Wielkie tsunami czy potop „bogów”.

Kategorie: 

internet John Martin - the deluge

Opis potopu można znaleźć w każdej kulturze począwszy od zapisków znajdowanych w biblii poprzez historię Egiptu Indii Chin, a kończąc na Ameryce. Tak, więc potop to fakt, pytanie co i kiedy spowodowało ten potop oraz jaka była jego skala.

 

Najprostszym wytłumaczeniem wydaje się być gniew boga, który chciał pokazać swoją wielkość oraz ukarać ludzi za ich pychę i grzechy. Tyle, że są to pobożne życzenia prawda wydaje się być bardziej skomplikowana i postaram się ją jeszcze bardziej skomplikować.

 

Po pierwsze trzeba ustalić, kiedy nastąpił potop i oto mamy wiele źródeł, z których możemy wyłowić datę tego zdarzenia. Zacznijmy od biblii według chronologii Bóg stworzył Adama około 5700-6000 lat, czyli okres początków pierwszej wielkiej cywilizacji, idąc tym tropem możemy uzyskać datę, kiedy to żył i przeżył potop Noe a jest to okres około 5000 lat temu.

 

Czy Noe został zapożyczony z dużo starszego eposu o Gilgameszu, który powstał, jako relacja tegoż wydarzenia czyli w III tyś p.n.e. i mówiący o Enkim? Zapiski te zachowały się też w późniejszych wersjach babilońskich z II tyś p.n.e. możliwe, że tak ale my szukamy daty tego wydarzenia, która w tym przypadku pokrywa się.

 

Następny przykład to opisy wielkiej powodzi w Chinach, która nastąpiła za czasów panowania cesarza NuWa, czyli między okresem 2800-3000 p.n.e. Dodatkowo opis potopu pojawia się też u Indian, opisywali oni pierwszym konkwistadorom czasy gdy rogata postać zeszła z nieba a za nią wody oceanów zalały ich ziemie.

 

Aby ustalić datę prócz tych kilku opisów (jest tego więcej w Internecie dla zainteresowanych) posłużę się też współczesną nauką. I tak dowody dostarcza nam choćby wybrzeże Morza Czarnego gdzie jak ustalono na podstawie badań metodą radiowęglową, kiedy to małże słodkowodne zostały pokryte morskimi osadami podobne znaleziska datowane na okres sprzed 4500-5500 lat temu można znaleźć na wszystkich wybrzeżach. Następnym dowodem jest warstwa osadów różnego rodzaju popiołów czy też pierwiastków takich jak siarka czy izotopy węgla.

 

Jak już mamy ustaloną datę to należy poszukać przyczyn tego zjawiska oraz jego skali. I tu pojawia się problem jak znaleźć coś co spowodowało ogólnoświatowy potop, po pierwsze musimy zadać sobie pytanie czy była to katastrofa naturalna czy też zjawisko wywołane przez boga-bogów. Jako, ze wiara to światopogląd i karta praw i zasad możemy uznać, że był to boski plan, do które użyto narzędzia zniszczenia. Narzędzia, które musiało pozostawić po sobie ślad, więc poszukamy go.

 

Dopiero niedawno ludzkość osiągnęła taki poziom rozwoju by odnaleźć i udowodnić, co spowodowało zarówno potop jak i wyjaśnić wiele zagadek związanych z okresem sprzed około 5000 tyś lat. Przyczyną potopu okazuje się kometa, której wielkość szacowana jest na około 5km z czego główny człon wyrył dziurę w ziemi wielkości około 30km zwaną dziś kraterem Burckle na Oceanie Indyjskim który według wyliczeń mógł spowodować tsunami dochodzące do 150-180 metrów, silne trzęsienia ziemi oraz zaciemnienie Słońca poprzez uwolnione do atmosfery pyły jak to opisał Usznaptin w eposie o Gilgameszu i spowodowało śmierć nawet 50-70% wszystkich żyjących ludzi.

 

Bolid, od którego oderwały się mniejsze kawałki był odpowiedzialny za wiele mniejszych kraterów(między innymi odnalezione w Egipcie, Etiopii, Turcji, Alpach, Finlandii….), które uderzyły w Ziemię w pasie od południowych krańców Oceanu Indyjskiego poprzez wschodnia Afrykę, Indie, Alpy po krańce Skandynawii. To prawdopodobnie te „małe” okruchy skalne spowodowały zagładę takich miast jak Mohendżo-Daro, Harappa, Sodoma, Gomora, Szuruppak, Megiddo, Khajeh-askar, Torpak, mury Hattusas i wiele innych, w których ludzie zgineli na ulicach w domach, wszystkie one posiadają podobna cechę zagłady mianowicie działanie wysokiej temperatury, wysokiego ciśnienia oraz dużej zawartości siarki i pyłów.

 

Każdy z tutejszych czytelników słyszał o teorii zniszczenia tych miast jakąś bronią (jądrową), co uważam za nonsens gdyż dokładne badania wykazały, że w żadnym z tych miejsc nie ma epicentrum wybuchu i tu idealnie pasuje zagłada spowodowana przelotem rozżarzonego meteorytu.

