Badania naukowe sugerują, że świadomość może istnieć po śmierci

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Naukowcy udowodnili w końcu to o czym od tysięcy lat mówią ziemskie religie czy pisma duchowe - po śmierci istnieje inna forma życia. W największym w historii badaniu medycznym przeprowadzonym na ludziach doświadczających śmierci klinicznej lub doświadczeń poza ciałem, naukowcy potwierdzali, że świadomość istnieje poza ciałem, nawet jeśli już ono nie funkcjonuje.

 

Specjaliści z University of Southampton poświęcili w sumie cztery lata na skrupulatne zbadanie ponad 2000 ludzi, którzy mieli w przeszłości kłopoty z powodu zatrzymania akcji serca. Próba badawcza została wytypowana w 15 szpitalach w Wielkiej Brytanii, USA i w Austrii. Okazało się, że prawie 40 procent ocalałych po czymś takim, była w stanie określić odczuwanie swego rodzaju "świadomości" również w czasie, gdy były one formalnie w stanie śmierci klinicznej, czyli zanim ich serca wznowiły pracę. Jeden człowiek pamiętał nawet do końca jak zostawił swoje ciało i obserwował jego reanimację jakby w trzeciej osobie.

 

Wspomniany pacjent, 57-letniego pracownik socjalny z Southampton, był formalnie "martwy" przez około trzy minuty. Gdy jego akcja serca powróciła stwierdził, że wszystko pamięta i opisał w szczegółach działania personelu medycznego. Jego przypadek szczególnie zainteresował ekspertów, ponieważ według oficjalnej doktryny medycznej, mózg nie może funkcjonować, gdy serce przestaje bić. Jednak w tym przypadku, okazuje się, że mózg kontynuuje pracę przez przynajmniej trzy minuty w okresie, w którym serce już przestało bić, chociaż mózg zwykle przestaje przyjmować bodźce po 20-30 sekundach od zatrzymana akcji serca.

Spośród 2060 pacjentów z niewydolnością serca, których przebadano aż 330 osób doświadczyły śmierci klinicznej, z czego 39 procent przyznało, że odczuwało pewnego rodzaju świadomość podczas gdy byli reanimowani. Mimo, że wiele z nich nie mogło sobie przypomnieć szczegółów tego doświadczenia, niektórzy potrafili coś na ten temat powiedzieć. Jeden na pięciu twierdził, że czul wtedy niezwykły spokój, a prawie jedna trzecia wskazała, że odczuwali to tak jakby ​​czas zmienił swój bieg. Jedni twierdzili, że spowolnił, a inni wręcz przeciwnie, że przyspieszył. Niektórzy pamiętali słynne już jasne światło w tunelu, lub złoty błysk przypominający blask słoneczny. Inni mówili o uczuciu strachu lub tonięcia, lub odczucia, że są wyciągania przez jakąś siłę na bardzo głęboką wodę. W sumie aż 13 procent z badanych twierdziła, że czuli się wolni od przywiązania do ciała.

 

Eksperci zwracają uwagę, że wiele innych osób może mieć niezwykłe doświadczenia, kiedy są blisko śmierci, ale leki lub środki uspokajające stosowane podczas intensywnej terapii, może blokować ich zapamiętanie. Szacunki pokazują, że setki tysięcy ludzi na świecie miały doświadczenia na granicy życia i śmierci, ale dowody naukowe opisujące te przypadki są w najlepszym przeważnie uważane za szarlatanerię. Wiele osób sugeruje, że to co widzą ci ludzie to po prostu halucynacje wywołane niedotlenieniem mózgu, które wydają się nie odpowiadać rzeczywistym doświadczeniom.

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Marek164

Naukowcy stworzyli definicje

Naukowcy stworzyli definicje życia i śmierci i wydaje im się, że to badają brnąc w coraz to nowsze historyjki.
Ludzie których badali nie byli martwi oni byli blisko śmierci. Wiec całą ta paplanina jest bezsenu.

0
0
Portret użytkownika Alena

Sprawdziłeś doświadczalnie ,

Sprawdziłeś doświadczalnie , że to tylko paplanina ? A może ci się tylko tak wydaje a co gorsza/lepsza  ,nie mieści w główce ?

