Zlot Nad Kukułczym Jajem – część VII

Kategorie: 

Źródło: internet

W tej części słów będzie minimum natomiast obrazków maksimum. Dziś publikuję zapowiadane dowody na zaplanowane zaszczuwanie mnie, jakie jest realizowane już od sześciu lat z wyrachowaną premedytacją przez kwiat lokalnych szumowin. Robione jest to po to przez tę sitwę, aby zmasowanymi pomówieniami i prowokacjami zniszczyć mi reputację, dobre imię, wetknąć przy pomocy oszczerstw do zakładu psychiatrycznego, a następnie kiedy już tam będę pozbawiony jakiejkolwiek wiarygodności na spokojnie ukraść mój dorobek życia.

 

To co ta lokalna szujnia przeciwko mnie spreparowała to się po prostu w pale nie mieści, albowiem są to ludzie mający rzekomo stać na straży przepisów, porządku i prawa. Te podłe świnie pragną pozbawić mnie dosłownie wszystkiego: całego majątku, spokoju a nawet wolności. Na przekór bezspornym dowodom, na przekór oczywistym faktom, na przekór przepisom prawa. Całkowicie bezprawnie.

Oto więc podkład muzyczny doskonale wyrażający tęsknotę za wolnością wyrażony przez naszego ulubionego kompozytora, który, myślę godnie umili dalszą lekturę:

Hitler Singing " I Want To Break Free " By Queen

Bardzo dużo czytam, sporo też buszuję po Internetach, gdzie ludzie piszą rzeczy nigdzie indziej nie opisywane no ale tak zmasowanego zaszczuwania, jakie mnie spotkało jeszcze nigdzie nie znalazłem aby go z moim porównać. Ludzie uczciwi są od zawsze niszczeni przez system lub lokalne kliki, owszem zdarzają się tego typu zjawiska no ale żeby policja, prokuratura, sądy i armia bezproduktywnych darmozjadów urzędniczych, rzuciły się wspólnie na pojedynczego człowieka – no tego jeszcze nie grali w radio albo telewizji. To jest kompletna nowość w tym dzikim kraju i niestety ale moja wrodzona skłonność do precedensów stała się moim fatum.

Polecam tę część Kukułczego Jaja zwłaszcza osobom, które ośmielały się wątpić w moje słowa w poprzednich częściach biorąc Ewcię, Prosiaki i resztę patologii w obronę.

Tego cygańskiego dziadostwa nic nie jest w stanie wybronić. Ludzka podłość jest co prawda bezgraniczna ale nawet ona nie zahacza o obszary zwierzęcej perfidii, do jakiej są zdolne te wszystkie cygańskie bękarty, które mi naniosły brudu w spokojne życie.

Osoby uważające ten cykl za jakiegoś rodzaju eksperyment społeczny, czyli lecenie sobie z czytelnikami w kulki, również pragnę uspokoić. To żaden eksperyment z mojej strony a tylko proza życia i stuprocentowa prawda.

Dokumentów są tysiące, bo spamowany jestem tą makulaturą nieustannie – ale wybrałem z tego gnoju najistotniejsze. Mimo to nadal jest to całkiem sporo syfu a zatem pozaznaczałem najistotniejsze fragmenty, aby czytelnik nie musiał brnąć w tym bagnie bez końca. To co istotne jest zaznaczone ludziska abyście nie musieli za długo nad tym gnojem ślęczeć i szukać igieł w stogu siana. Ta dokumentacja to jest kompletny obraz metodologii zjawiska zaszczuwania, bowiem wcale nie jestem jedyną osobą niszczoną w tym kraju w podobny sposób. Takich jak ja są w Polsce dosłownie dziesiątki tysięcy. Jednak nigdzie aż do tej pory nie było aż tak szczegółowo udokumentowanego tego procesu. To co wymiar sprawiedliwości i organa ścigania wyczyniają pozostawiam dla waszej oceny. Mi się już dawno skończyły cenzuralne określenia aby całokształt ich działań w mojej sprawie opisać normalnym słownictwem.

A oto w miarę chronologicznie dowody na każde słowo w mojej opowieści.

Na dobry początek donosiki rybaczek od których cała heca (po kilku nieudanych prowokacjach) wreszcie pomyślnie dla sitwy się rozpoczęła.

 

 

Awanturka z powodu mojego zdewastowanego auta miała miejsce 28 października2010. Skończyła się tym że rybaczka kryjąc męża dla odwrócenia uwagi wszczęła awanturę w czasie której wpadła w szał, bo nie zniosła garści moich ripost, a więc wezwałem policję żeby ją uspokoiła. Jak widać w zeznaniach złożonych dopiero na drugi dzień –  kiedy rybaczka już ochłonęła – ona i jej córka podały zgodnie między innymi numer rejestracyjny mojego samochodu. Obie podały ten sam numer jednakże „pomyliły” się identycznie bowiem mój numer jest taki.

