Czy Amerykanom zagraża inwazja zombie?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W ciągu ostatnich tygodni zdecydowanie wzrosła liczba doniesień o dziwnych atakach oszalałych ludzi, przeważnie nagich, którzy terroryzowali innych mieszkańców. Wielu zostało ugryzionych i pobitych. Roznegliżowani napastnicy wzbudzają jeszcze rozbawienie, ale gdyby stało się to masowe to nie byłoby już do śmiechu.

 

Pojawiły się rozmaite teorie wskazujące na to, że te incydenty nie są przypadkiem tylko wynikiem trucia chemikaliami lub jakiejś kontroli umysłów, która zmienia ludzi w bioroboty wykonujące różne rzeczy, których nie wykonaliby w normalnych warunkach.

 

Oczywiście nie można wykluczać tego, że te przypadki zaciekłych ataków w negliżu to wynik stosowania leków antydepresyjnych, lub po prostu narkotyków. Uderzające jest jednak to, że wśród szalejących są przedstawiciele wszystkich grup społecznych.

 

Ostatnio w sieci karierę zrobiła informacja o tym, że Pentagon ma plany na wypadek inwazji zombie zwane CONOP 8888. Padają sugestie, że zapewne rząd sam wywoła jakiś rodzaj epidemii zmieniającej ludzi w zombie, aby zrobić w końcu użytek z tak zwanych obozów koncentracyjnych FEMA.

 

Jest to jednak chyba zbyt daleko idąca teoria spiskowa, a powoływanie się na plan Pentagonu nie jest zbyt uprawnione, ponieważ urzędnicy informowali, że jakkolwiek to, że w szczegółach zaplanowano sposoby postępowania z zombie to nie był żart, to też nie jest to oficjalny dokument operacyjny, tylko jest stosowany podczas szkoleń z zarządzania kryzysowego, jako fikcyjny scenariusz zdarzeń.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika Sanktuarium polskie

Te zombie to są złe duchy co

Te zombie to są złe duchy co atakują ludzi i wysysają krew i oni się upodabniają do ufo i tylko Maryja oraz Chrystus mają moc uratować ludzkość jak nic !

0
0
Portret użytkownika plaza

..macie naprawde fajny

..macie naprawde fajny portal, zaglada tu wielu ciekawych ludzi o interesujacych pogladach. w zwiazku z tym mam jedno pytanie -  dlaczego w ogole dodajecie artykuly tego typu ? przeciez to co opisaliscie nawet nie jest logiczne. po co rozprzestrzeniac wirus, ktory zamieni ludzi w zagrozenie a potem trzymac ich zamknietych  obozach Biggrin kiedys zagladalam na nautilus'a, trwalo to pare lat do czasu, az zaczeli sie zamieniac w portal podobny do "niewiarygodne.pl" .. pewnego razu dodali artykul o kregach, ktore powstaly na pustyni. mieszkam za granica wiec widzialam wczesniej w tv reklame jakiejs marki samochodowej i ten ich samochod jechal tak po tej pustyni tworzac ten krag Smile dodalam wiec komentarz, ze ten krag zostal stworzony sztucznie na potrzeby reklamy (podalam marke). dobitnym faktem bylo to, ze ten krag zawieral nawet w swojej kompozycji ksztalty dwoch samochodow Biggrin moj komentarz przeszedl bez echa u adminow po czym dzien pozniej pojawia sie nastepny artykul na temat tego kregu, skombinowany z wyssanymi z palca tezami Biggrin napisalam wiec kolejny komentarz, bardzo grzecznie i zostalam zbanowana Smile wiecej tam nie weszlam Biggrin ludzie, po co osmieszac takimi artykulam delikatny temat jakim sa niewyjasnione zjawiska. chyba jestescie myslacymi ludzmi, ktorzy przynajmniej staraja sie oddzielac ziarna od plew. sami wiecie ile jest niejasnosci, po co infantylizowac temat ??? pozdrawiam

0
0
Portret użytkownika Zombie

Bo oni chcą wyżerać mózgi.

Bo oni chcą wyżerać mózgi. ''Jednak żeby bezpiecznie wyżerać mózgi trzeba najpierw zamienić się w Zombie.'' Tak piszą w tajemniczym poradniku dla Zombie.

0
0
Portret użytkownika tomi

Oni nie chcą trzymać zombi w

Oni nie chcą trzymać zombi w obozach tylko "zdrowych" ludzi dla tzw.ich bezpieczeństwa, chcą niewolników
a takie zombi odwaliły by sprawe za wojsko ludzie sami dali by się zamknąc w obozach koncentracyjnych
wiadomo bez broni itp. ale by rząd miał wtedy używke pewnie lepszą niż Hitler

0
0
Portret użytkownika plaza

..to akurat nie wazne, czy

..to akurat nie wazne, czy chca trzymac ludzi czy 'zombie' w tych obozach Smile istnieje wiele latwiejszych drog by ujarzmic populacje. wlasciwie juz jestesmy w taki sposob ujarzmieni - wielkie miasta sa wlasnie takimi obozami podporzadkowanej ludzkosci, nawet bez specjalnego zagrozenia z zewnatrz Smile powiesz takiemu miastowemu by wszczepil sobie czipa to latwiej kupi sukienke w sklepie lub nie bedzie musial szukac w torbie biletow w autobusie to zobaczycie jakie kolejki po czipy beda Wink juz od jakiegos czasu zyjemy w orwellowskim swiecie i nikt specjalnie sie nie buntuje. 

0
0
Portret użytkownika Zenek

  USA zagraża nie inwazja

 
USA zagraża nie inwazja zombii ale "MONARCH".
 
Ludziom w hipnozie można wmówić wszystko, nawet to iż są kosmitami czy rzeczonym zombii. Wystarczy teraz takiego osobnika "odpalić kodem przemiany" i mamy wysyp osobników uważających, że są opetani, że są zombii, że są rasą panów etc A to wszystko tylko urojenia w ich sfiksowanych głowach wynikłe z tresury, indokrynacji i hipnozy. Ale tym "zahipnotyzowanym" się wydaje iż to najprawdziwsza rzeczywistość. Tak jak prechistorycznym biocyborgom czyli żydom jakich stworzyli do walki ze Słowianami Reptylianie (mity o wypiekaniu człowieka z gliny) bo sami nie dawali rady.
 

0
0
Portret użytkownika Arcanum

Czasami trafiają się większe

Czasami trafiają się większe ingerencje do programów na jakich funkcjonują niektórzy ludzie i odgradza się ich od resztek świadomości i zdrowego rozsądku. Tzw puści ludzie, by nie obrażać, funkcjonują na zbiorowym nieświadomym umyśle genetycznym i są zdecydowanie najbardziej podatni. Czasami w pewnych kręgach nazywa się to opętaniem. Jednak przejęcie prawie całkowitej kontroli nad ciałej fizycznym nie odbywa się z winy demonków ale przez specjalistów zza kurtyny, że tak powiem.

