UFO nad Opolszczyzną w 1990 roku – wspomnienia naocznego świadka

Kategorie: 

Portal Innemdium.pl dotarł do osoby, która 09 listopada 1990 roku, była świadkiem przelotu niezidentyfikowanych obiektów nad Kluczborkiem. Oto relacja świadka.

 

Między godziną 19.00, a 19.10 na niebie pojawił się szeroki, różowy pas światła. Chwilę później na tym różowym szlaku można było obserwować rzędy równomiernie rozmieszczonych spodków. Obiekty te, kształtem przypominające głębokie talerze, nakładały się na siebie, a przy tym emitowały mocne, czerwone światło. Odwrócone, bardzo głębokie talerze, nakładały się nawzajem. Można było odnieść wrażenie, że skonstruowane są one z przeźroczystego, czerwonego szkła.  

 

Świadek twierdzi też, że przemieszczały się one w uporządkowanym, jakby bojowym, szyku. Sporadycznie, któryś z nich łamał ten porządek i wychylał się z szeregu, poczym wracał na swoje miejsce. Za każdym z tych dziwnych pojazdów ciągnął się ogon „dymu”. Pojazdy przemieszczały się z ogromną prędkością. Zjawisko można było obserwować przez kilkanaście sekund, chyba na niewielkiej wysokości.

 

Świadek zdarzenia  nie pamięta, ile rzędów przesunęło się przed jego oczami, ale miał wrażenia, że obserwuje to, co dzieje się we wnętrzu tych obiektów. Spotkanie było nieziemskie i po dziś dzień wywołuje mocne wrażenia. Resztę tej historii można usłyszeć na zarejestrowanym wyżej nagraniu.
 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika fanka tej strony

Czy majac taka wiedzę i jesli

Czy majac taka wiedzę i jesli w to wszystko wierzycie to bardziej boicie sie swojej smierci? 

0
0
Portret użytkownika mały chłopiec czyli malutki Budda.

Witam serdecznie. Czy boję

Witam serdecznie.
Czy boję się, śmierci? Nie boję się śmierci, gdyż ona nie istnieje.
Prawdziwy sens istnienia jest ,w nas samych,czyli wewnętrzne światło. Ciało ludzkie z budowane jest z materii. Materia od samego początku jej powstania miała charakter krótkotrwały,czyli stan przejściowy.
Materia i tak przestanie istnieć. Materia to ułuda to fikcja. Prawdziwe życie pod postacią energii jest w naszym wnętrzu.
Pozdrawiam światłem Apsolutu.

0
0
Portret użytkownika marcin

ja widziałwm dużo dłusza

ja widziałwm dużo dłusza ponad 20 min) obserwacje nie tylko przelotu a cały manewr rozłączenia spodków wraz z znajomymi i rodziną w 80 roku
i co kogo mieliśmy powiadomić telefonu nie miał prawie nikt w okolicy wtedy mieli golekarze i policjanci zazwyczaj ,internet nie istniał ,ba nie mieliśmy nawet tv tylko radio nawet nie wiedziałem że jest takie słowo jak ufo
kamer nie było a aparatu nie mieliśmy - czy warto rozgłaszać? nikt w to nie wierzy każdy z politowaniem kiwa głową i tyle
 

0
0
Portret użytkownika bogusia

Takich różnych wersji jest

Takich różnych wersji jest więcej. Jeśli ktoś chce zobaczyć, to na niezaleznatelewizja.pl z 7 czerwca i 21 czerwca dwie części, na podstawie książki Stewarta Swierdlowa lansują tezę, o umowie 12-tu ras ludzkich ze swoimi wrogami gadami ( z którymi ponoć przez długi czas byli w stanie wojny) i wspólnym stworzeniu rasy ludzkiej z gadzim mózgiem w 10 do 15 procentach. Odlot lepszy niż po pół litra czystej. Tam też wyjaśniają tajemnicę tuneli, w których żyły karłowate niedźwiadki wykonujące wyłącznie telepatyczne polecenia z Marduka. Słowianie wg tego mają krewnych na planecie Tau ceti a Niemcy na Aldebaranie. 

