Naukowcy nie ustają w próbach sprawdzenia, czy rzeczywistość nie jest symulacją

Kategorie: 

źródło: dreamstime.com

Fizycy z USA i Wielkiej Brytanii znaleźli sposób, aby sprawdzić, czy żyjemy w świecie rzeczywistym czy też w wirtualnej rzeczywistości stworzonej przez coś lub kogoś.  Profesor fizyki na Uniwersytecie w Waszyngtonie, Martin Savage ze swoimi studentami i Sylas Bean z Uniwersytetu New Hampshire, znaleźli sposób, aby przetestować hipotezę, że nasz wszechświat jest ogromną symulacją komputerową.

 

Naukowcy zaczęli pracę od modelowania procesów zachodzących w świecie cząstek elementarnych.  Podstawą tych metod jest stosowanie technologii symulacyjnej, dzięki której komputer przetwarza czterowymiarowe skalarne stany kwantowe (trzy wymiary przestrzenne plus czas).  W badaniach teoretycznych, naukowcy odkryli, że obecny poziom technologii jest w stanie symulować tak nasz świat tylko w bardzo małej części, nieprzekraczającej wielkości  1/1000000000000 części metra. To trochę więcej niż rozmiar jądra atomowego.  Jednak rozwój technologii w przyszłości, prawdopodobnie, pomoże zwiększyć ten obszar.

 

W 1982 roku doszło do ciekawego odkrycia, które nie wiedzieć, czemu nie zostało odpowiednio nagłośnione. Jest to tym bardziej dziwne, że może się okazać, że było to największe odkrycie XX wieku. Fizyk z Uniwersytetu Paryskiego, Alain Aspect przeprowadził eksperyment, który wykazał, że w pewnych warunkach elementarne cząstki subatomowe takie jak elektrony zachowują się tak jakby były w stanie komunikować się w jednym momencie bez względu na to, jaki dzieli je dystans w przestrzeni. Wygląda, więc na to, że jedno z podstawowych prawideł fizycznych sformułowanych przez Alberta Einsteina jest błędne. Przypomnijmy, że zakładano, że nic nie może się poruszać szybciej niż światło a skoro dwa elektrony dzieli ogromny dystans i w tym samym momencie zdają się ze sobą komunikować to, o czym to świadczy jak nie o dowodzie na to, że wszechświat jest symulacją. To odkrycie do tego stopnia zdumiało naukowców, że do dzisiaj wola o tym nie mówić za dużo, aby nie powodować pytań, na trudno odpowiedzieć logicznie.

 

Fizyk z Uniwersytetu Londyńskiego, David Bohm, wierzy, że odkrycie Aspecta dowodzi, że stałość i materialność wszechświata jest w istocie złudzeniem. Rzeczywistość jest według Bohma gigantycznym niewyobrażalnie szczegółowym hologramem. Uczony ten brał udział w badaniach ludzkiego mózgu i tego jak jest on zbudowany i jak działa. Wiadomo, że konstrukcja sieci neuronów przypomina konstrukcję każdej sieci i internetowej a nawet sieci galaktyk we wszechświecie. Bohm doszedł do wniosku, że mózg człowieka działa w sposób przypominający działanie hologramu łącznie z zasadami matematyki kwantowej oraz charakterystyką niektórych wzorców falowych.

 

Do ciekawych wniosków doszli też niemieccy naukowcy pracujący przy projekcie interferometru laserowego o nazwie GEO600. To konstrukcja składająca się z sześciu ramion z laserami. Dzięki obliczaniu mikro zmian pozycji między tym super dokładnym wyposażeniem laserowym, można śledzić fale grawitacyjne. Największym jednak problemem jest ustawienie czułości urządzenia i uczestnicy eksperymentu wciąż się z tym zmagali.

