

1
0

' a fructibus eorum cognoscetis eos '

Portret użytkownika Homo sapiens

Dusza musi mieć jakieś

Dusza musi mieć jakieś "ubranie" !!! "Tak przeto teraz wzdychamy, pragnąc przyodziać się w nasz niebieski przybytek,  o ile tylko odziani, a nie nadzy będziemy" 2 List do Koryntian 5:2

z pewnością musi mieć "ubranie", jakieś specjalne "odzienie", coś co ją okrywa ! Jeżeli udacie się do Innego Wymiary gdzie rządzi Jezus to musicie mieć specjalny "strój", duchowe ciało !!! inaczej was wyrzucą ! "Rzekł do niego: Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego? Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych" Mateusza 22, 1 - 14 Biblia jest super ! Przekazuje w tajemnicy wielkie i wspaniałe dane z Innego Wymiaru, z miejsca przebywania aniołów Boga YHWH !! Nawet gdyby udało się wam przedostać do tego miejsca to i tak was wykryją bo będziecie bez "stroju" !!! Dla zwykłych ludzi którzy wierzą w inne bóstwa droga do miejsca gdzie rządzi Jezus jest raczej nie do przebycia ! "A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać"." Ewangelia Łukasza 16:26

Wymiary wszechświata - Niebo - ciało duchowe - Chuck Missler

https://www.youtube.com/watch?v=Aa7k3JeEeLU&t=134s

4
-1

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Homoś ... daruj sobie te

Homoś ... daruj sobie te bzdety...

Dusza jest cząstką świadomości Boga. Widzi i czuje pozazmysłowo, jest świadomością. Jezus i cała jego ferajna "świętych" ma gówno do tego...

0
-1

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika Kolo

Troche wlasnie w reigii

Troche wlasnie w reigii chrzescijańskiej jest problem , albo słowa jezusa są zniekształcone przez ludzi którzy pisali biblie lub to sie logiki nie trzyma, jak za czasowe zycie można iść na wieczność do piekła i cierpieć jesli popelniles jakies grzechy ? skoro bóg jest miłosierny i nas kocha to na to nie pozwoli , wiec skąd te słowa w biblii i to dosc czesto o cierpienu wiecznym? 

2
-1
Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Kolo... analiza słów

Kolo... analiza słów biblijnych to jak analiza bełkotu pijaka.... Daruj sobie...

 Oczywiście, że biblia to zbiór zaprzeczeń, zręcznie wyjaśniananych przez kapłanów tego demona drugim bełkotem...

0
-1

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika jvk_2012

Nie ma piekła, nie ma

Nie ma piekła, nie ma wiecznego potępienia ani żadnego jakiegoś tam diabełka. To wszystko to wymysły ludzi - chorych umysłów. Biblia wielokrotnie została sfałszowana, choć oczywiście pozostało w niej wiele Prawd. Mamy wiele możliwości ponownego wcielania się - reinkarnajcji. Nawet wczesne chrześcijaństwo o tym uczyło.

Przesyłamy pozdrawienie Pokoju i Miłości.

0
0
Portret użytkownika mordulec

,,Wtedy król rzekł sługom:

,,Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Bo wielu jest powołanych, lecz mało wybranych"

No bardzo ten ,,bóg" miłosierny i współczujący... Biblia jest rzeczywiście super, szczególnie w pokazywaniu tysięcy sposóbów dlaczego pójdziemy do piekła, aby poddańcza, służalcza i wystraszona gawiedź mogła być w nieskończoność manipulowana, aby kapłani żyli w dostatku Smile

4
-2
Portret użytkownika b@ron

w bibli jest dużo rzeczy

w bibli jest dużo rzeczy opisanych bez sensu ... nawet ksiądz mi tego wyjaśnić nie potrafił ... narbardziej właśnie mnie raziła niesprawiedliwość boża na każdym kroku ...

2
-2

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika wrzosowisko

mowisz o Starym czy Nowym

mowisz o Starym czy Nowym Testamencie, bo sa spore roznice pomiedzy 'fliozofia' zawarta w tych dwoch ksiegach..