Zdjęcie przedstawiające z jakim obszarem mamy do czynienia. W miastach tych znaleziono również szkielety, których ułożenie bardziej pasuje do tych z Pompejów niż Hiroszimy:

 

Pompeje: Ogród Uciekinierów - Po roku prac konserwatorskich, turyści przybywający do włoskich Pompejów znów mogą zwiedzać Ogród Uciekinierów - 13 zastygłych ciał po wybuchu wulkanu w 79 roku.
  W I wieku naszej ery Pompeje leżące na południowy wschód od Neapolu we Włoszech były kwitnącym miastem. Wzdłuż szerokich ulic stały bogate wille dekorowane freskami, były tu sklepy, restauracje, punkty usługowe. W mieście mieszkało około 30 tys. mieszkańców. Było tu wiele świątyń, amfiteatr, stadion oraz mnóstwo warsztatów.
  Miasto żyło głównie z handlu i rzemiosła. 24 sierpnia 79 r. n.e. około południa niebo przesłoniła nagle ciemna chmura, rozległ się ogłuszający huk i na miasto, położone u stóp Wezuwiusza, spadły gorące kamienie, wrząca lawa i tony popiołu. Był gorący środek dnia, wielu mieszkańców zostało zaskoczonych podczas snu (była sjesta) i zwykłych prac domowych. Niewielu udało się stamtąd uciec...   Więcej >>>  

   Więcej w serwisie  
   Hiszpania, Chorwacja, Grecja... Dokąd na urlop po sezonie? 
    
  36 godzin w... Metropolie Europy na weekend
    
  Polska na weekend. Ciekawe miejsca dla każdego  http://img.interia.pl/turystyka/nimg/n/j/Pompeje_Ogrod_5967490.jpg">

Ludzie zebrani w grupach ułożeni blisko czekający na nadchodzącą śmierć natomiast w Hiroszimie czy Nagasaki takich obrazków nie ma, ludzie nie mieli czasu nawet objąć swoich bliskich.

 

Spór czy była to zemsta bogów, czy działanie obcej cywilizacji czy zwykły przypadek w postaci komety pozostaje sporem czysto akademickim niemniej coraz więcej dowodów wskazuje na przypadek związany z uderzeniem bolidu, jakich w przeszłości było wiele i prawdopodobnie w przyszłości będzie jeszcze nie jeden.

 

Informacje zawarte w tym felietonie są szczątkowe i mają jedynie zainteresować tematem, a osoby chętne dowiedzenia się czegoś więcej muszą pogrzebać w zakamarkach Internetu.

 

 

Źródła (między innymi):

  http://www.newscientificevidenceforgod.com

  http://www.sciencemag.org/magazine

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika kimbur

Ten portal oswaja czytelników

Ten portal oswaja czytelników nie tylko z dziwnymi zjawiskami, ale i z dziwną gramatyką i dziwną interpunkcją. Cóż, tak jest teraz traktowana w Polsce polszczyzna. Jednak takie dziwolągi jak "tyś" mogłyby być pomijane przez autorów; można użyć pełnego słowa "tysiące" itp.
Rozumiem, że wielu uzna iż się czepiam. Tak, a to dlatego, że przykro patrzeć jak ludzie szukający wiedzy "tajemnej" nie potrafią dotrzeć do wiedzy jawnej.
Przykre to, że Polacy nie szanują języka polskiego.

Portret użytkownika kp

Nasza wiedza dotyczaca

Nasza wiedza dotyczaca histori czlowieka i jego dzialalnosci z okresu kilku ostatnich dziesiatek tysiecy lat rodzi wiecej pytan niz odpowiedzi.Megalityczne budowle,ich konstrukcja niemozliwa do wykonania w wielu przypadkach przy wykorzystaniu wspolczesnej technologi,niemozliwe do wytlumaczenia artefakty,co jakis czas odnajdywane na calym swiecie sa milczacym swiadkiem dawnej swietnosci czlowieka i bardziej rozpalaja wyobraznie niz dostarczaja faktow.Przekazy pisane,owszem,istnieja.Ale ich istota ktora mogla by przyniesc informacje jest tak odfiltrowana przez roznego rodzaju religie,przypomina belkot pozbawiony jakiegokolwiek sensu.Dlatego przyjmuje do wiadomosci ze przygoda czlowieka z kamieniem lupanym to bzdura,ale tych wszystkich teori wyssanych z bibli i innych zrodel nie kupuje,malo tego,wstyd dla tych ktorzy tym sie podpieraja.Taki ktos jest dla mnie podejrzany o probe stworzenia kolejnej chorej ideologi ktora unieszczesliwi swiat.Ktos kto bada powinien opierac sie na dowodach.Zastanawia mnie sposob,forma przekazow z tamtych czasow,na pewno sa skazone-powiedzial bym brakiem rozumu osob opisujacych wydarzenia i inne szczegoly tamtych epok.Nasuwaja mi sie dwie opcje.Degradacja gatunku ludzkiego,po prostu w ciagu kilku pokolen przestali ogarniac swoja historie sprowadzajac ja do wierzen i mitow,lub tez co bardziej prawdopodobne ludzie zyli w tamtych czasach w cieniu innych istot ktorych swoja ograniczona percepcja nigdy nie rozumieli,stad te niespojne relacje.Ale to tylko spekulacje.