0
0
Portret użytkownika perpec

przybysze z bardziej

przybysze z bardziej rozwiniętych światów na ogół mają lepsze rzeczy do roboty, niż nawijanie z Ziemianami - tak samo jak my nie zaczepiamy żuli spod sklepu ani spidziarzy z bramy, bo zazwyczaj chcieliby pogadać o innych sprawach - z kolei często np. załogi spodków ziemskiego pochodzenia czy innych tajnych pojazdów mówią do przypadkowych świadków przymusowych lądowań: "hej, jesteśmy z kosmosu, chodźcie zobaczyć nasz statek" - a potem pranie mózgu albo kulka w łeb; skoro już o tym mowa, pochówek ciała w ziemi to optymalny pomysł, Plejaranie tak samo rozwiązują tę kwestię (z tym, że według nich nasi naukowcy nie potrafią jeszcze trafnie określić momentu śmierci i stąd biorą się przypadki, kiedy ludzie nagle 'ożywają' w kostnicach)* ludzie na Ziemi są rozwinięci bardzo niesymetrycznie - całkiem nieźli technologicznie i poważnie opóźnieni duchowo, a taki rozdźwięk jest bardzo niebezpieczny; nasze astrologia i numerologia to błądzenie po omacku, to znaczy coś w tym jest - nawet sporo - ale raczej nie w naszym wydaniu, np. moment urodzin Plejaranie obliczają co do sekundy, w której główka dziecka wychodzi z łona matki i uderzają w nią energie kosmosu* najważniejsze prawo Wszechświata to prawo wszystkich istot do wolnej woli i podążania indywidualną drogą rozwoju; dlatego nikt nie zbawi naszej planety za nas, gdyż byłoby to pogwałcenie naszego prawa do uczenia się na własnych błędach - one właśnie po to są, a całe nasze życia w ogóle polegają na spełnianiu wielkiej kosmicznej misji zbierania doświadczeń dla doskonalenia mądrości Inteligencji Stwórczej, której jesteśmy odłamkami wysyłanymi na rozpoznanie - co parę miliardów lat powrót z misji, po setkach milionów wcieleń; gdyby przybysze z innych planet rozwiązali nasze ziemskie problemy za nas, to my byśmy nie wyewoluowali - takie wyjście to ostateczność, bo wtedy zaczęlibyśmy się stawać kosmicznymi maminsynkami* potomek Ziemianki i Plejaranina Gabriela, którego przed wiekami próbowano ukrzyżować na Golgocie - tak naprawdę nie zmarł wtedy na krzyżu, lecz zapadł w bliską śmierci śpiączkę, po czym dyskretnie wyniesiony pod osłoną nocy z miejsca kaźni, dzięki szczerej opiece krewnych i przyjaciół z czasem powrócił do sił, na tyle by wywędrować do Kaszmiru - mimo, że już podczas drogi krzyżowej większość kości w jego ciele była połamana; następnie w Kaszmirze w wieku 45 lat ożenił się z młodą dziewczyną, po czym spłodził czworo dzieci i dożył ok. 110-115 lat, a w lokalnej pamięci ostał się jako święty Issa; gdy miał 38 lat, po drodze z Galilei do Kaszmiru zmarła jego mama Maria, którą pochowano w Pakistanie - gdzie np. do XX wieku przetrwał browar "Mary", z nazwą według miejscowych pochodzącą od imienia dawnej świętej - co goście z Zachodu ze zdziwieniem odkryli już w połowie XIX wieku, wówczas też wydano na ten temat pierwsze książki w Stanach i w Indiach; człowiek, o którym mowa, znany historykom jako "Jezus", w rzeczywistości miał na imię Jmmanuel, posiadał liczne dary jak np. wgląd w przyszłość; potem św. Paweł chciał dobrze, ale mocno poprzekręcał jego nauki (które zresztą nie były niczym szczególnie nowym już w tamtych czasach, bo to jest pradawna wiedza wszystkich kultur z gwiazd, którą przekazywano Ziemianom) - np. Jmmanuel wcale nie mówił, żeby nadstawiać drugi policzek: Plejaranie tłumaczą, że po to właśnie "Bóg"/Inteligencja Stwórcza dała nam ręce i nogi, żebyśmy mogli się bronić w razie czego - mało tego, to jest nasz obowiązek; "Jezus Chrystus" to fraza wymyślona w 189 r. n. e., a samo brzmienie słowa "Christos" negatywnie oddziaływuje na podświadomość (każde słowo, brzmienie, jakoś wpływa - to są wibracje dźwiękowe, które chcąc nie chcąc podświadomie odbieramy); mówienie, że narodziny Jmmanuela to była "wola Boża" wzięło się z tego, że mianem bogów dawniej określano najbardziej rozwinięte jednostki ludzkie mieszkające po różnych planetach - tak kompletnie mądre, że ich wolę wypadało respektować (chodziło o przywódców kolonizatorów)* oryginalne nauki Jmmanuela spisane przez Judasza Iskariotę (a żyło wtedy dwóch ludzi o takim samym dwuczłonowym imieniu) odkopali w latach 60-tych B.Meier i prawosławny duchowny Isa Rashid, który później przypłacił to życiem - gdyż nie wszyscy są gotowi na zmiany, jakie mogłyby zachwiać bezpieczeństwem struktur opartych na dogmatach religijnych; to, co udało się odtworzyć, funkcjonuje już w kilku językach jako "Talmud of Immanuel", a niedawno światło dzienne ujrzał nawet przekład na język polski - zobacz tutaj (ciekawe)* w przeciwieństwie do innych źródeł, według Billy'ego Meiera pradawne królestwo Mu to też byli ludzie, a nie "węże" - w ogóle Plejaranie mało mówią o negatywnych stworach i że dużo jest sztucznego siania paniki wokół tych tematów; z tym, że zawsze też zastrzegali, że nie mówią Billy'emu wszystkiego, aby nie narażać go ponad miarę (i tak odbyło się 19 udokumentowanych prób zamachu na jego życie, np. w wykonaniu religijnych fanatyczek)* według Plejaran Wenus była niegdyś księżycem Urana, który na obecną orbitę trafił w ślad za gigantyczną kometą powodującą na Ziemi potopy - następny w 2275 r.; nasz Księżyc to kawałek jakiejś planety z innego układu, wykończonej przez tą samą kometę, który przybłąkał się tu na zasadzie swobodnego dryfu miliony lat przez kosmos; w Układzie Słonecznym nie ma innych form życia; teksty napisane w sanskrycie, księga Henocha i kalendarz Majów to materiały źródłowe, w których powinniśmy szukać wiarygodnych danych historycznych - w przeciwieństwie do innych znanych ksiąg, nie zostały zmienione i nie poddawano ich nigdy obróbce pod kątem interesów potęg politycznych lub hierarchii religijnych; dużo o prawach Kreacji i regułach istnienia w kosmosie możemy się również dowiedzieć obserwując przyrodę; Herkules miał 3 metry wzrostu, Noe - 3.10, Adam - 5 metrów, Gilgamesz - 7.5 m, "bogowie" z Wyspy Wielkanocnej (okrutni psychopaci) - 11 metrów wzrostu (max dla Ludzi to 12 m); imię człowieka jest bardzo ważne i źle dobrane może nieco gmatwać życie; osoby homoseksualne to dusze, które umierając nie były wewnętrznie przekonane, czy w następnym wcieleniu chcą być mężczyzną, czy kobietą* nasi przodkowie z konstelacji Lutni i Wegi pierwszy raz skolonizowali Ziemię 22 miliony lat temu; potem kometa - niszczyciel zaskoczyła ich w ich własnym układzie, powodując powrót prawie do społeczeństwa pierwotnego; jednak odrodzili się i następnie w okrutny sposób podbili tysiące światów, z reguły przy użyciu potężnych broni niszcząc na nich życie podczas wstępnego uderzenia; ich przywódcy bywali bardzo rozwinięci pod względem mocy ducha, do poziomu IHWH - jak wśród Plejaran po dziś dzień określa się osoby, które osiągnęły poziom pełnej mądrości i znajomości praw kosmosu; podczas sześćsetletniej wojny domowej jedna z fal uchodźców liczyła 183 wielkie statki międzygwiezdne i 360 tys. ludzi, przewodził im niejaki Asyl, a jego córka i następczyni miała na imię Plea - dlatego ich gwiazdy nazywają się u nas "Plejady"; potem znowu natknęli się w kosmosie na ową kometę, znaleźli w jej ogonie szczątki swej dawnej planety z konstelacji Lutni i podążając za nią, ponownie odkryli Ziemię oraz pozostałości niegdysiejszego osadnictwa własnych protoplastów, po czym rozpoczęła się kolejna kolonizacja, ok. 230 tys. lat temu, no i kolejne wojny domowe pomiędzy nimi już tu na miejscu - kiedyś nie byli tacy pokojowi; przez parę tysięcy lat Ziemia funkcjonowała też jako kolonia karna, coś w rodzaju najdalszego zakątka w ich imperium; 50 tys. lat temu w ich układzie znów rozgorzała wojna domowa i na Ziemię przybyło 70 tys. uchodźców, to wówczas też rdzenni mieszkańcy naszej planety pierwszy raz zaczęli między sobą mówić coś o jakimś Bogu - chodziło o Pelagona, ich lidera, który żył 4000 lat, miał 8 - 10 metrów wzrostu, a telekineza i telepatia to były wtedy w ogóle popularne umiejętności między owymi kolonizatorami; ich społeczność trwała jeszcze 5 tys. lat po śmierci Pelagona, a potem mieli kolejną wojnę domową, z której niedobitki opuściły Ziemię ok. 40 tys. lat temu i planeta przez 7 tys. lat pozostawiona była sama sobie 

