Dziwne nagranie przedstawiające rozbite UFO na Marsie

Kategorie: 

Youtube

Mars już wielokrotnie zadziwiał nas swoimi zadziwiającymi łyżkami, kosmitami czy nawet facehuggerami. Większość z tych obserwacji została okrzyknięta zwyczajną pareidolią, czyli przypisywaniem znajomych kształtów do przypadkowych konstrukcji skalnych. To rozwiązanie było uniwersalne dla większości znalezisk na Marsie, jednak ostatnie wideo wypuszczone do sieci przez kanał Youtube SECTION 51 2.0 może całkiem zmienić tę sytuację.

 
Nagranie przedstawia coś co zdaje się być wrakiem statku kosmicznego. Zgodnie z tytułem filmu, twórcy sugerują, że pochodzi on z marsjańskiego łazika Curiosity. Kwestia prawdziwości tego twierdzenia jest trudna w weryfikacji, głównie z racji tego, że nawet gdyby NASA doświadczyła jakiegoś przecieku informacji, nigdy nie powiedziałaby o tym opinii publicznej. Sam ten fakt znacznie zaniża wiarygodność przekazu.
 

 
Gdy obserwuje się powyższy film, na myśl ciśnie się kilka pytań. Przede wszystkim dlaczego jest to pierwszy w historii NASA film z Marsa, który posiada pełną ścieżkę dźwiękową ? Mało tego z jakiej przyczyny twórcy tego obrazu podzielili go i odtwarzali ze znacznymi przerwami ? 
 
Warto też wspomnieć, że rzekomy statek obcych dużo bardziej przypomina model komputerowy niż realną strukturę. Biorąc to na wzgląd, przeprowadziłem szybki przegląd innych filmów z tego kanału i doszedłem do bardzo jasnej konkluzji. Cały ten kanał to pic na wodę ! Z kilku filmów, które miałem okazje obejrzeć jasno wynika, że twórcy tego filmu to nie hakerzy niszczący zabezpieczenia NASA a jedynie średnio uzdolnieni graficy. Zalecam ostrożność w powołowaniu się na filmy z tego kanału.
 
 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika zielonawyspa

Z czego wynika owa nieopisana

Z czego wynika owa nieopisana szatańskość UFOnautów, z powodu której kiedyś nazywano ich "diabłami", zaś przez którą obecnie starają się oni całkowicie wyniszczyć ludzkość:
Motto: "UFOnautów wcale nie nazywano kiedyś 'diabłami' ponieważ urodzili się już szatańscy. Ich niewypowiedziana szatańskość wynika z ich 'uwięzionej nieśmiertelności' urzeczywistnianej w odartym z moralności społeczeństwie."
       Jeśli studiuje się dawne opisy "diabłów" - czyli dzisiejszych UFOnautów, wówczas szokuje nas głębia zła i zezwierzęcenia jaką istoty te kiedyś ludziom ujawniały. Z drugiej strony, kochając innych oraz samemu żyjąc w otoczeniu kochających ich ludzi, wielu obecnych mieszkańców Ziemi uważa te dawne opisy szatańskości diabłów-UFOnautów za wysoce przesadzone. Szczególnie że z raportów ludzi uprowadzanych na statki owych krwiopijnych istot wraca do nas propagandowy ich obraz, w którym są oni jakoby uprzejmi i rzekomo pokojowo nastawieni. Ponieważ zaś jednocześnie mechanizm jaki wywołuje ową szatańskość diabłów-UFOnautów ciagle pozostaje ludziom nieznany, niemal nikt z ludzi nie jest w stanie zaakceptować ani zrozumieć, że owa szatańskość UFOnautów faktycznie istnieje, oraz że posiada ona racjonalne i wyjaśnialne pochodzenie. Dlatego w niniejszym punkcie postaram się wyjaśnić mechanizm który powoduje że UFOnauci faktycznie są nawet jeszcze bardziej szatańscy niż znamy to z danych opisów "diabłów". Tyle że jednocześnie owo bandyckie społeczeństwo z jakiego się oni wywodzą, wytrenowało w nich umiejętność aby dobrze ukrywali swoją faktyczną potworność.
       Szatańskość UFOnautów wynika bezpośrednio z faktu, że są oni w posiadaniu wehikułów czasu opisywanych na odrębnej stronie internetowej, oraz że używają oni owych wehikułów czasu do unikania śmierci poprzez powtarzalne cofanie się w czasie do tylu do lat swojej młodości. Takie zaś powtarzalne cofanie się w czasie do tyłu prowadzi do tzw. "uwięzionej nieśmiertelności". Owa "uwięziona nieśmiertelność" ma jednak to do siebie, że daje ona szczęście tylko tym ludziom którzy przed cofnięciem swego czasu do lat własnej młodości osiągnęli stan tzw. totaliztycznej nirwany. Jednak planeta UFOnautów w chwili zbudowania pierwszych wehikułów czasu była zbyt niemoralna aby jej mieszkańcy byli w stanie nirwanę ową osiągać. W rezultacie więc zamiast szczęścia, owa "uwięziona nieśmiertelność" przyniosła UFOnautom męki, cierpienia, oraz wieczystą nieszczęśliwość. Wszakże mając wehikuły czasu do swojej dyspozycji UFOnauci nie są w stanie powstrzymać się przed unikaniem śmierci poprzez powtarzalne cofanie się w czasie do lat swojej młodości, jednocześnie jednak każde takie cofnięcie się w czasie do tyłu czyni ich coraz bardziej nieszczęśliwymi. Wynikiem więc jest, że z każdym powrotem w czasie do lat młodości stają się oni coraz bardziej źli, aż do poziomu że każdy z nich faktycznie zasługuje na miano "diabła" czy "Szatana". Poniżej wyjaśnię więc teraz krok po kroku, jak owa nieskończona głębia zła UFOnautów-diabłów powstała i z czasem się pogłębiała.
http://www.totalizm.pl/bandits_pl.htm

Portret użytkownika Karen

Wystarczy przeczytać książki

Wystarczy przeczytać książki Wojmusa, tam jest wyjaśnienie w Galaktycznej Rodzinie. Według jego wiadomości ludzie /patrz syjoniści/ latają tam od dziesiątków lat, tak jak i statki antygrawitacyjne i tunele czasoprzestrzenne są w ich zasięgu. Dlatego czuja się tak pewni, bo na Marsie pobudowali sobie bazy i miasta podziemne. Przygotowywali się do tego od 1944r(!)