Chociaż prawdopodobieństwo masowego ataku zombie jest bardzi nikłe, to pojedyncze przypadki będą się nasilać. I bynajmniej nie tylko w USA. Jedni mogą winić za to wirus wścieklizny, inni mk ultra, czy psychotropy. Jakieś dowody się znajdą.

Nie powinno się oczywiście z tego powodu popadać w jakąś paranoję i lęki i snuć apokaliptycznych wizji, gdyż sami sobie szkodzimy. Samo słowo apokalipsa jest z greckiego zdjęciem zasłony i została całkowicie odwrotnie zrozumiana, tzn celowo zmanipulowana by oczekiwanie na czasy kiedy by się to działo napawały niedoinformowanych w temacie strachem. Np. rok 2012 był takim ich bonusem na podniesienie wibracji strachu, ale też i testem dot. tego jak określone grupy ludzi zachowają się na wieść o zbliżającym się "końcu świata" i co wtedy będą uważać za najcenniejsze. I gdybym np. powiedział, że te czasy nadeszły (tzn na razie byłaby to taka apokalipsa pełzająca), to niektórzy by mnie wyśmiali, więc tego nie mówię Smile Prędzej czy później ludzkość by się oczyścić będzie musiała zmierzyć się z ze "swoją" ciemną stroną umysłu i stawić czoła prawdziwej rzeczywistości. Jak i w jakiej rozległości czasowej to się odbędzie nie będę insynuował.

Jeszcze nadmienię, że prekognicja (przynajmniej taka kilkuminutowa) o której pisze barrabarra jest osobiście dla mnie faktem. Szkoda tylko, że wtedy nie obstawiałem na żywo u bukmachera :). I jeśli przyszłość bardziej odległą (np kilka lat wprzód) można przewidzieć to tylko przy założeniu, że obiektywny obserwator nie wpłynie na jej zmianę. Co jest raczej niemożliwe gdyż wielu jasnowidzów musiałoby zachować swoje wglądy dla siebie, nie pisać o nich, a co więcej nie ingerować. Więc przyszłość najwyżej można prorokować/odczuć jako potencjały i prawdopodobieństwa danych wydarzeń. Nie można sobie jej ot tak przewidzieć i czekać na zaistnienie, gdyż ilość czynników jest bardzo duża i ciągle my wszyscy, którzy ją kreujemy zmieniamy sposoby rozgrywki.

Onośnie wypowiedzi eRHea. Nie myślcie, że każdy będzie was zawsze głaskał i obsypywał epitetami niczym w nju ejdżowej bajce. Potrzebne są takie Arony, barrybarry jak i bace. Każda osoba jaką napotkacie/czytacie pozwala wam się ustosunkować do waszych emocji i myśli. Z jednej strony można to traktować jako sianie strachu czy obrazę ego, a z drugiej jako test osobowości.

0
0
Portret użytkownika eRHea

Do której części mojej

Do której części mojej wypowiedzi chcesz się ustosunkować.
Czyżbyś zrozumiał, że aron mnie wystraszył? Nie wystraszył mnie, choć strach siać chciał. Ego nie zranił ani nie skrzywdził. Jest jakby obok mnie, bo nie pisał o mnie, tylko o swoich wyobrażeniach kogoś. nie złapał mnie w swojej wizji. Nie odnoszę jego słów do siebie, bo nie zgodziło sie  w nich nic ze stanem faktycznym. Być może w innych przypadkach się nie pomylił - nie wiem.
A potrzebny jest każdy. Ale w jakim celu -czas pokaże.

0
0
Portret użytkownika aron jasnowidz

Pisałem że będzie nam

Pisałem że będzie nam pokazane całe zło tego świata a ze większość tego znajduje się w stanach to właśnie tam mamy teraz "poligon doświadczalny ",pisałem o zombi które w nic nie wierzą ,o Energi która spotęguje to co mamy w sercu a nie w rozumie ,określi każdego z nas itd ,amerykanie wyrządzili wiele zła zwłaszcza swoim obywatelom i tu macie kolejny dowód ,teraz już nie ma znaczenia dlaczego tak się stało ,ważne jest czego możemy się z tego nauczyć .Oni mają zombi jak z horroru a my mamy zombi które nie wierzą w nic po za swoim ego i za to gotowi są zabić ,wiec nie wiem które gorsze ale wiem ze obydwa przypadki są zagrożeniem dla normalnych ludzi i mam nadziej ze po ściągnięciu oglupiaczy i zwiększeniu świadomości te drugie zombi patrząc na to co się dzieje dookoła poszukają siebie w sercu i pozbędą się tego wirusa jakim jest ego .

0
0
Portret użytkownika Zenek

"amerykanie wyrządzili wiele

"amerykanie wyrządzili wiele zła zwłaszcza swoim obywatelom"
 
- to byli tacy sami "amerykanie" jak "bolszeqwiccy rosjanie", "nazistowscy niemcy" czy "polszewiccy polacy". Czonkiem jedzie z nich jak tralala wię "amerykańskie zło" to zwyczajne zło ŻYDOWSKIE wyrządzone rękami sterroryzowanych, okłamanych, zwiedzionych amerykańskich frajerów.

0
0
Portret użytkownika Kontrapunkt

Aronie – Ty ciągle coś

Aronie – Ty ciągle coś pisałeś, ale nic nie przewidziałeś.
Takie incydenty w USA były już dawniej, ale Ty uparcie twierdzisz, że to wydarzenie jest dowodem na Twoje wizje, które mają ukazać całe zło w tym kraju – strasznie to naciągane jest według mnie. Przecież w Ameryce zdarzają się gorsze rzeczy (choćby jakaś strzelanina ), ale Ty wolisz takie pierdoły wskazywać, że to jest dowodem ukazujące całe zło tego kraju – przecież Ty manipulujesz tekstem i nic po za tym.  Wskaż jakieś konkretne wydarzenie z dokładnym jego opisem a wtedy będziesz wiarygodny...
Dodam jeszcze, żeś mi nie odpisałeś kiedyś na moje pytanie jak mam na imię i na nazwisko – nie potrafisz?