0
0

' a fructibus eorum cognoscetis eos '

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

jedno jest gówno a drugie z

jedno jest gówno a drugie z niego pochodzi, czyli tez jest gównem...

0
-2

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika b@ron

a więc jak mogą dotyczyć tego

a więc jak mogą dotyczyć tego samego boga ???

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika wrzosowisko

..ech..nie wiem.. nie jestem

..ech..nie wiem.. nie jestem az takim znawca tematu by moc sie powymadrzac Smile to sa juz dyskusje dla teologow babrajacych sie filozofia i w sumie sama chetnie bym posluchala takich rozmow Blum 3 jednak zastanawialam sie nad tym i moze byc w tym jakis element Boskiej pedagogii.. stopniowo odslaniac prawdy wiary.. heh, wlasciwie nawet do Kosciola niektore ‘prawdy’ docieraly dopiero z czasem Blum 3 Bog Starego Testamentu potrafil byc okrutny, ale moze taki sie tylko wydawal, bo oceniamy go patrzac przez pryzmat naszej ‘ziemskiej’ skali.. czym bylaby smierc ziemska, gdybysmy byli pewni tego, co znajduje sie po drugiej stronie.. moze mierzylibysmy ta smierc inaczej i nie wydawalaby sie juz tak okrutna ? moze byc, ze to co nam wydaje sie okrutne w oczach Boga moze byc zbawienne ? moze byc lekcja ? doswiadczeniem, bez ktorego nie moglibysmy pojsc ‘dalej’ ? gdybam oczywiscie Smile a idac tym tropem, skoro Bog Starego Testamentu byl tak okrutny i msciwy, to czy poslalby wlasnego syna, by zginal za grzechy tych nic nie znaczacych, ziemskich zyjatek i odkupil swoja okrutna smiercia ich winy ?

2
0

' a fructibus eorum cognoscetis eos '

Portret użytkownika b@ron

no właśnie, nie musisz być

no właśnie, nie musisz być znawcą tematu, żeby się wypowiedzieć, bo wierz mi że właśnie twoje zdanie jest istotniejsze od ... hmmm ... "znawców" wg. mnie informacje zawarte w starym testamencie są wręcz przerażające ... dowodzą, że nigdy nie było wszechmogącego boga ... właśnie ofiara z syna jest dowodem, że ktos był ponad owym bogiem i to jemu bóg złożył ofiarę z własnego syna ... bo czy mógł bóg własnego syna złożyć w ofierze sobie samemu ??? ... no nie mógł ... poza tym zwróć uwagę na sam fakt owej ofiary ... niby jakim cudem ta ofiara miała odkupić winy ludzi ??? nie pojmuję tego...

gdyby tak pogłówkować, to pewien sens ma teoria, gdzie bóg i szatan walczą o ludzkość bo każdy ja chce mieć dla siebie (z jakichś powodów) i bóg tę wojnę przegrał ... szatan za oszczędzenie ludzkości zażądał ofiary z jezusa (zakończenie rodu bożego ... co oznaczałoby, że bóg nie był nieśmiertelny) przypomnij sobie żę podobno najpierw szatan kusił jezusa by przeszedł na jego stronę a dopiero gdy jezus odmówił, stało się tak jak się stało ... tym samym bóg mógł opiekować się ludźmi do czasu kiedy umarł (przeminął) w tym czasie zostawiał nam wskazówki co może nas czekać gdy zostaniemy sami , biblia ostrzega  o fałszywych prorokach i przyjściu antychrysta a więc bóg musiał wiedzieć co nastąpi ... zastanawiam się czy w pewnym momencie to właśnie szatan nie przejął bibli ... ale to tylko takie moje podejrzenia ... 