Portret użytkownika rrrrr

bzdury, bzdury i jeszcze raz

bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Biblia mówi, że Bóg stworzył cały świat w ciągu 6 dni razem ze wzechświatem, czyli wszechswiat został stworzony wiele wcześniej przez Boga niz psotała ziemia i stwarzanie jego trwało tylko 6 dni. 7 dnai Bog odpoczoł. myślę że być może ADAM i EWA, mogli żyć w innej galagtyce i na innej planecie, NOE też raczej był na jakiejś innej planecie, a nawet jeśli żył Adam i Ewa na ziemi to musiało to być milion lat przed naszą ERą pnieważ wtedy byli pierwsi ludzie. papiens, jakos tak mogli ADAM EWA, NOE, KAIN, ABEL. mogli po prostu żyć nie tacy jakich my sobie ich wyobrażamy. poza tym we wszchswiecie jest niewyobrażalnie duża ilość planet, więc może potop był na jakiejś innej planecie, czy na ziemi to możliwe by było żeby potop mógł zatopić ludzi, i padać potęrzny deszcz przez 40 dni. to niemożliwe żeby w ciągu 40 dni mogło napadać tyle deszczu zeby był potop. poza tym Św Dawid mówił że nie należy traktowac biblii dosłownie.

Portret użytkownika H.R.

Juszka, zdjęcie, które

Juszka, zdjęcie, które zamieściłeś ze szkieletami, pokazuje ludzi ktorzy zginęli w Mohendżo Daro. Ułożenie tych ciał w chwili nagłej śmierci wcale nie jest podobne do ciał z Pompei. Ci ludzie z Mohendżo zostali zaskoczeni, a ich ciała są haotycznie rozrzucone. Co do tzw. potopu, to nie należy szukać informacji w śmiesznej Biblii, ale w dziejach naszej planety. Jest powszechnie wiadome nauce, że takich globalnych zjawisk zwanych potocznie potopem było w dziejach Ziemi całkiem sporo w różnych epokach. Dla tego można zadać istotne pytanie, czy śmieszna Biblia, zawierająca sporo informacji ewidentnie pochodzących z jakichś pradawnych zasobów wiedzy naukowej, jakiejś nieznanej nam cywilizacji, ale na pewno nie żydowskiej, przytacza jakiś konkretny, nazwijmy to, ostatni z potopów, czy też Żydzi sklecili fikcyjną opowieść o sobie na podstawie np. pradawnych informacji naukowych o występowaniu takich kataklizmów w dziejach Ziemi? Posługiwanie się Biblią do bardziej precyzyjnych działań, np. wyliczania czasu jakichś zdarzeń, jest niepoważne, bo to tak, jakby wiedzę o np.przyrodzie czerpać z książki o Kubusiu Puchatku i uważać tę książkę za absolutnie pewne źródło, ponieważ nie ma na świecie człowieka, który by jej nie czytał, bądź o niej nie słyszał. Dokładnie tak samo jest z Biblią. Meteoryt nie wyrządzi żadnych aż tak katastrofalnych zniszczeń, co innego z asteroidem, ale wówczas, to w okolicach impaktu nie ma już czego oglądać. W dawnych epokach wykorzystywano meteoryty żelazne zawierające również twarde metale do produkcji super miczy i noży. Taką broń produkowano w Halstadt w Alpach, czy też  w Teutonii, skąd pochodziły Ulfberchty - bardzo cenne miecze z super stali przed tysiącem lat. To kolejny dowód na to, że meteoryt nie rozgrzewa się tak, jak piszesz, bo doszłoby do wytopienia stali i jej przegrzania, lub spalenia, co czyni stal bezużyteczną. I jeszcze jedno - "gniew Boga". To sprawa punku, z którego się patrzy. Porażenie prądem z gniazdka w ścianie można nazwać porażeniem, gdy się wie na czym to polega, lub właśnie "gniewem Boga". Tylko, że gdy użyje się terminu "gniew ..." to można na tym zacząć zbijać niezły kapitał jako kapłan strzygący bezlitośnie bezmyślne baranki, no i super biznes będzie się kręcił przez wieki. To takie finansowe perpetum mobile. Bóg, to świetny biznes. Nie wiem, czy nie najlepszy.

Portret użytkownika racja

zgadza się. Gdy przodkowi

zgadza się. Gdy przodkowi Słowian budowali już potężne grody kulturalne  w Europie Środkowo Wschodniej to Abram szurał jajkami po piaskach pustyni i bał się aby jakiś wulkan nie zrobiłby ich na twardo... Co to jest ST. Zbiór bajek. Nim Mojżesz wyłonił się niebytu wodan Nilu to nasi praojcowie gonili dzisiątki tysięcy koni po stepach, życie i kultyra kwitła. Oczywiście starsi koledzy w religii chrzescijan którzy w owych czasach żyli w namiotach i palili gównem wielbłądzim też sobie wymyślili własnego boga Dzahaw na wzór i podobieństwo bogow prasłowiańskich ( a właściwie włodarzy - synów boga). cóż 5700 lat żydowskie w stosunku do 20 000 tys. naszej spuścizny i tożsamości. 