0
0
Portret użytkownika aron jasnowidz

a ja ci pisałem kontrapunkt

a ja ci pisałem kontrapunkt czym się zajmuje i że nie jestem jasnowidzem który pisze o kolorze auta w garażu  ale dalej nie dotarło do ciebie ,dla ciebie to co się dzieje to normalne więc znajdź mi artykól w necie ze zombi atakowali w stanach wczesniej ,albo że w czechach było wczesniej trzęsienie zemi itd a zreszta przecież ja cie nie zmuszam do niczego ,możesz pisac ,wierzyc w co chcesz ,ja pisze i wierze w to co widze w medytacjach ,to ty komentujesz moje wpisy ,nie mozesz znieśc tego że coś sie dzieję ,czy tego że moze cię tam nie być i stracisz pieniadze ,własność i swoje ego .Pisałem na swjej stronie w grupie na facebooku że jest to eksperyment na taką skalę o jakiej nie ucza w mądrych ksiązkach ,przeskok z największa ilościa ludzi ,ze zmianą śwaidomosci ,z zachowaniem ciała i dna ,ze znakami do pobódki i nauczki ale przeciez nie musisz w to wierzyć ,możesz napisac ze to bzdura i nie czytac moich komentarzy .możesz też z nich szydzić i je opluwac jak paru tutaj ale wówczas okreslisz dokładnie siebie ,powiedziałem to co powiedziałem i na razie ameryka zostaje odizolowana z każdej strony ,Państwa odchodza od rozliczenia w dolarach ,maja najwieksze zadłużenie i nikt nie che z nimi rozmawiać ,anomalie pogodowe jakich nie było ,sami amerykanie po ostatniej burzy mówili że modlili sie bo nastał koniec świata i popatrz cud ,grad wielkości piłek tenisowych ,masę uszkodeń a ani jednego śmiertelnego przypadku ,gdzie taki grad trafaijąc w głowe rozbija ja jak arbuz ,Nie spodziewaj się ludobójstwa ,bo Stwórca nie jest katem ,daje czas nauczki i opamiętania ,możemy wyciągnąc wnioski lub czekac na kolejne głuchołazy ,jezeli chcesz dowiedzieć się co czeka Polske to dzisiaj dostałem przekaz i jest on na grupie nasz Nowy śwait ale jezeli nie to patrz i mów ze tak było i nic sie nie zmienia ,ja widze zupełnie cos innego i dobrze że nie tylko ja .Nawet jak prawda lezy po środku to trochę tego za duzo jak na normalność ,a pomysl o ilu przypadakch nie wiesz ,bo ukrywaja przed nami wiele aby nic nie zachwiało kursu walut .I ja nie potrzebuje wpisu aby byc wiarygodnym ,wiarygodnośc moją potwierdzaja konkretni ludzie którym pomogłem w konkretnych przypadkach ,możesz mie znaleźć wiesz gdzie i sprawdzić czy jestem wiarygodny ale jakoś nie masz odwagi ,za to odwage mieli twoi koledzy i ich wpisy tutaj i w grupie są juz zupełnie inne ,ciekawe dlaczego ?jak ci pisałem masz seans w kinie więc siedż i patrz na film 3d ,to dopiero początek tego co się bedzie działo i najfajniejsze jest to ze każdy jasnowidz w tym kraju i na świeci , mówi o zmianach i o tym że naszej przyszlości nie da  sie juz przewidzieć ,możemy jedynie otrzymywac przekazy jezeli będą chcieli nam je dać ,bo jak ci pisałem każdy ma byc tam gdzie ma być ,wiec jezeli bedzeisz miał byc trafiony gradem to tak się stanie i żaden jasnowidz nawet ten który o tym będzie wiedzial ,nie zadzwoni do ciebie aby cie ostrzec ,na tym polega ten eksperyment i jego nieprzewidywalnośc i daltego się go tak boicie ,a im nie chodzi o wasz strach tylko o to abyście zaglądneli w serca,zjednoczyli się wreszcie i pomogli zwalczyc ten niewolniczy sysytem aby nowe nastało jak najszybciej a jakie ono będzie ? każde będzie lepsze od tego co juz znamy a mając za soba poparcie Góry napewno będzie spełnienim naszych marzeń i zycze ci i wszystkim aby było dane  to zobaczyć .

0
0
Portret użytkownika aron jasnowidz

Tonący brzytwy się chwyta

Tonący brzytwy się chwyta ,wiec dokładnie wiesz ze po trzęsieniu w Niemczech trzęsienie w Czechach było w miejscu gdzie nigdy go nie było ,ale jak ci pisałem ty wolisz udawać ze nic się nie dzieje ,wiec sobie w to wierz ,imieniem i nazwiskiem potwierdzam ze nie masz pojęcia czym się zajmuje i dalej nic nie dociera ale strach pozostał , bo nie będzie domu ,pieniędzy ,pracy tylko niepewność wiec ja będę pisał a ty będziesz to negować, jak kupisz dolara za 1zl to tez napiszesz ze juz tak było 20 lat temu i ze to normalne,wiec patrz na swoją normalność a ja będę patrzył na swoją normalność ,czas pokaże kto mial racje ,a w przeszłości odnajdziesz wszystko co teraz się dzieje tylko co z tego skoro nic z niej nie zrozumiałeś ,bo gdybyś zrozumiał wiedział byś dokładnie jaki mamy czas i co się dzieje .

0
0
Portret użytkownika baca

myślę aronie że tylko jedno

myślę aronie że tylko jedno może być lepsze dla rozwoju świadomości od prymitywnego zabijania zombiaków...
zabijanie jasnowidzów...
oczywiście po to tylko aby sprawdzić czy to przewidzieli Smile

0
0
Portret użytkownika peterharnas

Baca ma rację. Czy

Baca ma rację. Czy kiedykolwiek, jakikolwiek jasnowidz przewidział w prosty sposób sytuację, bądź zażenie, które będzie się działo w przyszłości? To zawsze są spekulacje i przybliżony rachunek podobieństwa.

0
0
Portret użytkownika eRHea

u wiekszości krzyczących

u wiekszości krzyczących jasnowidzów niestety są to tylko urojenia i oddalony rachunek nieprawdopodobieństwa. Zgadzam się z bacą. Wieszczby na wyrost, za rok albo dwa, pięćdziesiąt, czy trzysta - nie sprawdzają się. Są tylko kupczeniem strachu. Wieszczby dotyczące konkretnych ludzi, konkretnych faktów w pewnym tu i teraz - ok, ale "szczegółowa prognoza na następne 30 lat, tylko 2,50 cł <cołasków>" pitu pitu...

0
0
Portret użytkownika baca

dokłądnie - żaden z oszołomów

dokłądnie - żaden z oszołomów i szarlatanów typu Jackowski, Baba Wanga, aron i milion kolejnych oszustów nie przewidzieli, że bedzie Ukraina, że Krym wróci do Rosji - oni przewidują "standardowe" sprawy: armageddon, deszcze, królestwo jehowej, trzęsienia ziemi, powroty Jezusa, stygmaty u matki boskiej i całą resztę z wyjątkiem... numerów totolotka Smile
o moim aucie nie wspomnę - nawet Nostradamus nie wiedział nic o moim samochodzie Smile

0
0
Portret użytkownika aron jasnowidz

Baca kochanie,a jak już

Baca kochanie,a jak już wybijecie wszystkich jasnowidzow ,ludzi obdarzonych darami ,możliwościami i nagle się okaże że przyjdzie np. Susza i ogień i spali cały kraj wraz z wszystkimi mieszkańcami i jakie pytanie zadasz opiekunowi po drugiej stronie ......Panie czemu musiałem się smażyć jak w piekle ,czemu miałem taką śmierć ,a on ci powie: przecież słyszałeś o jednym prawie które daliśmy w waszym wymiarze ,CO SIEJESZ TO ZBIERASZ ,wiec skoro zabiłeś naszych braci i siostry których posłaliśmy między was aby wam pokazali że można być innym ,żyć inaczej a do tego ostrzegać was przed wami samymi to co sie dziwisz ze tak odeszłeś i nie dziw się ze znów wrócisz aby naprawić ten błąd i tak aż zrozumiesz ze wszyscy jesteście dziećmi Stworcy ,tylko szkoda ze nie każdy z was o tym pamięta na ziemi ,wiec wracaj baco z powrotem i odpracuj swój błąd .I tak właśnie duszę wędrują i rodzą się na nowo i jedni są niepełnosprawnymi ,inni nieszczęśliwi ,ale każdy zawsze ma szansę na to aby odpracować swoje błędy i być szczęśliwym .Jeżeli jesteś szczęśliwy opluwajac innych to zostaje mi tylko prosić Stworce aby ci pomógł się z tego wyzwolić .