0
-1

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika wrzosowisko

hmm.. faktycznie mozna bylo

hmm.. faktycznie mozna bylo to od razu lepiej sprecyzowac niz popelnilam to powyzej.. Swieta Trojca -  Bog Ojciec, Syn Bozy i Duch Swiety. Jest to jednosc. Idac tym tropem mozna spokojnie powiedziec, ze wlasciwie to nie my zlozylismy ofiare Bogu, Bog tez nie zlozyl zadnej ofiary sam sobie, a to wlasnie Bog zlozyl dar w ofierze. Tym darem byl on sam i wydaje mi sie, ze na tym polega ofiara Chrystusa. [nawet patrzac przez bardzo ludzki pryzmat posiadania dziecka.. i zlozenie swojego ukochanego dziecka w ‘ofierze’.. byloby znacznie ciezsze niz ofiarowanie siebie samego, a zarazem tez zupelnie niczym by sie nie roznilo..]

moim subiektywnym zdaniem waz jest metafora.. ktos przebiegly, od teraz bedzie musial sie 'czolgac', w oczach Boga bedzie nikim.

co do kwestii kuszenia Chrystusa na pustyni.. mozliwe, ze Bog mial w tym swoj cel.. 'byl wodzony w mocy Ducha po pustyni'.. moze to tez byla kwestia doswiadczenia, umocnienia sie w duchu.. dodatkowo troche 'sensu' utracilismy w samych tlumaczeniach tekstow.. np jedni tlumacza 'wodzony, kuszony', inni twierdza, ze te slowa oznaczaly 'poddany probie'.. nie podskocze tutaj Wink co zabawne diabel kusi Jezusa uzywajac slow z Pisma Sw, takze hej - byl znawca w tym temacie.. co moze dodac rak i nog Twojej teorii, ale nie musi.. ;) wiesz, wydaje mi sie, ze sa rzeczy, ktorych nasz umysl nie potrafi jeszcze 'dotknac', nie ogarniamy.. mozemy o tym dyskutowac, jak najbardziej, zastanawiac sie, interpretowac.. i fajnie Acute

1
0

' a fructibus eorum cognoscetis eos '

Portret użytkownika b@ron

Ale ofiarę składa się komuś .

Ale ofiarę składa się komuś ... nie można złożyć ofiary sobie samemu, lub komuś o kim nie wiemy że istnieje... od zawsze ofiary składało się komuś kogo chciało się udobruchać, przeprosić, prosić o coś ... ten ktoś zawsze był wyżej osoby składającej ofiarę ... dobrze że poruszasz temat zmiany sensu w tłumaczeniach starych tekstów... bo obstawiam iż 80% tekstów jest źle zrozumiane ...

1
-1

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika wrzosowisko

mhm.. tak jest, dodatkowo

mhm.. tak jest, dodatkowo powinnismy wziac pod uwage, ze mowimy [piszemy :P] o ludziach, ktorzy zyli przed tysiacami lat, wiec mozliwe, ze oni sami po prostu postrzegali czyn Chrystusa jako 'ofiare' i tak tez okreslili to w Testamentach.. a potem poszlo w ludzi XD dla nich poswiecenie czegosc niezrozumiale cennego, na rzecz innej sprawy, ewentualnie dla zmiany biegu wydarzen, moglo wygladac na 'ofiare'.. w sumie w tamtych czasach skladanie 'ofiar' bylo czynem powszechnym, znanym i lubianym Wink wlasciwie ta watpliwa procedure przerwala dopiero smierc Jezusa, ale sposob myslenia w kategoriach 'ofiary' mogl pozostac.. Jezus chyba sam niegdy nie mowil o tym co go czeka 'ofiara' [ale nie dam sobie reki obciac, bo nie znam Pisma na pamiec ;)]. kolejna, wg mnie ciekawa kwestia sporna odnosnie jakosci tlumaczen jest 'zebro' w kontekscie Adama i Ewy.

