Alternatywna historia świata: Mudra OM - Sekret Wiecznego Życia

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Witam wszystkich wytrwałych i nie wytrwałych a także tych doraźnych czytelników cyklu "Alternatywna historia świata". Jak już niektórzy wiedzą a co zostało zapisane w odcinku o nazwie  "Magiczna moc symboli" z historią Słowian, tą prawdziwą historią, a nie tą rozpowszechnianą w jej "krzyżackiej" wersji o Rasie Panów niosących "płomienie wiedzy" do obdartych i brudnych słowiańskich dzikusów skaczących jak małpy po drzewach, związana jest nierozerwalnie MAGIA.

 

PIERWOTNA MAGIA wykraczająca swoją potęgą poza wszelkie pocudaczone od niej systemy kabały, różokrzyży, czy inne masono-dziwolągi tak nachalnie promowane dzisiaj w ramach krzewienia semickiego satanizmu jako "jedynej pewnej drogi do nieba (wzniesienia)".

 

MUDRA  OM  -  MUDRA  ŻYCIA  WIECZNEGO

 

System magii Słowian w swej podbudowie religijnej opierał się na Buddyzmie Mahajany:

 

"Wadżrajana (Diamentowa Droga) – kierunek buddyzmu związany z praktyką tantr, który wyodrębnił się w II wieku n.e. w Indiach w ramach tradycji Mahāyāny, w której ideałami były postawa bodhisattwy, który rozwija miłujące współczucie (skt. bodhiczitta) dla pożytku wszystkich istot oraz zrozumienie natury rzeczywistości siunjata i wiedzy o naturze Buddy. Wadżrajana to system tantr umożliwiający bezpośrednie doświadczenie natury rzeczywistości, na temat której tylko "wnioskuje się" (według tzw. prawomocnego poznawania, sanskryt. pramana, ang. logic/valid cognition) w teoriach Mahajany."

(http://pl.wikipedia.org/wiki/Wadźrajana)

 

 

który jest nierozerwalnie związany z Naukami Buddów Białej linii Przekazu jakiej Ojcem reprezentantem jest Budda Wajroczana:

 

"Wajroczana (również Vairocana, Vairochana lub Mahavairocana; chiń. Dàrì Rúlái lub Pílúzhēnàfó , język koreański: Birojanabul lub Daeil Yeorae, język japoński: Dainichi Nyorai, język inkaski: Wirakocza/ Viracocha) – zgodnie z buddyjską doktryną Trikai jest Buddą stanowiącym ucieleśnienie Dharmakai, i który może dzięki temu być postrzegany jako uniwersalny aspekt historycznego Buddy Gautamy Siddharty. Przedstawiany jako jeden z Pięciu Buddów Mądrości, Wajroczana zajmuje środkowe miejsce.

 

Doktryna

W Rigwedzie słowo ‘vairocana’ odnosi się do jasnego i promiennego słońca. Również w języku tybetańskim Wajroczana nazywany jest ‘Namnang’, co oznacza ‘rozświetlający'. To samo znaczenie posiadają chińskie znaki 大日, wchodzące w skład nazwy : 'Wielkie Słońce'.

 

Często przedstawia się go z Mudrą Dharmaczakry. Dharmaczakra oznacza w sanskrycie ‘koło Dharmy’. Mudra ta symbolizuje jeden z najważniejszych momentów w życiu historycznego Buddy – udzielenie pierwszych nauk po osiągnięciu oświecenia w Sarnim Parku w Sarnath. Oznacza ona wprawienie w ruch koła nauk Dharmy.

 

Wajroczana jest uosobieniem funkcji Buddy jako nauczyciela, bez której nie byłoby buddyzmu ani drogi do oświecenia.

 

Uważa się, że medytacja na Wajroczanę ma szczególnie skutecznie przekształcać zasłonę ignorancji w mądrość Dharmy"

(http://pl.wikipedia.org/wiki/Wajroczana)

 

a w wersji znanej z naszego systemu religijnego Buddą reprezentującym te szkołę był znany z wierzeń Słowian Świętowit czy też legendarny król Krak -> Budda KRAKuczczhanda.

 

 

Z Buddyzmem Mahajany nierozerwalnie związane jest także pojęcie Kalaczakry

 

Kalaczakra - Koło Czasu (sanskr. kālacakra) – medytacyjny aspekt buddy (tyb. jidam) należący do cyklu nauk tradycji Wadżrajana i tantr klasy Maha-Anuttara-Yoga.

 

Buddyzm

Jest to niezwykła praktyka umożliwiająca osiągnięcie oświecenia poprzez odpowiednie praktyki tantryczne, która pochodzi z końcowego okresu rozwoju nauk wadżrajany i według tradycji pierwotnie przekazana została przez Buddę królowi krainy Śambhala. Kalaczakra posiada niezwykle rozbudowaną teorię na temat świata i kosmosu, astrologii, medycyny oraz unikalne tylko dla niej tantryczne metody medytacyjne, więcej patrz Tantry Jogi Najwyższej. Uważana jest za najbardziej zaawansowaną tantrę w buddyzmie charakteryzującą się bardzo rozbudowanymi rytuałami oraz pięknymi formami artystycznymi np. wielobarwnymi malowidłami lub wielopiętrową konstrukcją mandali."

(http://pl.wikipedia.org/wiki/Kalaczakra)

 

które związane jest, z wybudowanym w Arkonie, świętym przybytkiem Słowian będącym głównym ośrodkiem kontemplacyjnym tej szkoły (świątynia Świętowita) a który, jak pamiętamy z historii, został spalony do gołej ziemi w trakcie dechrystianizacji Polski przez rządne słowiańskiego złota satanistyczne hordy watykańskich rzeźników z metalowymi krzyżami na szyi i w rękach.

 

Innym pojęciem związanym z naukami Linii Buddów Wairoczany jest mudra:

 

Mudry (sanskr. mudrā – pieczęć, znak symbol) – to w medytacji symboliczne gesty. Mudry są stosowane zwłaszcza w buddyzmie ezoterycznym (wadźrajanie). Te specjalne układy dłoni i palców często stosowane są podczas rytuałów religijnych przez mnichów.

(http://pl.wikipedia.org/wiki/Mudra)



 

 

Niniejszy dokument jest o jednej z fundamentalnych mudr tego systemu – zapomnianej czy też właściwiej wyinkwizycjonowanej ze świadomości ludzkości mudrze OM. Mudra ta jest fizyczną reprezentacją świętej sylaby OM będącej podstawowym dźwiękiem tworzącym Wszechświat. Inaczej mówiąc będącej "śpiewem" Boga, jego "tchnieniem życia".