 

Profesor Craig Hogan z Fermilabu zasugerował, że kłopoty z kalibracja tak niewyobrażalnie czułego detektora to nie problem z urządzeniem tylko specyfika rzeczywistości. Po prostu osiągnięto kwantowy limit rzeczywistości i przekroczono długość Planka, czyli badacze zeszli niżej niż same sygnały. Skoro istnieje limit małości o ile można tak to nazwać, to jest to kolejny dowód na to, że rzeczywistość jest tylko hologramem.

 

Co to właściwie dla nas oznacza? Większość ludzi i tak przeżyje swoje życie nie zadając sobie takich pytań a nawet, jeśli ktoś by im to opowiedział i wyjaśnił to odkrycie, że nic nie jest prawdziwe może być dla niektórych zbyt druzgocące. Takim ludziom łatwiej jest trzymać się kurczowo dowolnego kłamstwa oddalając z przerażeniem konsekwencje wyjaśnienia istnienia tego wszystkiego wokół nas. To, czym jesteśmy to reprezentacja interakcji między świadomym umysłem z wolną wolą i skalarnym polem, które poprzez nasz fakt jego obserwacji staje się rzeczywistością. Przyjęcie teorii holograficznego wszechświata powoduje, że wszelkie tajemnice fizyki związane z nadawaniem obiektom masy czy też z pojęciami takimi jak ciemna energia czy ciemna materia staną się w końcu jasne.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika xylotet

hopsiup ''Paradoksalnie

hopsiup ''Paradoksalnie osiągnięcia fizyki kwantowej potwierdzają konieczność istnienia nieśmiertelnej duszy, czegoś stałego, bo coś musi organizować ten hologram''
Dusza w naszym kregu cywilizacyjnym jest pojeciem metafizycznym o ostrym teologicznym zabarwieniu.
Kartezjusz wykluczyl Boga i Dusze z podmiotu i przedmiotu badan naukowych jako pojecia niematerialne i 
metafizyczne i tak to do dzisial w cywilizacji zachodniej i jej nauce zostalo.
Fizyka kwantowa mowi o akcie obserwacji ktory wplywa na redukcje funkcji falowej do czastki
ktora oczuwasz jako stala materie .Doniosloscia w niej jest ze wniosla swiadomego obserwatora 
i jego kluczowa role w kreowaniu rzeczywistosci .Swiadoma obseracja czyli swiadomosc jest oficjalnym pojeciem. Dusza niesmiertelna to prywatna sprawa wierzen fizykow kwantowych.Wielu anesteziologow neurologow badajacych tzw.NDE (smierc kliniczna) okresla swiadomosc mianem stanu kwantowego a to jest nowum
bo to istnienie materi jest skutkiem stanu kwantowego a nie odwrotnie. 

0
0
Portret użytkownika Robert

Uważam że żyjemy w

Uważam że żyjemy w wieloświecie i jestemy w wielu osobach - po jednej w kazdym świecie, a w niektórych snach widzimy i odczuwamy to co inne nasze wcielenia.
"redukcja" funkcji falowej to podział wcieleń po światach, tak jak wynika z teorii Everetta, ale te światy istnieją cały czas i są statyczne jako całość, a poczucie czasu jest względne z naszego punktu widzenia.

1
0
Portret użytkownika NEUTRINO

Jaki hologram? Smiech na sali

Jaki hologram? Smiech na sali , a niby jaki komputer miałby tworzyć ten hologram, też fikcyjny|? Materia jest zbudowana z niematerii, tzn ze do rozmiaru atomu nie ma materii ale atom poddany obserwacji lub oddziaływaniu conajmniej drugiego atomu nabiera wartości materialne, czyli atom pojedyńczy bez obserwacji może być bezmasowy i dwuwymiarowy. Efekt splotu jest ewidentnie zauważalny podczas pomiaru prędkości neutrino, tzn że obserwacyjnie wynika że owa cząsteczka, jak dla mnie fala przekracza prędkość światła , lecz w rzeczywistości neutrino porusza sie z prędkością światła oraz poprzez kolerację z przestrzenią ulega okresowemu splotowi , co powoduje że pomiary są jakie są. Czym jest splot, grawitacja, pole magnetyczne|>? Są to zależności o których nie chce pisać bo elity wszelką wiedze i osiągnięcia przelewają na mamone i ludzką krew . ....Pozdrawiam