0
0
Portret użytkownika baca

nikt cię nie opluł tylko

nikt cię nie opluł tylko subelnie zapytał czy znasz datę swojej własnej śmierci - masz z tym problem? obiecano ci że będziesz nieśmiertelny i nie umrzesz nigdy?
no to okłamano cię a jako jasnowidz pierwsze co to powinieneś poznać datę swojej własnej śmierci - Baba Wanga dała radę, Leszek Szuman zresztą też przewidział swoją śmierć :-)
więc jak znasz tę datę tak jak tamci no to ochłoń z oszołomienia i zapisz ją, a potem włóż do kieszeni w zaklejonej kopercie - a kiedy umrzesz i ktoś szukając portfela znajdzie ją i otworzy napisz że niech da cynk na innemedium to pierwszy będę głośił że kuźwa ten aron to ludzie no wiecie... on był rzeczywiscie jasnowidzem...
NIC, dosłownie NIC jeszcze żeś tu oszuście nie przepowiedział no więc na razie jesteś... oszustem i tylko tyle...
namolnym, żałosnym i tak miernym że szkoda nawet pisać więcej...
czy tak ciężko ci zrobić jakąś listę twoich przepowiedni i ją tu napisać?
czy tylko bełkot potrafisz serwować?

0
0
Portret użytkownika aron jasnowidz

a słyszałes o czyms takim jak

a słyszałes o czyms takim jak odejście świadome ,czyli że prosisz o odejście i jest ci dane ,wówczas rozmanażasz dusze ,pewnie nie ,ale ty o wielu rzeczach nie słyszałes a ja nie przepowiadam ,powiediziałem ze zacznie sie ekspryment i się zaczał, że nikt nie jest w stanie przewidziec teraz bo jest za duzo zmiennych ,ale że bedzie wam pokazane zło ,obcy ,podczepienia itd i nie bawie się w przepowiednie jaki kolor ma twój samochodzik bo nie jestem jasnowidzem ale osoba która korzysta z wiedzy istot wyższych i pomaga leczyć dusze ,ale ty i tak nic z tego nie zrozumiesz baceńko kochana ,bo jesteś dalej kajdaniarzem któemu wydaje się tylko że cos wie i że panuje nad swoim losem ,niestey tego się wałsnie najbardziej boicie że ktoś na Góze dawno dogadał się z waszą dusza i że to ona odejdzie wtedy kiedy będzie chciała bez
 waszej zgody ,a że mamy czas eksperymentu i każdy kolejny dzień to powtierdza to strach narasta u takich dzieciaków jak ty ,ale jak pisałem nie chodzi o twójstrach tylko o to co masz w sercu ,jezeli masz tylko taka nienawiśc i język jakim sie posługujesz to faktycznie jest nad czy popracować i nie dziwie się że sie boisz ,ale jak zwykle nie doczytałes tego co pisze ,napisałem ze kazdy dostanie czas na odkupienie i zmiane wiec tobie tez dadza no chyba ze dusza uzna ze takiego wyjątkowego bacy nie mozna trzymac w tym wymairze bo się marnuje i zabiorą cię tam gdzie będziesz mógl sie popisywać swoją elekwencją ,smierci nie ma jest tylko przejście więc czego sie boisz baco kochany:)

0
0
Portret użytkownika eRHea

Aron, nie pitol. jak do tej

Aron, nie pitol. jak do tej pory nie słyszałem, by jakikolwiek jasno, czarno czy szarowidz uratował choć jedno życie. Za to pogardzani przez ciebie tytularni lekarze robią to na codzień. I jakoś z zasady nie strzela się do służb medycznych, do jasnowidzów, kaznodziejów i im podobnych nader często. I świat dalej się kręci...

0
0
Portret użytkownika aron jasnowidz

  Więc efekt lustra działa

  Więc efekt lustra działa  twój język ,twój styl czy cos zrozumiesz ?mam nadzieję .
jednak poproszę Stwórce abyście razem z bacą dostali szanse ,nie pamietam aby zabili kogoś z darami ale pamietam ile w ostatnim roku wyrządziliście krzywdy mordując dzieci ,ludzi przez zaniechania i pogoń za pięniedzmi doktorku  a raczej salowy.A dlczego ludzie do takich jak ty nie strzelają ,bo są od was mądrzejsi i wiedza ze to Góra was osądzi .Znam wielu lekarzy i nie sądze abyś mial z nimi coś wspólnego ,poziom twoich komentarzy ewidentnie to podkreśla .

0
0
Portret użytkownika barra barra

@baca. aleś jełop z tym

@baca. aleś jełop z tym żenującym tekstem. zabij siebie idioto i daj sobie plusa, boś niedowartościowany
 
EDIT: Tylko bez takich słów. @John Moll

0
0
Portret użytkownika barra barra

aaaa. nie można mówić

aaaa. nie można mówić "idiota" a można móić o zabijaniu adresując to konkretnej osoby. Nooo, ciekawe Johnie Moll. Ciekawe, choć nielogiczne.

0
0
Portret użytkownika eRHea

to logika podobna do logiki

to logika podobna do logiki aroona sprzed kilku tygodni -
"język nienawiści" jest be
nienawiść ok.
Nie miej żalu do Johnego Molla, on się tylko stosuje.

