Dziesiątki dziwnych obiektów wciąż widywanych w okolicy Słońca

Kategorie: 

Praktycznie każdego dnia dochodzi do obserwacji dziwnych obiektów w okolicy tarczy słonecznej. Zwykle ludzie nie patrzą w stronę Słońca, więc trudno sobie wyobrazić lepsze miejsce do ukrycia dużej ilości obiektów niż okolice pobliskiej nam gwiazdy. Teraz jednak ludzkie oko jest uzbrojone w wiele urządzeń wspomagających w tym satelitarnych, to, co one rejestrują jest jednak na tyle niesamowite, że nikt tego oficjalnie nie komentuje.

 

Pierwszy raz dziwne pojazdy koło Słońca pojawiły się około 2010 roku. Od tego czasu zdarzają się coraz częściej aż zaczęły być obserwowane praktycznie codziennie. Niektórzy sugerują, że obiekty te musiałyby być wielkości Ziemi, albo i większe, co nie wiadomo, dlaczego miałoby znaczyć, ze nie mogą one istnieć. Trudno powiedzieć, na czym oparte jest to założenie, może na dogłębnej analizie technologii obcych, którzy są miliony lat rozwoju przed nami.

 

NASA jest wciąż oskarżana o ingerowanie w to, co przekazują jej urządzenia obserwacyjne. Pojawiają się jakieś podejrzane przerwy w transmisji, giną poprzednio dostępne zdjęcia, albo pojawiają się po jakimś czasie wyedytowane. Dowodów na takie manipulacje są setki. Oficjalnie amerykańska agencja kosmiczna skomentowała te obserwacje UFO tylko raz. Nazwano to efektem spowodowanym przez "artefakty obrazu".

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Ra

kościół nigdy nie twierdził

kościół nigdy nie twierdził że poza ziemią nie ma życia. Bóg jest wszechmogący i może istnieć miliardy różnych cywilizacji, tak jak istnieje miliardy galaktyk. trudno sobie wyobrazić żeby było to wszystko co widzimy stworzone tylko dla ludzkiej rasy. twierdzenie że jesteśmy sami w kosmosie to wręcz ograniczanie wszechmocy  Boga !

0
0
Portret użytkownika promień

Ciekawa jestem czy ktoś

Ciekawa jestem czy ktoś zauważył dokąd zmierza energia, która strzela z piramid. Może faktycznie energia ta dociera do słońca i aktywuje je a słoneczko nam odpowiada pięknym za nadobne. Może dzięki temu nasze słoneczko świeci. Czy to jest wogóle możliwe? Pisałam kiedyś o tym. Tak sobie myślę dalej, jeżeli nasze pole magnetyczne osłabnie /mam na myśli przebiegunowanie/, to będziemy też mieć mniej energii do dania i słoneczko może się wyciszać. I jeszcze sobie myślę, islamiści chcą wysadzic piramidy w powietrze, jeżeli by bo tego doszło to ciekawa jestem jakie by były tego konsekwencje. Pomijam wszystkie teorie na ten temat, ale wydaje mi się, że te piramidy faktycznie pełnią jakieś ważne funkcje dla ziemi. Może być też tak, że na przykład piramidy odprowadzają nadmiar energii z ziemi. Przecież nawet te pod wodą też wysyłają strumień energii. Może być też tak, że piramidy pełnią też inne funkcję korzystne dla naszej planety, jeże to prawda, że są ustawione na jakiś tam centrach energetycznych. I jeszcze inaczej - skoro te piramidy kumulują jakąś energię to może mogłyby być rodzajem elektrowni zasilającymi miasta w prąd. O