Portret użytkownika Helmut

Przecież są ślady przejazdu

Przecież są ślady przejazdu łazika wokół tego obiektu ("ufo"), więc wystarczy znaleźć filmiki z tego przejazdu, aby dowiedzieć się, że to tylko monolit skalny (chyba, że się mylę). Ale skoro [email protected] już pisze art'a to proponowałbym nie wzbudzać zbędnych sensacji tylko odszukać odpowiedni filmik - z pewnością jest na serwerach NASA.

Portret użytkownika nienatemat

Chip-chan   Od czasu jak ją

Chip-chan
  Od czasu jak ją znalazłem, średnio raz na dzień zaglądam by sprawdzić co się u niej dzieje. A o co chodzi?
      Odkryli ją rok temu ludzie z 4chan'a, Jeden z użytkowników  umieścił link do strony na której można podglądać Chip i na filmie spała tak mocno, że dodał jeszcze komentarz : „Jakaś laska, siedząca na krześle z podkulonymi nogami, wszędzie dookoła jej biurka i na oknach porozwieszane są znaki w języku koreańskim. Myślę... że jest martwa”
    Przez następne kilka godzin, mnóstwo użytkowników komentowało każdy z niewielkich ruchów jakie wykonywała – wierząc, że to po prostu siła grawitacji oddziaływująca na martwe od dłuższego czasu ciało. Jednak wszystkie spekulacje zostały rozwiane, gdy obudziła się na chwilę aby podrapać się po nodze. Cała sytuacja dalej nie posunęła się ani trochę w kierunku rozwiązania : nieznana nikomu Koreańska kobieta, śpiąca w niewygodnej pozycji przez nienormalnie długi okres czasu, otoczona pustymi butelkami po wodzie a całe jej biurko oraz okna pokryte znakami napisanymi w języku Koreańskim.
     Wszyscy byli zainteresowani znaczeniem plakatów znajdujących się w jej pokoju. Jeden z użytkowników postanowił „skonsultować się” z tłumaczem Google, kilku innych poprosiło o pomoc znajomych zajmujących się językiem koreańskim. Ze względu na tragiczną jakość kamer, odczytywanie znaków było bardzo męczącym zajęciem – a Ci szczęśliwcy, którym się to udało, zgodnie twierdzili, że nie mają one najmniejszego sensu. Były, zniekształcone, mylące i nie naturalne. Niektórzy zastanawiali się czy rzeczywiście zostały one napisane w języku koreańskim, ponieważ kaligrafia i styl jednoznacznie wskazywały, że nie jest to osoba, dla której język ten jest językiem ojczystym.
     Pierwszy z odcyfrowanych znaków brzmiał : „Nie możesz zmusić osoby aby była nieprzytomna tylko od 7 do 10 po południu”.
-„Nie daj się oszukać/Nie daj się ogłupić”
"Zawsze, wcześnie rano/Codziennie, samym rankiem”
-„Jeżeli ktoś przyjdzie, to sparaliżuje (w domyśle, tą osobę)”
-„Nie mogę przestać/Nikt mnie nie powstrzyma”
     Jak dotąd, ciągle walcząc z jej łamaną angielszczyzną i karkołomnym koreańskim, udało się nam wywnioskować, że Chip-Chan w 1999 roku została porwana przez skorumpowanego oficera Policji, który w jakiś sposób zapanował nad jej świadomością. Następnie wszczepił w jej chrząstkę, znajdującą się w kostce „VeriChip”. Dzięki niemu, jest w stanie zobaczyć wszystko co robi i usłyszeć wszystko co mówi, co więcej kontroluje nim jej sen oraz powstrzymuje od ucieczki. Wszystkie dziwne objawy zaobserwowała u siebie w 2006 roku – szczególnie wymowne były chroniczne senne koszmary.
     „Codziennie spałam po 20 godzin” – możemy przeczytać na jej blogu. W tym wpisie ponownie wraca do tego, że to nie ona zainstalowała kamery. Ale do tej pory utrzymywała je aby móc kontrolować to co dzieje się w czasie jej „wymuszonego” snu. Pierwotnie mieliśmy dostęp do 3 kamer, na dzień dzisiejszy działają jedynie 2 z nich.
tu jest obraz z kamer
http://aassdd.viewnetcam.com/CgiStart?page=Multi&Language=0&Page=1&Resolution=320x240&Interval=0&Quality=Standard&Mode=Motion&PageLayout=Div9
1 blog
http://verichip-sleep.blogspot.co.uk/
2blog
https://iii1.wordpress.com/
3blog
http://blog.naver.com/qewwer
 
Jesli zainteresowalo to zapraszam bo historia dziwna nasuwa sie wiele pytan np. jesli to fikcja to po co tyle zachodu do 1 osoby eksperyment ,obcy czy gonitwa za sensacja a moze to nie czlowiek tylko robot ?
 

Strony

Skomentuj