0
0
Portret użytkownika eRHea

może i jełop, nie mniej

może i jełop, nie mniej jednak ten jasnowidz jest czarnowidzem i nic na to nie poradzimy. Czy myli sie, czy ma rację - nie ma znaczenia. Znaczenie ma to, że zakaża strachem, zamiast otaczać swe otoczenie miłością. Nie trudno spostrzec, że wyrósł w kręgu kultury łacińskiej i jego wyższe Ja nie odrzuciło jeszcze tego syfu. Barro - porównam Was obu, jeśli nie będzie to dla Was obrazą -
Barra - pisze o sprawach strasznych, które mają sie stać, pisze ogólnikami, bez konkretów. Ale te elementy są tylko epizodem w wypowiedziach - dominuje jednak szacunek do Człowieka wewnątrz Barry i wewnątrz innych ludzi. Nie skąpi rad i spokojnej analizy. Z wypowiedzi czuć, że w życiu juz dużo odkrył, tym więcej, im więcej do odkrycia w sobie widzi. Zaleca spojrzenie wgłąb siebie, samopoznanie, spokój i szacunek do każdego życia. To dobry nauczyciel, bo uczy jak się nie lękać, choć nie wspomina o strachu.
Aron - pisze o sprawach strasznych, które maja się stać, pisze ogólnikami, bez konkretów, jednocześnie napawając się swoimi ogólnikami. Te elementy są główną częścią jego wypowiedzi. Drugą, zajmującą równie dużo są pseudoanalizy jego odbiorców, którymi to (analizami) napawa się tak, jak zakażaniem strachem. Nie skąpi epitetów i rozhisteryzowanych słowotoków. Z wypowiedzi czuć, że na ścieżce poznania jest krótko, jeszcze zachłyśnięty samym sobą i możliwościami, jakie daje wgląd. Epatuje pogardą dla każdego, kto ma inny światopogląd, niż on. Nie próbuje wyjaśniać, pomóc w zrozumieniu, wprowadzić na droge poznania. Czytając go ma się wrażenie, że jest tu nie po to, by wieszczyć, tylko napawać się swoją pseudowyższością. To zły nauczyciel, bo chce burzyć to, co zastał, dając w zamian tylko strach.
 
Istnieją tylko dwa uczucia - strach i Miłość.
Po której stronie stoi każdy z Was?
 
Slava. Barro

0
0
Portret użytkownika aron jasnowidz

Gdy rozmawiałem z człowiekiem

Gdy rozmawiałem z człowiekiem opętanym nie rozumiał on w ogóle języka miłości bo zwyczajnie zło nie zna języka jakim posługuje się dobro ,gdy zaczęliśmy używać ironi,
sarkazmu ,nagle okazało się ze odkrył się w całości ,zło nie przytula się do piersi bo ci ją wyrwie ,do piersi przytula się człowieka któremu udało się pozbyć zła ,wówczas otacza się go miłością i zrozumieniem ,ciebie nazwałem kajdaniarzem i tego mi nie darujesz ale zrobiłem to celowo wiedząc co będzie się działo i co zostanie nam pokazane abyś po tym co zobaczysz mógł zrozumieć ze schematy i kajdany o jakich pisałem to nie żart ,byliśmy ogłupiani ,programowani i język miłości był wyśmiewany od razu ,ale gdy zmieniłem język na taki jaki używacie sami nagle wielu z was zrozumiało ze nienawiść tworzy nienawiść ,zaślepia i potęguje chore ego bo otrzymują to samo co sieją ,zastosowałem sposób lustra ,który idealnie zadziałał i wielu z tych co siali nienawiść zobaczyło w nim siebie a do tego znaki które tu opisano potwierdziły to o czym pisze i dlatego odważyli się ze mną porozmawiać i obserwować to co pisze w grupie na Facebooku Nasz nowy świat ,tam znajdziesz swoich kolegów z tego portalu którzy mnie znają ,znajdziesz tam też opis mojej osoby ,więc zanim znów zaczniesz pisać o sobie i określać sobie mniej odwagę porozmawiać ze mną ,wówczas zobaczysz czy jestem wyniosły dzieciakiem czy normalnym człowiekiem .Swoimi wpisami pod takim postami określasz tylko dokładnie siebie ,a znaków i rzeczy które nie mieszczą ci się w głowie będzie jeszcze więcej ,amerykanie wpuszcza w sieć zdjęcia i filmy z obcymi i na nich będą chcieli zrzucić winę za zniszczenie kraju ,no chyba ze jeszcze wybiorą rząd bilberga aby ochronić tych pod ziemią ,eksperyment trwa i codziennie przynosi nowe anomalie ,znaki i nowa świadomość i jak pisałem wszystkim będzie pokazane tak aby zniszczyć schematy i kajdany ale nie wszyscy będą chcieli się ich pozbyć .pozdrawiam

0
0
Portret użytkownika eRHea

nie czytałem, co napisałeś i

nie czytałem, co napisałeś i nie będę czytał. Ale dałem ci plusa, dla twojej radości i byś nie mógł mówić, że cię minusuję ze złości.

0
0
Portret użytkownika barra barra

@eRHea. Ciekawa analiza. Mi

@eRHea. Ciekawa analiza. Mi baca nie przeszkadza, bo lubię go czytać, jak wygina swojączaszkę, czasami bzdury, czasami ciekawe, czasami interesujące a czasami żenujące. Ale to tylko moje zdanie. Jednak nie toleruję i nie będę tolerować, gdy ktoś mówi o smierci a zwłaszcza wtedy, gdy jest to adresowane do konkretnej osoby.
Niedawno w jakimś tutaj materiale dość szeroko wywiązała się dość merytoryczna rozmowa pomiędzy ludźmi w temacie Arona. Merytorycznie był to udany dzień, bo nikt nikomu nie zyczył śmierci a wymiana poglądów zapewne wielu osobom coś rozjaśniła w głowie. Według Ciebie Aron jest mglistą postacią "po drugiej stronie lustra" a według mnie nie. Mówisz, że zachłysnął się samym sobą. A jeśli tak, to czy znaczy że to złe? Jeśli faktycznie tak jest, że kiedyś błądził w zyciu i coś spowodowało, że znalazł siędziś na dobrej ścieżce, tzn., że należy z niego szydziś różnymi epitetami? W pprzeciwieństwie do bacy, Aron nikomu nie życzy śmierci a traktuje się go tutaj jak kogoś gorszego. Przecież "gorszy" w tym przypadku jest baca w tym przypadku.
Mam wrażenie, że wiele osób zaszufladkowało Arona w niewłaściwy sposób. Mi nie przaszkadza jego żadna wypowiedź, tak jak innych, a jesli komuś się osoba Arona nie podoba, to niech nie czyta jego komentarzy a tym bardziej ich nie komentuje. Sami nekręcacie spiralę niepotrzebnych emocji i macie pretensje, że ludzie nie są merytoryczni tylko szukajązaczepki i często zaczynają siędurne przepychanki słowne. Dziecinada poplątana z żenadą.
Czy jeśli dziecko cieszy się prostą zabwką, to szydzisz z niego? czy raczej pozwalasz mu wypełnić się szczęsciem i mieć wewnętrzne przekonanie że właściwie postąpiłeś? Aron jeśli sięnawrócił z jakiejkolwiek "złej" ścieżki i cieszy siętym, to komentarze ludzi powinny utwierdzać go w przekonaniu, że właściwie postępuje, bo swoimi komentarzami przcież nikogo nie krzywdzi. Pewne osoby reprezentują tutaj chory schemat zatrutego umysły w rozumieniu: obiorę sobie cel, poczujęsiędobrze. ktoś jest zły, ja się odcinam od tego, bo jestem dobry. W rzeczywistości osoby takie same pokazują własną głupotę a nie Arona. Dajcie człowiekowi spokój, bo wrzuciliście go do przysłowiowego worka ze śmieciami. A przecież nie wszystkei koty są czarne. Prawda?

0
0
Portret użytkownika barra barra

@mimi. A jeśłi tak, to co?