0
0
Portret użytkownika perpec

Dolan, który studiował na

Dolan, który studiował na Alfred University i Oksfordzie oraz pisał pracę magisterską z historii na University of Rochester, jest ekspertem od strategii zimnowojennych, historii i kultury sowieckiej oraz międzynarodowej dyplomacji. Jego rzetelnie udokumentowany i oparty na faktach dorobek naukowy ujawnia, jak od wczesnych lat 40. do lat 70. personel wojskowy na całym świecie setki, a nawet tysiące razy napotykał niezidentyfikowane obiekty latające.
W niektórych przypadkach, owe spotkania powodowały obrażenia, a nawet śmierć wojskowych.
Co również jest bardzo interesujące, to to, że wojsko stale wysyła myśliwce do pościgów UFO, próbując je zestrzelić lub w inny sposób doprowadzić do konfrontacji.
Dolan cytuje dokumenty i raporty dokładnie tego rodzaju, które oczywiście wywołują pytanie: jeśli, jak twierdzą niektórzy, wojsko ukrywa sprawę UFO, ponieważ jest z nimi w sojuszu, dlaczego mimo to próbuje je ścigać i zestrzeliwać?
Z dokumentów zebranych przez Dolana jasno wynika, że rządy światowe rzeczywiście uznają problem UFO za bardzo, bardzo poważny.
W trakcie gromadzenia materiałów Dolan doszedł do wniosku, że istnieje „Ponad Ściśle Tajna” grupa z dostępem do wszystkich danych na temat UFO i że owa grupa kontroluje kręgi rządowe, wojskowe oraz przemysłowe.
Dowody dokładnie wykazują – w niektórych przypadkach przy ograniczonej dokumentacji – że wojsko stworzyło totalną fikcję na potrzeby publicznej konsumpcji, utrzymując, że problem UFO „nie istnieje”. W mydleniu oczu ludzkości pomagały „niezgrabne oficjalne media i kultura”, a sami konspiratorzy dostawali rozkazy, aby konsekwentnie i bezustannie „ośmieszać” teorie o działalności obcych w naszym świecie.
Wielu wyznawców teorii spiskowych utrzymuje, że dzieje się tak z powodu aktywnego związku pomiędzy rządami, wojskiem i „obcymi”. Jednak z historii opisanej przez Dolana jasno wynika, że ów problem jest o wiele bardziej złożony – nie wysyłano by do nich myśliwców, gdyby byli przyjaciółmi.
Jak założyliśmy na podstawie naszego zbioru danych zawartych w Timeline Seriesiv, z całą pewnością istnieje „światowa elita”, która odpowiada opisowi Dolana. Najbardziej niepokojący jest jej wpływ na tworzenie „Narodowego Państwa Bezpieczeństwa Wewnątrz Państwa” poprzez kontrolę i manipulację nie tylko wysokich oficerów wojskowych, ale także członków ciał ustawodawczych, a nawet gałęzi wykonawczej rządu. Dolan opisuje, jak pewne osoby w rządzie były wyraźnie naciskane, aby ustawowo powołać agencje, które w chwili obecnej kontrolują ich samych.
Oczywiście bardzo niewiele przypadków bezpośredniego kontaktu między „Kontrolującymi” a rzeczywistym rządem miało miejsce. Ale to wystarczy. Rezultatem tych machinacji było powstanie w Stanach Zjednoczonych organizacji, które nie podlegają woli wyborców. Nie podlegają także nadzorowi urzędników, a nawet z całą pewnością Dyrektorowi Generalnemu [Prezydentowi – przyp. tłum.]. Można spokojnie przyjąć, że Dyrektor Generalny Stanów Zjednoczonych jest przez cały czas marionetką owej „Ponad Ściśle Tajnej” grupy. Tak więc równie dobrze możemy pominąć teorię o rządowym spisku w salach Kongresu, które wszyscy znamy i kochamy. Można przyjąć, że większość wybranych przez nas urzędników to ofiary ośmieszania w takim samym stopniu jak każdy inny. Odnosi się to również do sfer naukowych

0
-1
Portret użytkownika Panteista

Skoro gro osób przy każdym

Skoro gro osób przy każdym artykule widzi przeróżnych bożków postanowiłem opowiedzieć wam kawał - podobno stary ale jary.
 
Kowalski był producentem gwoździ.
Poszedł do agencji reklamowej, aby ta zrobiła mu reklamę.
Po tygodniu miał się zgłosić co też uczynił.
Przychodzi i puszczają mu projekcję.
Golgota, na krzyżu Jezus, a obok niego napis:
"Gwoździe Kowalskiego przebiją wszystko".
Kowalski obrażony mówi:
- Ludzie, to nie może tak być. Zróbcie coś innego.
Zgodzili się i kazali przyjść za tydzień.
Po tygodniu Kowalski znowu pojawia się w agencji, a tam:
Golgota, Jezus przybity do krzyża i napis:
"Gwoździe Kowalskiego utrzymają wszystko".
No to Kowalski się zdenerwował i z oburzeniem krzyczy:
- Panowie, ja jestem człowiek religijny i w mojej reklamie nie może być Jezusa. Koniec i kropka.
Zgodzili się i kazali przyjść za tydzień.
Po tygodniu Kowalski pojawia się i po raz 3 puszczają mu reklamę:
Golgota, pusty krzyż i napis:
"Gdyby użyli gwoździ Kowalskiego to by nie uciekł.".

0
0
Portret użytkownika niEdzWieDz"

Tą obserwacje widzial mój

Tą obserwacje widzial mój Ojciec wracający z joggingu, kumpel mieszkający na sąsiedniej ulicy i śp. wujek wracający z pracy. Obiekty te leciały z północy na południe, na drugi dzień była o tym wzmianka w Teleekspresie i  artykuł w lokalnej Nowej Trybunie Opolskiej. Obserwacja ta przeszła do historii "Polskich obserwacji UFO" i spotkałem się z nią  już na innych portalach.

0
0
Portret użytkownika mały chłopiec czyli malutki Budda.

Witam serdecznie. W tym roku

Witam serdecznie.
W tym roku miałem kontakt z obserwatorem,czyli istotą pozaziemską. Wystawiłem twarz na słońce ,aby pobrać pranę z słoneczka. W pewnym momencie trzecim okiem zobaczyłem istotę pozaziemską, która mnie obserwowała. Istota była przepełniona wspaniałą pozytywną energią. Takiej energii to ludzie na ziemi nie posiadają. Na palcach można policzyć tych ,którzy wibrują z energią światła.Oni nas obserwują,gdyż to oni nas stworzyli. Mają pokojowe intencje,więc nic nam z ich strony nie grozi. Pragną doświadczyć procesu wznoszenia na ziemi. Przekazują na znaki,gdyż doskonale wiedzą o zmianie częstotliwości drgań energii na ziemi,gdyż ta energia nie tylko zmienia ziemię,ale także strukturę w wszechświecie. Ludzie mają przygotować się ,na proces wznoszenia,czyli budzenie się samoświadomości. Ujawnią się, w momencie przejścia ziemi na wyższy wymiar kwantowy, czyli wzrost pola elektrycznomagnetycznego matki ziemi.
Z punktu metafizyki o naszym życiu będzie decydować miłość płynąca z serca. Miłość płynąca z serca do wszystkich Czujących Istot. Wibracja serca mówi, Kochajmy wszystko to ,co ma w sobie Życie. Rośli kochają- czy aby człowiek o tym wie? Raczej nie.
Gdyby ludzie o tym wiedzieli to, by Matkę Naturę szanowali.
Brali by ,tyle ile potrzebowali do przeżycia.
Ludzie nie potrafią kochać, gdyż nie wyczuwają subtelnych wibracji energii Matki Ziemi.
Rośliny kochają i serce w ziemi mają.
Pozdrawiam światłem.