0
0
Portret użytkownika Alena

Cóż ma powiedzieć biedny

Cóż ma powiedzieć biedny materialista , który dowiaduje się nagle/ i często zbyt póżno w swoim życiu/, że materia jako taka nie istnieje . Że nie istnieją układy inercyjne . Jak wytłumaczyć takim ludziom , że Swiat , który jest obserwowany istnieje tylko w formie falowej i nie ma postaci materialnej a materia istnieje tylko wtedy , kiedy jest obserwowana. Taki człówiek staje sie po prostu bardzo agresywny . Przepraszam tych , którzy mnie swoim zachowaniem na tym forum , sprowokowali do mało eleganckiej wypowiedzi  . Pozdrawiam Wszystkich.

0
0
Portret użytkownika Rodak

Najgorsze  jest  w tym

Najgorsze  jest  w tym  wszystkim to, że  autorytatywnie  wypowiadaja  się na  rózne  temty ignoranci  i  to  z  wielikm  przekonaniem, zamiast  poszukać  opracowań  i  dopiero potem  dyskutować

0
0
Portret użytkownika alena

Stale żyjemy w świecie

Stale żyjemy w świecie ludzkich przekonań i od tego nikt nie ucieknie . Jeżeli  natomiast myślisz niekonwencjonalnie to cię trzeba przyciąć jak trawę , która za wysoko /ponad inne/ wyrosła . Dotyczy to każdej dziedziny życia. Jedni pchają do przodu a inni wstrzymują i ciągną do tyłu. Co się stało np z Bruce Liptonem / biologiem komórkowym/ którego przełomowa prace ,  zostały wysmiane i odsuniete na całe dziesięciol;ecia , zanim zaistniały i czerpiemy z jego wiedzy w praktyce  ? Co się stało z zakonnikiem Giordano Bruno , którego spalono na stosie a jego dociekania potwierdził dopiero po 400 latach David Bohm /angielski fizyk / metodą precyzyjnych obliczń ? Takich przykładów jest wiele .

0
0
Portret użytkownika bimbo

Taki człowiek o jakim

Taki człowiek o jakim piszesz, nie staje się wcale agresywny dlatego że poznał Twoja prawdę najprawdziwszą. Nawet nie jest wcale agresywny. Jest tylko zdegustowany,ponieważ próbujesz wciskać swoją wizje świata,  gdzie sie tylko da, odkąd się tu pojawiłaś. Więcej tolerancji Alenko. Każdy ma swój rozum i wierzy w to co chce. Za 2-3 latka Ci przejdzie, i będziesz widziała to w innych barwach. ... Och młodość Biggrin
btw: I bie bój się krytyki, ona uczy !

0
0
Portret użytkownika Alena

To nie jest kwestia wiary

To nie jest kwestia wiary tylko kwestia wiedzy , którą potwierdza współczesna nauka . Faktem natomiast jest , że muszę popracować jeszcze na własnym "ego". Wypowiadam się tutaj naprawdę sporadycznie ale w tej kwestii , chciałam powiedzieć wam jak najwięcej a właściwie tylko sprowokować do samodzielnych poszukiwań .

0
0
Portret użytkownika sceptyyk

"Naukowcy -z Southampton-

"Naukowcy -z Southampton- udowodnili w końcu to o czym od tysięcy lat mówią ziemskie religie czy pisma duchowe - po śmierci istnieje inna forma życia."                                                                                                        Tak się sklada, że od wielu mieśięcy mieszkam na osiedlu studenckim w So-ton i mam możliwość obserwacji wielu przypadków tzw poimprezowych podróży do "innych wymiarów"                                           Wydawało mi się, że to zwykłe pijaństwo, ale teraz wiem, że to dla dobra nauki i wiary...  :)

0
0
Portret użytkownika lipka

Wciąż ktoś wprowadza fałsz w

Wciąż ktoś wprowadza fałsz w proste rozumowanie bo jak można mówić, że nasze fizyczne ciała to tylko opakowanie dla duszy? Ludzie, to żywe ciało stwarza duszę, ducha który powstaje w chwili gdy ciało fizyczne zaczyna swe życie i staje się pełnym żywym układem. Tak jak dusza nie może istnieć bez żyjącego ciała tak ciało jest martwe gdy nie ma w nim ducha. Po co komlikujecie tak oczywiste sprawy. Dogmat religijny wprowadził termin "dusza nieśmiertelna" tylko pytanie w jakim celu, by samo życie miało sens? Życie to misja, to życie dla przyszłych pokoleń, to budowanie cywilizacji i budowanie nowych światów. Nikt nie rodzi się panem i sługą, ta hierarchia została wprowadzona przez ludzi dla podkreślenia wartości swego potomstwa ale nawet wśród królów rodzą się głupcy. Dusza bez ciała i po jego śmierci jest tylko ładunkiem energii, który zasila wewnętrzne struktury wszechświata ale nie ma ani pamięci ani uczuć ani czegokolwiek. Nikt nie rodzi się drugi raz choć jest to możliwe dla wysoko zaawansowanych cywilizacji, kopiowana jest każda komórka a stworzona dusza dostosowuje się do teraźniejszości. Bogowie znający życie od pojedynczej komórki do wielkich układów galaktycznych prowadzą nas drogą swego rozwoju bo jesteśmy ich 'dziećmi' i niepowodzenie nie wchodzi w rachubę.