2
0

' a fructibus eorum cognoscetis eos '

Portret użytkownika b@ron

dokładnie tak... to co w

dokładnie tak... to co w tamtych czasach było ofiarą, być może dziś byłoby zwykłym morderstwem...

w kwesti stworzenia ludzi, oczywiście że gdyby z żebra mężczyzny bóg stworzył kobietę, bez wątpienia facet miałby o jedno żebro mniej, a tak nie jest, więc tą interpretacje należy włożyć między bajki ... być może chodziło ogólnie o wsparcie dla mężczyzny , być może padło prównanie do szkieletu na którym wspiera się ciało (że kobieta miała wspierać mężczyznę) a ktoś to przetłumaczył jako żebro i wyszły takie fanaberie Smile ...przecież logicznym jest, że skoro  mężczyzna powstał z "prochu ziemi" bóg nie potrzebował innego "budulca" tworząc kobietę Smile jednak zastanawiający jest również sens zawarty z opisie „Pierwszy człowiek jest z prochu ziemi, ziemski; drugi człowiek jest z nieba.” (1 Kor. 15:47) czy kobieta nie była drugim człowiekiem i co to oznacza ?

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika wrzosowisko

morderstwem ? to chyba u

morderstwem ? to chyba u Aztekow, bo w Bog opisany w Starym Testamencie nie uznawal ofiar z ludzi, jak juz wspominalam powyzej. Jedyna zlozona ‘ofiara’, ktora miala ludzkie cialo, byl Chrystus [czyt. Bog, czyt. Duch Swiety].. no chyba, ze jestes weganem i uwazasz zlozenie jalowki w ofierze za morderstwo XD

 

za to jest rozjazd w tlumaczeniu pomiedzy Biblia Tysiaclecia i Biblia Poznanska. Tlumacze obu wersji przyjmuja na poczatku, ze Bog stworzyl czlowieka - przedstawiciela rodzaju ludzkiego. Biblia Tysiaclecia w kolejnych wersach zmienia ‘Adam’ na ‘mezczyzne’, co nioslo za soba spore konsekwencje [podporzadkowanie kobiet mezczyznom]. interpretacja Biblii Poznanskiej nie podaje plci, Adam mogl byc rownie dobrze bytem obojnaczym, a rozdzial na plcie nastapil dopiero pozniej.

 

Adam oznaczalo ‘jednostka, czlowiek’, Ewa wywodzi sie ze slowa Chawa - oznacza dawanie, doswiadczenie zycia. 

 

hebrajskie slowo zebro mozna [podobno] tlumaczyc rowniez jako aspekt, strona - a przynajmniej tak tlumacza to sobie Zydzi. oprocz tego, mialam okazje przeczytac multum tlumaczen slowa ‘zebro’ - zycie, pracie, materia itp itd.. poniewaz sama nie jestem tlumaczem, moge jedynie ‘ufac tlumaczom na slowo’, takze tak naprawde nie znaju Wink

1
0

' a fructibus eorum cognoscetis eos '

Portret użytkownika aabeen

Co do biblijnej wiedzy księży

Co do biblijnej wiedzy księży nie będę się wypowiadał ale w czasie studiów w seminarium raczej niewiele się z niej uczą. Napisz co konkretnie cię razi w Biblii? 

1
0

Żyjemy zbyt krótko by życie marnować na nic niewarte bzdury.

Portret użytkownika b@ron

konkretnie to nie da rady ...

konkretnie to nie da rady ... trzeba by napisać wszystko ...

jeśli pochodzimy od Adama i Ewy to znaczy że kazirodztwo było wtedy normą uznaną przez boga bo inaczej nie dało rady się rozmnażać ...

po zerwaniu jabłka przez Ewę, miłosierny bóg ukarał ją " w bólu bedziesz rodzić" ... itd, itd ... no tu już razi po oczach aż boli, bo skoro to była kara, to co uczyniły mu zwierzęta żyworodne, które rodzą dokładnie tak samo ... ?

szatan przybrał postać węża i namówił Ewę do zerwania owocu ... więc "łaskawy" bóg przeklął węża "na brzuchu bedziesz pęzał i proch bedziesz jadł" ... to co niby zrobił mu wąż jako stworzenie ???

czy łaskawy i litościwy bóg mógł wystawić na próbę Abrahama każąc mu zabić syna? ... to raczej jest dowód na fizyczne i psychiczne gnębienie ludzi ...

jest tego tyle, że napisałby książkę grubszą niż biblia ...