 

"Om (także Aum) – najświętsza sylaba hinduizmu. Dźwięk omkara występujący w Wedach, jest pierwotnym hymnem. Om to sylaba-nasienie (bidźa), postrzegana jako dźwięk powstania Wszechświata. Ta transcendentalna wibracja jest uważana za identyczną z osobą absolutnego Wisznu. Na niej opierają się wszystkie hymny wedyjskie. Za świętą uznawana jest także w buddyzmie tybetańskim. Om to sylaba będąca najważniejszą mantrą, pierwotnym dźwiękiem znanym także pranawa, akszara i omkara. Z reguły wymawia się ją samą."

(http://pl.wikipedia.org/wiki/Mantra_Om)

 

 

Mudra OM nie jest właściwa tylko hinduizmowi jak to można wyczytać z wiki. Mudra OM jest właściwa chrześcijanizmowi bo tak pierwotnie zwano Buddyzm Mahajany nim semiccy czciciele demona yahwe wymordowali kapłanów, popalili świątynie a same Nauki zbezcześcili tworząc "Niewiastę pełną Obrzydliwości" zwaną Katolicyzmem by nią "mieszać myśli i mowy" podbijanych ludów.

 

 

Ponieważ Mudra OM była znana w czasach Chrystusa to także na jego obrazach można dostrzec jej odzwierciedlenia jak na przykład tu:

 

 

(http://kaplan.cba.pl/kaplan/jezus/d/Jezus_w_koronie.jpg)

 

czy tutaj:

 

 

(http://www.ahistoria.pl/files/2010/12/jezus.jpg)

 

Wersja ta znana głównie ze zlokalizowanych w Grecji prawosławnych monastyrów jest oczywiście niepełną wersją mudry OM gdyż każda osoba ją znająca i co gorsza rozpowszechniająca ją wśród ludzi wraz z prawdziwymi Naukami Chrystusa szybko kończyła na krzyżu z podpuszczenia faryzeuszy od-judaistycznego kościoła odstępczego zatroskanych wyrywaniem się zwiedzionych i oszukanych "wiernych" spod wpływu żmijowych nauk demona yahwe i jego wizji świata nieustannie topionego we krwi chrześcijan przez syndykat religii satanistycznych – judaizm-katolicyzm-islam.

 

Dlatego też by odtworzyć prawidłową wersję wyglądu mudry będziemy zmuszeni sięgnąć także po symbolikę zachowaną i w buddyjskich posągach taką jak na przykład tu:

(stopklatka z "Om Mani Padme Hum Original Extended Version (x3).flv"
http://www.youtube.com/embed/gx1SrxDwxXo)

 

czy tu:

 

(http://swastyki.pl/wp-content/uploads/2012/08/budda_od_Marty_Oniszk_mini...)

Zatem jak wyglądała prawdziwa Mudra OM – zwana także Mahamudrą Mudr.

 

Prawdziwa Mudra OM była złączeniem dwóch dłoni – lewej symbolizującej "palenisko" czy też "ciało buddysty (rodzimowiercy/ chrześcijanina)" podążającego za naukami i prawej symbolizującej wewnętrzny płomień Nauk Buddów (Świętowita/ Chrystusa). Płomień Wiedzy.

 

Przestrzennie wyglądało to tak:

 

Lewa dłoń jest ułożona tak jak na tym obrazku poniżej – poziomo, płasko tak jakby podtrzymywała piłkę na niej spoczywającą czy kociołek ofiarny.

 

Prawa dłoń, jej ułożenie jest prawie zgodne z pokazanym wcześniej na przykładzie rysunków z Chrystusem. Różnica polega na ułożeniu palców. W prawidłowej formie są one lekko rozwarte tak jakby obejmowały drogocenną "szyszkę Życia", "Diamentowy Klejnot", Płomień Swarożyca
czy kwiat lotosu wyrastający z wnętrza lewej dłoni.

 

Mahamudra OM – zapomniany sekret cywilizacji Słowian

 

w całości powyższa mudra wygląda następująco ...

Dłonie układamy na wysokości serca bądź jak komuś wygodniej splotu słonecznego. Kręgosłup powinien być rozluźniony ale wyprostowany i w pionie. Żeby ją odpalić wystarczy wyobrazić sobie płomień między palcami i zanucić OM (zamruczeć jak kot). Po nabraniu wprawy można ją także układać w wyobraźni (wtedy faktyczna fizyczna pozycja nie gra roli jeśli wyobrażenie jest takie jak powyżej opisane) by korzystać z jej dobrodziejstwa w czasie przebywania w miejscach gdzie "układanie palców" jest "niemile widziane" bo dyktatura trój-satanistycznych religii yahwistycznych tam niepodzielnie "króluje".

 

I tyle. To cała tajemnica jaka holokaustycznymi działaniami siepaczy judaistycznej Bestii została wykrzewiona i Słowianom jak i ludom jacy nadal trwają, mimo wciąż ponawianych nagonek na zaparcie się dawnej wiary i "ekumenizm" (przyjęcie znamienia) z Bestią, przy dawnej wierze słowiańskich Przodków. Tej Nauce otrzymanej wprost od Świętowita, Stwórcy Wszechrzeczy.

 

A jak ktoś ma problemy ze stawami czy z wyobraźnią to wystarczy złożyć lewą dłoń jak na rysunku a opuszkami prawej dotknąć fotografii Mudry Om i poprosić (wyrazić najszczersze z możliwych życzenie) o zgodę na powrót do Źródła. To co nastąpi później zależy już od własnego poziomu rozwoju duchowego czy innymi mówiąc od "pobożności życia" w tej najbardziej pierwotnej definicji tego słowa. A jeśli nie chce zaskoczyć to może pora się NAWRÓCIĆ z wielbienia judaistycznej Bestii.

 

Oczywiście mógłbym przy okazji zamieścić promujące ją różnego rodzaju "doświadczenia" właściwe kolorowym pisemkom duchowych zwodzicieli religii judejskich w stylu:

 

Kowalski:

"Nazywam się Kowalski Jan i jestem statecznym obywatelem, Mudrę Om stosuję od wielu lat i bardzo ją sobie chwalę. Dzięki niej polepszyła mi się duchowa percepcja a ja dzięki niej stałem się bardziej świadomym wyzwań obecnego wieku człowiekiem".   