Portret użytkownika Miki Mous

Meteoryt który spadł na

Meteoryt który spadł na ziemię może być co najwyżej ciepły ale w żadnym wypadku nie rozżarzony. Nie wiem kto wylansował takie głupoty dla ludzi ale ma teraz ubaw po pachy. Bardzo wiele było przypadków tzw. spadków obserwowanych po których obserwator zabrał kamień do kieszeni. W polsce też całkiem niedawno na mazurach ale nigdy przenigdy nie był on rozżarzony. Jedynie Spilberg jest innego zdania i dlatego reszta ludzi ma takie zdanie. Kobiecie spadł meteoryt na maskę samochodu i przebił ją na wylot i mimo benzyny jakoś nic nie wybuchło. Można by tak długo wyliczać takie historie. Ludzie lansujący zozżarzone meteoryty powinni się douczyć zamiast dalej puszczać ogłupiacze w eter. Wiele jest kraterów meteorytowych na ziemi. W Polsce w Morasku jest ich siedem. W żadnym kraterze na ziemi nie stwierdzono działania wysokiej temperatury. Meteoryt tuż po spadku ma tzw skorupę obtopieniową, zaznaczam skorupę. Jej grubość nie przekracza 1mm ,ale w środku jest nie tknięty wysoką temperaturą. Na świecie jest wielu kolekcjonerów meteorytów i w ich zbiorach są tysiące okazów, ale absolutnie niema ani nawet jednego przypadku by coś wskazywało że meteoryt się kiedyś żarzył. Łatwo ludziom wpoić głupotę. Właściwie gdyby tak się postarać, to by  można nawet sprzedać bajkę że smuga kondensacyjna tak właściwie jest dymem z rury wydechowej samolotu

Portret użytkownika pasjonat

ale gadasz... Zwykli

ale gadasz...
Zwykli "internetowi badacze" w Czelabinsku po analizie filmowej dotarli na pole gdzie pokrywa sniezna miala od 40 do 110 cm w niej doszukali sie setek otworow po odłamkach, jako że odłamki każdorazowo leżały tuz przy samej ziemi doszli do wniosku ze przetopily sie tam, bo kamyczek o srednicy 1 cm nie ma takiej energii zeby przebic metrowa warstwe zlezanego sniegu. Na YT sa filmy z tej eskapady.

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika koziołek matołek

 pasjonat Nie uważasz ,że

 pasjonat Nie uważasz ,że prędkość, siła spadania też potrafi przebić metrową warstwę zleżałego śniegu ? Spewnością był jeszcze ciepły, w końcu przebijając się przez atmosferę płonął, ale nim dotarł do Ziemi zdążył się na tyle ochłodzić,że o jego żarzeniu nie ma mowy. Pasjonat trochę mnie dziwi ta twoja wiara w zwykłych internetowych badaczy,ich wnioski niczego nie potwierdzają. Żadne to dowody, raczej takie same spekulacje jak na IM 

Portret użytkownika pasjonat

troszke zabładziles..zeby nie

troszke zabładziles..zeby nie powiedziec "zabredziłeś"
 
Uwazam? ..hmmm uwazalem na pewno na lekcjach fizyki. O ile w momencie eksplozji tego meteorytu faktycznie "groszki" maja niemal predkosc dzwięku ( zasada zachowania pedu), to juz po chwili zaczyna dzialac tzw sila tarcia ... ta sama ktora sprawia ze samochod wazacy 1200 kg jak i skoczek spadochronowy po jakims czasie na tym samym pulapie osiagna predkosc miedzy 260 a 290 km/h ( def ciazenia Newtona) zalezy od oplywu i czynnikow aero obiektu.
Taki kamyczek wazacy max tyle co 5 dwuzlotowek 40 km nad ziemia ma juz predkosc ok 200 km bo jego energia kinetyczna slabnie niemal natychmiast. Rzuc w zime kamien (granit) wielosci jajka pod katem ok 20 stopni nawet w puch...chociaz metrowej warstwy puchu nie uswiadczysz.. swiezy snieg..wejdzie on moze za 40 cm dobry rzut to ok 190 km/h przy 220 km/h wejdzie ok 80 do 92 cm zaleznie od kondycji sniegu.
Sa filmy na ktorych widac jak kamienie wielkosci szklanki spadaja, zaglebiajac sie ok 30 cm w ziemie i dymia jeszcze kilka dobrych minut ( o sciemie z kamieniem srednicy 500 mm i dziurze kilkumetrowej glebokosci nie wspomne, to umieja juz tylko wybrane pierwiastki)
 
Moi badacze internetowi ? oni nakrecili moment wydobycia tych okruchow, masz problem " z malym zasobem wiedzy:" wg mnie. To jest podstawowka + obsluga kamery ( jez angielski )
 

Głosuj przeciw
-27

Myślę, więc jestem...