0
-1

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika wrzosowisko

a w kwestii Abrahama.. hehe

a w kwestii Abrahama.. hehe obviously wkrecilam sie w temat Biggrin skoro Bog jest wszechwiedzacy i czas dla niego nie istnieje, smierc nie istnieje to dlaczego wyciagamy wnioski, ze nie wiedzial co Abraham uczyni ? dodatkowo Bog o ktorym mowimy byl przeciwnikiem skladania drugiego czlowieka w ofierze.. takze poprosil o cos, co klocilo sie z jego wczesniejszymi naukami. kolejna sprawa to, ze Abraham w tamtym czasie byl juz podstarzalym dziadkiem, a Izaak mlodym facetem w sile wieku.. ok, podobno Izaak byl zwiazany, ale moze zwiazany tylko po to by sie nie rozmyslic w ostatniej chwili, bo jak dla mnie to wyglada tak, ze wiedzial chlopak po co idzie :P oni w sumie wierzyli, ze ich Bog potrafil wskrzeszac umarlych, a szczegolnie jezeli byli mu wczesniej posluszni.. takze moze nie mial strachu ? Abraham wg Starego Testamentu byl jednym z najposluszniejszych, wymieniany jako jeden z najwierniejszych prorokow.. moze wierzyl, ze Bog mu zwroci syna po tym niezrozumialym doswiadczeniu ? a wracajac do Boga - moze wiedzial, ze Abraham przejdzie ta probe pomyslnie i miala ona na celu jedynie przyczynic sie w jakims stopniu do jego osobistego rozwoju duchowego ?

2
0

' a fructibus eorum cognoscetis eos '

Portret użytkownika wrzosowisko

ok to moze i ja pokombinuje w

ok to moze i ja pokombinuje w tym temacie I-m so happy Adam i Ewa dostali wytyczne, co jest zle, a co jest dobre. Postepujac wedlug wytycznych bez glebszego zastanowienia mogli zyc sobie w raju, hasac nago po lakach, jesc, paczec ;), wydalac i nie przegrzewac zanadto swoich zwojow. Ich umysly nie byly umyslami boskimi, byly ziemskie, jednak szatan polechtal ich ego, zaproponowal by siegneli po ‘wiedze’ boska.. tak, by sami mogli decydowac o tym co jest zle, a co jest dobre. I dostali to - otrzymali DOSWIADCZENIE, bo zyjac w bance i nie doswiadczajac, nie mozemy poznawac zycia i uczyc sie na wlasnych bledach, nie mozemy poznawac co jest tak naprawde zle, a co dobre. Takze cos, co postrzegamy naszym ziemskim umyslem jako surowa kare - w bolesciach rodzic bedziesz, moglo byc tylko zapowiedzia doswiadczenia. Dla nas okrutna, w oczach Boga zbawienna.. w sumie mozna sobie gdybac, ale niekoniecznie to jak interpretujemy rzeczy naszym ‘ziemskim’ umyslem jest jedyna i niepodwazalna prawda..

Bog moze przeklnal weza, bo ten zniszczyl jego 'utopijne' dzielo, a kazdy 'artysta' ma prawo sie w koncu wkur**c XD

1
0

' a fructibus eorum cognoscetis eos '

Portret użytkownika b@ron

no właśnie że nie wąż

no właśnie że nie wąż zniszczył jego dzieło ... a szatan który przybrał jego postać Smile więc dlaczego ukarał węża ?

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika eljasz

rozwiązanie istnieje już na

rozwiązanie istnieje już na Ziemi www.lifechip.pl  -latanie gdy ciało żyje NIE jest odzwierciedleniem stanu i sytuacji po faktycznej śmierci ciała. tego doświadczysz jednak nigdy nie opowiesz, tzreba się z pamięcią urodzić, co opisane j.w.

jednak "tacy dwaj" ukradli wam światlo i macacie w ciemności....

0
-2
Portret użytkownika baca

"eksperymenty" z wychodzeniem

"eksperymenty" z wychodzeniem z ciała się robi ale jeszcze nikt kto rzekomo opuścił ciało nie odgadł obrazka widocznego tylko z góry np umieszczonego na górze żyrandola

 to takie same eksperymenty jak woo doo

2
-3

Skomentuj