0
0
Portret użytkownika Alena

Coraz więcej mówi się o tym ,

Coraz więcej mówi się o tym , że  istnieja całe wysokowibracyjne cywilizacje , które nie posiadają fizycznych ciał.

0
0
Portret użytkownika Rodak

A  czy  ty  wiesz  co to jest

A  czy  ty  wiesz  co to jest  schozofrenia  -  to  jest  podwójne  postrzeganie  rzeczywistości i  to  tylko  tzw. psychiatrzy  uznali, że  to jest  choroba, gdy  jest  to  stan normalny u niektórych  ludzu, a  psychiatrzy  są  chorzy.

0
0
Portret użytkownika ...

Tak,tak schizofrenię można

Tak,tak schizofrenię można przypiąć każdemu kto "widzi" więcej -> np. przekazy podprogowe w reklamach itp.nie da się zmanipulować medialną papką.Rozdwojenie jaźni np. osobie wrtażliwej,empatycznej,która potrafi identyfikować się ze stanem emocjonalnym drugiego człeka.Patrzeć z punktu widzenia drugiej osoby.
Znam kogoś kogo zamęczyli takimi diagnozami i faktycznie zachorował na deprechę.

0
0
Portret użytkownika Alena

" edi " Dla Cywilizacji

" edi " Dla Cywilizacji wysokorozwinętych / być może milion lat do przodu/ to jest codzienność a dla ciebie,to  tylko shizofrenia. Ich możliwości są tak ogromne , że można ich w stosunku do naszej prymitywnej / pod pewnymi względami/Cywilizacji , nazwać rzeczywiście Bogami  :)  Tak naprawdę , każdy z nas jest JEDNYM BOGIEM  /aktualnie w formie człowieka/  ,który ma fizyczne doświadczenie. "Największe Odkrycie Wszechczasów" You Tube

0
0
Portret użytkownika Alena

Mówią to pośrednio Ci ,

Mówią to pośrednio Ci , którzy już wiedzą , że atom jest  fundamentalnie pusty , czyli w 99.99999999999999.............../czyli ponad 66   9-tek po przecinku /. Mówią to Ci , którzy już rozumieją , że w takim razie , śmierć jest wielka iluzją - choziaż  kilka naszych zmysłów ,  mówi nam co innego . Mówia to Ci , którzy już znaja i rozumieja  fizykę kwantową / "KWANTOWA APOKALIPSA"  /you tube/ .W tym filmie  wypowiadaja się ludzie nauki a jeżeli ci to nie odpowiada , to sam spróbuj to  podważyć , bąź też  potwierdzić. Materia jako taka nie istnieje i jest czymś wyjątkowym a wręcz egzotycznym w kosmosie. MATERIA ISTNIEJE TYLKO WTEDY KIEDY ŚWIADOMY OBSERWATOR DAJE JEJ SWOJA UWAGĘ /doświadczenie z podwójną szczeliną /

0
0
Portret użytkownika Alena

To powiedz nam , jak to żywe

To powiedz nam , jak to żywe ciało,  powstało sobie z nieżywych pierwiastków ? Aby cokolwiek zaistniało najpierw musiałbyć  zamysł aby to powstało , musiałabyć świadomość .Radzę postudiować fizykę kwantową a wszystko stanie się proste. Ktoś/Coś stworzyło przecież przestrzeń i umieściło w niej fale  i te fale stale sobie drgają /Teoria Falowa Fizyka kwantowa/  Jak to się dzieje / wg ciebie/ w takim razie , że te fale tak sobie stale drgają ? Kiedyś niektórzy  naukowcy twierdzili też , że powstał wielki wybuch , tylko Kto/Co dmuchało , żeby coś wybuchło ? Posłuchaj wypowiedzi fizyka Nassima Harameina /yt/Zacznij chociażby od wykładu "Przekroczyć horyzont Zdarzeń " a potem powolutku następne wypowiedzi .

