Buriacja i bliskie spotkania z UFO

Kategorie: 

Popularny w Rosji program pn. „Tajemnicza Rosja” (ros. Таинственная Россия) emitowany przez stacje NTV poświęcony był ostatnio Republice Buriacji (ros. Республика Бурятия), autonomicznej republiki wchodzącej w skład Federacji Rosyjskiej. Autorzy dotarli do sporej liczby świadków, którzy mieli kontakt z UFO w 1990 roku.

"Tajemniczy Rosja" to serial dokumentalny o najbardziej niezbadanych, tajemniczych miejscach na mapie kraju. Jeden z ostatnich odcinków serii, zatytułowana „Irkuck i Ułan - Ude. Goście z przyszłości” (ros. Иркутск и Улан-Удэ. Гости из будущего) nakręcono w Buriacji. Obcy lądowali tam 16 maja 1990 roku we wsi Kudara – Somon w regionie kjachtińskim (ros. Кудара-Сомон в Кяхтинском районе). O tych wydarzeniach mówi się tam po dziś dzień. Kudara – Somon ukryta jest w trudnym terenie. Bardzo ciężko tam dotrzeć. Autorom programu zajęło to ok. 12 godzin.

 

Dnia 16 maja 1990 roku niebo zmieniło tam kolor na jaskrowo żółty. Zjawisko było tak nietypowe, że ludzie wyszli przed swoje domy. Nad ich głowami pojawiły się niezwykłe, latające, świetliste kręgi o średnicy około 30 metrów, które wylądowały na jednym ze wzgórz obok ww. wsi. Ludzie przeżyli szok, gdy obserwowali, jak z tych obiektów wysiadały postaci w srebrno - żółtych kombinezonach - relacjonuje świadek Margarita Tsybikova. Kobieta opowiedziała, że obcy są bardzo podobni do ludzi. Naukowcy nazywają takie postaci humanoidami. Marina Zimerieva twierdzi, że „przybysze pozaziemscy chodzą prosto, jak ludzie, mają smukłe sylwetki, a także długie ręce i nogi. Poruszają się tak samo, jak my…”
 

Początkowo forsowano teorie, że wydarzenia ta mają związek z działaniami wojskowymi. Wielki obiekt, który lądował nieopodal wioski na wzgórzu, był zaprojektowany tak, aby pokonywać ogromne odległości i transportować sporą ilość ładunku. Dysk przypominał samolot ze względu na charakterystyczne rozmieszczenie okien.

 

Autorzy przy realizacji programu zaczęli zmagać się z absurdalnymi problemami technicznymi. Wystąpiły utrudnienia przy rejestrowaniu dźwięku. "Być może, po wylądowaniu obiektu, wytworzyło się tam specjalne pole, które uchowało się po dziś dzień” – powiedział jeden z nich. Według relacji Mariny Zimirevy w 1990 roku, trzy postaci, które wysiadły ze statku, zrobiły sobie krótka wycieczkę, poczym wróciły na jego pokład. Następnie obiekt błyskawicznie zniknął z oczu mieszkańców.

 

Bez względu na cel wizyty wielu ludzi w tym samym czasie widziało lądowanie UFO i krótką peregrynacje obcych. Opowieści okolicznych mieszkańców są bardzo wyjątkowe i spójne zarazem. Przedstawiciele stacji NTV przesłuchali kilkudziesięciu mieszkańców Buriacji, którzy twierdzą, że osobiście widzieli UFO.
 

Valery Khudyaev, który niegdyś wracał w nocy samochodem z pracy, widział na niebie niezidentyfikowane obiekty latające. Miały to być cztery sztuki latających „bali”, które świeciły intensywnie. Valery nie zdawał sobie wówczas sprawy, co się dzieje. Ale wkrótce stało się oczywiste - to nie ptaki i nie chińskie lampiony. Samolot też nie mógł poruszać się tak chaotycznie i z taką prędkością, a przy tym tak mocno świecąc.

 

Kolejnym tematem, którym zajęli się dziennikarze NTV, jest jezioro Bajkał. Lokalnie panuje przekonanie, że obcy stale obserwują ludzi w tym regionie. Do dziwnych incydentów dochodziło tam w 1982 roku, kiedy wojskowi nurkowie mówili, że mają do czynienia z dziwnymi humonoidami.