 

Iksińska:

"Witam, jestem ezoteryczką z wieloletnim doświadczeniem i jak to w branży jest modne zaczęłam swoją przygodę z magią od horoskopów. Potem były hipnozy, kryształy, talerzyki, na rytualnych sztyletach, sznurkach czy świeczkach skończywszy. Kilkadziesiąt lat takich praktyk traktowanych coraz bardziej jako przymus by zatkać czymś "ezo-głoda". Aż swojego czasu przyszła taka chwila, że zostałam sama i fizycznie bo się znajomi poodsuwali od dziwaczki od tarota jak i na planie astralnym. Tylko kolejne coraz bardziej odrażające stwory były towarzyszami i życia i praktykowanej juz jako narkotyk ezoteryki. Słowem matnia bez wyjścia.

 

I wtedy przypadkowo natrafiłam na Mahamudrę OM. Nie powiem by kontakt z nią od samego początku sprawiał mi przyjemność. Na początku to była ostra walka o "spróbowanie" bo wszystko i wszyscy wokoło mówili iż to "diabelskie znaki" i że lepiej tego nie próbować i wrócić do czarowania w ramach "pobożnej kabały". Ale się przemogłam. Początkowo nic się nie działo poza drętwieniem rak. Więc zmieniłam strategię i pozbyłam się wszelkich ezoterycznych gadżetów pachnących krwią, siarką i yahwe. Nawróciłam się i wtedy dopiero się zaczęło. Dziś spotkanie z Mahamudrą OM traktuję jak największe szczęśliwe wydarzenie w moim życiu i gdybym miała wybierać oddałabym wszystko by móc ją ponownie spotkać i móc się ponownie nauczyć. To mówię ja Iksińska, ezoteryczka z wieloletnim doświadczeniem w kabale."

 

Nowak:

"Siema ziomy, Nowak jestem, literat. Co mam o Mudrze powiedzieć?  Normalnie odlot ziomy. Kopie lepiej niż marycha i amfa razem wzięte. Polecam."

 

Ale po co. Po pierwsze takie "wklejki" było by tylko naigrywaniem się z czytelników bo się je daje do "reklamowania" gniotów by lepiej z sklepowych półek schodziły. Można takich komunałów naprodukować całe tysiące skierowane do konkretnego wiekowo targetu sprzedażowego by złapał haczyk. Takie celowo generowane w wydawnictwach kłamstwa by szła sprzedaż. Tak się też wmawia ludziom potrzeby iż muszą tę rzecz mieć by poczuć się fajnymi. Że tylko "w środku" tej reklamowanej rzeczy są jedynie prawdziwe odpowiedzi na nurtujące ich problemy.

 

 Po drugie jak zaczniecie regularnie stosować tę Mudrę ogarnie was taki niepohamowany żal, że .... 

 

... że nie znaliście jej wcześniej i tak długo żyliście jak Gollum'y w satanistycznym
ogłupieniu triumwiratu religii Bestii, że wszystko inne nie będzie miało juz żadnego znaczenia. Będzie narkotykiem – jak poczujecie jej PŁOMIEŃ.

 

 

Co jest jeszcze ważne w tym wszystkim. 

 

"Automatycznie nasuwa mi się tu przypowieść ojca de Mello o pewnym mistrzu wielkiego serca, który uczył śmiertelników budzić wewnętrzne światło.

Przyglądający się temu uczeni w piśmie okrutnie się przestraszyli, bo gdy ludzie będą wszystko widzieć i wiedzieć, oni stracą nad nimi władzę.

Zabili więc mędrca, a ponieważ byli bardzo sprytni, napisali o nim piękne historie i wynieśli go na ołtarze.

 

Od wieków uczą ludzi na całym świecie, jak go czcić, podczas gdy krzewioną przez niego wiedzę nadal trzymają w ukryciu."

(http://www.ayahuasca.net.pl/szyszynka.html)

 

Dlaczego Mahamudra OM jest taka cenna?

 

Bo stanowi:

 

- kontakt ze Stwórcą bez pośrednictwa wszelkich chciwych na pieniądze i ploteczki pośredników wszelkich od-judaistycznych religii zwodniczych;

- bo to jedyne pewne zabezpieczenie na 3 Dni Ciemności jakimi Ludzkość jest straszona od pewnego czasu z okazji Końca Świata;

- bo Mudra ta jest Kluczem do .... ODNOWIENIA PRZYMIERZA.

 

To  tyle  czy  aż  tyle  co  miałem  wam  do  przekazania.

A teraz Czytelniku nie bądź golem, nie bądź kiep i ....

 

 

Poczuj   MOC  .....     Stwórcy ....   w  sobie.    On   czeka.
 

 Także  na  Ciebie.



 

 ==============================

 

MUDRA_OM.pdf   == >   http://d-h.st/ouz

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika k102slav

W końcu artykuł na

W końcu artykuł na poziomie.
 
Rozwój duchowy odbywa  się poprzez czakrę serca, która jest centralnym transformatorem energii w człowieku, jest punktem zbiorczo-przekaźnikowym działającym w dwie strony: z jednej może generować esencję duchową zebraną w wyniku świadomego rozwoju duchowego/pracy nad sobą, a następnie wysyła sygnał do szyszynki (=jestem gotowe/oczyszczone z naleciałości karmicznych), który uruchamia w niej światłoczułe receptory, z drugiej zaś przyjmuje Boskie Energie odebrane z szyszynki i promieniuje do otoczenia, podnosząc jakość jego wibracji. Tak więc od ”czystości” energii tej czakry zależy pobudzenie, a następnie uaktywnienie receptorów w szyszynce (szyszynka połączona jest z 3 okiem/6 czakrą)), dzięki której w człowieku „budzą się” zdolności paranormalne. To uaktywnienie polega na tym, że po wysłaniu sygnałów z czakry serca o odpowiednio wysokich wypracowanych poprzez rozwój duchowy częstotliwościach (=wysoka etyka), potencjalnie światłoczułe receptory szyszynki (=komórki fotosensoryczne) otwierają się na Boskie Energie, które wnikając w szyszynkę, jednocześnie uruchamiają zdolność postrzegania pozazmysłowego, której źródłem jest przysadka mózgowa. Ten proces nazywa się “duchowa fotosyntezą”. Rozpoczęcie tego całego procesu jest możliwe dopiero po wysłaniu impulsów przez czakrę serca, w których zawarta jest informacja o koniecznym poziomie częstotliwości energii Serca. Szyszynka, przysadka mózgowa i czakra serca tworzą nierozerwalną “Trójcę”.