0
0
Portret użytkownika jaa

podobno wszystko co nas

podobno wszystko co nas otacza składa się z atomów. Czy ktoś wie z atomów jakich pierwiastków składa się drewno buka a jakich dajmy na to dębu? Bo tak się zastanawiam i nijak nie umiem się domyślić.

0
0
Portret użytkownika pasjonat

"Przypomnijmy, że zakładano,

"Przypomnijmy, że zakładano, że nic nie może się poruszać szybciej niż światło a skoro dwa elektrony dzieli ogromny dystans i w tym samym momencie zdają się ze sobą komunikować to, o czym to świadczy jak nie o dowodzie na to, że wszechświat jest symulacją."
 
Dowodzi wielu rzeczy ale z pewnościa nie tego że to symulacja. bo Zdają sie - mowi że nie sa pewni.
Symulacja - to ustalony termin. Skoro nie znamy warunków obecnych to jak możemy interpretowac wynik doswiadczenia wzgledem rzeczywistosci? Symulacje dotyczą obiektow badz procesow mierzalnych. To jakby okreslic charakterystyke statyczna polagrawitacji.

0
0

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika xylotet

Do polowy 20 wieku symulowac

Do polowy 20 wieku symulowac mozna bylo jedynie choroby przed lekazem nie chca isc do pracy.
Nie mozna wysymulowanym narzedziem pomiarowym zmierzyc realnej wartosci emitera czyli instancji ktora symuluje urzadzenia pomiarowe skale w ktorych one odczytoja oraz wrzyszkich mozliwych ukladow odniesienia
wewnatrz takiej symulacji,to mozna jedynie teoretycznie postulowac i wymyslac coraz nowe eksperymenty
na potwierdzenie tego.Filozofie wschodu juz dawno daly na to odpowiedz a ze nie rozwijaly matematyki
fizyki itd. czyli nauki w naszym zachodnim rozumieniu nie wynikalo moze z braku inteligencji albo wrodzonej
glupoty a rczej z tego ze zdawali sobie z tego sprawe ze sniac siebie staramy sie ''Obiektywnie'' siebie zmierzyc miara ktora rowniez snimy.
 

1
0
Portret użytkownika kolo21

To gdzie my jesteśmy wiem w

To gdzie my jesteśmy wiem w dupie i gówno wiemy.Naukowcy co chwilę zmieniają zdanie raz tak raz tak sami nie wiedzą a się chwalą postępem nauki.To się pytam jakim? Raka czy Hiv nie umieją wyleczyć.Czasami na tą teorią modyfikacji genetycznej przez starożytnych kosmitów może faktycznie coś w tym jest.Może jesteśmy nie świadomymi murzynami coś dla nich robimy i nie mamy pojęcia co.

0
0

kolo21

Portret użytkownika xylotet

Naukowcy to tacy sami ludzie

Naukowcy to tacy sami ludzie jak wszyscy inni czyli tak jak inni uwiklani w system  ktory nam wszystkim
wyznacza wektor po ktorym mamy sie poruszac tak zwanie do przodu i z postepem.
Wszyscy szczamy pod wiatr z ta roznica ze jedni to widza a drudzy wola widziec desz ktory ich opryskal.