0
0
Portret użytkownika lipka

Fizyka kwantowa to jak

Fizyka kwantowa to jak oglądanie jednej cegły w wielkim murze, jak oglądanie jednej komórki krwi pod mikroskopem; czy widząc jedną cegłę wiesz jak wielki jest mur, który tworzy całą strukturę? Czy jedna komórka krwi  powie ci do kogo należy cały organizm? Bo może on należeć do człowieka albo do królika lub myszki, jak to zgadniesz z samego oglądania jednej kropli, żeby coś poznać trzeba obejrzeć całość. Nikt nie zna ludzkiego organizmu w całości a już niektórzy wiedzą, że coś da się wyjąć ze środka i to coś żyje w nieskończoność. Tak, serce można utrzymać przy życiu przez jakiś czas poza organizmem, podobnie inne narządy ale to nie znaczy, że jeśli wszystko przestanie żyć to mimo tego to coś czyli dusza - żyje, owszem żyje przez bardzo krótki czas tak jak inne narządy ale bez żywego ciała dusza będzie tak samo martwa jak serce wyjęte z klatki piersiowej.
Ludzie nie chcą uwierzyć w to, że życie tu i teraz jest najważniejsze. Myślenie, że po śmierci będzie wspaniale jest wiarą w bajki dorosłych ludzi. Równie dobrze można wierzyć w te 100 dziewic w niebie po śmierci muzułmanina bo dlaczego nie.

0
0
Portret użytkownika Alena

Z jednej komórki ludzkiego

Z jednej komórki ludzkiego ciała, można odtworzyć całego człówieka  ,co potwierdza nauka . Dzieje się tak dlatego, ponieważ rzeczywistość w jakiej egzystujemy,  ma naturę holograficzną . Dlatego to nie są takie sobie błahe sprawy .

0
0
Portret użytkownika Alena

"sceptyk"  To ty tak

"sceptyk"  To ty tak wypowiedziałeś się  prosto od siebie-   po niezwykle głębokich , wewnętrznych przemyśleniach ? Ach cóż za szeroki wgląd w naturę rzeczywistości .

0
0
Portret użytkownika sceptyyk

Alena, wypowiedziałem się tak

Alena, wypowiedziałem się tak tyłem spod siebie... Po przeczytaniu kolejnego postu z twoim pseudonaukowym bełkotem, z zażenowania popuścily mi zwieracze... Alena, ja lubię czytać ludzkie przekazy w postach, ale ciebie i twoich dyrdymałów o wibratorach i inych kacapołach, jest za dużo... 

0
0
Portret użytkownika Alena

Właśnie dlatego świnie trzyma

Właśnie dlatego świnie trzyma się w chlewie , żeby tam sobie między sobą rozprawiały. Gorzej jest jednak  wtedy ,  kiedy  świn.. a podszywa się pod człowieka.

0
0
Portret użytkownika Alena

Ancient Knowledge/ napisy

Ancient Knowledge/ napisy PL/   Spróbuj tego wysłuchać , jeżeli taka twoja wola.  Ktoś powiedział kiedyś takie zdanie "Jeśli nie uczynisz nieśwadomego ,świadomym , będzie ono rządziło tobą a ty nazwiesz to przeznaczeniem."

0
0
Portret użytkownika izzi

Nie prawda, widziałam kiedys

Nie prawda, widziałam kiedys serial dokumentalny o tych wszystkich wizjach, jakie ludzie maja w stanie smierci klinicznej, one są, ale sa okreslane jako tzw odmienny stan swiadomosci, czyli rodzaj snu, jaki się ma, kiedy wygasa pien mózgu. 
Pień mózgu jest jeszcze aktywny zdaje sie przez kilkanascie minut nawet po ustaniu akcji serca, i to on generuje te wizje, jednak nie sa one realne, sa tylko snem, i kazda osoba ma przez to inne wizje

0
0
Portret użytkownika dobruszek

to głupi film oglądałes

to głupi film oglądałes pewnie przez ćpunów nakręcony,a jak wytłumaczysz ze podczas doświadczen śmierci klinicznej nagle bólu już nie czuli, czuli się błogo i szczęsliwie, wyostrzył im się wzrok,potrafili porozumiewać się telepatycznie,widzieli swoje ciało i wszystko co się przy nim działo i pomimo że bardzo tam chcieli zostac cos wciskało ich w ciało,a ból wracał spowrotem. Znamienne jest u wszystkich to,że po tych przeżyciach zmienili swoje postępowanie, najwazniejsza dla nich jest miłośc do bliźniego , nie pieniądze,bogactwo tylko miłośc i przebaczenie, nie pragneli śmierci ale i też się jej nie bali. Nie prawda jest to że te wizje się jakos diametrialnie różnią, są bardzo zbliżone do siebie, czasami na opowiedzenie tych doznań, brakuje odpowiednich słów, tak twierdzą niemal wszyscy którzy tego doświadczyli, nie może byc mowy o jakims śnie albo urojeniach. Twierdzenie że to urojenia to tłumaczenie ludzi nieokrzesanych,niewybiegających rozumem dalej niż to jest konieczne do prymitywnego egzystowania 