0
0
Portret użytkownika gość

To są tylko sztuczki

To są tylko sztuczki cielesne, mówiące, że jak jesteś grzeczną owcą to dostaniesz prezent.
Dla prawdziwie rozwiniętych świat materialny nie jest potrzebny.
Nikomu zresztą (w tych chorych czasach) nie udało się na tym skupić bo inni ludzie (tzw. mrówki) wciągają świadomych w problemy materii i uważają ich za chorych na głowę dlatego, że poszukują prawdy na swój temat.
Zobacz, jak to zostało stworzone. Szary człowiek rodzi się i nie pamięta, co było wcześniej.
Mysli, że to jego "pierwszy raz", a gdy umiera, to się boi. Tak ktoś to bezczelnie stworzył, żeby kontrolować nieszczęsną świadomość, która jest podzielona przez ciała. Ciała są tylko potrzebne, by odbierać ten śmeiciowy materialny wymiar, w którym główne prawo lepszy ten, który ma więcej atomów.

0
0
Portret użytkownika k102slav

Co jest sztuczkami

Co jest sztuczkami umysłu?
Ogółem zgadzam sięz tym co napisałeś, ale nie wiem do czego nawiązujesz.

0
0
Portret użytkownika Robaczkowa

Ja się na tym nie znam,

Ja się na tym nie znam, ale nazywanie tej o mantry mantrą życia wiecznego wydaje mi się trochę naciągane.  Wiadomo, że dawni Chrześcijanie wierzyli w reinkarnację. Mogli to życie wieczne pojmować zupełnie inaczej niż współcześni czyli jako ciągłość istnienia przez kolejne wcielenia. Dzisiejsi chrześcijanie zrobią wszystko aby żyć i żyć i żyć jak najdłużej - ,,żyć wiecznie" w przyszłym świecie amen. A na wschodzie (np. buddyzm, hinduizm) ludzie myśleli chyba zupełnie odwrotnie. Chcieli wyzwolić się z tego koła istnień. Przestać inkarnować i przestać cierpieć. Z tego co wiem to nawet w buddyźmie pierwotnym nie było idei nieba. Nie mówiło się o tym co będzie po wydostaniu się z tego zaklętego kregu istnień. Może właśnie nicość dla niektórych miała być nagrodą. Takie idee (łączące buddyzm z istnieniem nieba) powstały dopiero niedawno, może przez zainspirowanie się innymi wierzeniami. Myślę, że wierzenia dawnych słowian mają w tej kwestii o wiele więcej wspólnego z dawnymi wierzeniami wschodu niż z naszym współczesnym strachem przed utratą życia i nieistnieniem lub co gorsze z wiecznym potępieniem . 

0
0
Portret użytkownika Imć.Twardowski.herbu Księżyc

Prawdziwy (pierwotny)

Prawdziwy (pierwotny) chrześcijanizm pochodzi od buddyzmu. To co się przyjęło uwazać jako ich nazwe czyli HRIH to sylaba nasienna rodziny Buddy Siakjamuniego notabene pochodzacego z okolic Morza Bałtyckiego (granicą jego pałacu były nie mury a Karpaty). Dlatego też w Nowym Testamencie jest taka niespójność i Chrystus wcale nie musiał wyjeżdzać po nie do Indii skoro sam był ich twórcą (odnowicielem Linii Przekazu). 
 
Po latach w imię walki politycznej o schedę po Imperium Słowian (Scytów) same Nauki zafałszowano a nauczycieli znających ich niezakłamaną wersję wymordowano przy "chrystianizacji Europy". Dlatego też było takie zamieszanie przy Biblii Cyryla i Metodego i kilkusetletni ZAKAZ drukowania Biblii w językach narodowych. Polityka.
 
Jest jeszcze wiele niespodzianek kryjących się w archeologii i religii jak chociażby prawdziwe znaczenie YHWH jakie się wiążą w nieoczekiwane dla wiernych wzory. Ale o tym przy innej okazji. O ile 18 grudnia nie będzie najbliższego "przepowiedzianego przez majów (wersja 5 czy 6)" "Końca Świata". ;p
 
 
 

0
0
Portret użytkownika zico169

straznikami kamieni są

straznikami kamieni są zwierzęta,tylko mnisi decydują kto wezmie kamień. mnisi wykonują polecenia lordów , a to są małe kotki straznicy kamieni i jaskiń

0
0
Portret użytkownika zico169

straznikami są

straznikami są zwierzęta,tylko mnisi decydują kto wezmie kamień. mnisi wykonują polecenia lordów , a to są małe kotki straznicy kamieni i jaskiń

0
0
Portret użytkownika zico169

symbol om to symbol

symbol om to symbol substancji powstających w wirującym polu magnetycznym z uźyciem laserów,substancje te w specjalny sposób są zamieniane na kryształy ,oddziaływanie tych substancji na wode ,zmienia wode w kwantowy sposób tak ze atomy cząsteczek wody mają określony ruch elektronów który organizm człowieka wykorzystuje do komunikacji bio chemiczno kwantowej . dzięki tej wodzie organizm regeneruje się w kilka minut,rany sie całkiem leczą organizm człowieka się odmładza o raz woda przedłuza życie , na wodzie mozna żyć 1000lat tak jak ludzie przed potopem ,a na specjalnym białku uzyskanym z mleka można żyć ponad 10000lat. z kamieni był wykonany generator w kształcie kuli który gdy działałał wyglądał jak słońce lub jak orbs,a te kamienie nie pełniły funkcji ozdobnych tylko funkcje użytkową. złoto łączyło przekaz ruchu elektronów między kryształami. chodzi tu o układ elektronów 2;6;10.
http://www.youtube.com/watch?v=RSYcnUdj5wM
orginalne kamienie mozna dostać od mnicha w khon kaen w darze za wsparcie budowy świątyni. kazdy kamień lub kamień kontrolny musi zostać aktywowany prze specjalne pole magnetyczne. 