1
0
Portret użytkownika baca

Nasa łze, ma ludobójcze

Nasa łze, ma ludobójcze plany, nagminnie retuszuje zdjęcia i fałszuje wyprawy kosmiczne - efekt jest taki ze gowno wiadomo o kosmosie, same przypuszczenia.
a skoro przypuszczenia to trzeba zebrac do kupy przynajmniej te pewne fakty
fakt pierwszy zyjemy na dnie oceanu - oceanu atmosferycznego, lazimy po tym dnie jak te dziwne kraby lazace po omacku na dnie oceanu wodnego. fakt drugi one rowniez guzik wiedza o zyciu na powierzchni oceanu bo nawet klamliwej nasa nie posiadaja Smile a my wiemy dwa razy mniej od krabow o zyciu na powierzchni np oceanu powietrznego bo posiadamy nasa. a zycie tam moze byc jak najbardziej mozliwe skoro sa organizmy odporne na wielkie cisnienia to i pewnie sa przystosowane do zycia w niskim cisnieniu. powtarzam my mamy  o wiele gorzej od krabow bo nas nasa oklamuje.
chodzi o to ze kraby tez pewnie widuja UFO czyli nasze batyskafy, sluchaja opowiesci krabich-podroznikow ktorzy widzieli rozbite pojazdy (zatopione wraki) i tez pewnie polowa krabow wierzy tym opowiesciom a druga polowa z nich polewa. nalepsze jest ze obie strony maja racje bo chyba zadna ze stron nie upiera sie debilnie ze ufo przylecialo ogladac kraby z jakiegos kosmosu.
wszystko jest mozliwe.
niemozliwe jest tylko pochodzenie ufo z dalekiego kosmosu.

0
0
Portret użytkownika Polak

Ty to kolo jestes. Tylko

Ty to kolo jestes. Tylko idiota mysli, ze ziemia to pepek wszechswiata i ze nie ma takich jak my w innych rejonach kosmosu. Depopulacje to nie trzeba juz robic, naprawde. Depopulacje to baca mial w glowie, bo 90% jego zdrowych neuronow juz dawno wymarlo a teraz pieprzy 3 po 3.

0
0
Portret użytkownika skynet999

Angelus jak to czytalem to

Angelus jak to czytalem to widzialem serial "gwiezdne wrota atlantyda" jak w buzke strzelil tez jestem przekonany ze cos zywi sie nasza energia, a strach jest takim lokalizatorem dla nich.

0
-1
Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Nie ma co tu dywagowac na

Nie ma co tu dywagowac na temat UFO, czy kosmicznych przemian duchowych, czy fizycznycch. Przyszedł czas, gdy ludzkość przekroczyła granicę liczbowa sowjej populacji i tyle. Ci co nas hodują i zywią sie naszymi duszami, ci co zamieszkują wnętrze Ziemi i pobliski kosmos nie są "obcymi"... , lecz "Naszymi" wrogami... i przyszedł czas na żniwa...
 Przecież od setek, jeśli nie tysięcy lat nad polami bitew i wszędzie gdzie ludzie tracili życie pojawiały się "UFO"... nie interweniując i  nie stając w naszej obronie... Po rzezi odlatywały na jakiś czas....
Stuknijcie sie w te durne łby i przestańcie filozofować, raczej zjednoczcie sie w celu przetrwania nadchodzącej nieubłaganie depopulacji...
 Uświadomcie sobie, że lądu stałego na Ziemi jest ok. 157 milionów kilometrów kwadratowych( w tym pustyń i miejsc nie nadajacych sie do zycia) a ludzi 7 miliardów..., czyli wypada na łebka zaledwie 2,4 hektara...
Ci nasi "OBCY" zywią sie energią ludzką, która po śmierci została zwazona przez ezoterycznych "naukowców" i waży 21 g u każdego człowieka.... To TA energia jest plonem naszych "biedronek"... my jesteśmy ich "mszycami"... Tyle, że biedronki zachowują mszyce przy zyciu... OBCY .... musza nas jego pozbawić wypijając nasz nektar....i zebrać jako nzapasy na ... galaktyczną zimę...
 Przygotujcie sobie niezbędniki zywności, źródeł energii ( zapałaek, baterii, akumulatorków, prądnic prądu stałego - wiatrak zrobicie z byle czego) i łudźcie się, że nas dosięgnie tylko pandemia a nie potop.. ( zgodnie z przepowiednią kłodzkiego jasnowidza z 18-go wieku, przeiwdział on, iż" kiedy wilk napije się wody Poalska będzie zalana... Gdy niedźwiedź sie jej napije ... Europa będzie pod wodą...- dotyczy to dwóch figurek pijącego wilka i pijącego niedźwiedzia w Kłodzku - wpiszcie hasło w googlach- pijący wilk napił się wody podczas powodzi w 1997 roku - widziałem osobiście ślad po wodzie powodziowej na wysokości języka wilka)
 Nie Bóg, ani Kosmos będzie autorem apokalipsy, lecz człowiek - syjonistyczne elity najbogatszych ludzi na planecie...
 Tragizmu tych przewidywań dodaje fakt, iż Obama - zwolennik radykalnej depopulacji, do pozostawienia tylko 500 milionów ludzi  w ciagu dwóch lat, wygrał nieprzypadkowo wybory dzieki sztucznej nawałnicy Sandy..
 Jego przeciwnik, również Illuminat i jego frakcja optowała za stopniową depopulacją do poziomu 2 miliardów w ciągu 10 lat... (byłyby wieksze szanse...)
W dniu, gdy padnie telefonia komórkowa i Internet spierdalajcie do lasu z tobołkami na plecach, bocznymi drogami jak najdalej od wielkich miast. W tym dniu nadejdzie zaraza....  miejmy nadzieję ,że tylko...
Lada chwila zakomunikują przez media obowiązkowe szczepienia dla "wybranego stada mszyc" z wszczepieniem nowej generacji chipa o wielkości ziarnka maku...
 A po tym... każdy nich się modli do swojego Boga....