0
0
Portret użytkownika MONSTER

 O zmianie częstotliwości

 O zmianie częstotliwości drgań energii na ziemi i przejściu na wyższy wymiar też się dowiedziałeś za pomocą trzeciego oka czy masz jakieś prawdziwe dowody, liczby, zmienne parametry?

0
0
Portret użytkownika camaldoli

Do "mistrzszarlej". Jaką

Do "mistrzszarlej". Jaką "ciasnotę rozumowania"? To jest właśnie to, co mnie najwięcej irytuje w wypowiedziach na forum. Ciasnotę wg. mnie wyrażają ci, którzy krytykują innych za ich wyznania (nie nie , nie tylko katolickie, bo sam nie uważam się za gorliwego katolika). stronkę "Innemedium" odwiedzam od dawna. To prawda jestem nowicjuszem ktory zarejestrował się kilka dni temu i właśnie bardzo tolerancyjny dlatego irytuje mnie krytykowanie innych tylko ze względu na ich przekonania religijne. Widzicie, może poruszyłem drażliwy temat dla wielu, może zbyt przesadnie negatywnie odebraliście moją wypowiedź, ale czy nie uważacie, że na świecie i tak jest za duzo zła które jest powodowane poglądami religijnymi? Jezeli czytam kilka postów  które są adresowane do Gościa ze zdjęciem religijnym i nie dotyczą w ogóle artykułu to chyba jest coś nie tak.  Ja jestem katolikiem, i wierzę w ufo jak pewnie większość z was. Nikt z nas nie jest w stanie zrozumieć natury Wszechświata, ba nawet nie jesteśmy w stanie zrozumieć samych siebie (nawet baca którego wypowiedzi są inteligentne, a nieraz bardzo mnie rozbawią jak ta o kręgu w zbożu podobnym do odciśniętego kapsla piwa na twarzy Smile choć dość często pokazuje swoją wredną, prostacką naturę). Także podsumowując. Nie mam ciasnego rozumowania jestem tolerancyjny do wszystkich i otwarty na wszystko, tylko proszę nie krytykujmy innych za ich poglądy, kolor skóry itp. bo to naprawdę takie....prymitywne.

0
0
Portret użytkownika mistrzszarlej

Pozwolisz, że wypunktuję: Do

Pozwolisz, że wypunktuję:

  • Do mojego religijnego zdjęcia też można się przyczepić i jest wszystko w porządku
  • pan z matkąboską charakteryzuje się na wyrażaniu "siebie"(?) w sposób obrzydliwie (dla mnie przynajmniej) wymodelowany, zindoktrynowany, bez jakiegokolwiek obszaru do dialogu (mam pewne wyobrażenie, iż ta osoba zagościła na takim portalu aby krzewić światłość, rozum, miłość i WSZYSTKOINNECODOBRE w naszych, ot ślepych i zamkniętych umysłach), ale fakt robi to, rzekłbym pasywnie.
  • Poprostu zamieszcza pewne doktryny, edukuje jak przedszkolu katolickim na Sierra Leone, informuje np. o święcie trzech króli (to święto nawiasem mówiąc zabrało kilka dni wolnych, mocno mnie to zirytowało)
  • przykład z nergalem (sic!), co to chłopie było? pseudoironia, czy miażdżący "dowód"
  • skoro nie lubisz takiej krytyki, którą uzasadniasz dlaczego nie, sam nie krytykuj (to jakbys komuś  przypier olił, za to że sam dostałeś, a przeciez tego nie lubisz i to jest ZŁE)
  • zgadzam się, że lepiej rozmawiać, niż się gnoić, ale są pewne obszary, w których wręcz należy
  • ja siebie rozumiem
  • sami rozmawiamy na temat nie związany z ufo unter opeln (w tym i Ty)

Peace.

0
0
Portret użytkownika Homo sapiens

Cytat z Fundacji

Cytat z Fundacji Nautilus:
 
"...
Po wielu latach badania tego zjawiska stawiam sprawę jednoznacznie - na Ziemię przylatują obce cywilizacje. Nie żadne „demony”, o czym bredzą przeróżnej maści nawiedzeńcy i religijni wariaci, nie żadne „wytwory ziemskiej technologii pochowanej w głębokich jaskiniach” czy cud-roboty skonstruowane przez wojsko chińskie czy amerykańskie, ale obiekty zbudowane przez cywilizacje pozaziemskie. Mówię o prawdziwych UFO, a nie źle zidentyfikowanych wojskowych dronach czy innych pojazdach "made by US ARMY". Prawdziwe UFO przybywa na naszą planetę z odległych galaktyk, jak i światów równoległych.
I tu ważne jest słowo „cywilizacje” a nie "cywilizacja", gdyż wyraźnie jest ich sporo. A mówimy tylko o tych, których obiekty docierają do Ziemi. Ile ich jest? Bóg jeden raczy wiedzieć, ale można śmiało założyć, że są to setki, jeśli nie tysiące. Ktoś zapyta: a skąd jest pan taki tego pewien? Czy udało się komuś przeprowadzić ten legendarny super-dowód, który przekona jakiś tam zaciekłych sceptyków? Odpowiadam wtedy zawsze: to moje przekonanie wynika z ponad dwudziestu lat zajmowania się tym zjawiskiem w skali zupełnie niewyobrażalnej dla przeciętnego zjadacza chleba. Przez to rozumiem jeżdżenie po Polsce i świecie, docieranie do bezpośrednich świadków, tysiące rozmów które odbyłem, wreszcie także historie, które jakoś tam wdarły się w moje życie (a są takie, są…). Śmieszą mnie ludzie, którzy wyrabiają sobie pogląd na UFO za pośrednictwem jednego narzędzia: sieci www, którą nieustannie wertują w swoim domu przy pomocy komputera i dzięki temu „wiedzą, jak jest”....
więcej tutaj
http://www.nautilus.org.pl/?p=dziennik&id=108
 
zacytujmy:
Nie żadne „demony”, o czym bredzą przeróżnej maści nawiedzeńcy i religijni wariaci, nie żadne „wytwory ziemskiej technologii pochowanej w głębokich jaskiniach
 
czyli on "wie" jak jest ! wie to od nich zxapewne ! Smile albo wie z channelingu... albo sobie sam to wymylił i "wie" bo inni to wariaci i szaleńcy a on po prostu "wie jak jest" i już ! Lol
 
cytujmy dalej:
"..Mówię o prawdziwych UFO..."
 