 

Alex Tivanenko powiedział, że „na głębokości 50 metrów spotykano postaci wysokie na  trzy metry, odziane w obcisłe kombinezony. Mimo lodowatej wody nie posiadali oni sprzętu z akwalungiem i innych urządzeń. Ich głowy zakrywały jedynie kaski. Żołnierze dostali rozkaz, aby schwytać co najmniej jednego humanoida… Operacja ta zakończyła się jednak tragicznie dla radzieckich nurków. Odważnych śmiałków, którzy porwali się na obcych, woda wyrzuciła na brzeg z objawami dekompresji i uszkodzonym sprzętem, który jest niezbędny w pracy pod wodą.

 

Lokalny historyk zebrał kilkadziesiąt zeznań dotyczących spotkań z kosmitami. Ma w swoich zbiorach setki rysunków i zdjęć.  Wszystkie łączy to, że nieznane istoty są wysokie, odziane w uniformy przypominające garnitury, a na głowach noszą kaski, podobne do tych, jakie dziś wykorzystują astronauci.

 

NTV i delegacja spotkała się z pracownikami Ministerstwa ds. Sytuacji Nadzwyczajnych, którzy patrolują wody jeziora Bajkał. Powiedzieli oni, że jednego dnia zaledwie kilka metrów od brzegu, z głębin jeziora wynurzył się ogromny obiekt w kształcie dysku, który swym ostrym światłem oślepił widzów, i poszybował w niebo. To był niesamowity, piękny i szokujący spektakl. Zdarzenie trwało kilka sekund i ludzie ci nie zdążyli uwiecznić go na zdjęciu lub filmie.
 

Nauczyciel Oleg Chichulin, świadek spotkania z UFO w rejonie półwyspu Swiatoj Nos (ros. Святой Нос) prowadził praktyki studenckie pływając łodzią po Bajkale. Kilka lat temu około kilometra od brzegu natknął się na dziwne zjawisko: „Oczom jego ukazała się wielka, świetlista kula, która blakła i rumieniała zarazem, aż wreszcie stała się czerwona. Chwilę poleżała na wodzie, a następnie stopniowo zaczęła tonąć i z powrotem nastała ciemność”.
 

O tajemniczych obiektach opowiedziała także Anna Vinogradova, dziennikarka i pisarka książek dla dzieci.  Twierdzi ona, że widziała UFO podczas relaksu na brzegu Bajkału: „Namioty rozbiliśmy tuż przy plaży i siedzieliśmy w nich w nocy. Około drugiej obudziły nas pomarańczowe błyski i dziwne światła…” Jednak kilka lat temu działalność obiektów latających nad Bajkałem i w jego okolicach ustała. Do takich wniosków doszli autorzy programu. Miejscowi uważają, że jest to wynik wielu badań prowadzonych w jeziorze, w tym słynna ekspedycja Mir. Obcy mogli przenieść swoją bazę w bezpieczniejsze miejsce.

 

Ekipa NTV ruszyła na poszukiwania nowej bazy przybyszów i dotarła do jeziora Sobolho w rejonie erawnińskim (ros. озеро Соболхо Еравнинского района), 400 km od Ułan-Ude. Akwen ma złą reputację wśród miejscowych i w lokalnym dialekcie określane jest jako „fatalne jezioro”. To może być jednak nowa baza UFO. Do takich wniosków doszli dziennikarze stacji NTV. Miejscowi mówią, że „w okolicach jeziora widziano latający talerz lub coś mocno świecącego. W nocy czasem coś wzlatuje, a potem ponownie zanurza się w ciemnej toni. Kto wie, co tam się w głębinach kryje?”.

 

Na pierwszy rzut oka Sobolho wydaje się małym jeziorem i całkowicie bezpiecznym. Jednak mieszkańcy okolicznych wiosek mają przed nim zabobonny lęk. W nocy z dna jeziora bije często tajemniczy blask, tak jakby świecił z wody potężny reflektor. Często bez wieści przepadają tam ludzie i zwierzęta, i nawet zawodowi nurkowie nie mogą znaleźć ciał ofiar. Jeden z mieszkańców twierdzi, że jednego dnia zniknęło 500 sztuk bydła i nigdy nie odnaleziono tego stada.
 