0
0
Portret użytkownika xylotet

Aspect w 1982 roku

Aspect w 1982 roku przeprowadzil tzw myslowy eksperyment zwany EPR od Eistein Podolski Rosen.Byl to spor miedzy Nielsem Bohrem ktory postulowal ze dwa fotony czyli czastki elementarne oddalajace sie od siebie po lini z predkoscia swiatla uzgodnia ze soba wartosci spinow w czasie rownym 0 czyli zaistnieje stan splatania kwantowego w ktorym czaski beda miec przeciwne spiny (czyli zakaz Pauliego jest spelniony).Einsten wychodzac
z ogolnej tepori wzglednosci nie zgadzal sie z tym gdyz jakas hipotetyczna czastka ktora byla by medium
do uzgodniena spinow musiala by sie poruszac z predkoscia wieksza od predkosci swiatla(Einstan w tamtym
czasie pozegnal sie ze stala kosmologiczna czyli idea eteru czyli hiperprzestrzeni).Einstein Podolski i Rosen
wymyslili experyment w tamtych czasach byl tylko myslowy  tzw. EPR,uwczesny swiat naukowy kibicowal Eisteinowi ale tylko do 1982 r.Bohr byl twrca tzw. interpretacji kopenhaskiej z ktorej wychdzilo ze wszechswiat
i materia sa subiektywne i iluzoryczne ,rzeczywistosc zalezy od obserwatora a zerowa czasowosc w splataniach
kwantowych sugieruje ze wszystkie punkty w czasoprzestrzeni leza w jednym punkcie.W 1982 r. za sprawa
Aspecta okazalo ze Einsztein sie mylil.
 

0
-1
Portret użytkownika baca

o i to jest dobra

o i to jest dobra odpowiedź
-przeczytaj sobie uwaznie hopsiup posta Xyloteta-
innym dowodem jest kilka, kilkadziesiat prob obliczenia tak zwanych rownan Einsteina ktore skonczyly sie tym ze za kazdym razem "znikał" z nich CZAS
coś takiego jak czas zatem nie istnieje - udowodniono to matematycznie - czas to kolejny wymysl tego pana, ktory uniemozliwia zrozumienie swiata kwantow, w ktorym predkosc swiatla oczywiscie nie obowiazuje.
dowodem na to jest prosty eksperyment:
wystarczy wbić w bochenek chleba nóz i pokroic go na plasterki
Einsteinowcy będą jak idioci sie wpatrywać w te kromki wmawiając sobie ze na tych "przekrojach" widać jak sie czubek noza przemieszcza z okresloną predkoscią od jednej kromki do kolejnej kromki i będą głęboko dumać nad tym ile to zajęło "czasu" lub z jaką prędkością "przemieszczał się" nóż
"obliczą" to nawet mędrkując ile czasu zajęło od wbicia czubka noża aż do dotarcia do końca chleba.
a wystarczy tylko zrobić przekrój prostopadly do tych "kromek" i sie okazuje... że nóż jest jednocześnie wszędzie - identycznie jak kwanty w realnym świecie. nóz jest w tej samej chwili w kazdym możliwym miejscu chleba - w każdym możliwym einsteinowskim "przekroju czasowym".
i choćby nie wiem jak dziwne się to wydawalo to tak przecież jest w realnym świecie.
to czasu po prostu nie ma.
i nigdzie poza teoriami Einsteina, nie jest powiedziane ze wszechswiat będzie taki jak go sobie jakiś Einstein wyobrazil - to niedorzeczne.
i dlatego normalna nauka stoi w miejscu od stu lat i nie posuwa sie do przodu

0
-1
Portret użytkownika xylotet

Einstein nie akceptowal

Einstein nie akceptowal mechaniki kwantowej widzial w niej niekompleta teorie i szukal w niej dziury,
nie akceptowal subiektywizmu i probabilizmu inaczej mowiac calej dziwnosci owej mechaniki , to jego 
slowa ''nie wierze ze Bog gra z nami w karty'',moim zdaniem jego koncepcja Boga byla jednak dosc religijna.
Gdyby nie koncentrowal sie tak na szukaniu dziury moze popchnol by swoje rownania dalej.