0
0
Portret użytkownika zico169

woda która przedłuza zycie

woda która przedłuza zycie jest zmieniana przez generator który znajduje się za lordem ,woda znajduje się w pojemnikach zamocowanych na generatorze w kształcie kuli . kula jest zrobiona ze złota i kamieni naga eye tak wygląda schemat sfery :  http://www.youtube.com/watch?v=A66yre0V3cQ
 
 
eye 

0
0
Portret użytkownika Modzo

Witam, Mimo iż post jest nie

Witam,
Mimo iż post jest nie w temacie, to i tak chciał bym podzielić się z wami swoimi przemyśleniami.
Nie wiem czy zwróciliście uwagę na ostatnio często ginące, w dziwnych i nie wyjaśnionych okolicznościach, różnego typu materiały promieniotwórcze ??!!!!
Polska – Nadal nie wiadomo, gdzie mogą się znajdować pojemniki z radioaktywnym kobaltem, które zginęły z elektrowni Bełchatów
 
Meksyk – Skradziono ciężarówkę przewożącą „wyjątkowo niebezpieczne” substancje radioaktywne
Zastanawiam się ile w sumie do tej pory zaginęło owych tzw. "Brudnych Paczek" , a o których zaginięciu nawet nie zdajemy sobie sprawy....
Pytanie brzmi, skoro na całym świecie zaczynają znikać owe "Brudne Paczki", to po co komu one ????
A może ktoś konstruuje brudne bomby ????
 

Zapewne wielu z was znajomy jest pewien serial pod tytułem Jerycho (2006-2008).
Nie wgryzając się za mocno w fabułę, powiedzmy iż opiera się ona o typowy post atomowy scenariusz, który jest skutkiem skradzionych materiałów promieniotwórczych, użytych do konstrukcji bomb...
Zatem czy ktoś planuje realny remake owego scenariusza.....
Wydawać się może to śmieszne, lecz nie raz mieliśmy przykłady iż życie niejednokrotnie naśladuje sztukę (...).
Zatem oceńcie sami....
Pozdrawiam Modzo

0
0
Portret użytkownika kimbur

Tę historię, tą historią -

Tę historię, tą historią - czy to takie trudne? Polszczyzna powinna nas interesować. I o ile cieszy wszechstronność zainteresowań czytelników i twórców tego portalu, to rażą błędy, których Redaktorzy nie powinni popełniać. Postarajcie się, pouczcie, doskonalcie Smile

0
0
Portret użytkownika Imć.Twardowski.herbu Księżyc

Jeśli ktoś poszukuje

Jeśli ktoś poszukuje prawdziwej Duchowości to stosując tę Mahamudrę Mudr ją najszybciej i najprościej odnajdzie.
 
Jeśli komuś zależy na odnowieniu Rodzimowierstwa zwanego też prawdziwym Chrześcijaństwem powyższy artykuł z własnej i nieprzymuszonej woli czy to będzie rozpropagowywał po rodzinie, znajomych czy różnych portalach czy też w wersjach tłumaczonych na obce języki na różnych blogach.
 
Niniejszym dokumentem macie w swoich rękach sekret jaki był przyczyną zagłady wielu świątyń czy grodów w Polsce wymordowywanych w czasie najazdu semickich "krzyżaków" walczących pod sztandarem Bestii yahwe z Stworzycielem Świata.
 
Nie dajcie się go ponownie pozbawić.
 
-----
Plik w formie pdf daje się ściągnąć przy użyciu środkowego (2 od góry) klawisza DOWNLOAD.

0
0
Portret użytkownika b@ron

ożżż...kurna...Imć.Twardowski

ożżż...kurna...Imć.Twardowski...no powiem tak...wierzysz w to???...wszystko pięknie bo kurs Machamudry Mudr :(...przeprowadzony profesjonalnie , teraz tylko żeby ktoś w to uwierzył ...bo...że niby to ma być "sekret wiecznego życia" ??? no bo skoro tak twierdzisz to chyba się to musiało komuś sprawdzić ,znasz kogoś kto żyje wiecznie ...przyznaję że jestem bardzo sceptyczny co do działania takich praktyk...najbardziej rozbawił mnie fragment w którym twierdzisz że Mundra OM była znana w czasach Chrystusa...i przedstawiasz malowidło ...no ludzie to zwykły przypadkowy gest z czasów znacznie późniejszych, no chyba że twierdzisz że ten obraz pochodzi z czasów Chrystusa ???...bo inaczej to conajwyżej malarz mógł być "wyznawcą" tej Mundry...o ile coś takiego może przynieść odprężenie i odpoczynek to napewnie nie jest receptą na długowieczność ...pozdrówka

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Robaczkowa

,,Sekret wiecznego życia"

,,Sekret wiecznego życia" jedynie w tym znaczeniu, że zaczynamy  być świadomi ciągłości wcieleń, ciągłości odczuwania tu i po śmierci. Uzyskujemy dostęp do pewnej wiedzy z pominięciem pośredników. Ja tak to rozumiem. Praktykowanie mamtr i mudr nie jest warunkiem zachowania ,,życia wiecznego". Według większości praktykujacych czy chcemy czy nie chcemy, to już to ,,wieczne życie mamy", jesteśmy w jakimś miejscu koła wcieleń. Osobiście w życiu chyba wolałabym mieć do czynienia z ludźmi wierzacymi w reinkarnację, bo bardziej dbają o środowisko, o ojczyznę, o zachowanie kultury. Obca jest im tendencja ,, zniszczmy wszystko, bawmy się życiem bez względu na koszty i tak za 50 lat już nas tu nie będzie". 

0
0
Portret użytkownika b@ron

do jakiej wiedzy???...nikt

do jakiej wiedzy???...nikt nie wie co jest po śmierci i czy cokolwiek jest , to właśnie manipulacje psychiką ludzką sprawiły że duża część ludzi wierzy w bajki i obietnice wiecznego życia po śmierci ...ale przypuśćmy że nie mam racji i po śmierci coś jest ...to niby jak ktoś może wmawiać komuś że wie "prawdę" ...nikt z zaświatów nie wrócił by opowiedzieć jak tam jest ...a z dbaniem o środowisko ,kulturę i "ojczyznę" to temat do całkiem innej dyskusji...możesz nie praktykować mudry itp. i dbać o te rzeczy...to nie reguła

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Robaczkowa

Teraz nawet w Polsce bardzo

Teraz nawet w Polsce bardzo wielu ludzi stosuje mudry w codziennej praktyce. Nie tylko dla lepszego poznania natury bytu ale i dla poprawy zdrowia. Niedawno odkryłam, że wykorzystuje je nawet moja starszawa megakatolicka moheroberetowa ciotka, której ,, w życiu Romana" bym o to nigdy przenigdy nie posądziła. Jeżeli akupresura jest skuteczna i wpływa na nasze zdrowie, odczucia, poziom odczuwania bólu to dlaczego mudry nie miałyby być pożyteczne i wykorzystywane?     