0
0
Portret użytkownika ser hijo

Wszystko przez Ducha i dla

Wszystko przez Ducha i dla Ducha stworzone jest, a nic dla cielesnego celu nie istnieje - te słowa Andrzeja Towiańskiego i cytowane przez Juliusza Słowakiego będą w przyszłości wspominane wielokrotnie częściej niż dotąd. Będzie to punkt wyjściowy filozoficznych rozważań, jednak zanim to nastąpi, konieczny będzie przeskok z materializmu i polityki imperialnej, których niewolnikami jesteśmy, w nowy tok rozumowania, łączący duchowość z nauką, czyli obecnie dwie wzajemnie zwalczające się frakcje.
Świadomość jest duchem. Ciało jest zaledwie opakowaniem dla ducha, pojazdem i formą, dzięki której można odczuwać zmysłami a dzięki temu doświadczać tej rzeczywistości. Ciało jest tylko formą przejściową, zużyte lub uszkodzone zostaje odłączone od energii, która je ożywia. W systemie dającym nam sposobność rozwoju duchowego, którym jest ten zewnętrzny świat, ciało jest potrzebne duchowi do otrzymywania warunków, jakie ten wypracował sobie podczas swojego istnienia. Rodzimy się w odpowiednim miejscu i czasie, zgodnie z tym, na co zaslużyliśmy wynikiem wcześniejszej pracy ducha na przestrzeni wszystkich wcieleń. Wszystkie warunki są ustalone z góry.. Jak mówił Shakespear, jesteśmy tylko aktorami w teatrze życia. 
Zanim religie zrobiły spustoszenie w wiedzy, która posiadał człowiek tysiące lat temu, ludzie uważali, że jesteśmy tym, co żyje w nas - "substancją" - jak głosili greccy myśliciele. Pitagoras, a był to człowiek wielkiego ducha, uważał wręcz, że ludzka postać to więzienie, nie rozumiał, jak coś tak doskonałego, jak dusza, może zasiedlać taką nędzę. Pragnę jednak uspokoić, nie jesteśmy tu uwięzieni, jedynie uczestniczymy w procesie pomocnym nam w rozwoju świadomości, boskim uniwersytecie, gdzie zaliczamy kolejne klasy, aż do skutku i warunkach jakie sami sobie stwarzamy za każdym razem kiedy tu jesteśmy. Gdy jesteśmy gotowi, czujemy tęsknotę za Bogiem, możemy znaleźć wyjście. Furtka, o której mówił Jezus jest otwarta, kluczowe zawsze są nasze chęci oraz motywacja do powrotu. Jest to szansa, którą można wykorzystać a warunkiem jest praca mentalno-duchowa, odpowiedni tryb życia, medytacja oraz kogoś, kto zna drogę do wyjścia. Taki człowiek jest prawdziwym "zbawicielem" z mistycznego punktu widzenia. Takim człowiekiem był Jezus, którego nauki z biegiem lat wypaczono a nowo-testamentowi edytorzy zdeformowali historię tak skutecznie, że przyszło uważać się, że Chrystus opuścił ten padół wraz ze swoim ciałem, co tylko spycha wiernych coraz głębiej w materialność tego świata. Ludzie uważają, że zbawienie zapewnił im Jezus awansem, 2000 lat temu i cały sens rozwoju duchowego został zatracony, a celem jest wyłącznie pójcie do Nieba, które oczywiście zapewniają katechizm i ofiara. W ten oto sposób tkwimy w tym kołowrocie życia, gdyż Niebo, Piekło i Czyściec istnieją naprawdę, choć są to tylko stany przejściowe a prawdziwe Królestwo istnieje poza tymi trzema niematerialnymi i jednym materialnym światem, w którym tkwimy i istnieje droga, którą można się stąd wydostać, i dalej żyć w wyższym świecie, gdzie nie ma tyle tego syfu. Wystarczy dobrze odrobić lekcje, wypracować to sobie. 
Może znajdą się chętni do uczestnictwa w małym eksperymencie - wystarczy zsumować liczby w dacie urodzenia i skrócić wynik do jednej cyfry np. 25.06.1985 czyli 25+6+1985= 31+1985= 2016 = 2+0+1+6= 9 albo 2+5+0+6+1+9+8+5= 36 = 3+6= 9.. OK? To proste. Jeśli zsumowany numer dwucyfrowy to 11,22,33,44 to nie skracajcie więcej. Napiszcie pod komentarzem wynik. Nie ma obaw, wszystko anonimowo..