@mimi. A jeśłi tak, to co? Każdy jest tutaj anonimowy, bo nie podpisuje sięimieniem i nazwiskiem, więc w czym problem czy ktoś dwa nicki czy osiem? Ty nawet sięniezaresjtrowałeś/aś.
Mi to nie przeszkadza. Wiesz, błaznadę urządzasz taką myślą. Każdy człowiek jest kimś innym w pracy, kimś innym na wakacjach, przy rodzinie, znajomych, ...
Więc czym sięróżni internet od życia fizycznego? niczym
Więc żadny news, nowość, temat. pieniacz jesteś

0
0
Portret użytkownika Ewito

barra barra...on nie może się

barra barra...on nie może się zarejstrować jako ona, czyli "Juszka", choć ja wole Wydmuszka (pełny cnót inteligentnych) Wink bo póki co dostał za chamstwo, obrzydliwe odzywki etc, wieczystego bana Smile
Ale zabawia się po swojemu tzn. po dziecinnemu w sposob niedojrzaly i smutny zarazem i skrobie te swoje androny pod wieloma nickami jako niezarestrowany (choć konto tez sobie założył) i z uporem dziecka minusuje kilka osób w tym mnie a plusuje swoje wielo-twarzowe bzdury...ale chwila cierpliwości, bo z tego co widzę, powoli wyłazi z niego prawdziwa wydmuszka Biggrin bo odpisze ci ze masz zryty beret- to jedno z jego nadużywanych zwrotów, a zarazem ulubionych! Do mnie naskrobie coś z "szyderą"- to jego popisowe słówko Smile
"Pieniacz", to łagodne określenie Smile

0
0

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika John Moll

Jednak bez względu na to czy

Jednak bez względu na to czy Juszka tu jeszcze zagląda czy nie, zakończcie już dyskusje na jego temat. Potem znowu dochodzi do wzajemnego prowokowania się, ataków, wyzwisk itd. a chyba nikt nie chce takich nieprzyjemnych sytuacji?

0
0

Portret użytkownika Ewito

OK. Ja nie wyzywam i nie

OK. Ja nie wyzywam i nie atakuje, jedynie się ustosunkowuje Smile Powinieneś to zrozumieć, bo miałeś z nim doczynienia. Wiesz samo tak wychodzi, mimo woli Smile

0
0

"Najwłaściwsza droga życiowa to ta, którą wyznacza i oświetla, gwiazda naszej intuicji"
"Dziwny jest ten świat......gdzie człowiekiem gardzi człowiek"

Portret użytkownika John Moll

Staram się reagować na

Staram się reagować na prowokacje najszybciej jak się da, niestety nie zawsze to się udaje....

0
0

Portret użytkownika eRHea

hahaha aleś się popisał.

hahaha :):)
aleś się popisał. Normalnie chylę czoła. I ten promienny uśmiech.
Plusa masz za dobry żart na początek dnia :). Żart z iebie samego. dopóki tak myślisz twoje wtrącenia mogą tylko śmieszyć.

0
0
Portret użytkownika eRHea

gramatyka jak u juszki, ale

gramatyka jak u juszki, ale to nie znaczy, że juszką jesteś. choc mógłbym uwierzyć że jednak nim jesteś. Jednak z szacunku do samego siebie przyjme, że jesteś oddzielnym bytem, indywidualny, odrębny. Jeśli jednak Ewito i baca mają rację że jesteś juszką, coś ci powiem.
 
Smutna i uboga musi być twoja egzystencja w twoich własnych oczach, skoro uciekasz się do tak niskich i tanich chwytów jak występowanie pod wieloma nickami. Ja mam siłę i odwagę stanąć z otwartą przyłbicą, nie zmieniać nicków, nie żonglować avatarami i "profilami" internetowymi. Ja to ja. Nic ponad to, nic mniej jednak też. Szanuj siebie, minimi, juszko, czy kimkolwiek jesteś. Szanuj siebie i zanim się obejrzysz inni zaczną szanować ciebie - prawdziwie. Pamiętaj, prawdziwe życie zaczyna się dopiero tam, gdzie jest "ja jestem". Każde zakłamanie swojej osoby powoduje ryse na matrycy, w przyszłym czasie będziesz musiał tę rysę wypolerować na kryształ, inaczej pozostaniesz w kręgu żywota na tym samym poziomie a twoje zrozumienie nie poszerzy się nawet na krok.
Bądź sobą, jakikolwiek nie miałbyś być.
I wtedy cię uszanuję. Bo partyzantami z wyciętego lasu i skrytobójcami zaplecowymi gardzę - bo oni sami gardzą Człowiekiem wewnątrz siebie.

0
0
Portret użytkownika Winford

erhea dlatego niemal w ogóle

erhea dlatego niemal w ogóle nie udzielam się tutaj. "Dlatego"
mimi to juszka, erhea to baca, zadzior to juszka, ewito to baca, andor to aron..... każdy szuka swojego koszmaru.
Tylko mnie nie wciągaj w wasze bezsensowne gierki.
ps. Pisząc Slava wyrażasz swój pogląd, swój światopogląd nie niszcz tego pięknego "słowa" nie zasługuje ono na to. Slava to coś więcej. Dobry człowiek zabijając jedną osobę staje się mordercą i nikt już nie widzi w nim dobrego człowieka.

0
0
Portret użytkownika eRHea

Widze, że pijesz do moich

Widze, że pijesz do moich starszych wypowiedzi. Masz rację - tak było. Nie mniej jednak w poprzednim poście pisałem o zakażaniu strachem i epatowaniu poczuciem swojej własnej wartości. Gdyby dziecko wzięło jako zabawkę gaz pieprzowy i pryskało nim w nos przypadkowo spotkanym psom, nawet jakby cieszyło się tym, nie byłoby to dobre. Nie znam arona i nie próbowałem go poznać, nie zapraszałem do komentowania moich wypowiedzi i nigdy się nie prosiłem o jego zdanie na mój temat. Czyli jakby niechcący poznałem go z tej strony (może to i gorsza jego strona) i znać nie chcę.
Śmierci nie życzę, w przeciwieństwie do Arona:
http://innemedium.pl/wiadomosc/quo-vadis-czyli-dokad-zmierza#comment-73898
ja ze śmiercią walczę.
 
Nie wrzuciłem tego człowieka do kubła na śmieci, gdyby tak było, nie byłoby nawet słowa o "jasnowidzu", to, że dalej poruszam jego osobe w swoich postach wskazuje na to, że jednak obchodzi mnie to, co robi innym ludziom. w tym świecie wystarczająco dużo strachu już i cierpienia, nie potrzebni są jasnowidze, którzy potrafią tylko zakażać jeszcze większym strachem, nie dając nic w zamian (prócz anonsu na fejsie). W tym świecie miłość i zrozumienie potrzebne, nie strach i jasnowidzenie.
Poza tym ta jego "wyjątkowość". Myśli, że jest wyjątkowy, bo ma od roku widzenia.
Dżizas, moja siostra ma widzenia co noc, po 4 do 6 godzin, od 30 lat i nie obnosi się z tym na fejsie. Stara sie pomóc konkretnym ludziom, tym, których widzi w swoich wizjach. I byłem z nią w sytuacjach, które były straszne, przerażające i ona je widziała w sobie, wcześniej, jednak nigdy, niezależnie od tego, jak bardzo się bała, nie zakażała swoim strachem otoczenia. Jasnowidzenie to odpowiedzialne zajęcie, ale mało jest odpowiedzialnych jasnowidzów. Aron do nich nie należy.
 
