Jasny obiekt widziany przez dwie godziny nad Chile, wzbudził zainteresowanie władz

Kategorie: 

Źródło: Internet

Górnicy z regionu Tarapaca pracujący na kopalni Collahuasi, dokonali ostatnio niezwykłej obserwacji. Przez ponad dwie godziny obserwowali niezidentyfikowany obiekt, który pozostawał w zasięgu wzroku świadków do chwili gdy nagle zniknął.

 

Do zdarzenia doszło w kwietniu 2014. Zdaniem obserwujących to zjawisko obiekt znajdował się około 300 metrów nad ziemią. Wspomniane nagłe jego zniknięcie mogło być spowodowane na przykład przez fakt gwałtownego przyspieszenia.

 

Sprawa ta stała się na tyle sławna w Chile, że mówiła o tym prasa i telewizja. Swoje zainteresowanie wyraziła też oficjalna chilijska agencja odpowiedzialna za regulację ruchu lotniczego DGAC (Directorate General of Civil Aviation). Dodatkowo zaangażowano specjalną komisję do spraw badania nietypowych zjawisk w ruchu powietrznym CEFAA.

Specjalista z CEFAA, Ricardo Bermudez powiedział, że zdjęcia zostały zbadane przez doświadczonych naukowców, którzy potwierdzili ich autentyczność. Jednocześnie można powiedzieć, że zupełnie uprawnione jest zatem klasyfikowane tej obserwacji jako UFO.

 

Meteorolodzy analizując zdjęcia stwierdzili, że nie są to tak zwane soczewkowe chmury. Niektórzy badacze doszukują się też źródła energii w dolnej części obiektu. Według świadków obiekt miał kształt dysku i średnice około 10 metrów.

Trudno się dziwić, że wszystko zostało tak dokładnie zapamiętane, bo wtedy gdy doszło do obserwacji tego UFO w Chile była bardzo dobra, bezchmurna pogoda. Według przedstawiciela CEFAA z wywiadów ze świadkami wynika, że UFO wykonywało manewry niedostępne do konwencjonalnych samolotów czy śmigłowców. Oficjalnie nie ma na Ziemi technologii umożliwiającej takie poruszanie się jakiegokolwiek aparatu latającego.

Chilijski komitet do spraw badania anomalnych zjawisk powietrznych to nie jest grupa ufologów, tylko są to poważni naukowcy, będący ekspertami z różnych dziedzin, w tym meteorologów, inżynierów i lotników.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Portret użytkownika Endor

Przylecieli porywać i robić

Przylecieli porywać i robić mieszane ufole, od nich może tylko uwolnić Maryja i jej niepokalane serce wraz z Chrystusem Synem Boga Jedynego i żywego.

0
0

Bóg stworzył nieskończone ilości istot rozumnych o różnych szczeblach bytowania. Choć rozumem nie można dowieść istnienia Aniołów, to jednak można wskazać na odpowiedniość ich istnienia.

Portret użytkownika gościu

już tyle tych obserwacji UFO

już tyle tych obserwacji UFO że aż nudne się to robi. No polatają sobię, puszczą bąka tu i tam, a my ludzie przez cały rok mamy o czym gadać. Wiadomo że istnieją, a część chce z tego zrobić sensacje i zarobić niezłą kase. Pewnie cześć osób zrobi jakiegoś fejka typu wielki pierd muchy potoż aby mieć swoich wyznawców i darczyńców w gwiazdce na dole obrazka (z nr kona oczywiście)

0
0
Portret użytkownika Los Anonimos

Być może UFO, być może

Być może UFO, być może nie.....
 
Ale coś mi się przypomniało, że takie same identycznie prawie ujęcia to robiłem kiedyś z talerzami na zupę i deserowymi, potem to tylko cyknąć fotkę pod odpowiednim kontem z zoomem.... Szczególnie to drugie zdjęcie takie podobne... Smile

0
0
Portret użytkownika Q...

Podobne w formie obiekty i

Podobne w formie obiekty i mnie (w przeszłości), oraz moim znajomym (w zeszłym roku), zdarzyło się widywać. Nie ulega wątpliwości że samo zjawisko jest faktem.
Tajemnicą jest jego natura wielokrotnie tu rozpatrywana. W kontekście wydarzeń na świecie coraz bardziej skłaniam się "Q" wersji o pochodzeniu demonicznym.
Są jednak  potencjalnie inne wytłumaczenia.
Czytałem kiedyś, w NEXUSIE o człowieku który przed pierwszą wojną światową zbudował urządzenie z pomocą którego na oczach sceptyków potrafił dokonywać uniesienia ciężkich przedmiotów. Potrafił też  "dodawać im masy" czyniąc je cięższymi niż były z natury.
Problem polegał na tym że tylko jemu się to udawało więc owa "moc" tkwiła nie w urządzeniu ale w nim samym. Urządzenie było jedynie atrapą która pozwalała mu wywołać w sobie to zjawisko.
Np. coś brane za UFO i jak klasyczne UFO wyglądające może być np. skutkiem... projekcji naszej woli i oczekiwań na matrycę aparatu fotograficznego jeśli mamy jakieś ukryte właściwości do uruchomienia których potrzebne są specyficzne okoliczności.
Wydaje mi się, choć to zaledwie hipoteza, że z czymś takim mamy do czynienia w poniższym przypadku:
http://www.youtube.com/watch?v=msCZzyR0KBA
Trudno jednak podejrzewać tamtych chilijskich robotników o dokonywanie "projekcji" i tworzenie fantomów w przestrzeni.
Prawdopodobnie to efekt zaplanowanego zdarzenia mającego dać "dowód" istnienia UFO.
Wiadomo że demon nie pokarze się nam w formie jaka jest mu dana od Boga, póki go do tego nie zmusimy (nie radzę próbować jeśli nie jesteście czyści pod każdym względem a takich ludzi praktycznie dziś nie ma i dlatego bycie "cywilnym" egzorcystą, bez wsparcia Jezusa, jest bardzo niebezpieczne) ale będzie używał mimikry dla zwiedzenia nas!.
 

0
0
Portret użytkownika MI)(ER

HAHAHAHA To tak samo jak nie

HAHAHAHA To tak samo jak nie ma żadnych dowodów na istnienie BOGA....... Gratuluje myślenia.....

0
0

Skomentuj