Podejrzanie udany film uwieczniający UFO zrobiono niedaleko granicy USA z Meksykiem

Kategorie: 

http://www.unexplained-mysteries.com

Filmy pokazujące niezidentyfikowane obiekty latające, mają to do siebie, że często są bardzo niewyraźne.  Nie dziwne więc, że gdy w internecie pojawił się film z latającym spodkiem w bardzo dobrej jakości, ludzie zaczęli zastanawiać się czy przypadkiem nie jest to  oszustwo.
 
Zgodnie z tym co powiedzieli twórcy nagrania, obiekt pojawił się nagle, zaraz po tym gdy poczuli "dziwne wibracje powietrza". Niedługo po tym na niebie pojawił się obiekt, który bardzo szybko leciał wśród pobliskich chmur. Historia brzmi tak jak wiele innych tego typu, z tym że w większości przypadków zdjęcia bądź filmy z UFO są wykonywane w pośpiechu, przez co są po wielokroć bardzo niewyraźne.

Powyższe nagranie pojawiło się na YT blisko 2 tygodnie temu i już wtedy wywołało burzę w mediach społecznościowych. Oczywistym dla wielu osób zdaje się to, że tak idealne nagranie nie mogło by powstać, zakładając, że obserwator nie wiedziałby skąd nadleci obiekt. Taka seria zbiegów okoliczności jest możliwa, ale naprawde mało prawdopodobna.
 
Mimo wszystko pewne kręgi miłośników obserwacji UFO zdecydowały się zweryfikować prawdziwość tego nagrania. Aby jednak to zrobić należy wykluczyć dwie najbardziej prawdopodobne wersje zdarzeń wedle których zarejestrowany obiekt to tak naprawde dron albo efekt zaawansowanej animacji komputerowej.
 
 
 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen

Komentarze

Portret użytkownika Xerxes

Dokładnie, zbyt ostre

Dokładnie, zbyt ostre nagranie znika z sieci lub ludzie sądzą że to podróbka, zbyt rozpikselizowane też podróbka ...  Aby uwierzyć musieli by zobaczyć na własne oczy, sam widziałem kilka razy już tego typu obiekty, z czego jeden z wielu widywanych na świecie w kształcie cygara który przeleciał na pułapie przeciętnego helikoptera. Było widac sreprną bryłę obiektu odbijającą zachodzące światło oraz niebieskie swiatło z tyłu, zapewne silniki. Oraz wydawał szumiąco metaliczny dźwięk.  Niestety działo się to tak szybko, że nie zdążyłem wcale zareagować a jak już bym coś nagrał to była by pikseloza z powodu słabego aparatu w telefonie i zapewne tak się dzieje w 90% obserwacji UFO.

Portret użytkownika zielonawyspa

Przylecieli w tym pojezdzie

Przylecieli w tym pojezdzie po ofiary ! UFOnauci wyglądają dokładnie tak samo jak ludzie. Wszakże są naszymi najbliższymi krewniakami kosmicznymi. To z kolei pozwala im aby osadzać wśród ludzi swoich agentów, którzy mieszają się z tłumem dopomagają tym kosmicznym ciemiężcom skrycie eksploatować ludzi przez całe tysiąclecia. Na odrębnej stronie całkowicie im poświęconej, owi agenci UFOnautów nazywani są podmieńcami. Jak wynika z moich szacunkowych obliczeń zaprezentowanych w podrozdziale V3.1.1 z tomu 15 monografii [1/4], a bazujących na bliźnie po implancie identyfikacyjnym umieszczanym przez UFOnautów w kości piszczelowej nogi każdego mieszkańca Ziemi, na naszej planecie działa ogromna liczba owych UFOnautów-podmieńców. Wszystkie dane wskazują na to, że jeden z nich przypada na każde mniej niż 100 ludzi. Podmieńcy ci dadzą się znaleźć na praktycznie wszelkich kluczowych pozycjach na Ziemi. Nie należy się więc dziwić, że wielu z nich podszywa się pod ziemskich naukowców. Jednym zaś trickiem jaki oni urzeczywistniają po znalezieniu się w owym gronie naukowców, to wymyślanie różnych naukowo brzmiących bajeczek o jednoznacznie zdefiniowanych celach. Mianowicie, owe naukowo brzmiące bajeczki mają na celu albo ukrywanie nieustannej działalności UFOnautów na Ziemi, albo też zniechęcanie ludzkich naukowców do prowadzenia badań w kierunkach które UFOnauci uważają za niebezpieczne dla swoich okupacyjnych interesów na Ziemi. Faktycznie więc produkty działań owych podmieńców podszywających się pod ziemskich naukowców, to nie nauka, a rodzaj zasłony dymnej albo wyhamowywacza postępu. Przeglądnijmy teraz kilka najbardziej znanych przykładów takich właśnie zasłon dymnych owych UFOnautów-podmieńców.
       Jednym z najbardziej udanych "tricków" UFOnautów-podmieńców typu "zasłona dymna", który wydatnie przyczynił się do skutecznego ukrycia ogromnej liczby niecności popełnianych codziennie na ludziach przez okupujących nas UFOnautów, są tzw. "Prawa Murphy'ego". Zanim jakiś podmieniec wpadł na pomysł aby wmówić ludziom że prawa takie istnieją, każda niecność popełniona na ludziach przez UFOnautów była nazywana przez naszych przodków dokładnie po imieniu - tj. jako "działania diabłów". (Jak to wyjaśniam dokładniej na niektórych stronach, np. na stronie o Bogu, "diabły" to dawna nazwa przyporządkowana szatańskim istotom które obecnie nazywamy "UFOnautami".) Przykładowo, jeśli coś nagle komuś znikało, na przekór że tylko chwilkę wcześniej położył to w dobrze znanym sobie miejscu, dawniej ludzie opisywali to stwierdzeniem zniknęło jakby diabeł przykrył to ogonem. Tymczasem dzisiaj, kiedy taka sytuacja nam się ujawni, wówczas stwierdzamy, "o właśnie zadziałalo prawo Murphy'ego". Na przekór jednak że wszyscy tak intensywnie wierzymy w istnienie owych "Praw Murpy'ego", faktycznie w sposób naukowy istnienia ani działania tych praw nie daje się potwierdzić. Czy więc czy faktycznie prawa te istnieją, czy też nie? Dlaczego też na nie się powołujemy, jeśli nie daje się udowodnić, że faktycznie one istnieją? Wszakże np. w przypadku UFO ludzie unikają nawet użycia słowa UFO pod pozorem że jakoby istnienie UFO nie zostało formalnie dowiedzione. (Co jest absolutną nieprawdą, bowiem w 1981 roku opublikowany został formalny dowód naukowy na istnienie UFO. Dowód ten powtórzony jest w podrozdziale P2 z tomu 13 monografii [1/4]. Jego zaś skrótowe omówienie zawarte jest na kilku stronach totalizmu, np. w punkcie #A1 niniejszej strony, czy w punkcie #C2 strony o wehikułach czasu.)
http://www.totalizm.pl/evidence_pl.htm

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Strony

Skomentuj