Moja ocena jego osoby powinna mu wisieć i powiewać, tak samo, jak jego ocena mojej osoby (twoja ocena też) wisi mi. jednak jemu jak widać nie wisi - rzuca się jak palestyńskie dziecko po sarinie i chce uchodzić za oświeconego. Jeśli jego dar jest pradziwy, będzie działał niezależnie od naszych ocen jego osoby. I moja miłość do niego gówniane ma znaczenie (jak i moja miłość do bacy, barry, trzciny, juszki i wszystkich palantów tego portalu) w obliczu jego daru, jest moja prywatną sprawą i nie szkodzi mu, nie wzmacnia również.
 
Slava Barro.

0
0
Portret użytkownika barra barra

nie piję do Twoich postów,

nie piję do Twoich postów, nie przyszło mi to do głowy. Wiele osób pije do Arona.
Nie wiem czy Aron jest prawdziwym jasnowidzem czy podróbką. Nie wiem czy Twoja siostra jest czy nie jest. Bo zarówno nad Aronem jak i Twoją siostrą jest inny człowiek, który jest "jeszcze lepszy" i to on może stwoerdzić, że inni to "podróbki", w tym Toja siostra, którą postrzegasz za jasnowidza. To właśnie nie oto chodzi aby kogoś oceniać, bo Aron może jest osobowością, która za kilka lat będzie największym jasnowidzem na Ziemi. Tego dziś nie wiemy. Rozmowa nasza nie zmierza we właściwym kierunku.
Mówisz, że walczysz ze śmiercią. Nie wiem co to oznacza, bo to dość enigmatycznie stwierdzenie. Mówisz, że mało w moich wypowiedziach konkretów/detali a sam dość opisowo przedstawiasz sprawę walki ze śmiercią.
Mówisz, że ktoś Tobie wisi t Ty wisisz innym. Tak mówią tylko ludzie, którzy przegrywają sami ze sobą. Nie komentuj tego bo powinno Tobie to "wisieć". Mi, Toja osoba nie wisi. złozoną masz osobowość tylko przez to, ze "stoisz w rozkroku".
Aby nie przedłużać. Żyj w spokoju i 100% zdrowiu. Nie walcz ze śmiercią, bo walką ją przyciągasz a ze śmiercią nie da się wygrać, bo każdy człowiek "ma swój termin ważności". I nie wazne czy człowiek ma 1 roczek, 30 lat czy 80. Każdy ma w sobie smutek nie dlatego że umiera, tylko dlatego, że nie będzie mógł jutro patrzeć, słyszeć, dotykać osób które kocha. Nie poczuje smaku swoich ulubionych potraw, nie pojedzie na wakacje w ulubione miejsce z przyjacielem, koleżanką, dzieckiem, rodzicem, ... To boli przed śmiercią. Wiem, że przed śmiercią każdy człowiek wie, dokąd dalej zmierza, tak jak się rodzi, wiedząc że przybył na Ziemię skądś. Ja przynajmniej od pierwszych lat, zawsze to czułem i wiediałem. Za mgłą widziałem/czułem, że żyłem przedtem (zanim siętutaj urodziłem) i zyję teraz. I wiem również, że będę żył dalej. Gdzie? Nieważne;) Mam osobę obok siebie i wiem, że nasze dusze stały się jednością. Wiem, że obok siebie mam prawdziwego Anioła. To mama mojego synka. I nie jest to Anioł tak z nazwy. W moim zyciu wydarzyły się rzeczy niebywałe a mój Anioł był przy mnie i otaczał mnie prawdziwą ochroną. W moim sercu zamieszkało niebywałe szczęście i spokój. Odejdziemy stąd razem. Gdzie? Niewazne;-)

0
0
Portret użytkownika eRHea

Walczę ze śmiercią - jestem

Walczę ze śmiercią - jestem lekarzem, większość swojego życia spędzam właśnie na tym.
Piszesz o śmierci i o świadomości osób, które umierają. Poznałeś jakąś? Tak na 3, 4 godziny przed śmiercią, albo na 3-4 tygodnie przed śmiercią? Rozmawiałeś z którąkolwiek? Zadałeś to właśnie pytanie? Ja nie widziałem zbyt często smutku u osób, które wiedziały o tym, że umierają.
Dlaczego wisi mi twoje zdanie na mój temat? Bo ono nic nie wnosi. Wnieść cokolwiek może Twoja rada (ale nie musi),ale nie opinia na temat mojej osoby. Szybki jesteś jednak w osądzaniu (choć odżegnujesz się od osądów), piszesz o staniu w rozkroku, o świadomości, żeś nie stąd (więc skąd?) i na końcu dajesz ocenę człowieka, którego nie znasz.
A ja wiem, skąd pochodzę, gdzie zakończyłem poprzedni żywot i w jakich okolicznościach (i nie budzi to we mnie lęku ani strachu, czasem ból się przypomina). I to daje świadomość, tego, że na ostateczną drogę każdy udaje się sam (niestety twój anioł będzie musiał poczekać, albo ty na niego) i być może spotkasz ukochaną już po przejściu na drugą stronę. Ale wędrówkę przejścia bedziesz musiał pokonać sam- bo właśnie ta droga jest sądem ostatecznym.
Co do mojej siostry i człowieka "lepszego" od niej - nie rozumiem. Pisałem nie o umiejętnościach, tylko kodeksie etycznym. Aron go nie posiada. tylko tyle.
To renegat, jak lekarz skrobiący ciąże albo stosujący eutanazję.
 