0
0
Portret użytkownika b@ron

ech...Imć.Twardowski...no

ech...Imć.Twardowski...no wiem że przymusu nie ma;) ...wyłączyć się czasem dobra rzecz , jednak wielkiego wpływu na życie to nie daje prócz odpoczynku umysłowego ,no wybacz ale takie naginanie rzeczywistości to jak dla mnie usilne dążenie w kierunku ...schizofreni , no tak ...to taka zabawa psychiką która uzależnia jak alkochol lub fajki ...dla nieodpornych może to być groźne bo mogą zatracić połączenie z rzeczywistością a niestety czego jak czego rzeczywistości się nie oszuka ...ona tu jest i będzie aż do naszej śmierci i to że w transie zobaczymy uroczego kobiecego dziuba Wink bądź prześliczne kwiatuszki niczego nie zmienia ...a już napewno nie przedłuży nam życia ...od zarania dziejów człowiek w trudnych warunkach starał się uciec od rzeczywistości ...np we wspomniany alkochol...a co to zmienia?...nic prócz szkody (oczywiście w nadmiarze) 
dziwnie zakończyłeś ...
"Jedni chcą do Nieba, inni wolą Chipa i obroże Bestii yahwe. ;D"
otórz co ma piernik do wiatraka ?...jak bedzie pora ,to chipa dostaniesz gratis i nie uratuje cię fakt ,że go nie chcesz...a ucieczka w "nierzeczywistość" przed niczym cię nie uchroni...no bo jak?

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika b@ron

vision...o tak ...bardzo

vision...o tak ...bardzo istotne ...dla tych co nie zrozumieli daję poprawkę ...PISZĄC ALKOCHOL ...MIAŁEM NA MYŚLI ALKOHOL ...bardzo przepraszam za wprowadzenie w błąd ,tych co dzięki temu nie zrozumieli...piwo w puszce rzecz dobra i szlachetna ...
po pierwsze ty jak wypijesz piwo z butelki wyrzucisz ją "dyskretnie" w krzaki ...możesz spowodować potworne straty w infrastrukturze ...np. pożar... 
...ja wyrzucając aluminiową puszkę robię dobry uczynek , jako że jakiś bezdomny natychmiast ją zabierze i uda się na złom celem spieniężenia, ten szlachetny drobiazg ,może sprawić że podniesie mu się stopa życiowa ...
druga sprawa ...przypuśćmy że razem pijemy piwo i ty wytykasz mi upierdliwie że pisze się alkohol a nie alkochol...no i upierdliwie drążysz temat...no lepiej żeby butelek wtedy w pobliżu nie było :D...a puszki???...puszki mogą być...sam więc widzisz że bardzo się mylisz i na dodatek brak ci szlachetności...patrzysz tylko na siebie a nie tak jak ja na innych
ps. tak na marginesie to nie zapomnij ,nie owijać kanapek w folie aluminiową , nie jeść cukierków w "sreberku" , unikaj wyrobów w których występuje składnik oznaczony, E 173, 520, 521, 523, 545n 555, 556, 559, E55. , nie jedz jogurtu ,kefiru, śmietany, nie używaj dezodorantu , uważaj na leki zwłaszcza te na zgagę, bo to groźne conajmniej tak jak ...wypicie piwa z puszki
ps2. aaa i byłbym zapomniał ...nie oddychaj zbyt głęboko ...bo czego jak czego ale aluminium w powietrzu to nie brakuje Biggrin

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Imć.Twardowski.herbu Księżyc

Dla ciebie jako golluma co ma

Dla ciebie jako golluma co ma kraść, kłamać i znosić łupy do świątyń ta wiedza, wiedza o duchowych sprawach i mozliwościach oddziaływania na rzeczywistość myślą (modlitwą) jest ZAKAZANA bo masz kraść, kłamać i znosić łupy do świątyń. I tak przez całe swoje niewolnicze życie.
 
Ba masz nawet jako dobrze zideologizowane kapo donosić swoim właścicielom/ oprawcom/ rekieterom na osoby jakie umieją posługiwać się MANTRAMI czy innymi dawnymi słowami mocy -> inkwizycja - które potem dla bezpieczeństwa czytaj większej wydajności gojowego bydełka były przykładnie palone na stosach.
 
Ale jest jeszcze 2 strona medalu - te wszelkie techniki to te o jakie zabijają się tajne stowarzyszenia i które zwą - "magicznym rytuałem" i oni jakoś nie twierdzą iż to "dziecinada" bo znają zależności jak się "materializują wydażenia". I w przeciwieństwie do gollumów pracujących tylko w warstwie fizycznej oni inicjują je w warstwach "ukrytych przed zmysłami". I jak wiadomo oni sekrety swoje strzegą bo one "nie są do dawania pospólstwu" w tym a zwłaszcza tym wyzyskiwanym gollumom.
 
To co jest opisane w dokumencie, przynajmniej w takim stopniu jaki można napisać bez ucieczki czytelników z wrzaskiem, czyli ŚWIATŁO OM jest dokładnie tym co nawiedzało wszelkich mistyków podczas widzeń czy tym co widać na obrazach Jezusa Miłosiernego jak tu http://adonai.pl/milosierdzie/
 
Sposób prosty i bezpieczny. Nie wymagający żadnego "wychodzenia z ciała", "OOB" oblewania się krwią, ślubowania demonowi yahwe wiecznej służby etc.  Sposób jaki był zawsze podstawą nauczania chrześcijaństwa - etap pierwszy - nauka łączności ze Stwórcą.
 
Ponieważ jak mowią nauki NWO każdy ma "wolną wolę" to ma i wolę stosować czy nie opisaną technikę. Ci którzy jej używają nie narzekają na opętania, głosy w głowach, zdrowie, ... etc. Są szczęśliwi jak cytowany koleś.
 
