Kiedy nadejdzie czas pokoju ? Czy nadejdzie ?

Kategorie: 

Źródło: popotopie.blogspot.com

Nadprzyrodzona moc Stwórcy jest niewyobrażalna, tak jak jego mądrość. Bóg wie cośmy za jedni, zna nasze słabości i zgodnie z naszymi możliwościami dopasowuje nasz los do naszych predyspozycji, tak mówią nie tylko mędrcy. Jezus wypowiada przecież słowa, żeby uciekać pod jego skrzydła "Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie" Ew. Mateusza 11:30 

 

Jakieś dwa albo trzy lata temu słuchałem audycji w Radiu Maryja. Tematem była Fatima. Kapłani, a może zakonnicy, wypowiadali się w sprawie poświęcenia Rosji niepokalanemu sercu Maryi. Ich zdaniem poświęcenie dokonało się tak jak powinno i nie powinniśmy podważać tej ceremonii. Mamy czekać na pokój i nawrócenie Rosjan, bo Maryja z pewnością dotrzyma słowa. Wypowiadali zdania, które musieli wypowiedzieć. Tak im nakazano, tak ich nauczono, a może się po prostu bali ?

Dzisiaj rano (02/12/2016) w Radio Maryja Ojciec Rydzyk mówił, że wszyscy jesteśmy ludzmi, popełniamy błędy, nawet kapłani Kościóła Katolickiego. Mówił też, że naciera na Polskę fala barbarzyństwa, że należy się przed nią bronić, uciekać do Maryi i Jezusa. Kościół Katolicki kosmiczny i megalityczny to niezwykła duchowa organizacja. Powinniśmy ją wspierać, zwłaszcza kapłanów, którzy nie są supermenami. Polska ogołocona z Kościoła Katolickiego by nie przetrwała. Kościół jest nieodłączną częścią naszej Ojczyzny. Bez organizacji katolickiej nie ma i nie będzie Polski.

Można z pewnością utworzyć jakiś twór na kształt „Polski”, bez Kościoła, ale będzie to tylko bezideowe, bezkształtne i bezduszne społeczeństwo seksualnie naenergetyzowanych Borgów, podobne do tego jakie wyłania się już na zachodzie Europy i w USA. Społeczeństwa zachodniego kręgu cywilizacyjnego, zwane potocznie cywilizacją chrześcijańską, zostały przez globalnych inżynierów przekształcone w „nową strukturę”, która udaje ludzką cywilizację, „wzorując się” na bliżej nierozpoznanym układzie istot kosmicznych i duchowych - anielskich. Najprawdopodobniej tych, o których wspomina Apokalipsa św. Jana 12:9 „I zrzucony został wielki smok, wąż starodawny, zwany diabłem i szatanem, który zwodzi cały zamieszkały świat — zrzucony został na ziemię, a z nim zrzuceni zostali jego aniołowie.„


Zdarzenie smoleńskie można odbierać również w kategoriach niezrealizowanego aktu poświęcenia. Mogło być, albo wręcz było, sygnałem o nieuregulowaniu tej kwestii. Nie tylko to co stało się w Smoleńsku jest "jakby" dowodem na realizację fatimskich przepowiedni. Amerykanie na szczęście, zgodnie z (ostatnim podrygiem ?) kowbojskim duchem, wybrali na prezydenta Donalda Trumpa, a ten namaścił na szefa armii Jamesa Mattisa - "Wściekłego psa", jak o nim mówią wojskowi. Widać, że sytuacja może się bardzo szybko skomplikować, i nie będzie taka jak się wszystkim marzy.

Losy świata zależą od słowiańskiej Rosji. Gdyby się nawróciła, zgodnie z przepowiednią, na chrześcijaństwo, to mamy jako ludzkość szansę na przetrwanie, na otrzymanie od Boga czasu pokoju. Wysłanniczka Boga YHWH Maryja dała radę jak tego dokonać, poprzez zawierzenie Rosji Jej niepokalanemu sercu. Mieli to zrealizować kapłani Kościoła Katolickiego, z naszym ukochanym papieżem Janem Pawłem II. Podobno wszystko odbyło się tak jak należy, podobno, bo książka pt.: „Czwarta Tajemnica Fatimska” dokumentuje coś innego od wersji watykańskiej. Nie tylko Antonio Socci, autor wspomnianej publikacji, zgromadził dane w tym temacie. Poniżej prezentujemy informacje, które dowodzą, że wysocy urzędnicy Chrystusa działali nie tak jak sobie tego życzyło/pragnęło Niebo !