Slava
 

0
0
Portret użytkownika barra barra

@eRHea. Wiesz, jakoś od

@eRHea. Wiesz, jakoś od wczoraj coś mi w głowie cały czas się gryzło Twoje pierwsze zdanie "Walczę ze śmiercią - jestem lekarzem, większość swojego życia spędzam właśnie na tym". Może gdyby zmienił sięTwój sposób postrzegania swojej osoby a zwłaszcza nazewnictwo tego, co na co dzień wykonujesz, to odczułbyś zmiany i potrafiłbyś żyć w zgodzie z samym sobą (nie twoerdzę, że nie żyjesz), chodzi o umysł a nie fizyczne aspekty, choć są one ze sobąpowiązane.
A gdybyś powiedział "Przywracam ludziom zdrowie - jestem lekarzem, moje życie wypełnione jest szczęściem innych". No niby to samo znaczenie a jakże inne spojrzenie. Może dlatego pisałem wczoraj, że "stoisz w rozkroku", "masz złożoną osobowość", ... Dlatego mówiłem, że ze śmiercią się nie walczy. To jak rzucanie kamieniem o ścianę. Bez sensu. Strata włsnej energii, czasu a zniechęcenie powiększa się z dnia na dzień. Sam stawiasz mur wokół siebie. Stajesz się więżniem samego siebie. Nie odbieraj moich słów, jako zaczepki. To spostrzeżenie, które "na oko" może nie wydawać się znaczące. A jednak różnica dla mnie jest kolosalna. To w jaki sposób mówisz o sobie, wprost oddaje Twoje "szczęście", tutaj na Ziemi. Powtarzam to wszystkim jak mantre: Jeśli zmienisz myśli, zmienisz swoje słowa. Jeśli zmienisz słowa, zmienisz swoje czyny. jeśli zmienisz czyny, zmenisz swoje życie. To na prawdę jest banalnie proste i cieszy na codzień jak nie wiem co. Móiwsz, że Aron emanuje złą energią. To raczej odnosi siędo Ciebie. Aron mówi, że zło kest wokół nas i zwraca na to wszystkim uwagę, że jest czas na przebudzenie sięw tym chorym świecie. Gdyby takich ludzi jak Aron było więcej, to swoim poglądem na życie, zarazałby ludzi innym - zdrowym spojrzeniem na sens życia.
 
Wiesz, w od dzieciństwa nie robie sobie badań, bo boję się takich znachorów jak Ty, którzy przepisują tylko recepty i wysyłają od jedego do drugiego lekarza. Qrwa, to obłęd i strach. W swoim życiu spotkałem tylko jednego prawdziwego lekarza. Kilka lat temu w górach robiłem zjazdy na moim czarnym rumaku (dunhill). Załatwiłem sobie ramię i biodro. nie mogłem ruszać ani ręką ani nogą - zerwałem sobie przyczepy. Okropna kontuzja. Poszedłem do najlepszych lekarzy w soim mieście, znajomi mówili - specjaliści. "lekarze" wysłali mnie na laseroterapie, jono, elektro, rentgen żył, ... masakra!!! pół roku czekania z głupimi zabiegami i nikt nie mógł mi powiedzień/zapewnić że będzie ok. Mówili: rok może dwa leczenia. ??????????? Ale przypadkiem usłyszałem od innego kolegi o osteopacie. I wyobraź sobie poszedłem na jedną wizytę. koszt: 120 zł (najlepszy specjalista w polsce, wiek około 50 lat, który potrafi wyjechać do japoni na rok i szkolić się. jaki efekt? Żadnej recepty, tylko jedna wizyta, ramię i biodro pozakeljane japońskimi taśmami napinającymi włókna. 6 albo 7 razy chodziłem na przeklejanie taśm i nie zapłaciłem ani jednaj złotówki za to. W DWA TYGODNIE uratował mi rękę i nogę. Po dwóch tygodniach!!!!! To jest LEKARZ. I wiesz, co? Mojej Mamie tacy jak Ty zdiagnozowali dwa nowotwory, jeden w głowie, drugi w brzuchu. Dziewczyna zaczęła znikać w oczach, jaby ją już życie opuściło. MASAKRA!!!! Ale zaprowadziłem Mamę do osteopaty. Jedna wizyta, żadnego nowotworu!!!! Qrwa płakaliśmy ze szczęścia. Każdego wysyłam do takiego człowieka, to jest CZŁOWIEK. Wasze środowisko ich wyśmiewa, bo odbiera Wam "klientów". Tam nie przepisują ŻADNEJ recepty. leczą rękoma i taśmami. Dziesiątki osów już ich odwiedziło. Szczęście noszę w sercu, bo widzę ludzi usmiechniętych w tydzień albo w jedną wizytę i majązdrowe wątroby i inne organy a nie tak jak u Was. Szprycujecie ludzi. Jedno sięwyleczy ale z defektem pozostaje w organiźmie coś innego. I tak w kółko. Od jednego do drugiego. Jesteście mafią zorganizowaną a nie lekarzami. I dlatego nie jesteś zadowlony ze swojeo życia, bo wiesz, że żyjesz w gównie.
I teraz zrozumiałem sens twoich słów "Walczę ze śmiercią - jestem lekarzem, większość swojego życia spędzam właśnie na tym". Tak własnie walczysz z nią, ale nie po to aby ludzi uzdrowić, tylko p oto aby trzepać z nich kasę. Obłudny człowieku. Ostatnio też był w TV materiał o jakimśszpitalu w Polsce, który podpisał "umowę" pomiędzy lekarzami i zterroryzował Dyrektora szpitala, w zakresie niezmienności stawek. Wszędzie kasa, kaa, kasa. Qrwa jaki Wasz świat jes tzapsuty, nijaki, plugawy. I ty mówisz o sobie "Lekarz"???? wow.
Mówiłeś mi, że nic o Tobie nie wiem. Po tym jak mówisz o sobie i innych, po tej wymianie poglądów w temacie zombie, wiem już o Tobie wystarczająco dużo. To Ty jesteś zmorą a nie Aron. Aron w przeciwieństwie do Ciebie, propaguje szczęście i ukierunkowuje ludzi na właściwe myslenie, życie, postepowanie. To wzmacnia człowieka właśnie. Swój duch. A ciało za nim podąża. Dzięki Aronowi, Wy "lekarze" nie będziecie mieli zajęcia. Jesteście sprzedajnymi gówniarzami podpisującymi ciche kontrakty z firmami i trujecie ludzi. Tak jak mojego ojca, który miał cukrzycę.Brał leki i wszystko było ok. Ale któregoś dnia, jego lekarz powiedział, że są inne lepsze, jakieś qrwa niemieckie. Po kilku tygodniach, nie było już mojego Taty na tym świecie. Noszę w sercu ból i żal. Tylko dlaczego ja????
Prześwietliłem Twoją osobowość. We wszystkich swoich wypowiedziach pozostawiłeś wiele "znaków", "sygnałów", ... kim jesteś, jak myślisz, co robisz, jak myślisz o innych. To dlatego mówisz, że "inni Tobie wiszą", "ty wisisz innym", "nie obchodzi Ciebie zdanie innych". Rozumiesz już siebie? Nie lubisz ludzi i ludzie nie lubią Ciebie. Żal mi Ciebie. Ale któregoś dnia Ty będziesz obnażał się, robiąc rachunek własnego sumienia. To nikogo nie omija. Człowiek sam siebie nie jest w stanie oszukać. To serce mówi Twojemu mózgowi kim jesteś w tym życiu. Nie uciekniesz od tego. Sam sobie wynaczysz dalsządrogę i nie będzie to droga miła dla Twojej duszy, która podpowiada dobrze a mózg nie. Rozumiesz? Dusza Tobie podpowiadała, kim chcesz zostać i zostałeś lekarzem. Niestety okoliczności, ludzie, którzy Ciebie otaczają zatruli Twój mózg i zostałeś taki jak inni.
Nie wysztkie koty są czarne, ale Ty tak.

0
0

Strony

Skomentuj