Gigantyczna krewetka nieznanego gatunku została złowiona w okolicy Florydy

Kategorie: 

Źródło: Internet

Wędkarz z Florydy przeżył szok. Na haczyk, zamiast ryby, zaczepił się półmetrowy potwór. Steve Bargeron wędkował na molo w Fort Pierce, kiedy wyciągnął z wody dziwną istotę. Mężczyzna opisał ją, jako „gigantyczne stworzenie morza, o długości około 50 centymetrów."

 

Przedstawiciele Komisji Ochrony Ryb i Przyrody na Florydzie są również zaskoczeni i nie potrafią powiedzieć dokładnie, co to za gatunek. Być może jest to krewetka modliszkowa? W przeszłości wyławiano podobne, ale ich długość nie przekraczała 30 centymetrów.

W ogóle nie wiele o nich wiadomo. Stworzenia te żyją w szczelinach lub norach na rafie, które same budują i słyną ze swoich dużych oczu, umożliwiających im prawdopodobnie niesamowicie kompleksową wizję. Inną charakterystyczną cechą tych krewetek są potężne pazury, używane do atakowania i zabijania ofiar. Zwierzęta, hodowane w niewoli, potrafią rzekomo rozbić szybę akwarium.

Naukowcy uważają, że istnieje ponad 400 gatunków tych „modliszek”, różniących się przede wszystkim kolorem. Niektóre z gatunków posiadają wzory fluorescencyjne, używane do komunikacji z sąsiadami. Zwierzęta te mają doskonale rozwiniętą pamięć (skorupiaki rozpoznają swoich sąsiadów). Potrafią też skutecznie bronić swojego terytorium przed konkurencją - pisze Mail Online.

 

 

Wiadomość pochodzi z serwisu poświęconego ciekawostkom przyrodniczym:

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika H.R.

"Gigantyczne stworzenie",

"Gigantyczne stworzenie", które ma pół metra, nieznany potwór, o którym wszyscy wiedzą, a nawet znają jego zwyczaje, co to za sensacje ??? Po prostu duży osobnik jednego z rozajów krewetek. Dodam, że na pewno nie największy osobnik, bo te największe są zbyt inteligentne, aby człowiek mógł je znaleźć, dla tego są największe, podobnie jak z kałamarnicami. Poza tym, ocean jest tak wielki, że w zasadzie, nikt nie wie co w nim mieszka i znamy jedynie malutki procent stworzeń, które w nim żyją. Aby było śmieszniej, co pewien czas w oceanie znajduje się stwory, które jawnie przeczą wizji dziejów życia, stworzonych przez tzw. "świat nauki" i nijak nie da się ich tradycyjnie zamieść pod dywan. Morskie stworzenia są niebywale wredne i złośliwe, bo nie chciały powymierać w wyznaczonym im przez "świat nauki" historycznych czasach.

Strony

Skomentuj