Sekretne częstotliwości mogą pomóc zestroić się z wszechświatem

Kategorie: 

Wszystko, co wydaje się być namacalne składa się tak naprawdę z fal elektromagnetycznych. W fizyce funkcjonuje pojęcie dualizmu korpuskularno falowego, co oznacza, że w zależności od sytuacji obiekty kwantowe takie jak elektrony czy fotony, mogą mieć charakter fal jak i obiektów namacalnych. Dopiero, gdy przyjmie się to za fakt można inaczej spojrzeć na to jak istotne są dla nas rozmaite częstotliwości.

 

Zgodnie z mechaniką kwantową całą materia charakteryzuje się takim falowo-realnym dualizmem. Jeśli przyjmiemy, że nasze ciała wibrują i podlegają interferencjom może się okazać, że istotne jest też to, jakie fale są emitowane w naszej okolicy. Praktycznie wszędzie otacza nas promieniowanie elektromagnetyczne, które wpływa na nasze życie. To dlatego w okolicy stacji bazowych sieci komórkowych, czy nawet tylko w pobliżu routera WiFi, nie chcą rosnąć rośliny, a jeśli ktoś je posadzi to ich wzrost będzie spowolniony i zaburzony.

 

Istnieje bardzo wiele sposobów synchronizacji utraconej normy w tym zakresie. Już w średniowieczu znane były uzdrawiające duszę dźwięki zwane skalą Solfeggio. Jej elementy znalazły się w słynnych chorałach gregoriańskich. Okazuje się, że eksponowanie niektórych częstotliwości może wpływać nawet na nasz stan umysłu. Wiele osób wierzy, że konkretne częstotliwości mogą spowodować oświecenie człowieka, jak i wpłynąć na łatwość manipulowania nim.

 

Okazuje się, że poza skalą Solfeggio znajdują się inne częstotliwości, które występują wszędzie wokół nas i mają bardzo wielki wpływ na nas i nasze życie. Zwraca się uwagę przede wszystkim na częstotliwość 432 Hz, która ma być podobno matematycznie zgodna ze wszechświatem. Wniosek taki wyciągnięto, dlatego, że wynika ona bezpośrednio z tak zwanego złotego podziału.

 

Transmisja częstotliwości 432 Hz w formie czystego matematycznego tonu może być korzystna, jako nośnik leczniczej energii. Częstotliwość 432 Hz wibruje w sposób najbardziej typowy dla właściwości światła, czasu, przestrzeni, materii, grawitacji a także magnetyzmu, DNA oraz naszej świadomości. Ton 432 Hz zapewnia naturalne strojenie naszych częstotliwości do wszechświata, co odbywa się na poziomie komórkowym naszych ciał.

 

Wiele starożytnych instrumentów muzycznych było strojonych na ton 432 Hz. Jest to też częstotliwość uważana za najbardziej pierwotną i naturalną. Głównie dlatego nazywa się ją też częstotliwością kosmiczną. Ludzie są w stanie słyszeć dźwięki w zakresie od 20 Hz do 20 0000 Hz jednak ponieważ składamy się w 70% z wody to interferujemy względem wszystkich odbieranych częstotliwości.

 

Nawet niesłyszalne dźwięki emitowane przez delfiny z częstotliwością 8Hz, która jest zbliżona do innej podstawowej częstotliwości, ziemskiego rezonansu Schumanna (7,83Hz), potrafią być zbawienne dla ludzi. Gdyby było inaczej delfinoterapia nie zdobywałaby aż tak wielu zwolenników, a stosujący ją terapeuci nie odnosiliby sukcesów, podczas gdy jest przecież zupełnie odwrotnie, a delfiny są w stanie „wybudzić” nawet autystyków.

 

Wokół tematu tonów, które nas otaczają nie sposób nie wspomnieć tego o częstotliwości 440 Hz. Jest on zwany Kamertonem i stosuje się go w muzyce do strojenia instrumentów. Wobec stosowania go narosło wiele kontrowersji. Znawcy tematu twierdzą, że ton ten, który został przyjęty, jako międzynarodowy standard, jest czymś wysoce nienaturalnym i jego propagacja źle wpływa na ludzkie centra energetyczne.