(...)Poświęcenie i nawrócenie

3 lipca 1917 roku, podczas trzeciego z serii sześciu Objawień Fatimskich, Najświętsza Maryja Panna zapowiedziała trojgu pastuszkom, że powróci później by prosić o poświęcenie Rosji swemu Niepokalanemu Sercu. Wagę tej prośby podkreślało złowieszcze ostrzeżenie: „Jeśli posłuchają moich próśb, Rosja nawróci się i zapanuje pokój; jeśli nie, rozsieje ona swoje błędy po całym świecie, prowokując wojny i prześladowania skierowane przeciw Kościołowi; dobrzy będą wydani na męczeństwo, Ojciec Święty będzie wiele cierpiał, wiele narodów będzie unicestwionych. Na końcu Moje Niepokalane Serce zatryumfuje. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a światu będzie dany pewien czas pokoju”. Powyższe słowa Matki Bożej zapisała s. Łucja jednym ze swych Dzienników, opublikowanym po raz pierwszy w latach 40 ubiegłego wieku.

Prośba o poświęcenie Rosji

Objawiając się s. Łucji w czerwcu 1929 roku w Tuy Matka Boża – zgodnie z zapowiedzią sprzed 12 lat – poprosiła o poświęcenie Rosji Jej Niepokalanemu Sercu. Słowa Najświętszej Maryi Panny zapisane zostały w Dzienniku wizjonerki: „Przyszła chwila, w której Bóg wzywa Ojca Świętego, aby wspólnie z biskupami całego świata poświęcił Rosję Memu Niepokalanemu Sercu. Bóg obiecuje uratować ją za pomocą tego środka. Tak wiele dusz zostaje potępionych przez sprawiedliwość Bożą z powodu grzechów przeciwko Mnie popełnionych. Przychodzę przeto prosić o zadośćuczynienie. Ofiaruj się w tej intencji i módl się”.

Ostrzeżenie. 

Dwa lata później, latem 1930 roku, waga tej prośby podkreślona została poprzez kolejne objawienie. Tym razem s. Łucji objawił się sam Zbawiciel, przekazując jej następujące ostrzeżenie: „Powiedz Moim sługom, że jeśli będą postępować wedle przykładu króla Francji, opóźniając spełnienie Mego żądania [poświęcenia Rosji], spotka ich podobne nieszczęście”. Słowa te stanowiły aluzję do losu Ludwika XVI, który odmówił poświęcenia Francji Najświętszemu Sercu Jezusowemu, w konsekwencji czego został obalony a następnie zgilotynowany w roku 1793.

Ponaglenia s. Łucji. Na początku roku 1935 s. Łucja napisała do swego spowiednika, ks. Bernardo Goncalvesa, odpowiadając na pewne jego pytania dotyczące poświęcenia Rosji: „Odnośnie Rosji, myślę iż bardzo miłym byłoby Zbawicielowi, gdyby starał się Ksiądz nakłonić Ojca Świętego do spełnienia Jego życzeń […] Myślę, że powinno to zostać przeprowadzone dokładnie w taki sposób, w jaki On sam to prosił […]”. Nie ulega wątpliwości, iż s. Łucja uważała wypełnienie tego żądania Nieba za sprawę pilną, nie znajdujemy jednak żadnych informacji odnośnie jakichkolwiek reakcji ze strony hierarchii Kościoła.

