Pozytywne myślenie jest kluczem do pozbycia się wszystkich chorób

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Nauka wmawia nam, że dobre zdrowie zależy przede wszystkim od takich aspektów jak genetyka, styl życia i dieta. To prawda, że te czynniki odgrywają ważną rolę, ale okazuje się, że jest inny niedoceniany czynnik, co, do którego istotności nie przywiązuje się większej uwagi. Jest nim nasza świadomość.

 

Ludzie, którzy zostali przekonani o istotności genetyki przeważnie nawet nie próbują podjąć wysiłku, aby zmienić siebie. Twierdzą oni, że nie ma znaczenia to, co zrobią, ponieważ wszystko zależy od genów.  Inni powiedzą, że lepiej dbać o swoje ciało, unikać złych nawyków i ćwiczyć regularnie. Niewątpliwie ważne jest też prawidłowe odżywianie, bo jesteśmy tym, co jemy. Z pewnością wszyscy oni mają rację, ale z niewiadomych powodów większość z nas zapomina o tak ważnym czynniku zdrowia, jakim jest stan naszego umysłu.

 

Genetyk z Uniwersytetu Stanforda, Bruce Lipton twierdzi, że 98% wszystkich chorób wynika z przyczyn zewnętrznych, a tylko 2% jest związana z genetyką. Bruce Lipton długo pracował nad badaniami komórek macierzystych i doszedł do wniosku, że nasz genom ma niewielki wpływ na zdrowie. Identyczne genetycznie komórki macierzyste będą się zachowywać inaczej, jeśli są w różnych pożywkach. Niektóre będą rozwijać się w komórki kostne, a inne w mięśniowe. Wszystko to zależy od konkretnego środowiska chemicznego, nie zaś kodu genetycznego. Lipton zastanawiał się, jak to jest połączone w ciele ludzkim zawierającym 50 bilionów komórek.

 

Co decyduje o otaczającym nasze komórki środowisku chemicznym? Czy to nie są przypadkiem sygnały, które są wysyłane do mózgu?  Mózg jest właścicielem ciała. Bruce Lipton twierdzi, że nasze myślenie tworzy środowisko chemiczne dla komórek. Myśli powodują reakcję łańcuchową w organizmie. Pozytywne myślenie pomaga w tworzeniu sprzyjających warunków i harmonijnych procesów chemicznych. Negatywne myślenie (stres, strach, nienawiść), prowadzi do przenoszenia wiadomości, wywołujących dysharmonię i choroby.

 

Jest to poważny problem, ponieważ większość naszych myśli, nieświadomie tworzymy już w dzieciństwie.  Do sześciu lat dziecko jak gąbka wchłania wszelkie informacje, które sugerują im rodzice i społeczeństwo.  Większość ludzi dzisiaj ślepo akceptuje ideały nowoczesnego świata. Skupiając się na pracy i zaganiając się prowadzi to do powstawania negatywnego myślenia. Jeśli ktoś chce być zdrowy, musi podążać ścieżką pozytywnego myślenia. Tylko wtedy komórki będą się optymalnie rozwijać i wykonywać swoją pracę.  Następnie całe ciało będzie zdrowe.

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Szarp

Kryteria wyświetlania reklam

Kryteria wyświetlania reklam są różne z "targetowaniem" na to czy na tamto. Natomiast sprawa dotyczy ponoszenia odpowiedzialności, wpływu lub takowej absencji w kwestii tego, co jest wyświetlane na danej stronie. Owszem, pojawiają się reklamy odpowiadające pod względem zawartości przeglądanym przeze mnie wcześniej materiałom. Jednakże wiele z nich jest jak ni przypiął ni przyłatał i jeżeli np. lata temu obejrzałem coś o odchudzaniu (czego nawet nie pamiętam) to będę teraz zarzucany każdym takim chłamem. No, takie dropsy jeszcze bym tolerował. Osobiście jednak martwię się o innych, bo sam to olewam, ale jak wiadomo naiwnych nie brakuje. I w tym cały szkopuł. Sprawa jest zagmatawana, jednak potrzebna byłaby jakaś weryfikacja reklamówek, ze strony administratorów, samych odwiedzających, jeżeli nabiliby się na coś takiego. Oczywiście to temat na odrębny wątek o zasięgu z resztą globalnym. W przeciwnym razie można, póki co, zamieszczać na stronach wszystko lub prawie wszystko, katując tym innych, oczekiwawszy na jakiegoś frajera.
Osobnym tematem są także metody dobierania się pod względem prawnym do tyłków takim naciągaczom i niwelacja ich występków.