 

Praktycznie cała branża muzyczna stroi się do tej częstotliwości i nikomu nie przychodzi nawet do głowy robić inaczej. Teorie spiskowe twierdzą, że implementacja tej częstotliwości, która nastąpiła dopiero po drugiej wojnie światowej, miała za zadanie odpowiednie ukształtowanie mas ludzkich. Częstotliwość ta miała wzmagać agresję, psychozy, pomagać w przyjmowaniu agitacji oraz przede wszystkim miała a zadanie powstanie emocjonalnych wyzwalaczy, które prowadziły od stresu emocjonalnego do fizycznej choroby.

 

Nie wiadomo, po co ktoś miałby celowo implementować takie tony, ale można tylko założyć, że jeśli nie wiadomo po co to chodzi o władzę, pieniądze, albo o obie rzeczy. Zapewne większość z czytelników nie zdawała sobie nawet sprawy z tego, że taki problem jak Kamerton w ogóle istnieje. Nic w tym zresztą dziwnego, ponieważ ludzie w większości nie interesują się takimi sprawami.

 

 

 

Źródła:

http://innemedium.pl/wiadomosc/skala-solffegio-czyli-lecznicze-czestotliwosci

http://www.medicalveritas.org/MedicalVeritas/Musical_Cult_Control.html

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika MIX

Nie piszcie głupot o you tube

Nie piszcie głupot o you tube bo tam nie ma 432 Hz gdyż z automatu wszystkie utwory sa przerabiane na 440 Hz

0
0
Portret użytkownika robek321

Ciągły ton po podniesieniu

Ciągły ton po podniesieniu słuchawki w telefonie stacjonarnym ma z grubsza te 430Hz i jest sinusoidą - i co z tego?

1
0
Portret użytkownika Karola

Baca, skup się na temacie

Baca, skup się na temacie dźwięków i nie politykuj tutaj, a tymbardziej nie dziergaj swojej taniej popularności wpychając tą "żydźliwość". Chociaż twój awatarek mówi sam za siebie/

0
-1
Portret użytkownika ArDoR

Postrzegając Świat jako dar

Postrzegając Świat jako dar od Stwórcy, obdarowującego nas wszystkim co dla nas najlepsze, Świat który każdego dnia stwarza nowe możliwości a nie "bariery", który wcale nas nie ogranicza ale jest ciągłym pasmem wyzwań i zadań, po których realizacji czujemy w sobie coraz większą MOC. Dorastamy, dojrzewamy, stajemy się bardziej otwarci, pozwalając by "strumień" świadomości, przepływał przez "bariery" i wydobywał z nich najczystrzą prawdę i piękno o tym kim jesteśmy w ISTOCIE i że nic nie jest w stanie stłumić MOCY którą w sobie mamy oprócz nas SAMYCH... a "im cięższa jest walka, tym wspanialsze zwycięstwo", im trudniejszy do opanowania instrument, tym piękniejsza muzyka...
Takiego postrzegania Świata życzę WAM i SOBIE w czasie tych Świąt, jakiekolwiek by one nie były, gdziekolwiek i z kimkolwiek...

0
-1
Portret użytkownika bert

Ja tam stroje wszystkie swoje

Ja tam stroje wszystkie swoje instrumenty na 432hz,koledzy z resztą też.Zauważyliśmy,że na 440hz wszystko brzmi sztucznie i bardzo drażni.Normę aby stroić instrumenty na 440hz wyjeli chyba z rękawa.432hz idealnie wpasowuje się w harmonię dźwieku.Mało kto wie,że 440hz powoduje zmęczenie i zobojętnienie.

1
0
Portret użytkownika 85r

A czego używacie do strojenia

A czego używacie do strojenia instrumentów takich jak keyboard? Zauważyłem że w opcjach mój keyboard ma opcje tuning i skale regulacji jej od -100  do +100 ale na ile ją ustawić by było to 432Hz?
Przy okazji znalazłem film w którym gościu pokazuje różnice przestrojonej gitary na 440 i 432 Hz.
http://www.youtube.com/watch?v=74JzBgm9Mz4