Kolejne ostrzeżenie

Wiosną 1936 roku Zbawiciel powiedział s. Łucji, że poświęcenie Rosji dokonane będzie w sposób właściwy jedynie wówczas, jeśli zostanie ona uroczyście i publicznie poświęcona Niepokalanemu Sercu Maryi przez papieża oraz biskupów całego świata. Sama Matka Boża powiedziała s. Łucji podczas jednego z objawień, iż jeśli „ten biedny naród” nie zostanie Jej poświęcony dokładnie w taki sposób, stanie się on dla świata narzędziem kary Bożej. Papież dokonuje poświęcenia – jednak w sposób niezgodny z wolą Matki Bożej. W październiku 1942 roku, w momencie największego nasilenia walk, Pius XII dokonał poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi. Nie wspomniano w nim jednak o Rosji, w ceremonii nie wziął też udziału żaden z katolickich biskupów. Wiosną następnego roku, który przyniósł kontynuację działań wojennych, Zbawiciel objawił się s. Łucji informując ją, że poświęcenie dokonane przez papieża nie przyniesie światu pokoju, skróci jednak czas trwania wojny.

Łucja: żądanie poświęcenia Rosji pozostaje nie spełnione. W trakcie rozmowy z prof. Williamem T. Walshem z Nowego Yorku w dniu 15 sierpnia 1946 roku s. Łucja podkreśliła, że Matka Boża nie prosiła o poświęcenie Jej Niepokalanemu Sercu świata, ale konkretnie i wyłącznie Rosji. Konsekwentnie akt poświęcenia z roku 1942 nie stanowił spełnienia Jej prośby. Kolejny akt poświęcenia – znów nie uwzględniający życzenia Matki Bożej. W połowie roku 1952, w trakcie wojny koreańskiej, Pius XII dokonał kolejnego poświęcenia. Tym razem wymienił w nim Rosję, nie poprosił jednak żadnego z biskupów o towarzyszenie mu w tej ceremonii. Prośba Matki Bożej w dalszym ciągu pozostawała nie spełniona.

Strony

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika lipka

Objawienia fatimskie to rok

Objawienia fatimskie to rok 1917 a w 1918 zabito rodzinę carską, wtedy to bolszewicy i ich entuzjaści nie nawrócili się a Rosja spłynęła krwią milionów niewinnych ludzi. Terror bolszewicki trwał w najlepsze a na świecie trwała I W.Ś. która była pierwszą wojną tak tragiczną, że nieporównywaną do żadnej wojny, którą toczyli ludzie przeciw sobie.

Objawienia to jedno ale scenariusz wojenny był już napisany i zapewne musiał się dokonać, bo czy ktoś wyobraża sobie, że jakieś wizje portugalskich dzieciaków mogły cofnąć przygotowania do rządów bolszewików w Rosji albo że poszczególne rządy mogły nie przystąpić do wojny światowej? Komunizm rozpoczął swe rządy od wytępienia przeciwników politycznych. Tak rozpoczynano wojny-rzezie dawniej i nic się w tej kwestii nie zmieniło, dzicz zna tylko jedną drogę, którą będzie kroczyć i za tysiąc lat. Bo czym różni się dzicz sprzed dwóch czy trzech tysiący lat od dzisiejszej dziczy albo tej za milion lat? Niczym, bo nie ważne, że cywilizacja stała się wysoko rozwinięta, w głowie wciąż żyje przedpotopowy ciemny typ i przychodzi dzień gdy cywilizacja ginie bo dzicz niszczy cywilizację, jej mądrość, cnotę i przyszłość. Dzisiejsza dzicz to światowi politycy, tak jak w Rosji w 1917 roku. 

DZIESIEJSZY ŚWIAT CORAZ BARDZIEJ PRZYPOMINA TAMTĄ ROSJĘ I BOLSZEWIKÓW. TAMTA ROSJA TO OBECNY CAŁY ŚWIAT, KIM SĄ (BĘDĄ) BOLSZEWICY?

Jesteśmy jako cywilizacja na ostrym zakręcie, szaleńczy wyścig, w który nas zaprzęgnięto i który odbywa się wbrew naszej woli, znów może ściągnąć nas w przepaść, skierować nas na drogę bez powrotu.

1
0
Portret użytkownika Meg

Droga do zbawienia prowadzi

Droga do zbawienia prowadzi TYLKO przez Jezusa Chrystusa, to On jest zbawieniem, prawdą i życiem, a nie Maryja czy inni tzw. święci i błogosławieni.

Nadciągnęło mega zwiedzenie a ci durni ludzie lezą wnie jak pszczoły do miodu.