Teraz jest "koniec świata", najbliższy 24 grudnia. Trudno wyczuć jak to się odbędzie ale samodzielne świecenie powyższym światłem jest wymagane do przeżycia Czerwonej Kahiny - Destroyera - Marduka. Jedni będą chcieli i zrobią wszystko by się "zabezpieczyć" inni wraz z bogami judaizmu-katolicyzmy-islamu skończą wraz z szatanem w piekle. Ja tylko przekazuje technike w ramach spełnienia Obietnicy sprzed paru tysięcy lat.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

0
0
Portret użytkownika b@ron

co ty z tymi

co ty z tymi obrazami...przecież malował je nie wiadomo kto i nie sposób traktować je jako jakiekolwiek dowody...a że tak zapytam...czym dla ciebie jest "duchowość"...jako że pozbawiłeś mnie jej ,dlatego że nie wierzę w twój "kurs długowieczności" ?..dla mnie duchowość nie ma nic wspólnego z manipulacjami psychiką...

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Imć.Twardowski.herbu Księżyc

Obraz wyraża ideę czy

Obraz wyraża ideę czy zdażenie. Uważanie iż (każdy) obraz to urojenie jest nieco - "propagandowe".
 
Nie odbieram ci duchowości tylko proponuje skok w taki jej poziom przy którym wszelkie "nirwany" to będą "piołuny" (czy prom kosmiczny przy hulajnodze). Duchowość o jakiej myślę nie polega na klęcznikowaniu przed jakimś bałwanem. Mudra jest tylko narzedziem a nie celem. Cel jest po drugiej stronie "bozona higginsa". Przedstawione obrazy są dla pokazania iż to co w artykule to nie wymysł świra tylko tradycja o jakiej nie mamy pojęcia bo obowiązuje katolickie "haruj i pupe prezentuj". Ctkliwe słowka mówione z ambon mają tylko zapewniać produktywność zwodzonych i bestialsko wykorzystywanych "wiernych". Na rzeczoną "wiarę".
 
Jestesmy okłamywani tak jak są okłamywani klienci różnego rodzaju "sprzedawców", "handlowców", "akwizytorów" gdzie to co naprawde fajne jest przedstawiane jako tandeta a chłam wciskany jako "promocja z nieba". Przekazy jakie są dokonywane przez Nauczycieli nie polegają na "czcij mnie" czy "idź za mną" tylko nauce odróżniania tombaku od złota. A tu, tą mudrą masz klucz do Nieba. Bilet z jakiego sam decydujesz czy skorzystasz.
 
 
 

0
0
Portret użytkownika b@ron

Imć.Twardowski...jeśli malarz

Imć.Twardowski...jeśli malarz miał sen w którym widział np. jezusa , to jak go namaluje???...ano tak jak go widział plus od siebie doda coś (jak światło bądź pojedyncze promienie) by postać wyglądała na niezwykłą.przypuśćmy jednak że  malarz nie miał snu i maluje "z głowy" a jest wyznawcą takiej Mudry OM ...gest wskazany przez ciebie ,może dodać od siebie ,w ramach cichej "promocji" ...podobno jedynym wizerunkiem Jezusa jest ten z całunu turyńskiego (bynajmniej nie wierzę w wiarygodność pochodzenia całunu) a tam żaden taki gest nie występował ...więc malowidła które potem powstawały nie mogą być traktowane jako wiarygodne w kwesti występowania Mudry OM w czasach Chrystusa 
piszesz "Jestesmy okłamywani tak jak są okłamywani klienci różnego rodzaju "sprzedawców", "handlowców", "akwizytorów" gdzie to co naprawde fajne jest przedstawiane jako tandeta a chłam wciskany jako "promocja z nieba"."
...tradycyjnie ,wszyscy klamią a ty mówisz prawdę ;) 
duchowość , to wedug mnie "oprogramowanie duszy" ...moje wewnętrzne ja...każdy wie kim jest bez stosowania prania mózgu ,w postaci takich praktyk jak opisujesz ...i jak to z każdym oprogramowaniem bywa ,dla niektórych to cenny kąsek z prostej przyczyny ,bo można go zmienić ...i tak odpowiedna manipulacja psychologiczna i człowiem zaczyna mieć wątpliwości , kim jest ...pojawia się rządza bliższego poznania siebie :)...i pomaga w tym taki mistyk...który to skutecznie zmieni to "oprogramowanie"...po którym już nie ma możliwości być sobą , popadamy w obłęd i widzimy to wszystko co nam mówi owa praktyka...psychika jest bardzo delikatna ...po "resecie oprogramowania duszy", delikwent sam chce by to oprogramowanie zostało mu nadpisane ...
potem wmawia się mu że odpowiedni układ paluszków sprawi że będzie zdrowszy i długo żył i jeśli biedak zaczyna w to wierzyć ,to znak ...the software has been updated successfully...

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Imć.Twardowski.herbu Księżyc

Byt to dusza przylepiona do

Byt to dusza przylepiona do materii. Materia ma pewne wzorce energetyczne dzięki którym istnieje a które opisuje mechanika kwantowa.
 
Związki organiczne czy organizmy biologiczne jako struktury wyższe także mają właściwe wzorce energetyczne. One są odpowiedzialne za takie a nie inne właściwości, fizyczne, chemiczne czy inne.
 
Organizm często jest zaburzany bądź naprawiany poprzez podawanie mu pokarmu, lekarstw czy używek o takim a nie innym wzorcu energetycznym tak by przywrócić jego pierwotne, właściwe mu "brzmienie" bądż przestroić by mieć wizję "białych myszek" w delirce alkoholowej na przykład.
 
Innymi technikami oddziaływującymi wibracyjnie na organizm są wszelkiego rodzaju aromatoterapie, chromoterapie, przykładanie krzyształów, mis tybetańskich, słuchanie muzyki o określonym brzmieniu,  etc. Wszystkie te techniki mają tylko przypomnieć "organizmowi" jak ma poprawenie drgać. W jakim rytmie. Być takim wzorcem dla organizmu by wiedział do czego ma dązyć by wyzdrowieć.
 
Na podobnej technice na organizm oddziaływuje geometria kształtu. Tu też jest fala tylko dla nas niewidoczna czy też niewyobrażalna bo trudno jest sobie wyobrazić drgającą szafę czy budynek. Ale w oparciu o te wiedzę w Chinach wymyślono Feng Shui też taki powszechnie, publicznie wyśmiewany "wschodni zabobon" za to szczególnie pilnie używany i wdrażany w światowych korporacjach (wieżowce w Hong Kongu przykładem subtelnego oddziaływania energią kształtu na konkurencję). Ale pospólstwo ma być pod wpływem tych energii i ma się poprzez niewiedzę przed nimi nie bronić bo to generuje zyski tym samym korporacjom które zlecają kampanie wyśmiewania Feng Shui czy podobnych "pogańskich zabobonów".
 