0
-1

Wszystkim jest energia, nawet masą...a nawet przede wszystkim...

Portret użytkownika anTas

zachodzę w głowę na jakiej

zachodzę w głowę na jakiej zasadzie są robione te zdjęcia. Powinny byc ujęte w paśmie widzialnym światła- jeśli tak, to"obiekty' powinny być oświetlone przez najbliższe żródło światła. A na tych zdjęciach większość z nich jest ciemna od strony Słońca. Można założyć hipotezę, że wyłapują widzialne światło do baterii-ale czy to nie jest już naciąganie do potrzebnej i gotowej tezy?  A swoją drogą, wciskanie do każdego tematu w miarę naukowego, gniotów religijnych,teologicznych pasuje jak wół do karety. Żadna istniejąca religia nie tłumaczy niczego ,nie odpowiada na żadne pytania!  Wszyscy kapłani używają od zawsze prania mózgów do tylko tej jedynej wizji, którą sami ulegli. Im samym, tym biskupom, imamom, szamanom nie wolno było,pod karą śmierci szukać odpowiedzi. Jak to sie ma do wolności umysłu każdego wolnego /ponoć/ człowieka ? Najbardziej zepsutą grupą ludzi są ci, którzy mają władzę nad innymi posługując się imieniem jakiegoś boga. Samo człowieczeństwo zostało splugawione religiami. My, używający na tym portalu języka polskiego, straciliśmy takich wpaniałych bogów. Słowianie, ich postrzeganie świata było i jest do dziś z gruntu lepsze od tych wrednych, zawziętych, złośliwych bogów cudzych. Dużo wskazuje, że ostatnie wykopaliska w środkowej Azji, też będą przemilczane. Tylko dlatego, że nie pasują wyznawcom bibli. Kolejny rozdział ''zakazanej archeologii'...'--- ARKAIM-- pozdrawiam

0
0
Portret użytkownika Zadra

Ciekawe ale nie powinno chyba

Ciekawe ale nie powinno chyba być "wyedytowane" ale raczej wyretuszowane. Jeśli się mylę to przepraszam.