a skąd on wie które są prawdziwe ?!  no on "wie jak jest" i już ! inni są wariatami ! Smile
 
cytat "...Prawdziwe UFO przybywa na naszą planetę z odległych galaktyk, jak i światów równoległych..."  a taka pewnosć to skąd ?! inni badacze światowej sławy, prowadzący badania całe ich życie nie byli pewni czym jest ufo i skąd pochodzi ?! ale on "wie" bo "wie jak jest i już" ! Lol
 
cytat:...  "..I tu ważne jest słowo „cywilizacje” a nie "cywilizacja", gdyż wyraźnie jest ich sporo. .."  skąd on to wie ?! z channelingu ?! z przesłania od plejadana ?! to że się pokazują w różnych wersjach nie świadczy o niczym... ale on "wie jak jest" ! Lol
 
 
cytat:  "Ile ich jest? Bóg jeden raczy wiedzieć.."  tu się zgadzam ! Smile
 
 
cytat:  "Odpowiadam wtedy zawsze: to moje przekonanie wynika z ponad dwudziestu lat zajmowania się tym zjawiskiem w skali zupełnie niewyobrażalnej dla przeciętnego zjadacza chleba..." o to inni zajmujący się tym zjawiskiem dłużej lub równy czas to niby kto ?! a to ci wariaci... Lol
 
cytat:  "Przez to rozumiem jeżdżenie po Polsce i świecie, docieranie do bezpośrednich świadków, tysiące rozmów które odbyłem.."  inni badacze zajmujący się zjawiskiem ufo i mający bogatsze doświadczenie opisują to zjawisko jako niewyjaśnione lub mające cechu duchowe... ale on "wie jak jest" !
jednak trzeba podkreślić że jest postęp ! on zaczął "wiedzieć" że jest możliwe pochodzenie ufo z innych rzeczywistości ! to duży postęp ! NAPRAWDĘ ! takie stwierdzenie daje nadzieję ! nadzieję na "prawdziwego badacza" ! bo niby czym są inne rzeczywistości ?! inne wymiary ? no tym razem to chyba on "nie wie jak jest" ? Smile ciekawe co ten "wiedzący jak jest" ma do powiedzenia na temat implantów znajdowanych u porwanych ludzi ? albo na temat okaleczeń bydła oraz ludzi ?
"..coraz więcej ufologów zaczyna odchodzić od teorii materialistycznie interpretujących pojawienie się UFO . Naukowcy, którzy w ciągu kilku ubiegłych dziesięcioleci mieli dostęp do tysięcy raportów (A. Hynek również z racji pełnionej funkcji konsultanta sił powietrznych ds. astronomii w ramach Projektu Blue Book) i uczestniczyli w dokumentowaniu wielu przypadków nie tylko z kategorii bliskich spotkań, mieli świadomość, że hipoteza wyjaśniająca zjawiskoNOL -i jako przejaw wizyt "gości z Kosmosu" nie znajduje uzasadnienia w świetle stwierdzanych faktów. Francuski uczony dr Jacques Vallee początkowo uważał, żeNOL -e są materialne i pochodzą spoza Ziemi, ale później zmienił zdanie. W wyniku współpracy z dr A. Hynkiem zaproponował nową teorię ziemskiego pochodzenia latających talerzy. Stwierdził on: "Istnieje obiekt fizyczny. Może to być latający spodek bądź jego projekcja. (...) Tym, co zachodzi w wyniku bliskich spotkań z NOL -ami, jest kontrola ludzkich wierzeń, kontrola związku pomiędzy naszą świadomością a fizyczną rzeczywistością. To, że ta kontrola naszej historii przybiera postać obserwacji gości z kosmosu, jest rzeczą drugorzędnej wagi". Zatem dla Vallee najważniejsza w zjawisku UFO jest istota (treść) kontroli, a nie jej sposób (forma), na której głównie skupiają się badacze. Kontrola ta w przeszłości mogła przybierać inne postacie i dostosowywać do rozwoju cywilizacyjnego ludzkości. Podając się za istoty pozaziemskie z cywilizacji o wyższym stopniu rozwoju chcą może uzyskać większe zaufanie dla swoich przesłań niż gdyby powiedziały o sobie prawdę..."
 
kiedyś było kilku takich co "wiedziało jak jest" i wiedziało to w bardzo stanowczy sposób !  Stalin, Hitler, Marks, Engels, Mao-Tse i inni "wiedzący jak jest" !
 
http://popotopie.blogspot.com

0
0

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika zielonawyspa

Ciała UFOnautów wcale NIE

Ciała UFOnautów wcale NIE muszą odpowiadać naszemu zrozumieniu budowy i działania ciał. Innymi słowy, ciała UFOnautów mogą np. być uformowane z substancji o "nieożywionych" cechach (podobnych do naszej gumy, plastyku, metalu, kamienia, itp.), a ciągle będą zachowywały się i działały tak jak ciała ludzkie. Ciała te mogą też mieć zupełnie odmienne temperatury od ciał ludzkich, np. być całkowicie zamrożone, lub wysoce gorące, a ciągle będą działały sprawnie. Mogą też mieć całkowicie odmienną wielkość, konfigurację i anatomię niż ciała ludzkie.
       Wielu ludzi NIE zdaje sobie sprawy, że po opanowaniu możliwości tzw. "przeciw-świata", to co my uważamy za materię "nieożywioną" faktycznie może zachowywać się jak istoty żywe. Znane są przypadki kiedy nawet niektórzy ludzie opanowali już zdolność do nadawania obiektom martwym cech istot żywych. Przykładowo, Chińczycy praktykują wielowiekową tradycję, że ich umarli chowani są w rodzinnych grobach w miejscowości z której pochodzi ich klan rodzinny. Nawet więc gdy któryś z nich umierał daleko od domu, jego ciało ciągle sprowadzano do rodzinnego cmentarza i dopiero tam chowano. Oczywiście, w dawnych czasach NIE było lodówek. Stąd ciała umarłych szybko ulegały popsuciu. Dlatego w czasach poprzedzających istnienie lodówek i szybkiego transportu, w Chinach istniał ów magiczny zawód tzw. "przeprowadzaczy umarłych" (po angielsku zwanych "death walkers"). Na stronie 94 książki [1#G3] pióra Frena Bloomfield, "The Book of Chinese Beliefs" (Arrow Books Ltd. (17-21 Cornway Street, London W1P 6JD, Great Britain), London 1983, ISBN 0-0993190-0-4, 213 stron), zawarty jest opis tej starożytnej umiejętności chińskiej powodowania iż ciała umarłych same maszerowały o własnych siłach. Osoby z tą umiejętnością przywoływane były w przypadku gdy ktoś umarł poza domem, zaś dzisiejsze lodówki i szybki transport nie zostaly jeszcze wymyślone. W takim przypadku "przeprowadzacz umarłych" wymawiał odpowiednie zaklęcia ("spells"), zaś umarłe ciało wstawało na nogi i zaczynało rytmicznie maszerować o własnych siłach gdziekolwiek było kierowane przez przeprowadzacza. Raport z przemarszu takich ciał, cytowany za świadkiem z Hong Kongu (patrz [1#G3] str. 94) który osobiście pamiętał takie zdarzenie, przytoczyłem m.in. w punkcie #H2 na stronie o nazwie sw_andrzej_bobola.htm, a także w podrozdziale I5.7.1 z tomu 5 mojej najnowszej monografii [1/5]. (Odnotuj że dalsze punkty #H3 do #H5 w/w strony "sw_andrzej_bobola.htm" omawiają więcej kiedyś dobrze znanych przykładów gdy obiektom martwym ludzie nadawali cechy istot żywych. Inne ich przykłady obejmują tzw. "Zombi", chodzące posągi z Indii, czy wspinanie się po sznurach do nieba demonstrowane przez indyjskich magów.)
http://www.totalizm.pl/pajak_jan.htm