0
0
Portret użytkownika PiotruśPan

To kłamstwo !!! Droga do

To kłamstwo !!! Droga do zbawienia prowadzi tylko i wyłącznie przez Allacha. Chwała Allachowi !!!

0
0
Portret użytkownika Hostus

Nie ma krótszej drogi do

Nie ma krótszej drogi do Jezusa prócz tej, którą prowadzi do Syna Maryja. Ale to już z XV w. i powtórzone przez JPII. Różaniec, Koronka, masza przedsoborowa, post, przepraszanie za grzechy, Komunia Św i własny Odkupieńczy Krzyż, by jednoczyć go z Chrystusem. Bo los nasz jest tożsamy z Jego. Kto chce być z Bogiem w Trójcy Jedynym, tego odrzuci ten świat - Świat, którego komendantem jest władca powietrza, jutrzenka. Będzie trudno... już niedługo.

0
0
Portret użytkownika b@ron

nie ma żadnej drogi do

nie ma żadnej drogi do zbawienia... nie istnieje coś takiego jak zbawienie, to tylko wymysł religii przeróżnych i to one zwodzą ludzi

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika łotr1

Droga do zbawienia prowadzi

Droga do zbawienia prowadzi TYLKO przez Buddę, to On jest zbawieniem, prawdą i życiem, a nie Jezus, Maryja czy inni tzw. święci i błogosławieni.

Nadciągnęło mega zwiedzenie a ci durni ludzie lezą wnie jak pszczoły do miodu.

0
-1

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Sio

Na niewolnictwie nikt nieba

Na niewolnictwie nikt nieba nie zbudował i nie zbuduje.

A bojaźń wobec Boga czy Maryśki  i jej syna jest poddaństwem. Na poddaństwie stworzony był system grecki, rzymski, egipski, izraelski, komunistyczny a nawet faszystowski i wreszcie religie - wszystkie - bez wyjątku.

Jednym z czynników, które niezbędne są dla stworzenia nieba na ziemi jest jest wolność,brak struktór niewolniczych i myślenia niewolniczego czy poddańczego.

W królestwie Boga prawdziwego wszyscy mają status boski a nie poddańczy. Religie wierzą w szatana, który stworzył system hierarchiczny aby na końcu kogoś wielbić i się jego bać. Kościół katolicki czy jechowici i wszelkie inne religie wyznają Lucyfera a nazywają go Bogiem, który karze i jest gniewny.

A tych, którzy byli w niebie i byli bóstwami nazywają przeklętymi ha, ha, ha, ha a sami wyznają system diabła ha, ha - a niebo nie jest dla tych, którzy tam chcą być tylko dla tych, którzy tam byli. Jezus oddala ludzi od nieba podobnie jak mahomet i maryja

0
-1
Portret użytkownika Pio'76

Wiara w Boga jest wkładana

Wiara w Boga jest wkładana dzieciom do głów w tym samym czasie co wiara w Mikołaja. Z Mikołaja wyrasta 100% populacji. Z Pana Boga zaledwie kilka. Jednak z gruntu jest to tym samym.

Żaden Bóg nie interweniuje kiedy dzieją się najgorsze zbrodnie, bo albo Go nie ma, albo nic Go nie obchodzimy. Jeśli ludzie sami sobie nie pomogą, żadna nadprzyrodzona siła duchowa, kosmici, ludzie z przyszłości nam nie pomogą. Lepiej więc przyjąć te fakty do świadomości i wziąć pełną odpowiedzialność za swoje losy.

Wszystkie te śmieszne przepowiednie można rozbić o kant ( | ). Nikomu nie udaje się niczego precyzyjnie przewidzieć za wczasu, a przewidzenie, że nastąpi kolejna wojna jest tak samo trudne jak przewidzenie śmierci po kilkudziesięciu latach życia. Interpretacje przepowiedni są dopasowywane po wydarzeniach, a ich jedynym celem jest utrzymywanie ludzi we wspólnym oczekiwaniu na obietnicę daną przez Boga, Matkę Boską, Jezusa, Potwora Spaghetti czy Niewidzialnego Różowego Jednorożca. Daje to określonej grupie poczucie wyjątkowości i posiadania jakiejś ukrytej wiedzy, która wzmacnia jej wewnętrzne więzi.

0
-1

Strony

Skomentuj