Portret użytkownika koziołek matołek

 pasjonat kit ci ruskie

 pasjonat kit ci ruskie wcisneli  "oni nakrecili moment wydobycia tych okruchow" brawo, brawo kiedyś oglądałem jak ruskie wydobyli diament, ważył 2kg, też nakręcili moment wydobycia, byli tak wiarygodni jak ci z czelabinska i też jakiś inny pasjonat powielał te brednie i przekonywał internautów że to prawda

Portret użytkownika Miki Mous

Pasjonat, oczywiście że kit

Pasjonat, oczywiście że kit ci wcisneli ruskie. Analizujesz okruchy meteorytów które znaleźli ci internetowi badacze. Zastanawiasz się dlaczego przebiły tak mocno skorupę śniegu? Już Ci tłumaczę. Meteoryt z Czelabińska wszedł w atmosferę jako jedna cała bryła. Podczas jego przelotu okazało się że ta bryła jest bardzo nie spójna. Tarcie spowodowało powstanie ogromnego ciśnienia w meteorycie które doprowadziło do  jego eksplozji tuż nad ziemią. Eksplozja spowodowała zniszczenia wśród ludności właśnie dlatego że doszło do niej tuż nad ziemią. Okruchy meteorytów dostały dodatkową siłę kinetyczną i dlatego znalazły się głębiej w śniegu. Deszcze meteorytów które miały miejsce w Polsce w Pułtusku oraz w Łowiczu miały taki sam scenariusz. Co do dymienia się na tych autentycznych rzekomo filmikach to skuteczniejsze od wiary w to jest wiedza. Zrób sobie z tym co chcesz. Jeśli brak ci nadal dowodów to podam kolejny przykład. W 1994 roku we wsi Baszkówka ok 20km od Warszawy doszło do upadku meteorytu. Najbiższym świadkiem była kobieta stojąca 200m obok. Meteoryt wydobyto natychmiast, był lekko ciepły. Żadnego dymu nie było. Jest to meteoryt uważany za jeden z najładniejszych  na świecie. Ze świadkami możesz pogadać osobiście by zweryfikować swoją wiedzę . Łatwo ich odnaleźć gdy będziesz na miejscu. Wystarczy odszukać np. panią Halinę Grodzką. 

Portret użytkownika b@ron

wszystko ładnie, ale skoro

wszystko ładnie, ale skoro powołujesz się na stare zapiski, to właśnie w nich jest napisane że deszcz padał 40 dni a wody trysneły też z głębin, meteor raczej odpada ale że go zasugerowałeś, to w sumie nie ma się co dziwić, jako że dzisiejsza nauka, jeśli nie jest w stanie czegoś wytłumaczyć, to tłumaczy to właśnie meteorytami itp.
zniszczenie wspomnianych miast jest możliwe za pomocą ówczesnych broni, to z tych czasów przecież pochodzą budowle które dziś są praktycznie niewykonalne, gładkość ścian czy ślady 13metrowych tarcz do kamienia to fakt który niestety naukę stawia w złym świetle...nie rozumiem dlaczego nauka uparcie twierdzi,że teraz jesteśmy najbardziej zaawansowaną cywilizacją...i uparcie brnie w takie teorie o meteorytach a to jak najbardziej mogła być broń atomowa.

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Tylko w biblii i nie jest to

Tylko w biblii i nie jest to stary zapisek :P, A jeżeli mówimy o upadku dużego obiektu to możliwe że ilość pyłów które dostały się do atmosfery mogły spowodować kilkudniowe czy kilku miesięczne opady, mozliwe? Woda trysneła z głębin moze to być tsunami?? Może a dlaczego nie skoro w Japonii tsunami o wysokości coś pod 30m targneło na kilometry w głąb lądu, takie wtargnięcie można poetycko opisać jako woda z głębin, z dna oceanu pasuje? Może pasować.
Jak zaznaczyłem, widziałęś te 13metrowe tarcze, te idealne niemożliwe ściany? A wierzysz. Jaka nauka mówi że nie mogli zrobić ludzie z poprzednich epok wiara czy nauka? Poczytaj w internecie opisy tej komety która stworzyła krater Burckle i teorie....

Portret użytkownika TheMrEmperror

Były dwa potopy, pierwszy o

Były dwa potopy, pierwszy o niepewnej dacie powstał za sprawą pęknięcia w skorupie ziemskiej które jest do tej pory widoczne na np. Google Map. Drugi najprawdopodobniej powstał gdy księżyc został umieszczony na ziemskiej orbicie. Za dowód można przyjąć sam księżyc i to co by się stało gdyby nagle "odleciał" ze swojego miejsca.

Portret użytkownika baca

w tej cywilizacji tylko

w tej cywilizacji tylko lichwa jest najbardziej zaawansowana Smile
pewnie że starsze cywilizacje miały broń jądrową - w tych zniszczonych miastach sa przeciez nie tylko napromieniowane zwłoki ale też zeszkliwione ulice budynki i mury - ten efekt wystepuje tylko po detonacji jądrowej - nigdy przy potopach lub meteorytach, minimalnie może się jeszcze piasek zeszkliwić tylko przy uderzeniu pioruna ale to mikroskopijny obszar w porównaniu do calych ścian, ulic lub budynków które jakby znajdowały się w całosci w piecu gdzie się ceramikę wypala - są pokryte glazurą kompleksowo....
poza tym jest bardzo ciekawe że po tych starożytnychy wojnach atomowych Słowianie znali i stosowali sposób na ochronę przed promieniowaniem - dziś ten sposób sprawdza sie znakomicie do zwalczania rakotwórczego promieniowania z telefonów komórkowych:
http://www.youtube.com/watch?v=Hfz1AQIIV30

Portret użytkownika Juszka1980OGL

Jakie napromieniowane

Jakie napromieniowane szkielety? Znajdź takie badania, nie ma nie było i nie będzie takich. Zobacz że nawet 70 lat po Hiroszimie szkielety po wybuchu atomówki, które pochowano w ziemi mają nie wiele większe promieniowanie niz promieniowanie tła. A co dopiero szkielety sprzed kilku tyś lat, śmieszy mnie takie powielanie bredni.