To bezsporny dowód na to że się zmówiły i wyuczyły na pamięć błędnej wersji po czym ją na komendzie wyrecytowały na drugi dzień dopiero po to, aby się od demolki mojego błotnika wykręcić. Widać też w zeznaniach rybaczki, że nie wie ona kto konkretnie zadzwonił po policję. Tak ona sama zeznała.

Potem przydzielono do sprawy wesołego aspiranta Mirka który prowadził dochodzenie. Jedyne co wytworzył wypuszczając bąki na komendzie to dwie durne wersje: że ja wezwałem policję do napadu a policja przybyła i wypuściła elegancko bandytę do domu i drugą że rybaczka wezwała policję do napadu – którego rzecz jasna śladów nie widział żaden z czterech gliniarzy przybyłych tamtego dnia na miejsce zdarzenia. Były więc dwie wersje wysłane do prokuratury ale żadna logiczna lub prawdziwa czyli ta, że to ja wezwałem policję do uszkodzonego samochodu a policja po prostu mnie spławiła każąc się po prostu uczestnikom awantury rozejść.

To co ważne to policyjna notatka z interwencji, która stwierdza że rybaczka wpadła w szał i to taki że nie można z nią było nawiązać kontaktu podczas kiedy ja byłem zdenerwowany ale spokojny.

Mirek uznał wówczas że mimo debilnego założenia to będzie całkiem dobry powód aby mnie razem z rybaczkami wrobić i bez końca badać psychiatrycznie.

Prokuratura jednak nie łyknęła tych debilizmów Mirka i kazała mu:

Co zrobił Mirek? Mirek nakłamał na mój temat do prokuratury i „ustalił” coś niemożliwego do ustalenia – to że policję wezwała rybaczka, oto dowód:

To czego nie można ustalić on „ustalił” w notatce policjantek które mu życzliwie dopisały do niej że przybyły do tak zwanej „wzywającej”. A co tymczasem zeznała „wzywająca”? Jak pamiętamy z donosu rybaczki ona zeznała że „nie wie konkretnie kto wezwał policję”. W ten właśnie sposób Mirek mnie wrobił na przekór logice, a potem konsekwentnie coraz bardziej pogrążał. Przy mojej kompletnej niewiedzy oczywiście bo mi gadał bez końca nie o napadzie w jaki mnie potajemnie wrobił lecz o moim błotniku w sprawie którego „niestety nic się nie da zrobić”. Przez jakieś pół roku mnie wzywał na komendę i w ten sposób zwodził i jeszcze ośmielił się napisać że to moje zeznania są niedorzeczne!

Tymczasem sąd zaniepokojony wnioskami Mirka i okłamanej przez niego prokuratury na temat mojej poczytalności troskliwie „wyznaczył” mi obrońcę z urzędu jeszcze na początku 2011 roku.

Moja obrońca tak jak i ja co prawda nic o tym fakcie nie wiedziała ale policja od Mirka zaczęła mnie intensywnie „poszukiwać”, bowiem latami „się ukrywałem” też co prawda niczego o tym nie wiedząc.

  

Zamieszczam trzy przykładowe poszukiwania mojej skromnej osoby z dziesiątek tego typu dokumentów. Jak widać szukano mnie bezskutecznie przez 4 (słownie cztery lata) i to jest dziwne bo przez ten cały czas byłem nawet o tym nie wiedząc pod jednym (budowanym wówczas) dachem z Ewcią – policyjnym kapusiem. Szukano w praktyce więc mnie tak aby przypadkiem nie znaleźć. W tym celu mylono nagminnie imię mojego ojca, miejsce urodzenia, nazwisko, etc. Dlaczego? Po to robiono ten sztuczny zamęt aby mnie oczywiście nie znaleźć ale mi już zawczasu przygotować psychiatryczną teczkę ukrywającego się przed wymiarem niebezpiecznego psychola. Groteskowe jest w tych sfingowanych poszukiwaniach to że „szukano mnie” w prokuraturze rejonowej i na policji od Mirka na długo po tym jak ja sam jesienią 2014 sam złożyłem do tej prokuratury zawiadomienie o kradzieży moich faktur oraz sam wezwałem policję z tej komendy do usunięcia Persila z mojej budowy.

Strony

Ocena: 

3
Średnio: 3 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika Jaca

Baca trzymam kciuki. Zniszcz

Baca trzymam kciuki. Zniszcz ta czosnkowa klike u Siebie a byc moze to bedzie iskra ktora podpali reszte ladunkow ktore wystrzela w kosmos wszystkich smierdzacych czosnkiem garbatonosych. Pozdrawiam

2
0
Portret użytkownika Romek

Baca w NETTO przy ul.

