Gigantyczne trójkątne UFO na oficjalnych zdjęciach z NASA

Kategorie: 

Źródło: NASA

Na jednej z oficjalnych stron internetowych udostępnionych przez naukowców z NASA znaleziono dwa stare zdjęcia, które przykuły uwagę niezależnych badaczy. Są one datowane jako wykonane 12 stycznia 1986 roku. Na zdjęciach wyraźnie widać czarny trójkąt lecący nad Ziemią.

 

Wygląda na to  że ten dziwny trójkąt znajduje się na orbicie Ziemi. W żadnym wypadku nie jest to pyłek czy skaza fotografii, jak sugerują niektórzy. Zresztą ten sam obiekt widać również na drugim zdjęciu i widać zmianę pozycji w stosunku do naszej planety. 

Być może jest to dowód na to, że jeszcze w latach osiemdziesiątych ubiegłego wieku istniała technologia umożliwiająca budowę samolotów kosmicznych. Może to być słynny latający trójkąt TR-3B, zwany też Aurora. Spekuacje odnośnie tej konstrukcji pojawiają się cyklicznie, ale nigdy nie odniesiono się do nich oficjalnie.

 
 
 
 
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
loading...

Komentarze

Portret użytkownika Mr Spock

Na zdjęciu jest po prostu

Na zdjęciu jest po prostu balon meteorologiczny. Smile
Myślę że społeczeństwo ma tylko dwie możliwości, albo obalić rządy we wszystkich krajach i osadzić je w więzieniu, na zawsze liwkidując władzę centralną, albo całkowicie podporządkowac się rządom, wierząc we wszystkie bzdury jakie one głoszą.

Portret użytkownika andy V

Baca ma całkowicie rację. Na

Baca ma całkowicie rację. Na 100% albo i więcej ( jak np. Pstrowski ); a na YT to jest więcej fejków aniżeli prawdy. Jak w swoim czasie u wschodnich sąsiadów: " w Prawdu niet izwiesti, no w Izwiestiach niet prawdu". Pozdrówko.

Głosuj za
66
Portret użytkownika Widziałem

Widziałem na własne oczy taki

Widziałem na własne oczy taki czarny trójkąt nad Warszawą latem 1999r. Godzina była ok. 22-22.30. Leciał z zachodu na wschód na bardzo małej wyskości. Ja szedłem wtedy mostem Gdańskim (kolejowym, bo drogowy był w remoncie). Przeleciał nad moją głową całkowicie bezgłośnie. Gdybym się nie odwrócił i nie spojrzał w niebo (chciałem zobaczyć czy widać jakieś samoloty nad Okęciem), to bym go nie zauważył. Leciał bardzo wolno zdążyłem zrobić kilka kroków, oprzeć się o barierki i poobserwować chwilę. Przyjrzałem się mu dokładnie. Był czarny trójkąt ostrokątny z 3 światłami. Dwa ogromne światła pod skrzydłami były okrągłe, mlecznobiałe lub żółte (w tej chwili nie pamietam, ale raczej żólte) i przypominały bulaje na statkach. małe światło pomiedzy nimi świeciło ostro i chyba migało (już teraz nie pamiętam dokładnie). Przyjrzałem się tylnej krawędzi tego trójkąta gdyż dobrze znam się na samolotach i chciałem sprawdzić czy widać wyloty silników lub stateczniki. Pozwoliłoby to łatwo określić typ samolotu. Niczego takiego tam nie było, a obserwowałem go dłuższy czas aż znalazł się daleko na Pradze. Gdyby miał wyloty silników lub statecznii jak np. F-117 lub B-1, na pewno bym zauważył. Zresztą krawędź tylna była zupełnie inna, niż w tych samolotach - całkowicie gładka, bez żadnych załamań, prostopadła do osi głównej samolotu. Dokładnej daty tego wydarzenia nie pamiętam, pamietam tylko że był to dzień w którym po raz pierwszy przyleciał do Polski samolot AWACS (Boeing E3 Sentry) ale to nie był on, bo tamten był w dzień i w Poznaniu a kształt ma zwykłego samolotu pasażerskiego (z wyjątkiem"grzybka" radaru nad kadłubem). Amerykanie z całą pewnościa dysponują jakimś tajnym samolotem, identyczny do widzianego przeze mnie kształtu był obserwowany nad W. Brytanią w asyście samolotu tankującego i 2 samolotów F-111. Chętnie dowiedziałbym się czy ktoś z polskiego lotnictwa był powiadomiony o obecności tego samolotu w naszej przestrzeni powietrznej.

Portret użytkownika Alphard z Hydry

Phi..  Amerykanie tym czarnym


Phi.. 
Amerykanie tym czarnym cudakiem latają od ponad 30 lat.
Maszyna ma pewnie takie same właściwości co vimany, tzn. porusza się z totalnie fantastyczną prędkością, może być totalnie niewidzialna itp.
Krztałt jest ściśle związany z równowagą i symetrią sił, które tę maszynę unoszą.

"no no !"
  - Ktoś, Gdzieś

Strony

Skomentuj