Pojawiły się nowe wyniki badań wydłużonych czaszek z Paracas!

Kategorie: 

Źródło:

Pustynny półwysep Paracas leży u wybrzeża jednego z najbardziej interesujących państw Ameryki Południowej, Peru. To właśnie tam w 1928 roku odnaleziono jedne z najbardziej zagadkowych pochówków w historii archeologii. Chodzi tu oczywiście o słynne wydłużone czaszki z półwyspu Paracas i ich niewiadome pochodzenie.

 

Wydłużone czaszki nie są znaleziskiem ekskluzywnym dla Peru, Boliwii czy Meksyku. Zabieg wydłużania czaszek praktykowali już Egipcjanie w czasach faraona Amenhotepa IV. Odnajdywano je również w Sudanie, Iraku, Syrii, a także w Europie, Rosji, Francji i na Malcie. Ostatnie znane przypadki deformacji odnotowane zostały w XX w. na terenie Kongo oraz na melanezyjskiej wyspie Vanuatu.

Problem ze znaleziskami z Paracas polega jednak na tym, że w odróżnieniu od większości tego typu czaszek, te z Peru są na dodatek o 25% bardziej gęste i 60% cięższe. Jest to dość zastanawiające, ponieważ mimo iż deformacja może zmienić kształt czaszki, nie powinna wpływać na jej pojemność oraz ciężar. W tym kontekście pojawia się również kwestia pojedynczej kości ciemieniowej u posiadaczy tej czaszki co jest anomalią z punktu widzenia biologii. Przynajmniej, jeśli mamy doczynienia z przedstawicielami gatunku Homo Sapiens.

Na przestrzeni lat, pojawiło się wiele teorii sugerujących, że czaszki z Paracas mogą należeć do przedstawicieli obcej cywilizacji. Przed paroma laty, pojawiły się nawet wyniki badań zgodnie z którymi posiadacze tych czaszek posiadali obce DNA, które przejawiało mutacje niespotykane nigdzie indziej. Zmiany te były na tyle poważne, że sugerowano iż istoty odnalezione w Paracas nie mogłyby krzyżować się z ludźmi. Były to jednak dopiero wstępne badania a więc ich wyniki mogły być łatwo zakwestionowane.

Nowe informacje na ich temat pojawiły się niedawno podczas Sympozjum przeprowadzonym w Los Angeles. Badacze zajmujący się kwestią tych czaszek czyli L.A. Marzulli, Brien Foerster i ich zespół ogłosili, że czaszki z Paracas nie wykazują pokrewieństwa z rodowitymi mieszkańcami Ameryki. Okazało się, że ich DNA przypomina raczej to z Europy Wschodniej lub Zachodniej Azji. Naukowcy oszacowali ich pochodzenie na okolice Kaukazu.

Zaproponowana obecnie teoria, zakłada że istoty z Paracas to przedstawiciele innego nieznanego nam gatunku człowieka, który żył w okolicach Morza Czarnego i Kaspijskiego. Z jakiejś przyczyny  przedstawiciele tej rasy zostali zmuszeni do opuszczenia swoich terenów i przemieścili się aż do Ameryki Północnej a potem na tereny dzisiejszego Peru. Ta koncepcja zdecydowanie odbiega od  sugerowanej przez niektórych hipotezy o obcej ingerencji, ale jej potwierdzenie wymaga jeszcze wielu badań. Choć nie wykluczone, że nieznacznie zbliżyliśmy się do rozwikłania zagadki czaszek z Paracas.

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)


Komentarze

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Homo sapiens

Dzięki za solidną relację !

Dzięki za solidną relację ! Prawda o wielkich czaszkach jest szokująca i ma prawdopodobnie związek ze starożytną rewolucją genetyczną ! Pamiętacie państwo artykuł pt.: "Wyobraźcie sobie zrównoważony rozwój ufonautyczny", okazuje się, że właśnie w Polsce wchodzimy w kolejną fazę wprowadzania rewolucji ufonautyczno cywilizacyjnej, o tym właśnie tet ten film:

Atak na Polskę niewidocznego ale dobrze zorganizowanego zła !

https://www.youtube.com/watch?v=grNmACj8x-g

3
0

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika baca

serio homoś? "zrównoważony

serio homoś? "zrównoważony rozwój ufonautyczny"... he he tylko ktoś niezrównoważony i cofnięty w rozwoju mógłby taki bełkot wymyślić...

2
-1

Skomentuj