Dziennikarze NTV wraz naukowcami buriackiego uniwersytetu próbowali użyć sond do przebadania dna akwenu, ale urządzenia odmawiają posłuszeństwa. Przyczyn awarii sprzętu nie udało się zidentyfikować. Dno próbowano więc przebadać za pomocą zwykłej liny. 50 metrowa lina okazała się jednak za krótka (długość odpowiadająca wielkości szesnastopiętrowego budynku). Termometr na dole odnotował dziwne skoki i wahania temperatury.
 

Według naukowców jezioro naprawdę jest wyjątkowe i dość typowy dla tego obszaru. Temperatura wody nie pozwala na nurkowanie, a do tego zła sława zniechęca ludzi do penetrowania głębin. W jego ogromnych, podwodnych jaskiniach można ukryć pojazd wielkości samolotu.  W okolicach zbiornika odnotowywane są często dziwne zjawiska związane z intensywnym świeceniem niezidentyfikowanych obiektów. W rejonie tym żyją szamani, którzy łatwo wpadają w trans i komunikują się z duchami. Niektórzy uważają, że te duchy „to ludziki z obcych statków” – konkludują autorzy rosyjskiego programu telewizyjnego.

 

Na zakończenie programu podkreślono, że co najmniej 50 ludzi z wioski Kudara – Somon w tym samym czasie była świadkami lądowania humanoidów w błyszczących kombinezonach. Podobnie wyglądały postaci, które próbowali łapać wojskowi nurkowie w głębinach Bajkału. Wszyscy świadkowie relacjonują, humanoidy były podobne do ludzi. Istniały jedynie różnice we wzroście i proporcjach czaszki. Podobne relacje, dot. wyglądu obcych, głoszą buriaccy szamani i buddyjscy mnisi, którzy także dużo czasu poświęcają medytacjom. Co ciekawe potrafią oni dość precyzyjnie opisywać to, co czeka nas w przyszłości. Być może w okolicach Bajkału żyją jacyś obcy z przyszłości, którzy mają wpływ na wizje szamanów i mnichów?

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Pankracy

To zapewne te same (lub

To zapewne te same (lub podobne) istoty, których istnienia dowiódł prof. Muldaszew

2
0
Portret użytkownika ahoy

Jej i co w tym dziwnego?

Jej i co w tym dziwnego? Automatyczne pojazdy bez przerwy latają po wodę z księżyca na ziemię. Trzeba umieć je podchodzić bo one rażą prądem i robią ci wodę z mózgu w około 3 sekundy po tym jak cie franca namierzy. Ale opłaca się takie coś ukraść na początek, bierzesz wywalasz zbiornik na wodę instalujesz sobie kabinę i nowy komputer i wiśta wio już możesz hulać po całym układzie słonecznym bo paliwo to też woda. Całkiem dobry sprzęt dla początkujących. Jak już będziecie mieć własne UFO to koniecznie wybierzcie sie odwiedzić księżycowe miasta, oni są gościnni i całkiem życiowi, jedyne co trzeba mieć to zdolność w porozumiewaniu się w uniwersalnej galaktycznej mowie telepatycznej. Bez tego to strzelają - no bo uważają że lecą barbarzyńcy mordercy albo żydzi. No, to było trudne, pojazd UFO zdobyłem po roku czajenia się i poszukiwań to była łatwiejsza część, bo pełno tego się tego sprzętu wala w krzakach, ludzie szukają i patrzą nie tam gdzie trzeba. Ale opanowanie myślo-mowy zajęło mi dużo więcej czasu. Pozdrawiam!

0
-1
Portret użytkownika baca

"O tajemniczych obiektach

"O tajemniczych obiektach opowiedziała także Anna Vinogradova, dziennikarka i pisarka książek dla dzieci. "
hmmm... to ładnie że autor powołał się na "źródła", bardzo ładnie z jego strony no ale...
źle się dzieje kiedy duże dzieci dalej wierzą bajkopisarzom - często można wówczas zauważyć ze się przy tym niezdrowo ekscytują oraz tak tak... podniecają - założę się że Zibi ma nieustanny wzwód kiedy widzi jakieś "zmennokształtne" reklamówki na niebie....

1
0
Portret użytkownika b@ron

jeżeli to wszystko prawda, to

jeżeli to wszystko prawda, to nareszcie artykuł o ufo który daje do myślenia...oczywiście niekoniecznie w sensie pochodzenia pozaziemskiego...ale daje do myślenia

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!