0
0
Portret użytkownika Endor

Jakie stanowisko zajmuje

Jakie stanowisko zajmuje Kościół Katolicki na temat możliwości istnienia innych światów (planet) na których może rozwijać się życie? Ostatnie odkrycia astronomiczne dowiodły niezbicie, że we Wszechświecie może znajdować się nieskończenie wiele planet, z których znaczna cześć może posiadać warunki pozwalające zaistnieć życiu.
Niestety, kiedy pytam o te tematy księży to oni albo natychmiast zmieniają temat albo zaczynają jakieś wywody o zasadzie antropicznej (Wszechświat zaistniał po to, by człowiek jako jedyne rozumne stworzenie mógł w nim zaistnieć) której całkowicie zaprzeczają fakty naukowe.
 
1. Przypuszczenie o istnieniu innych światów, w którym nie muszą obowiązywać prawa z naszego świata, istniały już od bardzo dawna. Wyobrażano sobie, że tamten świat jest lustrzanym odbiciem naszego świata. W nowożytności hipotezę taką głosił Giordano Bruno (1548-1600). Bruno podawał, że Wszechświat jest jeden i jest jednorodny, ale składa się z wielu samoistnych jednostek spojonych siłą sympatii. We Wszechświecie wszystko przenika duch, tzn. nie ma nic całkiem martwego i materialnego. Bruno twierdził, że duch przepełnia materię – koncepcja ta nazywa się hylozoizmem lub panpsychizmem.
Inaczej niż poprzednich wiekach obecnie (opierając się raczej na wyobraźni niż na logice) tworzy się koncepcję światów równoległych. Teoretycznie jest możliwe, by jeden „Wszechświat-Matka” dał początek innym „Światom-Niemowlętom”. Koncepcje te tworzone są na podstawie „teorii kwantowej grawitacji”, której notabene jeszcze nie ma i na idei „czarnych dziur w kosmosie”. Czarna dziura to bardzo silnie sprasowana materia. Gęstość materii w czarnej dziurze jest tak wielka, że wielkie ilości masy mieszczą się w małej objętości. Taka czarna dziura w czaso-przestrzeni zachowuje się jak kula ołowiowa na gumowej płachcie, tzn. wykrzywia (ugina) czaso-przestrzeń i jeśli jest zbyt duża może oderwać się ze świata-matki i stać się światem-niemowlęciem. Świat  niemowlę może dalej ewoluować aż do wytworzenia w nim życia włącznie.
Istnienie światów niemowlęcych należy do wyobraźni i nikt nie może potwierdzić ich istnienia ponieważ informacja z naszego świata nigdy nie może wydostać się na zewnątrz a informacja powstała w tamtych światach też nie może ich opuścić. Wiązka światła wypuszczona z jakiegokolwiek punktu wszechświata dochodzi do jego granicy i krąży w jego wnętrzu.
2. Nasz świat i antyświat.
Na podstawie teorii strun (zamiast o cząstkach mówi się o strunach (jak struny do gitary) mających grubość 10-33cm. Struny istniały jeszcze przed Wielkim Wybuchem. Stan ten charakteryzował się wysoka symetrią (supersymetrią), w której połączone były ze sobą wszystkie cztery oddziaływania: grawitacyjne, silne, słabe i elektromagnetyczne. W tym stanie Wszechświat był dziesięciowymiarowy. Wszechświat ten pękł, supersymetria została złamana na sześć i cztery wymiary. Sześć wymiarów się zwinęło, a w czterowymiarowym świecie nastąpił Wielki Wybuch i ewolucja naszego świata (cegiełek materii, galaktyk, układów słonecznych, planet i na nich życia).