Innymi technikami wykorzystującymi zarówno kształt jak i promieniowanie czakr umieszczonych na dłoniach są mudry bo skoro wszystko jest fraktalem to nieważna jest skala w jakiej coś dokonujesz tylko zgodność wibracyjna z całością. Jeśli trafisz to na zasadzie rezonansu twój wzorzec samodzielnie się powieli na całość. Jak nie trafisz tylko się zmęczysz. Czy stracisz zwrotnie zdrowie.
 
Tak jak wspomniał k102slav kluczem do poznania jest Czakra Serca. A ta Mudra tylko ją uaktywnia w najbardziej skuteczny i bezpieczny dla "pukającego" sposób. Oczywiście technika ta ma wbudowane zabezpieczenia i nie każdy "omujący" od razu będzie miał odpaloną szyszynke i uzyska poziom Supermena. Czakra Serca to także budzące się SUMIENIE i tego się nie da obejść jak się niektórym ezoterykom wydaje. Ale ćwicząć się przy jej pomocy nie poniszczy sobie także organizmu "wyzwalaniem Kundalini"  i jeśli naprawdę ktos szuka Stwórcy w swoim życiu to go znajdzie.
 
Ja ze swej strony nikogo na siłę nie będę ciągnąć do jej stosowania. Każdy ma przecież WŁASNĄ WOLĘ. I ma także własny ROZUM i jak nie wierzy swojemu krajanowi bo tak go okupant wytresował to zawsze może sobie pójść do swojego duchowego autorytetu i mu ją pokazać prosząc o sprawdzenie. Buddyjskich chramów w Polsce z kwalifikowanymi lamami jest przeciez mnóstwo. ;p
 
Każdy ma przecież prawo czekać na spełnienie się kłamstw i iluzji jakie w ramach propagandy moshiah'a NWO są mu nieustannie wciskane. Ja tylko spełniam obietnicę. Kolejną z wielu. Kto na nią czekał sam za nią podąży. jak ten cytowany pare postów wyżej.
 
 

0
0
Portret użytkownika Imć.Twardowski.herbu Księżyc

Powiem tak: 1. wszelkie

Powiem tak:
1. wszelkie cytaty czy zapożyczenia mają pod spodem link do źródła;
 
2. mudry w takim kształcie nie spotkałem ani w publikacjach ani w necie, jest ona można powiedzieć natchnieniem doznanym w czasie medytacji, może w jakichś bardzo tajnych klasztorach jest przekazywana tylko wybitnie zaawansowanym uczniom, nie mam do nich dostępu więc nie tego wiem;
 
3. jakby ta mudra była dostępna ogółowi i przynajmniej jego część by ją stosowała to:
-  świat nie pogrążał by się w sataniźmie krzewionym przez religie odżydowskie;
- nie byłoby "przepowiedni" o "odrodzeniu się moralności z Polski".
 
Powyższa mudra jest jednym z wielu kroków nad unormalizowaniem świata i wyrwaniem go z rąk satanistów yahwe. Jest spełnieniem słów Dr Jana Pająka:
 
"Warunkowa obietnica Boga że "iskra wyjdzie z Polski" bezpośrednio łączy nadchodzące zmiany w ludzkich poglądach z czymś co rodzi się w Polsce - jak ja wierzę, z formowaniem się filozofii totalizmu. Ten bezpośredni związek pomiędzy warunkową obietnicą a filozofią totalizmu może być wydedukowany z użycia słów w owej obietnicy. Mianowicie, obietnica ta używa słowo "iskra", a nie np. słowo "wódz", czy "obrońca", czy "wyzwoliciel", czy "huragan", czy "wierzchowiec", czy "statek", itp. Z kolei wiemy że słowo "iskra" jest zawsze zaczątkiem "płomienia" i "światła". Z drugiej strony ów "płomień" albo "światło" zawsze są przywiązywane do wiedzy oraz do "oświecenia" intelektualnego - znaczy do lepszego, nowszego, bardziej prawdziwego i bardziej poprawnego zrozumienia świata. To dlatego warunkowa obietnica że "iskra wyjdzie z Polski" zdaje się referować do ziarna rewolucyjnych zmian w filozofii, naukach, oraz religiach całej ludzkości, jakie spodziewane są że nadejdą na Ziemię.
(http://totalizm.pl/przepowiednie.htm)"
 
i
 
"Ponadto misją Drugiego Jezusa na Ziemi wcale nie będzie odkupienie grzechów jakie ludzie już popełnili, lub jakie będą popełniali, a wskazanie i otwarcie dla ludzi nowej drogi do nieustannego samodoskonalenia się, tak aby każda osoba mogła zacząć swój marsz w poprawnym kierunku moralnego samo-zbawienia. Ta misja Drugiego Jezusa aby zainicjować samodoskonalenie i samozbawianie się tych ludzi którzy są już gotowi aby je podjąć, jest zresztą dosyć wyraźnie wyrażona w Biblii, gdzie wyjaśniają ją np. słowa (Hebr. 9:27-28): "A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd, tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują.""
(http://totalizm.pl/przepowiednie.htm)
 
 

0
0
Portret użytkownika baca

To naprawdę działa

To naprawdę działa Admin...
każdy Słowianin ma głęboko w sercu zakodowaną mundrę OM....
a bacologia czyli Kościół Słowiański to nawet ją udoskonaliła odrobinę...

0
0
Portret użytkownika nata

kurna baca ty wszystko

kurna baca ty wszystko trywializujesz. A swoja droga z aluminium pijesz?

0
0
Portret użytkownika baca

to ekskluzywna, limitowana

to ekskluzywna, limitowana seria "Duży Okaz" - 550 mililitrów a więc zrobiłem słuszny i ze wszech miar wskazany wyjątek... a co sobie będę żałował drogi do życia wiecznego...

0
0
Portret użytkownika b@ron

wszystko w porządku baca ,

wszystko w porządku baca , ale zapomniałeś o geście uzupełniającym ....
...i wszystko się zgadza z mudrą ...a dowodem na to że mam rację są obrazki zico ...gest ten tam jak najbardziej występuje...

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Skomentuj