Portret użytkownika bogusia

Będziecie się śmiać. Tydzień

Będziecie się śmiać. Tydzień przed Wielkanocą przez przypadek polałam etyliną bezoł. pieprzyk na dłoni. Miałam go 2 lata i nie podobal mi się, bo był zbyt ciemnego koloru. Mimo umycia rąk pieprzyk spuchł i pojawiła się wokół czerwona obwódka. Przez tydzień do Swiąt na własną rękę kapałam na niego po kropli płynu Lugola i stosowałam przymoczki srebra koloidalnego. Stan zapalny znikł, pieprzyk trochę się uspokoił, ale był dalej. W tym tygodniu zastosowałam przez kilka wieczorów perswazję słowną ("wypie.....j") a potem do otaczających go komórek: "siostry, jeśli go nie usuniecie, to ja to zrobię, tylko radioterapia was zmiecie wszystkie". Możecie się śmiać, że jestem wiedżma lub czarownica, ale od wczoraj nie mam już go w ogóle. Jak mawia Ferdynand Kiepski "są sprawy o którym się fizjologom nie śniło". Mam nadzieję, że nie wróci, ale od dziś będę brała środki na zwiększenie odporności. Pozdrawiam wszystkich.

Głosuj za
43
Portret użytkownika Znawca

Jeżeli o chorobach i zdrowiu

Jeżeli o chorobach i zdrowiu to trzeba przytoczyć tu wiadomości o pierwszych ludziach na Ziemi czyli sumerach
Według pojęć sumeryjskich chorobom ulegali nie tylko ludzie, lecz także bogowie, czemu nie można się dziwić, jeśli się weźmie pod uwagę, iż Sumerowie obdarzali swe bóstwa wszelkimi cechami ludzkimi. W najstarszych mitach, w których występują bogowie, spotykamy się z ich skargami na ból, na cierpienie, na chorobę. I raz po raz znajdujemy aluzje do uzdrowienia, do wyleczenia. Nas jednak w tym miejscu nie choroby bogów, lecz cierpienia człowieka interesują. Zdaniem uczonych najdawniejsi lekarze sumeryjscy musieli być kapłanami. Carleton Coon dzieli kapłanów sumeryjskich na dwie kategorie specjalistów: wróżbitów i uzdrawiaczy, podobnie jak to się - jego zdaniem - działo w epoce wcześniejszej, w okresie przedhistorycznym. Zadaniem tych pierwszych było ustalenie przyczyn choroby (względnie niepowodzenia - jeśli nie o chorobę, lecz o inne kataklizmy bytowe chodziło) w oparciu o obserwację np. przelotów ptaków, przez porównywanie wątroby zwierząt ofiarnych ze specjalnie wykonanym modelem z gliny. Z chwilą gdy następowało zidentyfikowanie złych sił, dalszą działalność prowadzili uzdrawiacze. Oni znali odpowiednie do każdej okazji zaklęcia, wiedzieli, jakie należy uprawiać egzorcyzmy. W miarę gromadzenia doświadczeń i obserwacji z tej, nazwijmy ją, kasty kapłanów-uzdrawiaczy, zaczęli wyodrębniać się praktycy, stosujący obok zaklęć również lekarstwa lub zabiegi lekarskie o charakterze chirurgicznym. Wszystko to związane było z działalnością magiczną, wymagało znajomości modlitw, zaklęć, błagań, całego skomplikowanego, grozę i szacunek budzącego rytuału.
Niewątpliwie należy się zgodzić ze zdaniem Hart-muta Schmókla, że zanim mieszkaniec Sumeru ?uciekał się do leków lub wręcz szukał ratunku pod nożem chirurga, próbował on chorobę, dzieło złych demonów, wygnać przy pomocy odpowiedniego zaklęcia w imię swego bóstwa?.
Patronką medycyny sumeryjskiej była córka boga Ań, bogini Baba, którą hymn błagalny określa jako "wielką lekarkę czarnogłowych, która utrzymuje ludzi przy życiu, która stworzyła ludzi... która wino i piwo przygotowuje..." We wszystkich niemal odczytanych tekstach, w których mowa jest o tej bogini, znajdujemy aluzje dotyczące medycznych funkcji Baby, a w niektórych znajdujemy imiona demonów powodujących choroby. Znajomość z owymi demonami zawrzemy za chwilę. Na razie zapoznajmy się ze sławetnym tekstem, który wywołał przewrót w ocenie sumeryjskiej