W początkowym stadium Wszechświata było tyle samo materii, co i antymaterii, tzn. elektronowi ze znakiem ujemnym (materia) odpowiadał elektron o znaku dodatnim – selektron, mionowi odpowiadał smion, kwarkowi odpowiadał skwark, czyli materia-cień (antymateria). W wyniku zaburzeń (fluktuacji) czasoprzestrzeni pojawiło się więcej materii, czyli symetria: materia-antymateria została złamana, co dało początek rozwoju naszego materialnego świata. Szukanie lustrzanego odbicia naszego świata – antymaterii – dokonuje się w laboratoriach, przy rozpędzaniu cząstek do dużych prędkości (w akceleratorach). Ten antyświat pragnie się odtworzyć w naszym świecie.
Inne światy istnieją w teoriach, praktycznie nikt ich nie stwierdził.
3. Czy istnieje życie w Kosmosie? Wszystko wskazuje na to, że powinno istnieć. Już trzy minuty po Wielkim Wybuchu powstały wszystkie pierwiastki konieczne do powstania życia. Wapń – składnik naszych kości i żelazo znajdujące się we krwi pojawiły się jako skutek reakcji termojądrowych wewnątrz gwiazd. Powstanie układów słonecznych (słońce plus planety) stworzyły dogodne warunki do rozwoju na nich życia. Badanie przestrzeni kosmicznej, meteorytów, komet i warunków na dostępnych nam planetach dochodzimy do wniosku, że synteza podstawowych cegiełek życia – aminokwasów – dokonała się w kosmosie. Cegiełki te kiedy dotarły na planety, gdzie była ciekła woda, aktywność wulkaniczna, ciepło, wyładowania atmosferyczne i promieniowanie UV (ultrafioletowe) dały początek coraz to bardziej uorganizowanych układów aż do pojawienia się osobnych cykli kwasów nukleinowych i białek. Połączenie tych cykli w hipercykl białkowo-nukleinowy sprzyjał pojawieniu się systemów żywych. Systemy te ewoluując w zmiennych warunkach umożliwiały pojawienie się bioróżnorodności aż do psychizmu włącznie.
Skoro na Ziemi rozwinęło się życie, to mogło rozwinąć się i na innych planetach (w innym układzie słonecznym). Tylko w naszej galaktyce istnieje 100 miliardów słońc, a galaktyk we Wszechświecie jest około 300 milionów. Prawdopodobieństwo istnienia życia w Kosmosie jest więc bardzo duże – łącznie z wysoko rozwiniętą cywilizacją. Pojawiła się nowa dziedzina wiedzy – egzobiologia, która ma za zadanie poszukiwania życia w kosmosie. Znalezienie chociażby wirusów (najprostszych systemów żywych) uznane byłoby za sukces. Problem w tym, że wszystko wskazuje na to, że jesteśmy sami w Kosmosie. Nie znaleziono do tej pory żadnej formy życia. Nie ma też szans by ktoś już nas znalazł. Aleksander Wolszczan odkrył pulsar PSR 1257 +12, który posiada własny system planetarny.  Być może istnieje życie oparte na innym substracie niż węgiel, woda i energia chemiczna. Jeśli tak, to na jakiej, czego mamy szukać? Nawet gdyby okazało się, że istnieje życie, to czy powiązane jest ze złem moralnym?
Kościół Katolicki  zajmuje się głoszeniem Ewangelii Jezusa w świecie. Ewangelia ta trafia pod strzechy i do uniwersytetów – i wszędzie jest taka sama. Rozwój nauki, postęp wiedzy nie zagraża zbawczemu posłannictwu Kościoła, ale wręcz przeciwnie – staje się jego sprzymierzeńcem. Szerzenie oświaty i kultury ułatwia przekaz wiary. Znalezienie życia w Kosmosie może potwierdzić Ewangelię, że Chrystus, jako Pasterz, opuszcza 99 kolebek życia, w którym nie ma zła i zagrożeń, a udaje się na Ziemię, by ratować to, co ginie, co jest zanurzone w grzechu.

