UFO wylatujące z czegoś, co przypomina portal

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Ta niesamowita historia zaczyna się od popularnego serwisu Google Earth. Jak wiadomo oprócz map znajduje się tam wiele zdjęć czy to z usługi Google Street View czy też wrzucanych przez samych internautów. Właśnie z takiego źródła pochodzi seria dziwnych fotografii przedstawiających niezidentyfikowany obiekt.

 

W Google Earth znajduje się tak wiele fotografii, że po prostu niekiedy przenikają tam materiały niezwykłe. Oto przykład sekwencji zdjęć zaobserwowanej przez jednego z Internautów, ADGUK. Widzimy tam jakiś promień wychodzący z chmury i majaczący w oddali kształt, który podczas następnego ujęcia staje się coraz bardziej wyraźny.

 

Ostatecznie widzimy klasyczne UFO w kształcie spodka, które pokazuje się nad ośnieżonym szczytem Mount Shasta w Kalifornii, USA. Wygląda to tak, jakby pojazd materializował się w powietrzu po wylocie z czegoś, co można uznać za portal transportowy.

 

Z taką sekwencją zdjęć można zrobić następujące rzeczy. Można to zignorować uznając dla świętego spokoju, że to zbyt dobre zdjęcia, więc pewnie jest to fałszerstwo. Można również uznać, że to dowód na obecność na Ziemi jakiejś innej, wyższej od naszej technologii. Znowu w tym momencie można założyć, że jest to technologia pozaziemska lub wręcz przeciwnie. Dopóki nie uda się tego rozstrzygnąć z pewnością mamy tu do czynienia z Niezidentyfikowanym Obiektem Latającym.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika smarttel

sprawdzcie jak mozna nagrac

sprawdzcie jak mozna nagrac filmy smartfonem zwyczajnego samolotu ,a tu nas karmia jakoscia vhs sie pytam kto wylazi z tak wielka kamera nagrywac obiekty? wstawcie te zdjecia na forum malarskie a zobacza tam roznosci , wyslijcie to zdjecie do radia maryja to zobacza ta ''dziewice''

Portret użytkownika cante

Na polance w lesie wylądowało

Na polance w lesie wylądowało UFO, para: on i ona. No i chciał los, na polanie w trawie nakryli na "bara-bara" ludzką parę. Kosmici popatrzyli,pokiwali głowami i pokazują, że możnaby się wymienić partnerami. Dogadali się. Ziemianka poszła z kosmitą, ten się rozebrał ze skafandra, ona na niego patrzy... krótki jakiś... pokazuje mu że króciutki, na co on jej, że nic się nie stało, zakręcił swoim lewym uchem, a interes się wydłużył jak podnośnik hydrauliczny. Na to ziemianka już pełna uznania reklamuje jednak jego grubość, że za mizerny. No to kosmita pokręcił drugim uchem i interes się zrobił szeroki.
Na drugi dzień spotykają się razem, ziemianin pyta swojej ziemskiej dziewczyny: "No i jak tam było ?"
Ona na to: "Super facet z tego ufoludka, no szok. A co u ciebie ?"
On: "E.... ja to na jakąś zboczoną ufo-babę trafiłem. Całą noc mnie za uszy kręciła..."

Strony

Skomentuj