Puma Punku dowodem na istnienie nieznanej obecnie technologii obróbki kamienia

Kategorie: 

Źródło: wikipedia commons

Na temat Puma Punku pisaliśmy już wielokrotnie, ale miejsce to jest tak zadziwiające, że warto o nim mówić. Jest to część kompleksu Tiahuanaco w Boliwii i w przeszłości musiało być to bardzo ważne miejsce, ale nie wiadomo, do czego służyło.

 

Już na pierwszy rzut oka widać, że obecny stan wskazuje na to, iż musiało tam kiedyś dojść do katastrofy. Ale co mogło rozrzucić na wszystkie strony wielotonowe bloki? To tylko kolejna z wielu zagadek, jakie skrywa Puma Punku.

Oficjalna nauka próbuje nam wmówić, że jest to obiekt kultu cywilizacji Inków stworzony mniej więcej 2500 lat temu, ale wiadomo to tylko na podstawie datowania radiowęglowego, które jest bardzo zawodne. Może to oznaczać, że jest to dużo starsza budowla.

To, co szokuje to dokładność obróbki kamienia, którą rzekomo osiągnęli prymitywni ludzie posługujący się rylcami metalowymi z miękkich materiałów. Wiele kamiennych bloków wygląda tak, jakby zostały wykonane maszynowo za pomocą technologii, jakie w czasach dzisiejszych wymagałyby sprzężenia mocy obliczeniowej komputera i maszyny zdolnej do wycinania tak finezyjnych kształtów. Nawet w czasach dzisiejszych stworzenie takich bloków wymagałoby wielkiego wysiłku a niektórzy twierdzą, że z taką precyzją i trwałością byłoby to niemożliwe.

Szokujące jest też to, że bloki skalne Puma Punku to nie są miękkie piaskowce tylko dioryty, a to jedne z najtrwalszych, ale i najtwardszych skał. Ten fakt powoduje, że wmawianie nam, iż zostało to wykonanie miedzianymi rylcami jest po prostu obrazą dla inteligencji.

Tutaj pojawia się kolejna tajemnica, bo dioryty występują jedynie w odległości 15 kilometrów od kompleksu, w pobliżu jeziora Titicaca, więc tajemnicą pozostaje to jak lud, który nie znał koła zdołał przetransportować wielkie bloki skalne na tak znaczną odległość.

Na dodatek, gdy popatrzy się na wycięcia bloków można uznać, że są one ze sobą skorelowane tak, że cały kompleks był wykonany bez zaprawy, niczym z klocków. To taki poziom dokładności, że musi budzić kolejne pytania o to jak prymitywni ludzie z miedzianymi rylcami zdołali to wszystko wyrzeźbić i umieścić na miejscu.

Oczywista staje się zatem konkluzja, że to nie Inkowie stworzyli ten kompleks. Mogli oni korzystać z jego fragmentów w celach rytualnych, ale zapewne już za ich czasów Puma Punku było zniszczone. Musimy zatem uznać, że jest to relikt innej, zapomnianej obecnie, cywilizacji technicznej w naszej historii, która posiadała zdolność zaawansowanej obróbki kamienia i mogła zostać zniszczona we wspominanym w tak wielu źródłach potopie. Tylko cóż to był za potop, który zniszczył niemal doszczętnie kilkusettonowy kompleks znajdujący się 3800 metrów nad poziomem morza?

 

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Darek

Witam wszystkich! Przyznaje

Witam wszystkich! Przyznaje ,ze po obejrzeniu zdjec z Puma Punku jestem w totalnym szoku..Nie jestem archeologiem,nie jestem uczonym: jestem calkiem zwyklym czlowiekiem w zaawansowanym wieku (57 lat)ktory przez cale zycie zawodowe zajmowal sie obrobka materialow,a szczegolnie stali.Zastanawiam sie teraz czy to co widze to nie sa calkowicie spreparowane fotografie.Jesli jednak nie..to zadaje sobie tak wiele pytan,ze az trudno mi je wszystkie wymienic.Jesli TO JEST PRAWDZIWE to moge tylko jedno powiedziec: jesli ktos twierdzi,ze takiej obrobki materialow mogl dokonac prymitywny czlowiek majacy do dyspozycji kamienne lub nawet miedziane narzedzia to moge mu prosto w oczy powiedziec,ze jest po prostu skonczonym debilem.Calkowicie odpowiedzialnie moge stwierdzic tylko jedno: tu uzyto bardzo zaawansowanych maszyn i tenologii,ktorych byc moze nawet i wspolczesnie jeszcze nie znamy..Nie chce spekulowac kto TO stworzyl,odpowiedz powinna dac nauka..ale tu pytanie..na mily Bog..czemu sie za to nie bierze? Byc moze odpowiedz na pytania ktore powstaja jest najwazniejsza w calej naszej historii..Przepraszam tu ludzi,ze jako maluczki zabralem glos.Pozdrawiam!