0
0

Bóg stworzył nieskończone ilości istot rozumnych o różnych szczeblach bytowania. Choć rozumem nie można dowieść istnienia Aniołów, to jednak można wskazać na odpowiedniość ich istnienia.

Portret użytkownika Funky Koval

Ciekawe o co tak naprawdę

Ciekawe o co tak naprawdę chodzi na Ziemi ? Bo o coś musi chodzić, jeżeli piramidy zbudowała jakaś cywilizacja techniczno duchowa ? bo są ślady urządzeń, albo o co chodzi w ogóle ? A do tego dochodzi chrześcijaństwo ! Ciekawe że wszyscy się boją chrześcijan. Jakaś akcja jak z komixu.

1
0
Portret użytkownika Homo sapiens

Wielu mędrców próbowało

Wielu mędrców próbowało odpowiedzieć na pytanie o co chodzi w życiu ludzi. Rodzimy się, dorastamy, przeżywamy wiek średni i potem starość i wkońcu śmierć biologicznego ciała.  Może musimy doświadczać tego wszystkiego w jakimś celu, wielu ludzi new age twierdzi że poto tu jesteśmy by się wspierać i kochać się nawzajem jako ludzie, tak mówią ci co przeszli śmierć kliniczną i wrócili spowrotemi doświadczyli istot świetlistych. Może o to chodzi by się kochać nawzajem i szanować bo w gruncie jestesmy wszyscy tacy sami, lecz trudy życia sprawiają że stajemy się wrogo nastawieni do siebie (a może to nie trudy życia sprawiają ?), a przecież gdy spotykamy właściwą osobę (kobietę) to zakochujemy się i odczuwamy coś wspaniałego Smile bo miłość to coś wspaniałego, to inny wymiar, nasza dusza przenosi się w inny wymiar, dlatego wszyscy powinni poznać kobietę lub faceta by odczuwać inne wymiary życia ludzkiego Smile wszyscy chcą być w innych wymiarach i jednocześnie tyu na ziemi, ale gdzie jest ziemia ? Bo gdy przepływamy przez "dzień" i idziemy spać to też się przenosimy do innego wymiaru snu. W ciągu dnia trudy i praca powodują iż przenosimy się do wymiaru ziemskiego a po skończonej pracy przenosimy się do wymiaru odpoczynku i doświadczamy innego stanu umysłu, ciała i duszy. Cały dzień przemieszczamy się pomiędzy wymiarami a w nocy całkowicie zmieniamy czasoprzestrzeń, jednak najlepszą sprawą jest miłość pomiędzy ludzmi, to najlepszy wymiar ludzkiego życia. Miłość między ludzmi to wsparcie, to wspieranie się między sobą, to wspieranie się między wymiarowe, bo każdy z nas żyje w innym wymiarze. Miłość to także łączność, zakochani się łączą w tajemniczy sposób, umysłami, duszą i ciałem Smile Wszyscy pragniemy się przenieść do innego wymiaru, do wymiaru gdzie odczówamy wspanialość, bo miłość może być też uniwersalna, ale ta to inna opowieść.
 
"..duch nie jest zamknięty w żadnej części ciała, ale dosięga każdej
w ten sam sposób i wprawia w ruch podległe sobie części zgodnie z [ich]
naturą. Zdarza się niekiedy, że duch podporządkowuje się jak sługa naturalnym
skłonnościom. Często natura cielesna staje się dominująca, gdy
ogarnia nas smutek lub pragnienie czegoś przyjemnego. Potrzeba pokarmu
albo rozkoszy wysuwa się wtedy na pierwszy plan. Duch odbiera te poruszenia
i dostarcza ciału swej bystrości, by umożliwić mu zaspokojenie pragnień.
 Nie dotyczy to wszystkich ludzi, lecz tylko prymitywnych,
którzy poddają swój umysł skłonnościom natury i wykorzystują współpracę
ducha do niewolniczego schlebiania wszelkim przyjemnościom zmysłowym.
Ludzie doskonali nie zachowują się w ten sposób, bo u nich duch
jest przewodnikiem i on wybiera zamiast rozrywki to, co pożyteczne dla
rozumu, natura zaś podąża za owym przewodnikiem.."

0
0

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika zarejestrowany

W kolejnym odcinku tajemnic

W kolejnym odcinku tajemnic starożytnego Egiptu przedstawiam dowody na maszynową obróbkę skał na płaskowyżu Giza, skał części piramid:





To wszystko jest w muzeum egipskim i było znalezione w piramidach lub koło nich !
Maszyny były użyte do wznoszenia piramid oraz do tworzenia elementów potrzebnych twórcom piramid i monumentów !