medycyny, z dziejami tabliczki, odnalezionej w Nippur przez ekspedycję pensylwańskiego uniwersytetu z roku 1889. Tabliczka otrzymała sygnaturę i powędrowała do archiwum muzeum uniwersyteckiego w Filadelfii. Dopiero w 1940 roku ukazała się pierwsza próba przekładu dokonana przez Leona Legrain. Próba wypadła niepomyślnie - nie z winy uczonego jednak, który napotkał tyle trudności przy dokonywaniu przekładu, że nie mógł po prostu sobie z nimi poradzić. Sumeryjski tekst roił się od specjalistycznych określeń, wymagających znajomości nie tylko języka, lecz także analizy terminologii chemicznej, botanicznej etc. Sumerolodzy wiedzieli już, że mają do czynienia z tekstem wielkiej wagi, tekstem rzucającym światło na dziedzinę wiedzy, co do której nawet nie przypuszczano, że mogły istnieć dokumenty z tak odległej epoki. Nikt nie miał jednak odwagi zabrać się do przekładu. Dopiero w 1953 roku, kiedy Kramerowi zaproponował pomoc chemik, specjalizujący się w najdawniejszych dziejach nauk przyrodniczych, Martin Levey, rozpoczęła się żmudna praca nad tłumaczeniem tabliczki. Omówienie tekstu ukazało się w pracy Kramera Historia zaczyna się w Sumerze, ale był to tylko wstępny etap publikacji tekstu. Chodzi przecież o dokonanie przekładu dokumentu wymagającego, obok umiejętności lingwistycznych, ścisłej znajomości "języka" farmaceutyczno-lekarskiego. Po to, aby uzyskać zarówno wierność, jak i jasność przekładu, niezbędne jest przeprowadzenie skomplikowanych porównań terminów, użytych w tekście z około 2200 roku p.n.e. z terminologią używaną w następnych tysiącleciach w piśmie klinowym. Aby uzmysłowić sobie złożoność zadań, stojących przed tłumaczami takiego tekstu klinowego, spróbujmy wyobrazić sobie, jakie trudności miałby człowiek znający doskonale potoczny język, a usiłujący w sposób ścisły przełożyć pracę z zakresu fizyki jądrowej, napisaną przez specjalistę i przeznaczoną tylko dla specjalistów, a więc posługującą się niemal wyłącznie terminologią znaną "wtajemniczonym". Nic więc dziwnego, że mimo ogłoszenia przekładu Kramera, do pracy nad najstarszym "podręcznikiem medycznym" wzięli się inni specjaliści, m. in. dwaj francuscy uczeni: sumerolog Michel Civil i najwybitniejszy znawca klinowych tekstów medycznych Renę Labat. I pomyśleć, że tak ogromnego wysiłku wymaga przekład tekstu, złożonego zaledwie ze 145 wierszy, z których spora część i tak pozostanie nie odcyfrowana ze względu na stopień zniszczenia. Najbardziej uszkodzone jest pierwsze 21 linijek. Niektórzy uczeni przypuszczają - przyjmując za podstawę do rozważań teksty późniejsze, wzorowane przecież na stylu i formie przekazanych przez tradycję - że początkowe słowa powinny brzmieć: "Jeśli człowiek cierpi na", po których następują nazwy chorób. Jest to tylko przypuszczenie, budzące zresztą sporo zastrzeżeń ze strony innych specjalistów. Poczynając od 22 wiersza spisane są recepty. Jest ich razem piętnaście, przy czym można je podzielić na trzy grupy w zależności od sposobu stosowania leków. W pierwszej grupie znajduje się osiem przepisów na leki podawane w postaci okładów. Sumeryjski lekarz, który zanotował to wszystko na swej tabliczce, podaje najpierw składniki niezbędne do przyrządzenia medykamentu, następnie informuje, iż powinny one zostać sproszkowane i zmieszane z płynem, aby powstała z tego maść, którą należy przyłożyć do chorego miejsca na ciele, po przetarciu go uprzednio oliwą. Ta czynność mogła mieć znaczenie albo oczyszczające chorą część ciała, albo uzupełniała leczenie, albo też zapobiec miała przysychaniu maści do skóry.
 