Portret użytkownika Zenek :)

1. "co uważam za nonsens gdyż

1. "co uważam za nonsens gdyż dokładne badania wykazały, że w żadnym z tych miejsc nie ma epicentrum wybuchu"
 
- wybuchy nadpowierzchniowe się kłaniają;
 
2. "Przyczyną potopu okazuje się kometa, której wielkość szacowana jest na około 5km"
 
- RAMAJAMA czy wierzenia się kłaniają. To co "wyryło krater w ziemi" to [ciach] przed Bogiem z planety demoniczne coś znane dziś i bałwochwalczo wielbione jako żydowskie jahwe. Żydostwo to "plemie dawidowe" czyli na "wykopaliskowe" drawidyjczycy. Ich populacja zamieszkująca Lemurię (mityczny kontynent na oceanie indyjskim) wraz z upadkiem demona yahwe został zatopiony w oceanie na co są na dnie ślady miast. Potop był istotnie ale dotyczył wybrzeża Afryki, Azji i Ameryk. Gdzie indziej był on ale w stylu "szwedzkim".
 
Wszystkie kultury świata w swoich wierzeniach mówią na yahwe czy jego "anielskie zastępy" per demony. Nawet w bibli jest iż (żydowski) "jakub walczył z bogiem (przeciwko bogu). Jakub czyli - UPADŁY ANIOŁ z jakiego spermy wyrósł mojrzesz i reszta pedofilskiej bandy sadystów. Tylko gollumy cywilizacji judeopedalskiej z demonów zrobiły anioły i z aniołów demony i przekręcając przy okazji cały "kregosłup moralny" oddają cześć na ołtarzach profanum.
 
W Indiach czy okolicy są wyryte obrazy żydowskiej agresji na "azjatycki RAJ". Wystarczy popatrzeć na małpie zarysy postaci czy "twarze" agresorów" i te znane z mitów greckich OŚLE uszy by znać prawde o ich "homo pochodzeniu" dziś zupełnie propagandą wymazaną ze świadomości ogłupianych i pasożydowanych narodów.
 
Rydwany opisywane w starożytnych traktatach to zwyczajne nole umiejące się także "obrzucać "atomem".
 
Żadna arka noego na górze Ararat nie została zaniesiona prądem morskim, tam został zestrzelony "rydwan naczelnego żydowina" (szczegóły Mahabharata - to ten co "koło ugrzęzło w piasku").
 
PS. Pole Kurukszery leży na terenie wschodniej Turcji a nie, jak bałwany z dyplomami wmawiają, "w Indiach". Nawet są ślady archeologiczne wskazujące na to położenie skrywane oczywiście przez ynteligientami bezkrytycznie sącymi wszelkie "naukowe dowody"" jako prawdy objawione (gojom).
 
Skrywane bo by wyszło iż Słowianie w tamtych czasach (4+ tysięcy lat temu)  tworzyli wysoko stechnicyzowaną cywilizacje przemysłową z powodzeniem eksplorującą kosmos a to przecież stoi w sprzeczności z naczelnym przykazaniem nazistowskiej nauki objawionej iż "Słowianie to nadrzewne małpy jakie dopiero żydowscy misjonarze i germańscy siepacze ucywilizowali" w Xw.
 
Święty Gaj Buddy Sakjamuniego chciał wykarczować niejaki wielki "duchowy opiekun polszewi" za co go Prusowie ścieli dając mu okazję zabłysnąć na "ołtarzach i obrazach bałwochwalców" świata jako kolejny "wielbiony przewodnik dupkości".
 
Takich smaczków jest wiele...
 
... ale wam do szczęścia i 6 w szkole wystarczy wiedza iż "ruskie są złe a putler na śniadanie zjada codziennie wagon niemowlaków popijając cysterną świeżo wytłaczajnej krwii z dziewic". To jest "dekalog na dziś". W to MACIE WIERZYĆ albo nie będziecie pełnej gęby jewropedałczykami. I nici ze stopni czy  awansów.
 
Po co wam Wiedza z Wed jak wam i tak wiedzę wdrukowywują nazistowskie tablety. Nawet teraz w obliczu zagrożenia wojną w Polsce wszyscy położyli uszy po sobie wiernie merdając ogonkami i licząc na przyszłe zyski z "odbudowy kraju" czy na stołek w piramidzie bestii....
 
... mimo iz w przeciwieństwie do głoszonych przez kastratów urojeń i fantasmagorii nie "lud izraela" a "lud ASRAELA" dostąpi nieba o ile w dniu rozliczenia nie będzie [ciach] żydowskimi wierzeniami.
 
To jest zapisane w Pismach. A spedalona i zgeizowana reszta uzyżni glebę tak jak to było uczynione z ludnością poprzedniej cywilizacji żydopedofilskiej znanej z bibli jako żydowski lud sodomy i gomory. I to bez względu na to jak głośno będą przy tym użyźnianiu "pomstować na Boga pokazując mu spisane przez siebie "dowody swojego wybrannictwa". On ma je i ich rojenia dokumentnie w dupie.
 