Baca w NETTO przy ul. Piłsudskiego w Policach stoi skarbonka - zbierają kasę na jakieś chore dziecko ale skoro ty za robotę się nie bierzesz i brać nie zamierzasz to sobie ją przygarnij i nie skaml już na tym portalu. Jak nie chcesz tej skarbonki to znajdź sobie inną. A swoją drogą to ludzi wyzywasz od złodziei a sam kradniesz i masz czelność tym się chwalić!

2
-3
Portret użytkownika Wikar

Zgadzam sie.

Zgadzam sie.

Po za tym z piszesz jakieś wymysły wyssane z twojej głowy. Widzę też ze jedziesz na dziwnych prochach. 

Może jesteś elokwentny być może inteligentny ale z twoich opisów wynika ze masz nie lada problem z swoją psycha. Jesteś z tego co widzę nieudacznikiem jadzacym świństwo. Obrazasz innych jak ja teraz ciebie. Przezywasz jakieś pierdoly po co? Bo jesteś samotny szukasz szczęścia w necie. Myślisz że jeżeli opiszesz taka historię to cię będą Kochac? Twoja postawa na tym portalu sugeruje mi ze jesteś gościem który szuka czegoś ale nie może znaleść. Chcesz pokazać jaki to sciebie nie lada inteligent a opisujesz jakieś brednie. 

Pewnie sobie myślisz że po co to czytam.

A czytam te twoje wypociny dlatego bo zaglądam w twoją psyche. I widzę że najwyższy czas powiedzieć ci byś się obudził a nie skomlil. Po za tym niektóre z twoich wpisów to 80% sciag z neta 20 % wyciągnięte z zioła które jarasz a za każdym razem jak jarasz to tracisz  rzeczywistosc. Baco nie pisz tych opowiadań. Każdy i tak ma cię w A...s

1
-1
Portret użytkownika baca

w netto zawsze niczym jehowcy

w netto zawsze niczym jehowcy stoją dwójkami jacyś anonimowi żebracy w intencji obowiązkowo niewidzialnych ale chorych rzekomo na wszystko dzieci - których nikt nigdy nie widział na własne oczy - tak więc widziałem tę skarbonkę ale jako że tym razem naciągacze zbierają na leczenie swojego własnego zrobionego po pijaku porażonego mózgowo Romka odpuściłem sobie rabunek, żeby kupili Romkowi w końcu te wymarzone planktonowe spluwadełko, jako że dziecko - jak wszystkim wiadomo - istnieje i odkąd powtarza po trzy lata każdą klasę gimnazjum niepokojąco toczy pianę i się publicznie moczy...

0
-1
Portret użytkownika Sio

Powinieneś  zrobić jakąś

Powinieneś  zrobić jakąś wtykę czyli zaprzyjażnić się z kimś kto wie o co chodzi i dużo może bo tymi prawnymi pierdołami jeszcze bardziej zepsujesz sobie głowę i całą sytucję

1
0
Portret użytkownika baca

siostro w tej całej sytuacji

siostro w tej całej sytuacji jeszcze ani razu nie zrobilem nic co byłoby sprzeczne z przepisami, bo taką mam w życiu zasadę aby postępować tak żeby prawo było zawsze po mojej stronie, tak więc nie udało się sitwie znaleźć w moich działaniach ani jednego uchybienia - a zauważ że szukali latami potajemnie jakiegos haka, bo wiedzieli doskonale że gdybym wiedział o ich działaniach natychmiast ujawniłbym cały absurd tych fikcyjnych uchybień...

nic jednak nigdy nie znaleźli więc natworzyli jeszcze wiecej fikcyjnych wymysłów i nadęli tę bańkę własnych kłamstw już do niewyobrażalnych rozmiarów...

i sama widzisz co się dzieje... a dzieje sie totalne bezprawie... złodzieje od długich lat kradną co tylko się da (moją pracę, to co wypracowałem i jeszcze samą możliwość dalszego pracowania (!) i jeszcze obrzucają mnie "złodziejami", policja im wszystko tuszuje na przekór elementarnej logice i umarza to co jest nieumarzalne np kradzież prądu, a tępe urzędniczki ktore mają błoto tam gdzie ludzie posiadają mózgi, niezgodnie z prawem wymuszają na mnie jak mafia jakichś zupełnie zbędnych papierów, ponieważ same okłamały między innymi prokuraturę, sądy i inne instytucje, że owych papierów... nie ma...

czarne jest białe a oczerniaczy nieustannie przybywa...

heh... w tej sytuacji zaprzyjaźnianie się z tym stadem tasiemców z którymi nie da sie zaprzyjaźnić z powodów oczywistych jest bez sensu... ja sobie w przeciwieństwie do nich doskonale bez nich radzę - to urzędnicze pasożyty natomiast nie mogą bez takich jak ja utrzymać się przy życiu...