Portret użytkownika oia aya

Te głazy mogą być matrycami,

Te głazy mogą być matrycami, nie ulega jedak wątpliwości, że same w sobie są odlewami- przynajmniej te w kształcie litery H, co widać na zbliżenia ch nagrania. Wg. mnie odlewane były liceum do dołu, w skutek czego powstała cienka, równa i gładka powierzchnia w wyniku tzw. 'wyciśnięcia spoiwa' na styku gładkiej powierzchni formy odlewniczej. Dodatkowo widać gołym okiem pewne drobne 'wżery' na powierzchni kamienia, które są niczym innym jak tylko pozostałościami po małych pęcherzykach powietrza , których nie da się uniknąć wyrabiając zaprawę, dopiero potem usuwa się je przez zawibrowywanie formy. Trzecim argumentem dla postawionej przeze mnie tezy, jest fakt 'wymycia się' w skutek czynników atmosferycznych górnych krawędzi lica kamienia, której brak ukazał docelową strukturę kamienia i ujawnił kruszywo - ten wygląd jak przypuszcza powinien korelować z pozostałymi bokami głazu/ odlewu. Czekam na Waszą opinie w tym względzie, szczególnie tych osób, które mają pewna wiedze , bądź doświadczenie w temacie wykonywania odlewów, choć zwyczajne 'zaciąganie' tzw. gładzi może być już wystarczającą praktyką dla wyobrażenia sobie powodów powstwania'bąbelków' Smile 
 

Portret użytkownika Juszka

Kilka sprostowań do

Kilka sprostowań do artykułu:
-kamienie nie są byle jak rozrzucone ale w jednym kierunku (zostało one pokryte grubą warstwą osadó morskich)
-2500 lat temu upadło to miasto to po drugie, z tego okresu pochodzą nasiona pod warstwą mułu morskiego
-co do niezwylke dokładnie wyciosanych kamieni to już nieraz udowodniono że można je tak obciosać prostymi narzędziami, co nie oznacza że tak powstały, poza tym nie tylko Pumapunku ale niemal wszystkie obiekty z okresu sprzed Kolumba są tak niezwykłe. 
- większość surowca to miękki piaskowiec, trochę granitu no i andezyt (bramaSłońca),  a co do kształtowania kamienia zobaczcie co robili grecy, rzymianie ...... człowiek jak chce to drewnianą siekierką wyciosa kamień.
 
Ja osobiście uważam że jest to obiekt o dużo starszy, kto go zrobił nie mam pojęcia. Na żywo jest niesamowity, każdy się zastanawia nad rycinami dinozaurów, toxodona czy słonia. Na mnie większe wrażenie Ameryka zrobiła niż Egipt czy Grecja. 

Portret użytkownika salomon

To co nazywacie kamienieniem,

To co nazywacie kamienieniem, to specyficzna "przechłodzona" ciecz. Jest sposób na uplastycznienie kamieni. Urządzenie to bardzo łatwo przerobić na broń, nie mam zamiaru  "małpom" dawać zapałek w magazynie z suchym sianem. 

Portret użytkownika grzech74u

raczej nie zabieram głosu ale

raczej nie zabieram głosu ale odezwę się 
1. tak kupka kamieni wygląda jak zbiór matryc lub form do odlewu 
2. prawdopodobnie uszkodzonych 
3 ktoś je zebrał ( zapewne prymitywny ) i poukładał na śmietniku a my się zachwycamy Smile 
4 wzory geometryczne które stosują w tamtych stronach są pozostałością po    "innych cywilizacjach" a starożytni uznali że to od bogów i je wykorzystali
 to tyle domniemań  

Portret użytkownika Dr Piotr

Nie wiem czy ktoś z Was byłw

Nie wiem czy ktoś z Was byłw Puma Punku (ja niestety nie byłem), ale ludzi bardzo prosto wprowadza się w błąd wywodami naukowców promujących temat kosmitów działających na Ziemi w przeszłości.
Okazuje się, że Puma Punku nie jest zrobione z diorytu i granitu, a z miękkiego czerwonego piaskowca pustynnego i jakiegoś drugiego minerału, oba łatwe w obróbce.
Wyjaśnia to ten film, w 1:40 podane są nazwy tych skał użytych do tworzenia bloków w Puma Punku
 
http://www.youtube.com/watch?v=dTK9kryVY5w
i cz.2
http://www.youtube.com/watch?v=DLMscauXZnA
wiem, żę fajnie się wierzy w kosmitów i niesamowite historie z przeszłości, ale większośćto wymyślone dobrze brzmiące bajki naukowców promujących określone tematy i siebie na ich tle jako wielkich znawców.

Strony

Skomentuj