I dlatego jest mowa iż " w czasach ostatecznych ŻYDOSTWO SIĘ BĘDZIE NAWRACAĆ z wyznawanego satanizmu (judaizmu)" na chrześcijaństwo. Bo judazim to nie Wiara Objawiona a zwykła zmanipulowana, zmałpowana z Wed zbrodnicza ideologia mająca łamać w ludziach moralność i nakłaniać do grzechu. Relatywizować sumienia. Jakby było inaczej nie byłoby w bibli zapisu o "nawracaniu się żydów z wyznawanego satanistycznego, sadystycznego bałwochwalstwa na Religię Boga" (chrzescijaństwo), nie?
 
PS 2
 
W mitach greckich WEDY znane są jako ZŁOTE RUNO. Jakby "używanie baraniej sierści do pozyskiwania złota" było takie top trendy to czemu dziś się tego nie stosuje?
 
Dziś panuje wieksza pożądliwość tego metalu niż wtedy.
 
A tak, jedna mała ściema i ilu troglodytów judeopedalstwa jest uszczęśliwionych iż mają coś w co mogą bezrefleksyjnie wierzyć głosząc tę "nowinę" pośród myślących samodzielnie.
 
A powiązanie w umyśle takiego neokona NWO faktu istnienia ZŁOETEGO RUNA z pokazywanymi czasem gawiedzi ZŁOTYMI TABLICZKAMI ZAPISANYMI NIEZNANYM PISMEM...
 
... normanie przegrzanie, drgawki i zapaść ..... na umyśle. BLUŹNIERSTWO. Yahwe mu przecież przekazał w jakiejś pedi iż "jest inaczej".
 
edit: skasowano
ostrzeżenie za używanie wulgaryzmów !
kolejne teksty zawierające wulgaryzmy będą usuwane w całości.
/mod/

Portret użytkownika biedulka

Zenek pozwól, że postaram się

Zenek pozwól, że postaram się ukierunkować  Ciebie na tematy które tak często poruszasz a czasami zaciekle i wulgarnie atakaujesz. Przedstawię to ze swojego pkt widzenia i oczywiście dotyczyć to będzie tak bardzo nielubianego przez Ciebie Yahwe. Piszę to głównie do Ciebie bo widze w tym co piszesz bardzo wiele prawdy a nie do konca zrozumienia.
Jak wiesz całą wiedzę o Yahwe mamy od Mojżesza. Kim był ten Mojżesz?  Oczywiście był jednym z żydów wychowanym przez pokojowych  egipcjan i przygotowywany do roli kapłana i to byc moze naczelnego kapłana Egiptu. Najprawdopodobniej w wyniku spisku swoich rodaków zajmujacych wysokie pozycje w Egipcie został zmuszony do ucieczki. Wiemy o nim, że posiadł ogromna wiedzę zdobytą ze studiowania starożytnej wiedzy zgromadzonej przez egipcjan i sumerów od swoich dalekich przodków którymi najpradopodobniej byli ariowie zamieszujący okolice  północnego biegunu ziemskiego w czasie kiedy pozbawiony był on zimna i kwitło tam bujne życie. To ariowie po zmianie warunków na ziemi w wyniku kataklizmu zwanym potopem ruszyli na południe w cieplejsze rejony ziemi tworząc nowe narody jak n.p. słowian którzy podzieleni zaludnili obecne obszary środkowej Europy i  Azji. Od Słowian początek wzięły inne narody w tym Sumerowie które to dotarły w rejony obecnego Egiptu. Sumerowie jako jedni z pierwszych zaczęli gromadzić coraz bardziej ulotną starożytną wiedzę w formie pisma ponieważ w nowych i trudnych  warunkach w jakich przyszło im życ  pamięć coraz bardziej zawodziła. W rejonach do których dotarli  przejęli m.in. ocalałe  obiekty starożytnych narodów uległych zagładzie w wyniku kataklizmu. Kim były te narody? Jak się domyślasz były to narody skazane na zagładę przez Byt Absolutny ponieważ zawierały wady genetyczne uniemozliwiajace im pokojowe współzycie pośród innych narodów. Oczywiście Zenek, było to całe żydowstwo wywodzące się z lini rodowej Kaina (używajmy imion podanych przez Mojzesza). Nie było by dzisiaj problemu gdyby nie fakt ocalenia się jednej żydowskiej rodziny Noego (Gilgamesza). W jej ocaleniu pomógł główny wykonawca tworzenia życia na Ziemi ojciec Kaina, zwany powszechnie diabłem, szatanem a n.p.  w mitach greckich Zeusem. Od tej ocalałej rodziny powstało wiele żydowskich narodów o cechach niepożądanych dla rozwoju Ziemi jako całości.
I własnie w tym miejscu pojawia jeden z niewielu spośród żydowstwa mądry, majacy ogromna wiedzę człowiek, posiadający umiejetność porozumienia się z Bytem Absolutnym nazwanym przez egipcjan RA. Ten właśnie RA nawiązuje kontakt z będącym na banicji Mojższem i nakazuje mu wybranie narodu spośród żydowstwa, który po wyjściu z rzekomej niewoli (wielu zydów chciało do niej z powrotem wrócić) bedzie miał do spełnienia odpowiednią misję. Tą misja było nic innego jak unicestwienie pozostałej cześci zydowstwa które rozmnożyło się z ocalałej rodziny Noego. Mojzesz podjął się zadania ale powstał problem co powiedzieć wybranym żydom z czyjego polecenia należy to wykonać. Powiedzenie prawdy że przysyła mnie RA czyli naczelny bóg nielubianych egipcjan dla większości żydów bedzie nie do przyjecia. Ustalono więc dyplomatycznie tymczasową wersję (jestem kim jestem lub okażę się kimn okażę). Po wyjściu z Egiptu Mojżesz zapewne w uzgodnieniu z RA  użył imienia Yahwe. Czy RA miał prawo tak zrobić? Oczywiscie, że tak. Że Yahwe jest RA wiedzą ojcowie Watykanu od początku istnienia. Jest to jednak tajemnicą bo jak powiedzieć to wiernym. Ale symbolikę placu w Watykanie poświeconą RA można było zrobić, można też robić potajemne msze zwane czarnymi poświęcone RA  bo wierni i tak w gąszczu różnych wyznań i odłamów tego nie pojmą. Nawet tak docieliwi jak Badacze pisma świetego obecni  Świadkowie Jehowy (jedna z najuczciwszych grup wyznaniowych jaką znam - szacunek dla nich) tego nie rozgryzła.
Wracając do Mojższesza. Do końca swojego życia ze swoim narodem wybranym do tego dzieła, tepił pozostałe zydowsto (palcem nawet nie ruszył n.p. egipcjan gdyby z namowy innych doradców zydowskich nie ruszyli za nim w pościg). Dzieło po nim kontynuował Jozue. Niestety wróg okazał się zbyt mocny. Ostatecznie z żydowstwem miał uporać się Salomon. Do tego celu otrzymał nie tylko mądrość ale i bogactwo. Zawiód jednak gdyż przeciwnik w myśl powiedzenia gdzie diabeł nie może tam babę posle, posłał więc mu 2000 bab które tak go omotały, że w pewnym okresie zaczął wyznawać Baala czyli diabła. Po smierci Salomona po wielu próbach niektórych królów zadanie stało się niemożliwe do zrealizowania. Ostatecznie władzę pośród żydów zdobyła Kainowa linia rodowa i ta z kolei rozprzestrzeniła sie na cały obecny swiat. Oczywiście w miedzy czasie dostosowała przekazy Mojzeszowe Starego Testamentu  i potem innych Nowego testamentu do swoich potrzeb. Na przełomie naszej ery w pokojowy sposób próbował Kainową władzę usunąć człowiek o imieniu Jezus. Ale to juz inna historia.
Podsumowując Zenek. Twój niby wróg Yahwe Jest Bytem Absolutnym, nazywanym przez różne narody inaczej n.p. wspomniany dla egipcjan RA, dla sumerów AN, dla hindusów RAMAH, tylko dla żydowskiego wybranego narodu YAHWE.