recepta sumeryjska
Recepta 4. "Rozetrzyj roślinę anadiszcza, gałęzie rośliny ciernistej [chodzi, być może. o Prosobis stephaniana], nasiona duasżbur [być może, Artiplex hali-mus L.]... [zniszczone nazwy co najmniej dwóch składników]; dolej piwa rozcieńczonego wodą; natrzyj [chore miejsce] olejem roślinnym [i] przymocuj [lekarstwo] jako okład."
Recepta 6. "Rozetrzyj gruszkę [?] [i] mannę; wlej osad piwa; natrzyj olejem roślinnym [i] przymocuj jako okład."
Recepta 8. "Rozetrzyj korzenie... drzewa... i sproszkowany muł rzeczny; dolej piwa, natrzyj olejem roślinnym [i] przymocuj jako okład."
Druga grupa przepisów obejmuje trzy recepty przeznaczone do użytku wewnętrznego. Przeczytajmy dwie z nich:
Recepta 9. "Nalej mocnego piwa na żywicę... rośliny; zagrzej nad ogniem r włóż ten płyn do oleju z mułu rzecznego [i] niech [chory] człowiek pije."
Recepta 11. "Rozetrzyj nasiona jarzyny nignagar, mirry [?] [i] tymianu; wlej piwa [i] niech [chory] człowiek pije."
I wreszcie trzecia grupa, na którą składają się cztery ostatnie recepty. Poprzedza ją trudny do zrozumienia, lapidarny wstęp: "Ułóż [?] sitowie na rękach i nogach [chorego] człowieka". Jakkolwiek cel tego zabiegu absolutnie nie jest jasny, wprowadzenie to uważają uczeni za bardzo istotne, ponieważ domyślają się w nim wskazówki, o jakie chore członki chodzi w przypadku stosowania podanych niżej leków.
Recepta 12. "Przesiej i zamieszaj razem skorupę żółwia, pędy rośliny naga [tej rośliny używano dla uzyskania sody lub innych substancji alkalicznych], sól, gorczycę; obmyj [chore miejsce] dobrym piwem [i] gorącą wodą; natrzyj [chore miejsce] tym wszystkim; po natarciu, posmaruj olejem roślinnym i pokryj [?] sproszkowaną sosną."
Recepta 13. "Nalej wody na wysuszonego i roztartego węża rzecznego, roślinę amamaszumkaskal, korzenie rośliny ciernistej, roztartą roślinę naga, sproszkowaną żywicę sosny, [i] wydaliny nietoperza garib [?]; zagrzej [tę mieszaninę] [i] umyj [chore miejsce] tym płynem; po umyciu płynem, natrzyj olejem roślinnym [i] przykryj szoki."

εν αρχη ην ο λογος και ο λογος ην προς τον θεον και θεος ην ο λογος ουτος ην εν αρχη προς τον θεον

Portret użytkownika zarejestrowany

...aby złych i nikczemnych

...aby złych i nikczemnych wytracić, aby silny
słabego nie krzywdził...
 
Mnie zawsze fascynuje te kilka zdań z kodeksu Hamurabiego ! Aby silny słabego nie krzywdził i aby o pomyślność ludu się troszczyć  !
 
Gdy wzniosły Anu, król Anunnaków (i) Enlil, pan nieba i
ziemi, wyznaczający losy kraju, Mardukowi, synowi
pierworodnemu boga Ea najwyższą władzę (nad) wszystkimi
ludźmi przyznali (i) pośród bóstw Igigi uczynili go
największym, (gdy) Babilon imieniem jego wzniosłym
nazwali (i) w czterech stronach świata uczynili go panującym
i we wnętrzu jego królestwo wieczne, którego podstawy jak
niebo i ziemia są ugruntowane, trwale ustanowili;
wtedy to (mnie), Hammurabiego, księcia pobożnego,
wielbiącego bogów, (aby) sprawiedliwość w kraju
zaprowadzić, aby złych i nikczemnych wytracić, aby silny
słabego nie krzywdził, aby jak słońce dla czarnogłowych
wzejść (i) kraj opromienić, Anu i Enlil, aby o pomyślność ludu troszczyć się imieniem moim
nazwali.
Hammurabi, pasterz, wybranek Enlila jam (jest); (ten)
który gromadzi bogactwa i obfitość, który spełnia wszystko
cokolwiek nazwę swą (ma) dla Nippur-Du-ranki, strażnik,
gorliwy E-kur.

Coś, ponad co nic większego nie może być pomyślane, jest tak bardzo prawdziwe, że nawet nie można pomyśleć, że tego nie ma. http://technologiamaszynowa.blogspot.co.uk/

Portret użytkownika biedulka

No tak nie za bardzo

No tak nie za bardzo sumerowie byli pierwszymi ludżmi na ziemi. Raczej ostatnimi z wielkich cywilizacji. Przed nimi byli o wiele mądrzejsi i doskonalsi  ariowie, słowianie, atlanci i inni. A co do ich recept przypominają mi recepty mojej babci i dziadka.

