Pojazd UFO był eskortowany przez rosyjskie bombowce SU-34?

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Mężczyzna widząc dwa rosyjskie bombowce SU-34 postanowił uwiecznić je na filmie. Dopiero odtwarzając film na komputerze zauważył, że udało mu się uchwycić niezidentyfikowany obiekt przelatujący pomiędzy wojskowymi samolotami.Tajemniczy obiekt ma sferyczny kształt i mimo iż dotrzymywał tempa wojskowym odrzytowcom jego sposób poruszania się jest zupełnie różny od samolotów. Obiekt krążył chaotycznie wokół nich, wyprzedzając je i na powrót się z nimi zrównując.

Wszystkie te manewry rzekome UFO wykonuje zaledwie w 5 sekund, poruszając się nieporównywalnie szybciej od nowoczesnych myśliwców. Co więcej, obiekt był w stanie nagle zatrzymać się i w następnej chwili kontynuować lot.

 

Wymiary bombowców SU-34 wynoszą 23,3 metra długości, 6,1 metra wysokości i 14,7 metra rozpiętości skrzydeł. Szacując wielkość niezidentyfikowanego obiektu, można dojść do wniosku, że mógł on mieć średnicę około jednego metra. Radary SU-34 najwidoczniej nie zarejestrowały obiektu, ponieważ na nagraniu nie widać żadnej reakcji ze strony pilotów na niebezpieczne manewry tajemniczego statku w pobliżu samolotu. Nie można też wykluczać, że dziwny obiekt był w rzeczywistości wojskowym dronem lub innym dziełem ludzkiej techniki, błędnie zinterpretowanym przez autora nagrania.

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Israfel

I znów to samo. Obiekt

I znów to samo. Obiekt rzekomo przelatywał między samolotami. A może mi ktoś powiedzieć skąd wiemy jaka była odległość autora filmu od samolotów i od tego obiektu? I skąd wiadomo że prawie taka sama? To mniej więcej tak, jakbym napisał, że stacja kosmiczna ISS przeleciała między Księżycem a Jowiszem. Totalna bzdura. Brak wyobraźni przestrzennej to nie grzech. Ale pisanie bzdurnych artykułów przez ludzi bez elementarnej wiedzy i wyobraźni, powinno być karane. Potem młodzież czyta, uczy się i głupieje do reszty.

0
0

" ...nauka prowadzi nas do zrozumienia tego, jaki jest świat, a nie tego, jaki chcielibyśmy, by był ... "
- Carl Sagan

Skomentuj