1
0
Portret użytkownika dar55

oj,nie żadne Nero i suwak na

oj,nie żadne Nero i suwak na 432hz
Sad
Należy najpierw wyprofilować strój bazowy 11025hz
tu jest podane dokładnie jak ma to wyglądać:
http://truthconduit.weebly.com/convert-music-to-432-hz.html
-=-
Najpierw konwersja z wysokości tonu F do F -> w częstotliwości 11025hz [standard właściwy dla wav],a potem dopiero z F do A.
Podczas konwersji moze zaistnieć sytuacja ,gdzie przy pierwszej zmianie [F-F] program
Audacity nie chce zmienić w następnym kroku F->A [czyli wpisanie 440 nie spowoduje
nadpisania w polu z prawej strony wartości 432 ] - wtedy trzeba zapisać pierwszy krok
- zamknąć program Audacity i odpalić raz jeszce ,czyniąc krok drugi.
Nie podbijamy muzy z 128kb na maxymalną dla standartu mp3 [320kb],ponieważ są troszkę
"przekłamania"-czyli max ze 128->196 a z 256->320[max dla standardu mp3]
Teraz wszystkie programy do obróbki z cd robią od razu przerzut do mp3.Dawniej wyjściową pozycją było tworzenie wav ,a z niego dopiero mp3.I podana przeróbka z linku powyżej robi to najlepiej.
Uwaga na wpisywane wartości.
Wink

1
0
Portret użytkownika AMRŚP

Dualizm światła jest bzdurą.

Dualizm światła jest bzdurą. To, że występują zawsze łącznie jest faktem tylko w pewnej odległości od żródła światła elektromagnetycznego. Np. elektromagnetyczny składnik światła słonecznego (koepuskularny) siega np jedynie do granic jego układu, stopniowo sie rozpraszając. Poza naszym układem widać tylko drugie światło polaryzacji magnetycznej.(falowe) ..posiadającego prędkość nieskończoną. Jego falowość wyznaczają częstotliwości interferencjalne składowe pulsowania przestrzeni.
Pulsowanie magnetycznego środowiska Kosmosu ma prędkość nieskończoną, czyli odczuwalnie = "0"
ale pulsowanie przestrzeni jest tym o czym mówimy... Dostrojenie nas do jej częstotliwości otworzy umysły...
Częstotliwość ta wynosi... 432 Hz i w muzyce jest naturalnym dźwiękiem "si" ("a") i jest wypadkową harmoniczną wszystkich dźwięków Wszechświata.
Dlatego Illuminaci zmienili ten dźwięk na częstotliwość 440 Hz ( "a" fałszywe) aby zaciemnić umysły i odwrócić ludzką uwagę od dzieła boskiego ( nie chodzi tu o religie, lecz o emocjonalnym skojarzeniu Wszechświata z dziełem Projektanta)
 Od tego czasu ( powstanie rock-end rolla) zaczął sie upadek ludzkiej pobożności i pęd do materializmu, zanik duchowości. uczuć wyższych i empatii...
 Co doświadczamy na co dzień...

0
-1
Portret użytkownika Fanka1

Uzupełniając moją wypowiedź

Uzupełniając moją wypowiedź dla krytyków przedstawiam niniejszy tekst obrazujący do czego ta kultura doszła. Wszystko dozwolone, jesteśmy nowocześni, mamy przecież XXI wiek, nieprawdaż? I jak tu się odejść od takich pokus i pomyśleć o Bogu. Przecież On za dużo od nas wymaga. Zrezygnować? NIGDY!!!

Miley Cyrus MASTURBUJE SIĘ w nowym teledysku!
Opublikowano: poniedziałek, 23, grudzień 2013
digg
Tags: Miley Cyrus

Gwiazdka podgrzewa atmosferę przed premierą.

Miley Cyrus już dawno postanowiła, że woli, by media skupiały się na sensacji i kontrowersyjnych występach niż na muzyce jaką tworzy.

Każdy koncert w telewizji czy wystąpienie kończy się wieloma głosami krytyki pod jej adresem, jednak to w ogóle jej nie zraża.

Jej ostatni teledysk, gdzie pojawiła się nago na wielkiej kuli i lizała młot był szeroko komentowany przez wszystkich fanów, jednak teraz możemy spodziewać się czegoś mocniejszego.

Cyrus na swoim Instagramie opublikowała zapowiedź klipu do piosenki Adore You, gdzie młoda piosenkarka wkłada rękę w bieliznę i masturbuje się!

Premiera teledysku odbędzie się 26 grudnia i po takiej zapowiedzi możemy być pewni, że będzie ciekawie.