0
0
Portret użytkownika Alena

Wszyscy jesteśmy jednym

Wszyscy jesteśmy jednym Duchem/Bogiem  , który ma tutaj fizyczne doświadczenie . Jesteśmy Nim i w Nim          / rownocześnie/. Jesteśmy zatem Duchami , które mają fizyczne doświadczenie a nasze ciała nam to umożliwiają . Nasze ciała to nasze bioskafandry ,ktore sami sobie na jakimś etapie naszej egzystencji  wcielając sie tu miliony razy / już jako istoty zaawansowane/  stworzyli  i dzięki którym percepujemy tą rzeczywistość . Te wysokorozwinięte Istoty , to tak naprawdę my z przyszłóści /a być może również z przeszłóści , bo dokonania techniczne nie musiały iść w parze z duchowością i były też cywilizacje  , które sie samounicestwiły/.   Rzeczywista strukturą jest tak naprawdę tylko sktruktura informacji , a to czym ona w danym momencie jest zależy od wyniku oddziaływania na nią pewnego rodzaju algorytmu , który stanowi funkcję jej oprogramowania /hiperfizyka/

0
0
Portret użytkownika zLo3000

25 mam pytanie, kto Ci o tym

25
mam pytanie, kto Ci o tym powiedział? bo trafiłeś - jest jak piszesz tylko zapomniałeś dodać po co tu jesteśmy
ja mówie im to od dawna 'aby ulepić pamperka z gówna i patyków' realizujemy Boski plan wcielajać się w ludzi, pszczoły czy mięso hodowlane tuczone paszą itp. ale małpy gmo mi nie wierzą oni nawet nie wierzą w to, że ich ciała to wynik ewolucji i ciągle trwa
aaa i prosze o odpowiedź co ta cyfra oznacza

0
0
Portret użytkownika ser hijo

Lata poszukiwań odpowiedzi na

Lata poszukiwań odpowiedzi na nurtujące mnie pytania okraszone kontaktami z "drugą stroną" pozwoliły mi otworzyć oczy na pewne sprawy.
25 - 2+5= 7
"Magiczna" siódemka. Szukasz czegoś, wiesz, że istnieje coś głębiej, czujesz to i zaczynasz za tym tęsknić, tylko co to jest?. To tak w dużym skrócie, bo do opisania człowieka za pomocą czarodziejskich sztuczek trzeba użyc więcej instrumentów.. Generalnie chodziło mi z tymi numerami o pewną statystykę wśród osób na tym konkretnym forum. Temat jednak nie chwycił. 
Pozdrawiam

0
0
Portret użytkownika Alena

W 6D i 7D   jako istoty , nie

W 6D i 7D   jako istoty , nie mamy już "ubranek" tylko jesteśmy /prawie/  czystą Świadomością . Natomiast bioskafandry /ciała fizyczne  , wykorzystujemy  w nizszych wibracjach  .

0
0
Portret użytkownika Alena

Nasza dusza , jest

Nasza dusza , jest kronikarzem wszystkich naszych żyć -emocji które zgromadzili.śmy, czyli tak naprawdę naszych wibracji . Jakie wibracje w sobie wytworzymy , czym czym wibrujemy , tego doświadczamy ,zarówno tutaj ,jak też po przejściu na tzw "drugą stronę " . Tak więc dzieki naszym indywidualnym wibracjom , nasza dusza ma specyficzna sygnaturę , dzięki której jesteśmy odczytywani w Multiversie . Po tzw śmierci dzięki tej unikalnej sygnaturze energetycznej naszej duszy , udajemy się w takie rejony wibracyjne , które są dla niej kompatybilne . Im wyższe wibracje -czyli tzw "wyższe poziomy wiobracyjne" tym większy komfort , w nich przebywania. 