Portret użytkownika conew

Wiec tak, z pracy sie cieżko

Wiec tak, z pracy sie cieżko utrzymać bo firmy są chciwe i mało płacą a i podatek większość wypłaty zrzera, żywność jest droga, lekarstwa tez, rządy prowadzą politykę strachu i terroryzują swych obywateli jak i prowadzą ludobujcze wojny o surowce jak ropa, żelazo, uran czy jak w Afganistanie o heroine. UFO lata bezczelnie nad głowami już niemal codziennie bez zamiarów ingerencji a rządy robią z ludzi co o tym mówią psycholi albo narkomanów albo obojga. Sodomisci mają prawo sie żenic, adoptować dzieci i ich od kolebki deprawować, prostytucja jest normalką, chciwość, zazdrość, pycha zostały uniesione do wartości cnót. Sodoma i Gomora wyglądają w porównaniu jak żłobek. Jedyna nadzieja na koniec tego burdelu tzw. konieć świata jest zapowiadany co tydzień i co tydzień jest wielkie rozczarowanie, więc powiedzcie proszę jak tu do cholery myśleć pozytywnie, co?

Głosuj przeciw
-41
Portret użytkownika Zuzanna

Normalnie, przecież tak

Normalnie, przecież tak naprawdę żadna z tych spraw Cię bezpośrednio nie dotyczy. Żyjesz niezależnie od tego, jaką masz wypłatę i czy sodomici się żenią. Nie ma najmniejszej nawet różnicy. Ciesz się życiem.

Portret użytkownika Java33

Ano właśnie, pozytywna

Ano właśnie, pozytywna Świadomość Narodu stworzyła Solidarny przewrót w naszym pięknym /niegdyś/ kraju. Z wiarą i ufnością;  Ba! z determinacją!!!   Tylko, z jakiegoś szatańskiego powodu nie przestrzegła nas -  przed Unią E. Po cholerę to było!  przecież w Europie byliśmy - jesteśmy.
I ten sznur .... co drugi jego koniec za Atlantyk sięga.
A dziadowie, Słowianie mowili: "koszula bliższa ciału niż sukmana" - nie szukaj przyjaciół daleko tylko rozejrzyj się wokół siebie.

Portret użytkownika Szarp

To tak jak z tymi obok

To tak jak z tymi obok linkami o schudnięciu, przenoszące na ewidentnie zafałszowane strony, gdzie nic tam nie działa, a wszelkie komentarze, personalia to całkowita lipa, nie mówiąc już o samej "kuracji"... Taki proceder powinien być ścigany z urzędu i warto byłoby o tym coś napiać na łamach portalu (w stosownym kontekście), a nie tylko zamieszczać wątpliwej jakości "sensacje". No, ale to już sam gospodarz powinien monitorwować takie sprawy, kładąc już na szali konflikt interesów, by nie wywoływać tym samym u częsci widzów zażenowania, bo jak nie będzie się zwracać uwagi na tak podstawowe sprawy to co się dziwić jakiś koncernom farmaceutycznym...
PS Warto wiedzieć że, wchodząc na ten na ten syf usługodawca czerpie profity, co oczywiście dalej nakręca tą spiralę przekrętu.

Portret użytkownika admin

Zainteresuj się takim

Zainteresuj się takim zagadnieniem jak REKLAMA KONTEKSTOWA wtedy ci się rozjaśni, że jak pokazuje reklamy o odchudzaniu to oznacza nie, że ja je tam umieściłem tylko, że ty szukałeś/aś coś na ten temat i mają cie na widelcu i pokazują to co uważają, że chiałbys zobaczyć. Jak nie chcesz oglądać takich reklam to nie szukaj tego w internecie bo to zostawia ślady. Każdy ma zupełnie inny zestaw reklam na tym portalu, mi na przykłąd teleskopy pokazje. Tak to po prostu działa. Pozdrawiam

Portret użytkownika Basketo1

Co prawda to Prawda !! Wiele

Co prawda to Prawda !! Wiele jest historii które o tym mówią ale oczywiście Koncerny farmaceutyczne płacą wszystkim by nas trzymać w garści !! Ale może kiedyś się obudzimy oby nie było za późno !!

Skomentuj