Portret użytkownika ASINKA

Myślałam,że to zenek pisze

Myślałam,że to zenek pisze bzdury ale wczytałam sie w temat i w wielu kwestiach sie z nim zgadzam ale to co ty opisałas Sad zasługujesz na miano biedulki . "Yahwe Jest Bytem Absolutnym " twoja sentencja pod komentarzem odpowiada twojej wiedzy - Ci co nie wiedzą mają bardzo dużo do powiedzenia- i tak piszesz i piszesz i piszesz A znasz to przysłowie ? Czemus biedny? boś głupi.Czemuś głupi? boś biedny, oczywiście bidula chodzi mi o biedę umysłową  

Portret użytkownika benet

 "Jak już mamy ustaloną datę"

 "Jak już mamy ustaloną datę" nie pisz my, bo to ty sobie ustaliłas datę i odkrywczo ustaliłaś przyczynę potopu, najpierw to była kometa, później piszesz, że to bolid, a na końcu okazało się że ci "pasuje zagłada spowodowana przelotem rozżarzonego meteorytu." ale wiem , wiem  korzystałaś ze źródeł rabinistycznych dla tego taki efekt, to tak jak z ickiem... icek pamiętaj, ty masz zawsze dwa wyjścia, albo się ożenisz albo cię przerobią na papier toaletowy i jak ty się icek ożenisz to ty przepadłeś, ale jak oni cię przerobią na papier toaletowy, no to tak jak byś się ożenił. Blum 3

Portret użytkownika baca

Wielkie tsunami czy potop

Wielkie tsunami czy potop „bogów” - ten zagadkowy tytuł jest chyba dla autora tematem wstydliwym, bo autor felietona temat tsunami i bogów na wszelki wypadek pominął dając na odczepnego czytelnikom zamiast danych naukowych, namiary na "słowo boże"...
pozostał niedosyt...
na całe szczęście pod spodem jest opowieść z całkiem innej beczki o Pompejach, Sodomach i Gomorach, jakoby oni tam poumierali od rozżażonych meteorytów...
no i w związku z Sodomą i Gomorą szkoda, że nie było w felietonie ani jednego dowcipu o kozach i muzułmanach... wielka szkoda...

Skomentuj