0
0
Portret użytkownika Alena

My nic nie musimy ! JEDYNIE 

My nic nie musimy ! JEDYNIE  za wszystko czego doświadczamy , MUSIMY /niestety / wziąć wreszcie ,całkowitą odpowiedzialność - bo sami  to KREUJEMY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!  TYLKO JAK TU LUDZIOM WYTŁUMACZYĆ , ŻE SĄ KREATORAMI  a nie marnymi niegodnymi owieczkami , które stale / i to za pieniądze/ trzeba łączyć z ich prawdziwym Ojcem , Czy tylko Jeden Syn/ którego osobiście niezwykle szanuję i podziwiam/  udał się Panu Bogu a inne Jego dzieci są debilne  ??? Jakby to świadczyło o boskim nasieniu ? Czy nie przyszło Wam to nigdy do głowy ? Wszystko czego doświadczamy , jest tylko naszym zwierciadłem , czyli odzwierciedleniem tego , co sami wykreowaliśmy .  Jesteśmy Bogiem w formie człowieka  , kontynuującym ekspansję myśli w nieskończoność . Jezus przecież powiedział : "Kto we mnie wierzy / czyli kto wierzy temu o czym mówię/ będzie także dokonywał tych dzieł których Ja dokonuję , a nawet większe od tych uczyni . / Ewangelia wg Św. Jana 14,12/  To my jesteśmy tym Sw. Graalem  , którego sie stale poszukuje to my jesteśmy w Nim i równoczesnie Nim . Gdyby jeden człowiek dostrzegał Boga w drugim człowieku  to  wtedy nikt na nikogo  , nie podniósłby nigdy ręki. Czy człowiek dorośnie kiedyś do takiego zrozumienia ? Jeżeli ktoś zacznie szukać tej prawdy we wszyskim a więc i w przyrodzie i w duchowosci i w nauce i w religiach , to wreszcie połączy pewne fakty , pewna wiedzę i zrozumie to wszystko .

0
0
Portret użytkownika Alena

Niepotrzebnie to eksponujesz

Niepotrzebnie to eksponujesz , bo nie o to chodzi . A jeżeli to była nawet , wysoko rozwinięta Cywilizacja a Jezus był np Arkturianinem / jak mówią niektóre Ich przekazy/ to co z tego ? Nie twierdzę , że tak było . Chodzi o to co próbował nam przekazać . Czy to zrozumieliśmy ? Nawet teraz po 2000 tysiacach lat , ta wiedza jest prawie nieznana na Ziemi . Jeżeli zechcesz przeczytać  "Ramtha , Jezus Chrystus Zycie Mistrza " to być może ,dowiesz się wielu zaskakujacych rzeczy .

0
0
Portret użytkownika ser hijo

Teraz wszystko zależy od

Teraz wszystko zależy od Ciebie, bo masz szansę dużo osiągnąć albo siedzieć w domu ze współmałżonkiem i dzieciakami.

0
0
Portret użytkownika Alena

Mam wrażenie , ze jakiemuś

Mam wrażenie , ze jakiemuś tam  bacy  , bardzo zależy na tym ,aby tzw "owce" były głupie , bo wtedy można łatwiej  nimi manipulować :))))))  Trudno mi natomiast uwierzyc w to , że jego sieć neuronowa , nie jest w stanie pojąć tak prostych spraw - które potwierdza  nauka .

0
0
Portret użytkownika kuzYn

Spójrzmy na to zagadnienie z

Spójrzmy na to zagadnienie z innej strony. Czy świadomość (dusza) faktycznie musi znajdować się w ciele człowieka ? Pisałem już o tym w newsie z 26 lutego pod tytułem :Dwie największe tajemnice ludzkości cz, II. Według badań kilku naukowców, świadomość cały czas znajduje się poza ciałem, a mózg jest tylko przekaźnikiem (komputerem, jak kto woli) i sterownikiem jednocześnie. Jeśli są doniesienia z sal operacyjnych, że pacjenci opuszczają swoje ciała, to nie znaczy że tak się dzieje faktycznie. To tylko tak może wyglądać z punktu widzenia osoby reanimowanej. A to przecież sterownik (mózg) mógł ulec tylko awarii, jak i całe ciało człowieka (śmierć kliniczna), i po restarcie wszystko powraca do normy, albo i nie. Tam gdzie reset nie pomógł (nieodwracalna śmierć mózgu), świadomość nie ma już kontaktu z ciałem, chociaż nadal istnieje. Tam gdzie reset pomógł, pacjent odzyskuje świadomość, ale to wcale nie znaczy, że świadomość (dusza) powraca do ciała, skoro nigdy w nim nie była.