 
http://www.totalizm.pl/pajak_jan.htm

0
0
Portret użytkownika Tina

O obserwacji podobnych

O obserwacji podobnych zjawisk różowych lub karminowych pasm na niebie na Wybrzeżu oraz w całej Polsce kilkakrotnie pisały wszystkie Dzienniki - bodaj w 1990 roku. Mam wycinki kilku artykułów i muszę sprawdzić daty, bo nie jestem pewna czy było to w tym samym czasie. Obserwowali to zjawisko nawet naukowcy w Chorzowie!  Te pasam widział również mój krewny w Gdyni wraz z całą załogą w Stoczni. Jest krótkofalowcem i w tym czasie był super zasięg więc dyskutował na ten temat z kolegami z Polski, bo tel. komórkowych oczywiście nie było! Było to pasmowe promieniowanie z północnego - wschodu na południowy - zachód w kolorze czerwono-różowym. Wspominam o tym w swojej pierwszej książce i tam podałam dokładne daty. Zainteresowałam się w tym, gdyż w tym czasie badałam podobne pasma kosmiczne w ODRACH... Na pasmach o tych samych częstotliwościach promieniowania ustawione są kamienne kręgi z dokładnością astronomiczną - czego NIKT z naukowców nie podważa. Zrobiłam tam któregoś dnia zdjęcie nad kręgiem 33- niebieski z różowym obiektem... Mam to zdjęcie!
Znajomy - pan inż. Tyślewicz opowiadał, że jego znajomy marynarz w trakcie rejsu przez Ocean Atlantycki obserwował wraz z całą załogą statku białe pasmo biegnące z północy na południe, który przenikał wody oceanu wgłąb i rozświetlał dno... Wszyscy byli w szoku i nie wiedzieli jak mają się zachować i co się stanie gdy statek wpłynie na to bardzo szerokie białe pasmo. Przepłynęli i nic się nie stało. Fakt został odnotowany w księdze pokładowej. 
Poszukam te artykuły i w razie potrzeby mogę udostępnic do wglądu - ADMINOWI.

0
0
Portret użytkownika iLLusory

Ręce i piersi opadają!! A

Ręce i piersi opadają!! A dzieje się tak dlatego, że żyję w poczuciu wielkiego nieszczęścia. No bo tyle ludzi już widziało ufo i różne obiekty, a ja nie. Ja tyż chcem, no..
I nie, wcale nie jestem jakimś tam sceptykiem. Po prostu nie widzę powodu, dla którego, taki wlasnie widok miałby mnie ominąć. O

0
0
Portret użytkownika b@ron

iLLusory...no to weź przykład

iLLusory...no to weź przykład z innych...rozejrzyj się...pełno tych ufów lata gdzie popadnie Smile

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika amarylis

Do emes Ja nie osmieszam ufo

Do emes
Ja nie osmieszam ufo i lubie ten temat tyko trzeba oddzielić ziarno od plew . Nie można wierzyc w każde pierdoły

0
0
Portret użytkownika camaldoli

Co się tak czepiacie

Co się tak czepiacie "Sanktuarium polskie"? Co by nie napisał to zaraz rzeka krytyki. tak bardzo wam przeszkadza zdjęcie Matki Boskiej? Jak nie Jehowi ze swoimi cytatami ze Starego Testamentu już tak klepanymi na prawo i lewo pod adresem katolików, że aż nudne to się robi. jak tak się trzymają tych Swiętych Ksiąg, to niech składaja ofiary całopalne z kóz i cielców jak Bóg nakazał w ST. Powodzenia. To znowu wojujący ateiści ze zmutowaną głową Hitlera z ...nie wiadomo czym. Pewnie gdyby zamiast Maryi było zdjęcie Nergala albo innego "idola" zwyrodnialca ze skrzywioną psychiką jakich wielu w dzisiejszym świecie to nikomu by to nie przeszkadzało. Odkąd "sanktuarium..." udziela się na forum komentarze zamiast dotyczyć konkretnego tematu skupiają się na ośmieszaniu i poniżaniu jednego forumowicza. Jeżeli tak bardzo przeszkadzają Wam zdrowe poglądy głoszone przez inne religie i jesteście za wyznawaniem tego co złe i zepsute pooczekajcie jeszcze troszkę, spotkacie się z tym twarzą w twarz, ale jestem pewien, że w tedy mina Wam zrzednie. Będzie niestety już za późno. Czego z całego serca Wam NIE ŻYCZĘ.

0
0
Portret użytkownika Panteista

Nie przesadzaj,

Nie przesadzaj, widziałaś/widziałeś jaki pocisk jest z niejakiej juszki (już przez bacę się pogubiłem czy to facet czy dziewczyna).

2
0
Portret użytkownika mistrzszarlej

"swoim zdaniem"

"swoim zdaniem" zaprezentowałaś taką ograniczoną ciasnotę rozumowania, że po ludzku współczuję Tobie. Trzymaj się i nie martw zbytnio, na zmiany nigdy nie jest za późno. Peace.

0
0
Portret użytkownika b@ron

camaldoli...w którym miejscu

camaldoli...w którym miejscu ten tam...sanktuarium jest poniżany??? 

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika kuzYn

Ledwie się @camaldoli parę

Ledwie się @camaldoli parę dni temu zarejestrowałaś, a już chcesz wszystkich rozstawiać po kątach.
Więcej tolerancji. To co piszesz to nic innego jak krytyka, taka sama jak ta którą piętnujesz.
@Sanktuarium polskie umie pisać,  da sobie rade sam, nie potrzebny mu adwokat.

0
0

 

Portret użytkownika MONSTER

Camaldoli ma rację, opisuje

Camaldoli ma rację, opisuje tylko to co widzi. Jest zapewne tutaj nowa i nie wie jak tu czasem bywa. Dobrze że nie czytała co tu się wyprawiało przed aferą Angelusa Maximusa Rexa- wtedy dopiero by była zdegustowana.