0
0
Portret użytkownika wowik

Od dawna twierdzę, że

Od dawna twierdzę, że istnieja nieskończone prędkości i nie są to symulacyjne prędkości, lecz rzeczywiste. To prędkość środowiska magnetycznego Wszechświata. Jest nieskończona...
I wszelkie zjawiska kosmiczne związane z umieraniem gwiazd widzimy w czasie rzeczywistym wskutek energetycznego odkszytałcenie strun magnetycznych przez te i inne ciała niebieskie...

0
0
Portret użytkownika Ja

I dochodzimy do meritum

I dochodzimy do meritum sprawy Biggrin
Ta tzw. symulacja to test specjalnie przygotowany dla nas wszystkich, test sprawdzający czy i jakimi jesteśmy ludźmi. Niestety całe masy oblewaja go z elitami na czele, a nasza egzystencja na tej ziemi jest tylko początkiem, a dla większości niestety końcem podróży i granicą nie do przekroczenia dla swojej świadomości w ograniczonym świecie jakim żyjemy. A zmierzmy do miejsca docelowego/ostatecznego tzw. utraconego raju ale stworzonego od nowa :] to nic wspólnego nie ma z żadną religią wymysloną przez człowieka Blum 3
A Po co to wszystko? Do samodoskonalenia bo człowiek jest ułomny, aby móc przesiać co lepsze i móc  tworzyć lepsze światy oraz osiągnąć szczyt szczęścia po wsze czasy :]

0
0
Portret użytkownika jaa

Za jakiś czas okaże się, że

Za jakiś czas okaże się, że zarówno ta jak i każda inna teza odnośnie tego czym jest rzeczywistość okażą się jedynie błędnymi teoriami źle skonfigurowanych umysłów. Wszechświat nie jest ani holograficzny ani nieholograficzny. Nie jest też iluzjonistyczny ani realistyczny. Nie jest też wirtualny. A dlaczego nie umiemy zorientować się jaki jest? Bo żeby się zorientować trzeba rozwijać się według ściśle określonych reguł. Im ścislej tym więcej można dowiedzieć się o tym czym jest rzeczywistość i na czym polega. Ale każda nieścisłość w rozwoju powoduje zmianę możliwości poznawania. Zatem jeżeli ktoś przyjmuje jakiś punkt widzenia, który jest niezgodny z tą ścislą ścieżką rozwoju to tym samym przyjmuje ograniczony do tego punktu widzenia sposób postrzegania rzeczywistości. A ponieważ, z punktami widzenia jest mniej więcej tak jak z odciskami palców to prawdopodobnie nie ma jednakowych punktów widzenia. Więc dyskusja mająca na celu przekonanie innych do swojego trochę mija się z celem bo oznacza co najwyżej próbę przekonfigurowania innych punktów widzenia na ten który preferujemy bez brania pod uwagę ich specyfiki. Rzeczywistość nie jest symualcją, ale symulacja może być elementem rzeczywistości.

0
0
Portret użytkownika kuzYn

Wynikało by z tego że

Wynikało by z tego że przykładowo: dinozaurów nigdy nie było, tylko program komputerowy porozrzucał gdzieś po ziemi ich kości, a żadna planetoida w nas nie pierdulnie, i nie wywoła apokalipsy, no chyba że pan bucek za klawiaturą będzie miał taki kaprys. ?

0
0

 

Portret użytkownika hopsiup

Paradoksalnie osiągnięcia

Paradoksalnie osiągnięcia fizyki kwantowej potwierdzają konieczność istnienia nieśmiertelnej duszy, czegoś stałego, bo coś musi organizować ten hologram, to nieistniejące chociaż istnieje. Jeśli hologram jest złudzeniem to nie może on być nośnikiem świadomości. Nawet jeśli przyjąć realność reinkarnacji to dowodzi ona istnienia niezmiennej struktury(?), która byłaby nośnikiem informacji dla zmieniającego się hologramu (kolejne wcielenia).
Materialiści mają przechlapane. Wieczność i stałość materii staje się problematyczna. Ha.