Czyżby tak radziła sobie po rozstaniu z Liamem Hemsworthem?

Video znajdziecie TU

1
0
Portret użytkownika Fanka1

Całkowicie się zgadzam. Po

Całkowicie się zgadzam. Po rock-end-rollu masę kasy musiało iść na wylansowanie kolejnych stylów muzycznych (np.twist, rock, techno...)oraz zaprojektowanie i rozreklamowanie nowych instrumentów muzycznych - dla muzyki hałaśliwej (starsi mówią na to łupu-cupu) w szczególności tzw. jednostajnego walenia (wiecie panowie o czym mówię)i broń Boże nie ckliwej ani romantycznej ani "chwytającej za serce". To pomogło z pewnością zmienić obyczaje i stworzyć tzw. nowoczesną masową "kulturę".W piosenkach mniej niż kiedyś wartościowych tekstów ale za to wylansowano typ "sexi" piosenkarek zachowujących się często prowokacyjnie. W sumie chodzi o to, by seks zastąpił miłość, egoizm zastąpił odpowiedzialność za kogoś kogo powinno się kochać. STS i STO - mówi Wam to coś? Wiem, że rzucam tu ciężkie słowa ale jest w tym prawda.

0
-1
Portret użytkownika Daricelli

Słuchajcie bo warto...

Słuchajcie bo warto... 432Hz
W temacie częstotliwości i różnicy pomiędzy tym co jest powszechne od tego co schowano posłuchajcie tego utowru..... wgniata w fotel i wygina usta od ucha do ucha... miłej muzyki w Twojej głowie.
Ps. Nie słuchajcie na słuchawkach tylko normalnie w świecie na głośnikach, choćby w laptopie.
http://www.soundclick.com/player/single_player.cfm?songid=7825932&q=hi&newref=1
 
Pozdro
D

1
-1
Portret użytkownika AMRŚP

Daricelli... Taaaak...

Daricelli... Taaaak... istotnie wgniata w fotel... Jesteś sam już prrzestrojony na 440 Hz, więc najlepszym dla ciebie ratunkiem jest... powiesić się....
albo "złoty strzał"...

0
-1
Portret użytkownika Gość

Podobna sytuacja miała

Podobna sytuacja miała miejsce gdy UE wprowadziła zwiększenie napięcia V w gniazdkach z 220 V na 230 V.
Jak myślicie, dlaczego zaraz po tym tak wam szybko popalił się starszy i lepszy sprzęt niż ten nowoczesny shit? Prawdopodobnie dzisiaj nie da się uzyskać takiego dźwięku jak kiedyś.

0
-1
Portret użytkownika drako_tr.

"Prawdopodobnie dzisiaj nie

"Prawdopodobnie dzisiaj nie da się uzyskać takiego dźwięku jak kiedyś" owszem da się, tylko należy kupić wzmacniacz, uwaga- LAMPOWY, tak, tak nie pomyliłem się, tak jak w starych telewizorach, niestety cena takiego wzmacniacza jest jak dla mnie, delikatnie mówiąc „niebotyczna”

1
0

"JEŻELI BOISZ SIĘ GŁOŚIĆ PRAWDĘ - JUŻ JESTEŚ NIEWOLNIKIEM"
https://www.youtube.com/watch?v=XOQeHDDYSzs

Portret użytkownika Wojox

Masz rację co do ceny,, w

Masz rację co do ceny,, w Anglii około 2000 funów !!
Robią nam kwadraturę z amplitudy i wmawiają iż jest okay....

0
-1
Portret użytkownika AMRŚP

i domowe instrumenty

i domowe instrumenty przestroić na "a"= 432 Hz.. Smile

1
-1
Portret użytkownika pako1205

Prawda to,jednak nie do

Prawda to,jednak nie do każdej muzyki,nie do szybkich impulsów.Używam dwóch wzmacniaczy lampowych do muzy,nazwijmy to "spokojnej",jednak z różnymi zestawami.Wzmacniacze lampowe nie są energooszczędne,wymagają czasowej opieki,parowania lamp,korekcji punktów pracy po wymianie lamp,ale dźwięk,przy dobrej konfiguracji z "dogadującymi" się zestawami głośnikowymi z danym wzmacniaczem,jest warty tego poświęcenia.

