Czy w przyszłosci ludzkość stworzy pojazdy astralne ?

Kategorie: 

Źródło: http://popotopie.blogspot.com/2017/06/czy-w-przyszosci-ludzkosc-stworzy.html

Uznaje się, że jedną z pierwszych powieści sci-fi jest ta napisana przez  rzymskiego retora Lukiana z Samosat w latach 165–175 naszej ery. Autor wysyła swego bohatera statkiem na Księżyc, gdzie opisuje gigantyczną wojnę pomiędzy dziwacznymi istotami. Już od najdawniejszych czasów ludzie uznawali koncepcję wpływu istot pozaziemskich na życie ludzkiej rasy. Oprócz badań ufologów nie ma w chwili obecnej wiarygodnych danych naukowych o istnieniu inteligentnych istot pozaziemskich. Sama ufologia nie jest pewna z jakimi istotami mamy do czynienia, ani skąd tak naprawdę przybywają. 

 

Bardzo duży odsetek raportów wskazuje, że zjawisko UFO zmienia świadomość ludzi, którzy doświadczają "kontaktu", jest bardzo często podstawowym składnikiem zajścia z udziałem NOLi oraz ich załogantów, co z kolei może być przesłanką do twierdzenia, że załoganci są jakby jednym ze  "statkiem", są równocześnie i statkiem i zgrupowaniem duchów.

Same statki ufonautów, gdyby je rozpatrywać szerzej, też nie mieszczą się w ramach standardowego rozumienia "twardej materii", część z nich się dematerializuje, zmienia kształty, a część wcale nie jest materialna, bardziej przypomina rodzaj "pojazdów energetycznych", zrobionych z energii. Są też tacy, którzy twierdzą, że mogą istnieć i pojazdy duchowe, zabierające na "pokład" dusze, lub istoty duchowe, co jeszcze bardziej nadaje ufologii wymiaru zjawiska duchowego.

Gdyby uruchomić wyobraznię i połączyć ją z badaniami nad "Deprywacją sensoryczną", stosowaną w medycynie alternatywnej i eksperymentach psychologicznych, a także dorzucić do tego wyniki poważnych eksperymentów medyków nad zjawiskiem tzw. stanem śmierci klinicznej, to możemy dojść do wniosku, że kiedyś na Ziemi rozwinie się wiedza o podróżach duchowych ludzkich dusz-umysłów do innych światów, innych rzeczywistości, lub innych kosmosów, a środkami do tego służącymi będą "pojazdy niematerialne", a te jak się możemy domyślać, mogą przekraczać prędkość światła. Nie są przecież obciążone materią. Nie wykluczajmy w tym względzie i możliwości podróży w czasie !

Z tego punktu widzenia cytat Biblii o...aniołach, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd wielkiego dnia..." Judy 1:6 może stać się troszkę bardziej zrozumiały.

Słowa w nim zawarte, w pewien sposób, mogą wskazywać na istnienie możliwości pozostawiania "ciał" i duchowych podróży poza nie, mogą również eksponować istnienie istot wyższych, anielskich. Czytamy tam również, że opuściwszy własne "mieszkania", co było posunięciem niegodnym, zostali przez Kogoś 'sparaliżowani', a w języku Biblii: "spętani", ale nie tylko to.

Nastanie jakiś moment w historii wszechświata: "sąd wielkiego dnia", w którym nieposłuszne istoty anielskie zostaną osądzone ! Niestety nie wiemy czym są owe "ciemności", czy są kosmiczną pustką, wiemy że jest "ciemna", czy może chodzi o "ciemności" innego wymiaru, jakiś specjalny świat, duchowe miejsce, które jest tak straszne ponieważ jest "duchowo ciemnie", ciemność ta jest ciemna z powodu swojej upiorności, a może z powodu bezmiaru ?