0
0
Portret użytkownika baca

osiągniecia fizyki kwantowej

osiągniecia fizyki kwantowej nie potwierdzaja istnienia żadnej duszy tylko... skalę twojej niewiedzy hopsiup o fizyce kwantowej.
fizyka kwantowa sprawia między innymi to, że sie idzie pieprzyć caly swiat wg Einsteina bo on tak samo jak ty nie potrafil tego co jest zrozumieć. fizyka kwantowa istnieje i prawie nikt jej nie rozumie. z toba włącznie.
to ze po przejsciu przez obiekt z jednego kwanta robią sie dwa, tylko i wylacznie dla debili jest niezrozumiale i niepojęte
wówczas natychmiast ci idioci wyciągają kretyńskie "osobliwości", "stałe kosmologiczne", "niewidzielne materie" "boskie czastki" i lub miejsca "osobliwe" gdzie mialyby niby obowiązywacjakieś inne prawa fizyki, i tym podobne brednie.
ty do kompletu dorzuciles jeszcze "myśl" ze to musi być "dowód na duszę"
a to jest po prostu dowód na waszą ignorancję, bo już dawno udowodniono że Einstein był głupcem - to on nie potrafil wyjasnic skąd się z jednego kwanta biorą dwa a nie inaczej bo te cholerne kwanty własnie tak sie zachowują. tak włąsnie to jest w świecie kwantow i nie jest to żadna kuźwa teleportacja lub inne nadprzyrodzone brednie.
mam zagadkę dla forumowiczów:
wie tu w ogole ktoś dlaczego tak z kwantami jest?
dlaczego sie nawet na drugi koniec wszechswiata "teleportują"  w mgnieniu oka?
dlaczego pojawiają sie w dwoch odalonych miejscach jednoczesnie?
dlaczeo z jednego kwantu robia się dwa albo i więciej?
bo to naprawde jest proste. to jest logiczne. to jest i wytłumaczalne i tak zrozumiale jak konstrukcja cepa.
nie potrzeba akcelaratora - aby zrozumieć swiat kwantow wystarczy zbudować sobie w głowie wirtualny i prosty jak ten cep model z tektury.
wystarczy tylko mieć ze dwie szare komórki wolne od ewangelii - tylko tyle potrzeba aby to coś o nazwie fizyka kwantowa zrozumieć. drugim koniecznym warunkiem jest wymazanie w chuja calej pseudo wiedzy od Einsteina. jesli ktos tak zrobi - gwarantuję ze zrozumie świat fizyki kwantowej i będzie się sam z siebie śmiał jaki był zmanipulowany czyli głupi. wszystkie potrzebne informacje do rozwiązania zagadki sa w tym poście.
ciekawe czy ktoś ją rozwiąże i poda wynik.
śmiało hopsiup - udowodnij że masz duszę i "wytłumacz" nam świat kwantów... Smile

1
0
Portret użytkownika antka kobity szwagra brat

...Baca!- moze tak jak cep -

...Baca!- moze tak jak cep - wytłumacz- prosze- co to kfantowe cholerstwo wyczynia...wiesz ja już byłem - tu - wczesniej...bo z perspektywy CZASU - zbieram "okruchy"tego co gdzieś zostawiłem...tylko ta pieruńska skleroza...

0
0
Portret użytkownika hopsiup

Ach... zapomniałem, że Pan

Ach... zapomniałem, że Pan Baca duszy nie ma. Tylko te parę elektronów co się tam tłuką w przestrzeni międzyusznej. Smile