w tej sytuacji póki co mam niezbywalne prawo do szukania gdzie sie da sprawiedliwości a ludzie z Polic też ze swojej strony powinni dla własnego dobra wiedzieć jaka mafia mieszkaniowa u nich w mieście od lat działa i jakie są jej metody... bo prawda jest taka że ta sitwa w podobny sposób zaszczuła już trzy osoby na śmierć w tym miasteczku i po dwóch z nich przejęła skutecznie mieszkania...

klika Ewci jest bardzo wyrachowana - np na tego człowieka, który obecnie wynajmuje jej lokal na pizzerię ta półcyganka już od lat zbiera haki - zapewne po to aby kiedy "przyjdzie czas" zaszczuć człowieka który jest właścicielem tego lokalu i go przejąć od niego bezprawnie drogą wymuszenia lub szantażu... ta fałszywa żmija jak się gdzieś już wślizgnie kąsa kogo się da i dla własnego dobra ludzie z Polic powinni o tym policyjnym kapusiu i byłej kurator dosłownie wszystko wiedzieć... bo jak będą wiedzieć to być może ten cygański pasożyt nie znadzie kolejnego żywiciela - czego jej z całego serca życzę... no i w końcu zrobi to co chciał robić innym - po prostu zdechnie z głodu...

sitwa Ewci bowiem już od dłuuuuugich lat stara się uniemożliwić mi uzyskanie środków do życia - tych samych które bez jej łachy - sam sobie dawno już uczciwie wypracowałem - i jeszcze wpędzić w długi których w ogóle nie mam - nie będę zatem patrzał bezczynnie tylko odpłacę im dokładnie tym samym...

i dlatego że tracą w końcu w mieście zaufanie oraz potencjalną "klientelę" do oszukania obecnie rozlega się skowyt zagrożonych śmiercią głodową pasożytów: aż miło poczytać hejterskie komentarze jakie umieszczają pod jednorazowymi nickami - to nieomylny znak że czują tak samo jak KODeraści nadchodzącą śmierć głodową prosiąt odepchniętych od koryta...

1
0
Portret użytkownika Werka

Baca pogadaj o tym z Norminem

Baca pogadaj o tym z Norminem. Prorokuję ze to będzie w przyszłpści  twój jedyny przyjaciel na którego zawsze będziesz mógł liczyć   Jesteś taki zfrustrowany. Z tych dokumentów które zamieściłeś wynika że właścicielem kamieniczki jesteś w części 1/2 a donosów do prokuratury sam napisałeś chyba z sześć .Niezły z ciebie podpierd... cz.  Zauważyłam równiez że Jackowski podał poprawny numer rejestracyjny twojego auta. 

2
-2
Portret użytkownika baca

hm... to z których dokumentów

hm... to z których dokumentów Wenerka wynikło ci że złożyłem chociaż jeden donos do prokuratury? hę?

ten udawany złodziejski skowyt "łapaj złodzieja" nie działa na mnie zupełnie no ale jak widać zadziałał na ciebie, bo tacy jak ty zrozumieliby o co chodzi dopiero jakby im ktoś ukradł dom i... oskarżył o znieważenie - dopiero wówczas błogo pozbawieni rozumu zaczynają trybić jak już mają buzię w nocniku.... masakra jaka jesteś durna i żałośnie nie chwytająca o co chodzi... sprawdz sobie Wenerka czy ta przypadłość nie jest przypadkiem dziedziczna a w razie wyniku pozytywnego reklamacje składaj do mamusi...

0
-1
Portret użytkownika Werka

Baca bijesz pianę. Jesteś

Baca bijesz pianę. Jesteś zwykłym złodziejem i powinieneś o tym przede wszystkim pogadać z Ziobrą bądź z jego współpracownikami.   Jeżeli chodzi o donosy to cyt :" Zgłaszałem jedynie najbardziej rażące przestępstwa 1. kradzież kluczy 2. Kradzież mieszkań 3. kradzież prądu 4.kradzież moich faktur 5. fałszowanie faktur Babci Kazi 6. samowole budowlane.  Tu nie możesz przekręcać faktów bo sam o tym pisałeś i wszystko znajduje się w tekscie.

1
-1
Portret użytkownika baca

no to w których

no to w których ZAMIESZCZONYCH dokumentach WYNIKŁO ci Wenerka to co piszesz że wynikło?

bo mi wynikło z tego co piszesz żeś po prostu tępa... masz potencjał na dobrego urzednika - tylko nie spieprz tego i nie naucz się ze zrozumieniem czytać - policjantki i prokuratorki wziełyby cie na jezyki i z zazdrosci zaczeły nienawidzić - badz po prostu sobą i napisz co jeszcze ci Wenerka wynika...

być może prócz negatywów masz jakiś pozytywny hmm.. wynik? np test na HiV?

1
-1

Strony

Skomentuj