Ktoś stworzył nie tylko Ziemię, ale i inne światy-rzeczywistości niematerialne. W związku z tym chciał­bym zaproponować czytelnikom wizję siostry Józefy Menendez. Urodziła się w 1890 roku w Madrycie. W 1920 roku zosta­ła zakonnicą w Zgromadzeniu Najświętszego Serca Jezusa w Po­itiers. Siostra Józefa żyła bardzo krótko, ponieważ zmarła 1923 roku, mając zaledwie 33 lata. W trakcie tego krótkiego życia Je­zus podarował jej bardzo wiele doświadczeń mistycznych i wi­dzeń, a wśród nich wizję piekła, którą przytaczam:

"W jednej chwili znalazłam się w piekle, ale nie zaciągnięta, jak za innymi razami, tak jak muszą tam trafiać potępieni. Du­sza rzuca się tam sama z siebie, wpada tam, jak gdyby chciała zniknąć sprzed oczu Bogu, żeby móc Go nienawidzić i przeklinać. Moja dusza dała się wtrącić w otchłań, której dna nie było wi­dać, taka była ogromną.... Zobaczyłam piekło jak zawsze —jamy i ogień. Chociaż nie widać cielesnych kształtów, udręki szarpią potępione dusze (które znają się wzajemnie), jak gdyby były tam też ich ciała. Nie można nawet ruszyć palcem w poszukiwaniu ulgi, ani zmienić pozycji. Ciało jest jakby ściśnięte: Uszy są jak­by ogłuszone nieustającymi straszliwymi i pomieszanymi krzy­kami. Wszystkiego tego doświadczyłam, jak przy innych oka­zjach, i — chociaż te udręki są straszliwe — byłyby niczym, gdy­by dusza nie cierpiała. Ona zaś cierpi niewypowiedzianie pozba­wiona Boga.

Widziałam i słyszałam niektóre z tych potępionych dusz, jak ryczały z powodu wiecznej męki, bo wiedzą, że muszą ją znosić, przede wszystkim zaś dotyczy ona rąk. Myślę, że za życia kradły bo krzyczały: „Przeklęte ręce, gdzie teraz jest to, coście za­brały?" Inne dusze, wyjąc, oskarżały swój język albo oczy Każ­da to, co było przyczyną jej grzechu: „Teraz płacisz srogą cenę za rozkosze, na któreś sobie pozwalało, moje ciało!... Za chwilę przy­jemności wieczny ból. Wydaje mi się, że w piekle dusze oskarżają się szczególnie o grzechy nieczystości. Kiedy byłam w tej otchłani, widziałam, jak wpadały tam osoby nieczyste, i nie można opi­sać straszliwych krzyków, jakie wydobywały się z ich ust: „Prze­klęta na wieki! Oszukałam się! Zgubiłam się! Będę tu na zawsze! Na zawsze! Na zawsze! I już nie ma na to sposobu. O ja przeklę­ta!". Wszystko to, co napisałam, jest tylko bladym cieniem w po­równaniu z tym, jak cierpi się naprawdę w piekle".

Należy być świadomym, że nieprzygotowane przez Boga ludzkie dusze, albo nie mające pozwolenia, a 'opuszczające własne mieszkanie', doświadczające innych rzeczywistości astralnych i uznające możliwość istnienia poza ciałem fizycznym, mogą doprowadzić siebie do weryfikacji wyznawanego dotychczas światopoglądu i rezygnacji z chrześcijańskiej wiary !

Świadectwa objawień religijnych wydają się czasami blisko związane ze zjawiskiem "opuszczenia ciała fizycznego-mieszkania duszy".  Należy podkreślić, że w oczach Boga skonstruowanie pierwszych pojazdów astralnych w postaci 'nowoczesnych komór deprywacyjnych', nie potrzebujących cieczy i długich godzin przygotowywania biologicznego ciała, które będą umożliwiały szybkie i długotrwałe opuszczanie ludzkich "mieszkań", może być niedozwolone - a jak czytamy u Judy 1:6  - jest dla aniołów z pewnością "niegodne" !

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)


Komentarze

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Homo sapiens

Polecam tą kompilację, nie

Polecam tą kompilację, nie zdążyłem jej umieścić bo nie ma już możliwości dodawania po przesłaniu artykułu.

1
0

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Skomentuj