2
-1
Portret użytkownika Juszka

W 100% tutaj się z tobą

W 100% tutaj się z tobą zgodzę mam starego KRELL'a lampowego i na niczym nie uzyskałem tak zaj... dzwięku jak na tym sprzęcie, co więcej mam też polską Diorę i żaden nowy "tranzystorowy" sprzęt nie da takiego dżwięku jak Lampa, czysty soczysty a na 300 koncert Carmina Burana z Wiedeńskiej sali uuuu poezja dla uszu.

0
-1
Portret użytkownika pako1205

Mam nadzieję,że nie urazi to

Mam nadzieję,że nie urazi to nikogo z użytkowników elektroniki spod znaku "Unitry",ale porównanie Krella z rodzimej produkcji urządzeniami z okresu "późny Fogg,wczesny Połomski" i później,to trochę jak kupę do twarogu,choć również dźwięk z reproduktorów jest rzeczą gustu,a o tym trudno dyskutować.

1
-1
Portret użytkownika ArDoR

Różnica pomiędzy wzm.

Różnica pomiędzy wzm. lampowymi a tradycyjnymi na elementach półprzewodnikowych jest taka że te pierwsze mniej szumią. Nośnikiem sygnalu w lampach są elektrony a cały proces wzmacniania oparty jest na regulacji strumienia elektronów za pomocą elektrod sterujących. Ze względu na to że elektrony mają najmniejszy możliwy ładunek na poziomie: 
to różnice pomiędzy kwantami sygnału są tak małe że jasnygwint!!Z kolei półprzewodniki działają w oparciu o inne zasady, tam nośnikami są dziury(brak elektronu) i elektrony, i nieco trudniej uzyskać stabilny przepływ prądu, gdyż preferują stadne przemieszczanie i ruszają z miejsca dopiero kiedy damy im odpowiednio dużą motywację (przekroczymy poziom napięcia dyfuzji - obrazowo mówiąc przełamiemy ich niechęć do ruszenia tyłka poza wąski obszar złącza). Dodatkowo półprzewodnik jest wrażliwy na temperaturę i samoistnie dodaje swoje 3 grosze do sygnału jeśli mu za ciepło, poza tym elektrony nie lubią tłoku i ciężko je zmusić do tego żeby podróżowały całym przekrojem przewodnika, wolą "biec" po jego zewnętrznej części.
W porównaniu z lampą elektronową gdzie cała tuba jest przewodnikiem, w półprzewodniku zwiększenie prądu powoduje zwiększenie temperatury bo elektrony jak mają za wąsko to się "ocierają" Wink i podnoszą lokalnie temperaturę.
Największym problemem półprzewodników są właśnie te fochy elektronów, oraz to że złącze dość mocno szumi. Poza tym jest dość dobrym elementem sterującym i wzmacniającym bo nie wymaga dodatkowych wysokich napięć jak w przypadku lamp.
Wraz z pojawieniem się tranzystorów polowych, takich gdzie bramka sterująca ma bardzo dużą oporność i nie zakłóca sygnału wzmacnianego, czyli działa na złącze polem elektrycznym a nie prądem, dodatkowo wzrosła wydajność i parametry półprzewodników. Wydaje mi się statystycznie udział produkcji tranzystorów polowych na tle innych rodzajów tranzystorów jest na poziomie 99%.
Pamięci komputerowe, procesory, elektronika użytkowa, zegarki, monitory lcd a nawet wysokoprądowe układy sterujące w zasilaczach  wzmacniaczach składają się głównie z tranzystorów polowych.
Zasada działania tranzystorów polowych jest zbliżona do lampy elektronowej, z tym że nie są konieczne tak wysokie napięcia i żarzenie jak w lampach. To tak w skrócie o różnicach, dlatego nie za bardzo widzę związek z czestotliwościami wszechświata.
Wzmacniacz wzmacnia to co mu podamy, raczej sam nie wnosi nic poza szumem...
Ciekawe jest jednak to, co będzie się działo jak fizycy oswoją się z nowym materiałem i wykonają z niego tranzystory - mowa o grafenie i fulerenach. Ale to już temat na oddzielny, dość obszerny artykuł...