0
0
Portret użytkownika niewybredna

dobrze napisane też się pod

dobrze napisane też się pod tym podpisuję, co więcej ci pozerzy są tylko mocni w internecie. 
takie szare myszki które nadrabiają swoje zaległości ze świata realnego, marne próby dowartościowania się.
 

1
0
Portret użytkownika emes

Dla mnie stuprocentowa

Dla mnie stuprocentowa wiarygodność.  Dojrzała, inteligentna kobieta (można rozpoznać po głosie) opowiadająca z przejęciem o obserwacji UFO jest rzeczą tak niezwykłą, że musi być prawdziwą.  Kobiety się takimi tematami nie interesują tak samo, jak mężczyźni nie rozmawiają ze sobą na temat sukienek z żorżetki.
I jeszcze jedno, osoby, które próbują ośmieszać temat UFO, są prymitywne i prostackie.  Ja tym tematem zainteresowałem się kilka miesięcy temu i jestem w tatalnym szoku.   Proponuję obejrzeć: http://www.cda.pl/video/230200c/Jose-Escamilla-UFO-Interstellar-PL
 
 

0
-1
Portret użytkownika Adrem

Oni nie są prostaccy. Oni

Oni nie są prostaccy. Oni mają w głowie podświadomą sugestię nakazującą ignorować wszystko, czego nie powinno być, m.in. UFO.  Mają też w głowach nakaz ośmieszania wszystkich, którzy mówią o niezwykłych rzeczach które widzieli.
Tylko niewielka liczba ludzi jest jakoś odporna na te podprogowe sugestie.
Ale nawet jak widzą coś, co ewidentnie klasyfikuje się jako UFO, to o tym nie mówią, bo ci zahipnotyzowani natychmiast uznają ich za .... niespełna rozumu, niewiarygodnych, innych.
Dlatego żaden z zawodowych żołnierzy amerykańskich nie przyzna się, że widział UFO, nawet gdyby przeleciało mu przed nosem. Jeśli był akurat na służbie, to może złożyć raport o tym co widział. Przełożony raport przyjmie, nastepnie osobnik " widzący" dostaje rozkaz udania się na kontrolne badania psychiatryczne. Badanie wyjdą w normie, a raport idzie do akt. I koniec. Ma zablokowany awans na bardzo długo. Nastepny już się nie wychyli, o nie !
 
A swoją drogą, ciekawe, jak jest podawana ludziom ta sugestia ?

0
0
Portret użytkownika kuzYn

"A swoją drogą, ciekawe, jak

"A swoją drogą, ciekawe, jak jest podawana ludziom ta sugestia ?"
Jak to jak ? ... w piwie ! Podobno najwięcej jej jest w żubrze !  Biggrin
A na poważnie to najlepsza do tego jest telewizja. Sugestie podprogowe są nam serwowane już od dawna, i nie chodzi tu bynajmniej tylko o UFO ale o nasz styl życia.

0
0

 

Portret użytkownika bogusia

Dlatego lepszy spacer, bez

Dlatego lepszy spacer, bez względu na pogodę, lub inne miłe zajęcie niż telewizja w nadmiarze.

0
-1
Portret użytkownika amarylis

Ciekawe że obserwacje

Ciekawe że obserwacje dokonują albo gówniarze albo ludzie starsi . Młodzieżówka jest na koksie luib kacu i wszystko jasne ( słyszałem relacje gnojków z obserwacji UFO - robili sobie jaja )a staruszka która niewiele ma z życia - emerytura 950 zł. , pewnie dzieci w Angli - fajnie zaistnieć i choć przez chwilę być w centrum uwagi w przerwie oglądania dlaczego ja czy innych pierduł którymi prają mózgi naszego biednego społeczeństwa .Nikodem Dyzma współczesności - Donald jest za tym aby interesować się pierdami a nie tym co się dzieje naprawdę .

0
0
Portret użytkownika dexter

 Ja również widziałem podobny

 Ja również widziałem podobny kształt ale to było ok.40 lat temu.Miałem może z 11 lat ,była zima ok 17-19 wieczorem w grudniu byłem na podwurzu na sankach niebo było gwiździste przy niewiekim mrozie gdy spojrzałem w niebo zobaczyłem bardzo wysoko na tle gwiazd coś dziwnego na niebie jakby linie prostą a na niej jakby kule białe później ta linia zmieniła się w linię złamaną pod kontem prostym "L" a potem znikła .
Mówiłem o tym rodzicom i znajomym i nieraz o tym wspominam ale jak zawsze temat schodzi że coś mi się przewidziało ale ja to pamiętam prawie jak dziś i jestem pewny że to napewno widziałem.
Pozdrawiam niedowiarków.

0
0
Portret użytkownika morfeusz999

jestem w posiadaniu starych

jestem w posiadaniu starych gazet i nawet tych z tego dnia.nic tam niema na ten temat

0
0
Portret użytkownika Takitam

W nowych dzisiejszych

W nowych dzisiejszych gazetach też nic nie znajdziesz, a dookoła dzieją się naprawdę ciekawe rzeczy...

0
0
Portret użytkownika b@ron

Sanktuarium

Sanktuarium polskie...hehehe...człowieku...nawet nie wiesz jak hańbisz swoje wyznanie takimi komentarzami...

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika bogusia

Nie znamy natury i możliwości

Nie znamy natury i możliwości złego. Na pewno są to istoty międzywymiarowe, przerastające ludzi inteligencją, sprytem, co też wynika z Biblii. Zatem mogą się w różny sposób materializować, jeśli tego chcą. Watykan nie zabrania obserwacji ufo. Inna sprawa, czy ktoś bujdy wymyśla? Niedawno widziałam w internecie nagranie, gdy podłużny obiekt wysuwa się zza chmury, obniża lot i w trakacie tego zmienia się w kulę światła - jakiejś energii, i pod taką postacią schodzi niżej, znikając za horyzontem. Jeśli to nie lipa, to daje do myślenia.

0
0
Portret użytkownika baca

znamy znamy naturę złego -

znamy znamy naturę złego - tradycyjny "polski" ksiądz jest z rególy pederastą o ile nie homopedofilem... a to nie dziwi gdyż co drugi "polski" biskup jest przecież żydem...

0
0
Portret użytkownika bogusia

A uczył Cię taki religii? Bo

A uczył Cię taki religii? Bo mój ksiądz wydawał mi się normalny. Nie mówię, że takich ludzi nie ma i mam na ten temat swoje zdanie. Takie stwierdzone przypadki winny być jednakowo traktowane przez wymiar sprawiedliwości, jak u nauczycieli wf, trenerów, kierowników chóru, lekarzy i wszystkich innych mających kontakt z dziećmi. Bozia uznała zgorszenie maluczkich jako bardzo wredny grzech. Ksiądz jest osobą zaufania publicznego i powinien godnie sprawować swą funkcję.