1
0
Portret użytkownika major.er

Musi być Ci baco ciężko

Musi być Ci baco ciężko przebić się przez ścianę podważalnych argumentów przeciwników twoich teorii.  Ale się nie poddawaj! Ludze z syndromem  Aspergera zawsze znajdą sobie jakąś ścianę do zburzenia w kręgu swoich zainteresowań. Ty też walcz do końca swojego życia a będzie Ci łatwiej poradzić sobie ze swoimi paranojami. Spodziewam się teraz od Ciebie potoku wyzwisk i pseudonaukowej rozprawki o moim żydowskim wychowaniu przez zlemingowaciałych rodziców. Jednak wiedz że ja żyję poza systemem, nie wierzę politykom, wierzę w "wielowcieleniowość", twierdzę że najobrzydliwsza moralnie jest społeczność żydowska, etc. Ale wiem też, że nie zjadłem wszystkich rozumów i zakładam braki w wiedzy. Ty niestety nie jesteś nawet świadomy swego syndromu tak jak większość przedstawicieli twojego psychogatunku. Trzymaj się ciepło i dalej nie bierz psychotropów! Asperger to nic strasznego, to taki trochę inny system operacyjny zainstalowany w twoim mózgu. Inny niż większość systemów. Mam Aspergera od urodzenia ale jestem tego świadomy i nie robię z siebie shizofrenika na forach, tak jak ty. Kijem wisły nie zawrócisz - całej populacji też nie zmienisz. Zbyt im wygodnie, tu w matrixie.

0
0
Portret użytkownika baca

to co uwazasz za Aspergera

to co uwazasz za Aspergera -10-15 lat temu nawet nie istnialo - tak samo jak "antysemityzm" - to tylko kolejny "problem nieznany w innych ustrojach" - brednie oparte o pseudomedyczny belkot Freuda
jeszcze kilkanascie lat temu nikt na to nie "chorował"
po drugie zakladajac ze jestes majorem - to co mylnie nazywasz Aspengerem nosi zupelnie inna nazwe, gdyz to jest cecha a nie choroba - np tak jak tak zwany "zespol stresu pola walki" - to zwykle tchorzostwo a nie jakis "zespol"
z Aspergerem jest podobnie
zwykle ludzkie emocje albo zachowania sa "fachowo diagnozowane" aby "leczyc" - smiech na sali
no i po trzecie dopiero od kilkunastu lat istnieje mocna kabalistyczna "potrzeba" aby wszelkie wychylenia poza norme "pracowicie" diagnozowac
pierwsza diagnoza jest "antysemita" a druga "paranoik"
chcesz dowód - to zapytaj sam siebie: czy przed matrixem czules sie paranoikiem?
no i koronny argument: kiedy dokladnie zyczliwy konowal wmówił ci tego Aspergera?
zastanow sie i pomysl: kiedy?
no kiedy zaczales "zyc poza systemem" i zostales "zdiagnozowany" - bo "od urodzenia" to sorry ale niemozliwe?
jest jeszcze czwarta mozliwosc- byc moze nie masz zadnego "innego systemu" tylko po prostu pozwoliles sobie wszczepic trucizne, ktora miesza w umysle lub uszkadza organizm?
jesli tak to tez nie mozesz miec tego od urodzenia - tylko "od szczepienia" - a skoro tak to juz chyba widzisz ze to zadna paranoja Smile

0
0
Portret użytkownika Ciekawy

No i co cwaniaczku, jak to

No i co cwaniaczku, jak to jest z tą duszą? Dasz odpowiedź na tą swoją zagadkę czym są kwanty? Bo z chęcią jej posłucham... Dużo mówisz, lubisz podważać przemyślenia innych jednak jeśli masz już sam coś wytłumaczyć to coś ciężko Ci to idzie? Jesteś zwykłym, marnym człowieczkiem który jest zagubiony w dzisiejszej rzeczywistości i starasz się udowodnić sobie, że wiesz więcej niż inni, kiedy to wrzeczysistości brak Ci poprostu miłości twoich rodziców. Pozdrawiam

0
0
Portret użytkownika kuzYn

Jest taka teoria, że dusza

Jest taka teoria, że dusza ludzka jest komputerem kwantowym wbudowanym w wszechświat. To co zapisuje mózg w ciele fizycznym jednocześnie jest zapisywane w komputerze kwantowym.