0
-1
Portret użytkownika pako1205

Tak,zgadza się.;) .Lampa to

Tak,zgadza się.;) .Lampa to piękna rzecz... ,trafo wyjściowy,jego precyzja i liniowość-to druga piękna rzecz...,ale wiemy o co w tym chodzi i już nie będę rozwijał tego bardziej.;)

1
0
Portret użytkownika kuzYn

No to faktycznie prościej i

No to faktycznie prościej i szybciej, dzięki Smile
Nie wiem jak na innych, ale na mnie ta częstotliwość 432 Hz działa uspokajająco. Smile

1
0

 

Portret użytkownika AMRŚP

kuzYn ... na każdego

kuzYn ... na każdego normalnego człowieka działa tak samo..
To dźwięk leczniczy...
"A"= 440 Hz jest dźwiekiem fałszywym mającym podraznić zwierzęce instynkty w naturze człowieka i jest to zaprogramowane przez Illuminatów.

1
-1
Portret użytkownika drako_tr.

To prawda, działa

To prawda, działa uspokajająco a wręcz „nasennie”, ale największą zaletą tej częstotliwości jest, przynajmniej w moim przypadku, żeby nie powiedzieć „natychmiastowe”, mega-szybkie „odstresowanie” po np. kłótni, czy po nerwowym dniu w pracy.

1
-2

"JEŻELI BOISZ SIĘ GŁOŚIĆ PRAWDĘ - JUŻ JESTEŚ NIEWOLNIKIEM"
https://www.youtube.com/watch?v=XOQeHDDYSzs

Dalajlama zapytany o to, co najbardziej zadziwia go w ludzkości odpowiedział: "Człowiek, ponieważ poświęca swoje zdrowie by zarabiać pieniądze. Następnie poświęca swoje pieniądze by odzyskać zdrowie. Oprócz tego jest tak zaniepokojony swoją przyszłości

Portret użytkownika Wojox

Czy Gajdzioch jest z

Czy Gajdzioch jest z Jastrzębia Zdroju że tak zagadnę, bo znam tam jednego mojego kolegę o podobnym nicku ? Smile

0
-1
Portret użytkownika karwo

Falowo-realny dualizm, cóż za

Falowo-realny dualizm, cóż za poetyckość Wink Tyle że forma falowa jest znacznie bardziej realna od formy matierialnej - bo ta jest znacznie bardziej iluzją niż rzeczywistością. Wszystko składa się z energii, fal i wibracji, a materia jest jedynie pewną specyficzną konfiguracją energii, która tworzy iluzję nazywaną przez nas materią - to oddziaływania międzycząsteczkowe je tworzą. Ale generalnie wszystko również ma równanie falowe, także częstotliwości są dla nas znacznie bardziej istotne niż do tej pory na to zwracaliśmy uwagę. Są harmonizujące - jak Fanka1 wspomniała 528Hz, są leczące jak i również słyszałem o mocy 432Hz, ale jesteśmy w tym temacie bardzo zacofani.

0
-2
Portret użytkownika Fanka1

Jak okresowo nie umiałam

Jak okresowo nie umiałam zasnąć, to włączałam na 528 Hz na YouTubie. Polecam, bo podobno pomaga na DNA jako forma regeneracji. Mnie rozluźnia i usypia. Coś w tym jest, bo 440 Hz działa na mnie jak "płachta na byka".

2
0
Portret użytkownika baca

jak włacze radio i słysze te

jak włacze radio i słysze te kolędy w 440 Hz, głoszące radosną nowinę że bydlęta z sejmu znowu klękają i nam cuda cuda objawiają, to też tak mam - dobrze że pomiędzy kolędami jacyś żydźliwi sponsorzy reklamują srodki na wymioty, na nie trzymanie moczu i na nadpobudliwość...

0
-1

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Nosi

W wogóle dziwne,ze w

W wogóle dziwne,ze w Fukushimie jest mniejsze skazenie niz w Europie haha...według tego rejestratora

2
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika ArDoR

Dziwne, tylko jeden sensor

Dziwne, tylko jeden sensor coś poczuł. W sumie wiatr z zachodu, jakby ta najbliższa elektrownia coś popuściła to Sobeslav by tez coś pokazał. A przotoczyły się tam niedawno chmury i mogło coś popadać...
A może ISON zaczyna sypać popiołem i na święta będziemy mieli świecący śnieżek?  :-> 

1
-1

Strony