1
0

 

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex2

Prawda kuzYnie... Tak własnie

Prawda kuzYnie... Tak własnie jest. Zewnętrzna boska świadomość uruchamia neuroprzekaźniki mózgu... Ale nie jest ona sama... Ma towarzyszącą ciemną świadomość...

0
0

...Angelus Maximus Rex

Portret użytkownika ayahuaska

czyli?

czyli?

0
0
Portret użytkownika dmt

to pewnego rodzaju pepowina,

to pewnego rodzaju pepowina, laczaca dusze z wszechswiatem. zreszta powiniennes to dobrze wiedziec. Ayahuasca ma z tym wiele wspolnego dobrze zapewne o tym wiesz

0
0
Portret użytkownika student

Dowodzi to istnienia

Dowodzi to istnienia świadomości po zatrzymaniu akcji serca ale hmm... śmierć to w końcu co innego. Obrazy, które przedstawili ci ludzie wskazują jednak, że potrafili myśleć, patrzeć, słyszeć i czuć w chwili, kiedy nie mieli do tego prawa. To zaś dowodzi że mamy coś w rodzaju "duszy", ciała w wersji niematerialnej, energetycznej, duchowej - nazewnictwo to rzecz wtórna. Kolejna nierozstrzygnięta sprawa to losy "duszy" po śmierci. Jedni twierdzą, że czeka nas piekło/raj/czyściec - niektórzy mieli takie wizje w NDE, czyli nie można tego wykluczyć. Koniec, finito i czarna pustka? Może te wszystkie obrazy to tylko zasługa mózgu, który na krótko zyskuje jakieś nadnaturalne zdolności? Nie, dla mnie to nie trzyma się kupy. A może reinkarnacja, obecna pod różnymi postaciami w tylu religiach świata? Są podobno dzieci, które opowiadają o życiu gdzieś tam, kiedyś tam... Cholera, jaka dziwna ta nasza nauka! Potrafimy badać atomy i kwarki, obserwować galaktyki i czarne dziury, opisujemy prawa nimi rządzące... a o sobie nie wiemy nic. Absolutnie nic!

0
0
Portret użytkownika Cabaj

Dusza nie istnieje...człowiek

Dusza nie istnieje...człowiek i tak żyje wiecznie..pozornie...bo tylko wtedy jak dobrze zaorze rowa.Tym samym przekaże geny dalszemu ciągowi życia.Także prosze sie nie martwić że każdy bedzie istniał wiecznie.

0
0
Portret użytkownika Homo sapiens

Temat ten to temat także

Temat ten to temat także duchowości człowieka, nie tylko fizyka i badania naukowców, ale duchowość, a skoro tak to proponuję się zastanowić kto w Polsce duchowo nami steruje ! Co takiego dzieje się w Polsce, że jako naród nie możemy się podnieść z kolan ? Jakie niewidzialne siły nas zniewalają, wciąż i nieprzerwanie od roku 1945, a może i wcześniej ? Dlaczego ciągle jesteśmy poniewierani, i to nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim duchowo ?! Kto i dlaczego zatruwa nasze umysły ? Jakie istoty oraz istota się za tym wszystkim kryje ?
Dlaczego w Polsce jest tyle niepokojów ? Komu zależy by ciągle podsycać wzajemną niechęć Polaków do siebie samych ? Czy można wskazać jakąś organizację odpowiedzialną za coraz większe ubóstwo materialne i co ważniejsze duchowe ? Czy tzw. polska klasa polityczna oraz szeroko pojęte elity nie są przypadkiem siedliskiem największej NA ŚWIECIE koncentracji ludzi uwikłanych w coś co jest globalnym zjawiskiem duchowo okultystycznym ? Św. Juda mówi: “Oni to powodują podziały, [a sami] są cieleśni [i] Ducha nie mają”. (Juda 19)
 


Jakie pokolenie Polaków zostanie wyhodowane gdy na czele narodu i na uczelniach stoją ludzie oddani nie polskiej sprawie ? Czy jest jeszcze w Polsce ktoś świadomy zagrożenia i tego skąd ono pochodzi ?!


Obrona przed nimi wcale nie jest łatwa ponieważ walka ta trwa na poziomie duchowym, a przecież Maryja, Jezus i Bóg YHWH jest ciągle dla wielu zabobonem i ciemnogrodem, ale przecież taki jest właśnie ich plan, ich to znaczy kogo ? Trochę sprawę naświetli poniższy film...
 
Polska kolejny raz najechana ? 
https://www.youtube.com/watch?v=qlh4pFbvg1s

0
0

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Strony

Skomentuj