0
0

 

Portret użytkownika olobabolo

Mam nadzieję że baca to

Mam nadzieję że baca to wytwór holograficzy zrobiony przez starozytnych żydów .

0
0
Portret użytkownika ARTUR5

Jeśli to hologram to życie i

Jeśli to hologram to życie i badania tych naukowców nie mają sensu , równie dobrze mogą popełnić samobójstwo , przecież oni nie żyją więc nic się nie zmieni . Tym bardziej śmieszne wydaje się gromadzenie pieniędzy , majątków i innych rzeczy , po co pracować skoro właściciel hologramu tylko sie tym bawi a nas to męczy .

0
0
Portret użytkownika Gruby dzik

Nie lubię tyłkowłazów ale

Nie lubię tyłkowłazów ale muszę przyznać że jestem pod wrażenie . Fizyka kwantowa i przeciętny trolololo internetowy to dwie różne baśnie. Czyta się bez uczucia że ktoś próbuje zrobić Cię w chu.a albo że jakiś naukowiec nadrabia swoją niewiedzę dziwacznymi równaniami .  http://www.geekweek.pl/aktualnosci/7600/diamenty-polaczone-splataniem-kwantowym . Sprawa może nieświeża ale ciężko oprzeć się wrażeniu że ktoś na tym położył łapę.

0
0
Portret użytkownika AnkaA

Jeżeli gra to możemy zmienic

Jeżeli gra to możemy zmienic jej reguły. Tylko jak ? Umysłem, czy może napisać grę komuterową i za jej pomoca zmienic grę wszechświata-Boga ? Tylko czy to znowu nie będzie tak,że to wielki symulator cos znowu symuluje , samego siebie ? Pogubiłam sie ... kurcze sprawa nie jest prosta ale widzę światło w tunelu.

0
-1
Portret użytkownika Homo sapiens

Czasem kiedy takie

Czasem kiedy takie wygenerowane przestrzenie się stykają powstają struktury zwane mostami Einsteina - Rosena i powstaje kanał łączący wszechświaty równoległe. Lecz pośrodku tego tunelu jest osobliwość - piana kwantowa (przestrzeń traci sens i ma zaczyna zachowywać się w sposób chaotyczny) - to całkowita blokada dla materii i energii (również tej wysoko zorganizowanej w tym ludzi) ale być może nie dla informacji.
Zgodnie z obliczeniami 1 przeciętnie ważący człowiek to 3 razy 10 do potęgi 92 bitów informacji. Obrazowo można by powiedzieć, że potrzeba by było 5 razy 10 do potegi 30 dysków HDD o pojemności 200 Gb aby zapisać dane o jednym człowieku. Taka teleportacja byłaby możliwa.
Dla mnie MATERIA = KONDENSACJA ENERGII (zgodnie ze wzorem Einsteina), a to że podczas kondensacji energia stworzyła zupełnie nową jakość czyli struktury materialne jest zupełnie wtórne (zresztą jaką masę ma właściwie kwark i czy to już jest cząstka materii czy właściwie forma energii). Energia może się przetwarzać w struktury czysto energetyczne (inną energię) ale i materialne i na odwrót. Podobnie informacja - istniejąc w warstwie subkwantowej (potencjalności), może się zaktualizować w struktury informacyjne jak również energetyczne a te z kolei np. w materię, Nie ma tu żadnej sprzeczności z prawami fizyki (w szczególności z zasadami zachowania)..
 
\
http://www.digart.pl/zoom/7339400/Albert_Einstein.html

0
0

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Xuser

Jeżeli wszystko wokół jest

Jeżeli wszystko wokół jest hologramem to czym są ludzie nas otaczający? Czy oni istnieją, mają świadomość? I gdzie sie tak naprawde wszyscy znajdujemy, skoro przestrzeń wokół nas jest iluzją?

0
0

Skomentuj