0
0

Coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, jest tak bardzo prawdziwe, że nawet nie można pomyśleć, że tego nie ma. http://technologiamaszynowa.blogspot.co.uk/

Portret użytkownika 85r

Żniwa to raczej już są, w

Żniwa to raczej już są, w mojej rodzinie umarło w samym tym roku 10 osób a licząc z poprzednim rokiem to 11 a we wcześniejszych latach raz na parę lat ktoś umierał. Większość to jednak starsi ludzie po 60 lub 80 ale jednak dziwi że akurat wszyscy odeszli w tym roku. Na osiedlu którym mieszkam też umieralność wzrosła. Pewnie opryski chemiczne i żywność GMO zrobiły swoje, tylko zastanawiam się czy tylko to.

0
0
Portret użytkownika Polak

Zaraz przyjdzie baca i bedzie

Zaraz przyjdzie baca i bedzie sie tu napinal, ze w ufo nie wierzy i ze te obiekty to napewno jakis spisek nwo lub plamy na obiektywie heheheheh. 

0
0
Portret użytkownika Artour

Nie on napisze że to wszystko

Nie on napisze że to wszystko przez żydów,  żydowskie teleskopy przez żydowskie soczewki wypatrują żydowskie statki

0
0
Portret użytkownika anubis

witam , widocznie Ty wiesz

witam , widocznie Ty wiesz dokladnie co to jest i wierzysz wszystkiemu co pokaza w mediach Panie wiemy jajco co tam lata albo nie , moze UFO , moze plama a moze Nasa testuje sprzet ...... Prawda jest tam gdziesz tylko nie przed nami Smile pozdrawiam 

0
-1
Portret użytkownika Polak

Te, anus-iak a gdzie ja

Te, anus-iak a gdzie ja napisalem w co wierze hehe?? Nie ogladam wiadomosci wiec jestem odporny na szklana pape, co nie znaczy ze mam byc takim schizofrenikiem jak baca uuahah Wink

0
-1
Portret użytkownika Basketo1

Nie wiem czy ta Aktywność

Nie wiem czy ta Aktywność U.F.O. Jest spowodowana Datą 21.12.12 i Plejadą gwiazd , początkiem fali energetycznej czy czymś w tym stylu i czy rzeczywiście są Obserwatorami, Ale jedno jest pewne idą duże zmiany !! Tego już nie da sie powoli Ukrywać nawet przez media Menstrimowe i Cieszę się że żyję w Tych czasach Wink 

1
0

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Rasta4Peace

Zbyt dużo pozmieniali jeszcze

Zbyt dużo pozmieniali jeszcze kiedys królowie z biskupami dla władzy w tej bibli aby mozna było się wystarczająco teraz z niej dowiedzieć, pod watykanem leży oryginał podobno w ich piwnicach. Z tamtej księgi moglibyśmy się dowiedzieć 100 razy więcej niż z tych podrobionych duplikatów. Z tego co pamiętam to oglądałem kiedyś pewien dokument i wymiarów może być nawet 13. Póki co ważny jest dla nas ten w który grupkami obecnie przechodzimy na tej planecie, niektórym wygląda to że ktoś zmarł, dla zmarłego jest to przejscie wyżej gdzie i w końcu wszyscy się spotkamy tak jak i ta biblia to poniekąd opisuje.

0
-1

V.i.P.
~~ Victoria Is Peace ~~

Portret użytkownika 85r

Biblia i inne święte księgi

Biblia i inne święte księgi innych religii to nic innego jak zapiski historyczne  o rasie kosmitów i ludzi którzy im się podporządkowali. W dodatku te księgi zostały mocno pozmieniane przez masońsko-żydowskie instytucje jak np watykan by ludzie nie do końca wiedzieli co jest grane. A grane jest to że wszechświat to jest jeden wielki organizm a my jesteśmy jego zaledwie atomami. A świadomość tego organizmu musi być tak ogromna że nasza przy jego wygląda jak pojedynczej komórki stąd też niektórzy  uważają go za boga ale czy ty jesteś bogiem dla swoich komórek?

0
0