Duch obecny na chrzcie

Kategorie: 

http://swns.com

Dwa lata temu, podczas ceremonii chrztu małej Mia-Bella Kennett w kościele św. Marcina w Canterbury (Wielka Brytania), jak się okazało, przybyli zaproszeni goście, ale także ktoś jeszcze...

 

Zdjęcia telefonem komórkowym zrobił 29 – letni Jamie, ojciec dziewczynki, a przeglądała je później Heather Sewell , 50 – letnia babcia dziecka (matka Jamiego). Kobieta dostrzegła na jednym ze zdjęć sylwetkę zmarłego męża Terrego, który wiele lat temu popełnił samobójstwo.

Terry wcisnął się miedzy Jamiego i jego żonę, która trzymała dziecko. Prawdopodobnie przedwcześnie zmarły człowiek czuł, że jego obowiązkiem jest uczestnictwo w ważnej uroczystości rodzinnej.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika baca

masakra co za prosty artykuł

masakra co za prosty artykuł ale jakże pasjonująca zagadka... godna szerloka co najmniej...
na szczęscie jest tu baca...
i tak, skoro kuźwa Jamie - ojciec zrobił zdjęcie a przeglądała je Heather - babcia, która tam dojrzała Terrego - samobójczego dziadka no to jakim cudem sTalin pisze że Terry wcisnął się między Jamiego i Heather????
Między Jamim i każdym nieJamim - w tym oczywiscie Heather wcisnęła się tylko jakaś gruba przebrana za proboszcza...
Terry - "dziadek" nigdzie się nie musiał wciskac bo stoi na uboczu i zresztą troche głupio tam wygląda za gromnicą, zupełnie jakby miał chęć skorzystać z zamieszania aby ją podprowadzić...
na pewno nie wciskał się Jamiemu bo Jamie do diabła robił te nieszczęsną fotografię... no tak czy nie tak?
i już wcale nie powinno nikogo dziwić ze przebrana za proboszcza jest nielegalna imigrantka z Ukrainy o imieniu Wasylica... świadczy o tym że wszyscy się wg sTalina gdzieś wciskali a tylko dziadek Terry pociskał w kierunku gromnicy... ukrywając się przed wzrokiem Wasylicy... zbrodnia niemal doskonała...

Strony

Skomentuj