0
-1
Portret użytkownika bogusia

Tom co mi się tak na gorąco

Tom co mi się tak na gorąco przypomina z Biblii, to postać szatana obok Adama i Ewy. Myślę też nad fantastyczną dla wielu sytuacją, gdy szatan kusił Pana Jezusa będącego na pustyni gdzie pisze, jak pokazał Mu cały świat, wszystkie królestwa, chciał mu oddać władzę nad nimi, jeśli tylko złoży mu pokłon. Czy przypadkiem nie było to pokazanie dosłowne w pojeździe latającym? 

1
-1
Portret użytkownika b@ron

według mnie bogusia ,to

według mnie bogusia ,to kuszenie adama i ewy przez szatana to bujda...jest w tym tak wiele nieścisłości że poprostu nie mogę tego zaakceptować ...posłuże cytatem fragmentu bibli  żebym mógł wytłumaczyć dlaczego tak uważam...cytuję
..."
Wtedy Pan Bóg rzekł do niewiasty: ”Dlaczego to uczyniłas?” Niewiasta odpowiedziała:
”Waz mnie zwiódł i zjadłam”.
Rdz 3,14 Wtedy Pan Bóg rzekł do weza: ”Poniewaz to uczyniłes, badz przeklety wsród
wszystkich zwierzat domowych i polnych;
Rdz 3,15 Wprowadzam nieprzyjazn miedzy ciebie i niewiaste, pomiedzy potomstwo
twoje a potomstwo jej: ono zmiazdzy ci głowe, a ty zmiazdzysz mu piete”.
Rdz 3,16 Do niewiasty powiedział: ”Obarcze cie niezmiernie wielkim trudem twej brzemiennosci,
w bólu bedziesz rodziła dzieci, ku twemu mezowi bedziesz kierowała
swe pragnienia, on zas bedzie panował nad toba”.
Rdz 3,17 Do mezczyzny zas [Bóg] rzekł: ”Poniewaz posłuchałes swej zony i zjadłes z
drzewa, co do którego dałem ci rozkaz w słowach: Nie bedziesz z niego jesc -
przekleta niech bedzie ziemia z twego powodu: w trudzie bedziesz zdobywał
od niej pozywienie dla siebie po wszystkie dni twego zycia.
Rdz 3,18 Ciern i oset bedzie ci ona rodziła, a przeciez pokarmem twym sa płody roli.
Rdz 3,19 W pocie wiec oblicza twego bedziesz musiał zdobywac pozywienie, póki nie
wrócisz do ziemi, z której zostałes wziety; bo prochem jestes i w proch sie
obrócisz!
Rdz 3,20 Mezczyzna dał swej zonie imie Ewa, bo ona stała sie matka wszystkich zyjacych."...
...masakra ile tu niedorzeczności...może w punktach
1. skoro szatan przybrał postać węża ,dlaczego sprawiedliwy bóg ukarał węża???
2. skoro wcześniej bóg stworzył istoty między innymi pęzające , to niby wąż wcześniej nie był pęzający ??? tak sugerowałby fragment w którym bóg rzuca przekleństwo na węża 
3. dlaczego "litościwy" bóg świadomie wprowadził nieprzyjaźń między wężem a człowiekiem???
4.niewiastę bóg ukarał tym do dziś kobiety rodzą w bólu...hmmm...ale znaczna część zwierząt też ,a wiec nie wydaje mi się żeby ich też miał za co ukarać
5. mężczyzna został ukarany tak że musi ciężko pracować na pożywienie...wszystkie te przykłady są dowodem że jednak bóg nie jest litościwy tylko mściwy 
6. Ewa stała się matką wszystkich żyjących...czyli wszyscy pochodzimy z kazirodczych związków...nie może być inaczej...dlaczego wszechmocny bóg nie stworzył dwóch par ludzi???...widocznie w kazirodztwie nie widział nic złego !!!
i w ten sposób można czytać całą biblię !!!
co do kuszenia jezusa...przecież to jakiś żart...niby szatan chciał dać jezusowi wszystkie królestwa jeśli złoży mu pokłon???...jakie to było kuszenie?...przecież bóg mógł zrobić to samo...skoro był wszechmocny
niestety...

1
-1

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika MONSTER

Ja też tak myślę, wiele

Ja też tak myślę, wiele wątków jest sztucznie przekoloryzowanych ale niektóre trzeba chyba czytać dosłownie. Bóg unosił się w czasie dnia w obłoku a w nocy w świecącym obłoku. Wszyscy chorzy byli odseparowani poza terenem obozu żeby nie zarazić kogoś kto obozował w centrum. Kto tam obozował jeżeli normalni zdrowi żydzi nie mieli nawet tam wstępu?

0
0
Portret użytkownika b@ron

nie zapominaj że apokryfy też

nie zapominaj że apokryfy też ktoś przetłumaczył po swojemu

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika bogusia

Nie jestem w żadnym wypadku

Nie jestem w żadnym wypadku specem od Biblii, a Starego Testamentu - to już w ogóle.
Na temat węża i grzechu pierworodnego mam przemyślenia, ale ich na forum nie napiszę.
Co do kuszenia na pustyni, sądzę, że szatan nie przypuszczał, iż Jezus będzie w stanie zmartwychwstać. Okoliczności były zaś takie, że szatan mógł przewidywać skazanie Go przez ludzi na śmierć.
Dlatego mając władzę na ziemi, kusił Go - jako człowieka, by wybrał władzę i bogactwo a nie śmierć. Może nie bał się zemsty Boga Ojca, bo dostał ziemię we władanie, a Bóg jest słowny.

0
0
Portret użytkownika b@ron

tak bogusia mogło być ,że

tak bogusia mogło być ,że jeśli śmierć jezusa miała zbawić ludzi (chociaż nigdy nie pojmię jakim cudem)i szatan o tym wiedział to poprostu nie chciał dopuścić do tej ofiary ...ale tak nie mogło być...zobacz sama piszesz cytuję "Dlatego mając władzę na ziemi, kusił Go - jako człowieka, by wybrał władzę i bogactwo a nie śmierć"...a dlaczego uważasz że szatan miał na ziemi władzę??? ...przecież to bóg stworzył ziemię i człowieka...to bóg naprowadzał ludzi jak mają żyć a szatan co najwyżej chciał mu w tym przeszkodzić...

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika bogusia

Bóg powiedział: ty i twoje

Bóg powiedział: ty i twoje złe duchy macie Moje przyzwolenie, by władać każdym, kto nie poddaje się Mnie. Władza szatana jest na ziemi, ale jest ograniczona jedynie do królestwa buntu, królestwa ciemności.
Pan Jezus powiedział: dana mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi, zatem władza szatana na ziemi w królestwie buntu, jest ograniczona przyzwoleniem Pana Jezusa.
Szatan, kusząc, chciał aby Pan Jezus zajął pozycję złego ducha nr 2, zaraz po szatanie - w królestwie buntu, czyli aby mu pomagał.
 

1
0
Portret użytkownika b@ron

i bóg tak poprostu pozwolił

i bóg tak poprostu pozwolił szatanowi rządzić niewiernymi żeby spiskowali przeciwko niemu???...według mnie to niemożliwe.

0
0

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Strony