Kolejne UFO wleciało do wnętrza meksykańskiego wulkanu Popocatepetl

Kategorie: 

Źródlo: Internet

Wulkan Popocatepetl, zwany przez miejscowych el Popo, nie przestaje zaskakiwać. W okolicy tego stożka wulkanicznego wielokrotnie widziano niezidentyfikowane obiekty latające, które wlatywały lub wylatywały z krateru. Do kolejnej takiej obserwacji doszło przed kilkoma dniami.

 

Na nagraniu wykonanym przez śledzące wulkan kamery internetowe, wykonanym chwilę po zachodzie Słońca widać obiekt, który nadlatuje w kierunku krateru i po chwili wlatuje do jego wnętrza. W przeszłości bardzo często rejestrowano niezidentyfikowane pojazdy wlatujące i wylatujące z wnętrza Popocatepetla. Nie ma jednak dobrego wyjaśnienia dla tych anomalii.

 

Eksperci zdumieni tym co rejestrują obserwujące wulkan kamery sugerowali, że być może to meteory wpadają do jego wnętrza, ale szansa na to, że jakiś obiekt z kosmosu trafi wielokrotnie do niewielkiego przecież krateru wydaje się iluzoryczna. Poza tym meteory nie mają w zwyczaju kluczyć i zmieniać toru lotu a z czymś takim mamy tu do czynienia.

 

W przeszłości pojawiły się sugestie, że we wnętrzu niektórych wulkanów mogą się ukrywać pojazdy UFO. Wydaje się to być kamuflażem idealnym, ponieważ ludzkość nie posiada technologii pozwalającej na eksplorację wnętrza wulkanów. Najwyraźniej jednak ktoś lub coś, potrafi latać w roztopionej magmie, jednak nikt nie potrafi powiedzieć jak to jest możliwe.

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika kolor

"Piotr Sidowski  upadłe

"Piotr Sidowski  upadłe anioły (demony) nie mogą teraz bez specjalnego sprzętu w  postaci UFO-statków  wyjść / wylecieć w swojej cielesnej postaci na powierzchnię Ziemi"
 
Dodam od siebie że te istoty nie posiadają ciał w żadnym stopniu podobnych do ludzkich nie mają krwi kości mięsa.
Potrafią za to przybrać dowolny kształt np zamienić się w realny przedmiot czy też w dowolną istotę żywą
mogą również być niewidoczni kiedy chcą nawet do tego stopnia że jedni będą widzieli a inni nie.
Dla nas ich możliwości są olbrzymie i nie do pojęcia, jak podaje pismo zdażało się że ludzie podczas kontaktów z nimi
tracili zupełnie zmysły i na sam tylko widok wpadali zachwyt bądz przerażenie. Dla tego oni nie potrzebują żadnego sprzętu do tych podróży ale to że widzimy ich jako jakieś pojazdy jest częścią ich oszustwa jakoby byli kosmitami odwiedzającymi ziemię. Myślę że pan Bóg zablokował im przedostawanie się na plan rzeczywistości fizycznej tu gdzie my jesteśmy są od nas oddzieleni dobry anioł zamknął ich i "położył pieczęć" aby nie mogli wyjść. Gdzieś czytałem że król salomon urzywał magicznych pieczęci by więzić demony by zmuszać ich do służenia mu. 
 
 
 

Portret użytkownika lipka

Skoro wlatują do wulkanów to

Skoro wlatują do wulkanów to muszą lubić ciepło albo wybierają lawę by nie wyrządziła szkód i transportują w inne rejony. Jak wstawia się uśmiechnięte buźki bo nie mogę ich nigdzie znależć.

Portret użytkownika Orion

Może pobierają energie z

Może pobierają energie z Wulkanów jak Statki ze słońca jak często to widzimy...?
Albo ich statki mają jakiś rodzaj pola któy chorni je przed lawą i bardzo możliwe że mają
tam bazy bo jaki inny powód był by żeby tam wlatywały...?

Portret użytkownika Piotr.Sidowski

Księga Henocha 10.11-15: „A

Księga Henocha 10.11-15: „A do Michała Pan powiedział: "Idź, powiadom Semiazę i innych, którzy są z nim, którzy połączyli się z kobietami i ulegli z nimi zepsuciu z wszelką ich nieczystością. Kiedy wszyscy ich synowie wzajemnie się pozabijają i kiedy ujrzą zniszczenie swych umiłowanych, zwiąż ich na siedemdziesiąt pokoleń pod wzgórzami ziemi, aż do dni sądu i ich spełnienia, aż dopełni się sąd przeznaczony na całą wieczność. W owych dniach zaprowadzą ich do otchłani ognia na męki i zostaną zamknięci w więzieniu na całą wieczność. Wówczas [Szemihaza] zostanie spalony i unicestwiony wraz z nimi. Zostaną razem związani aż do końca wszystkich pokoleń. Zniszcz wszystkie dusze lubieżne i synów czuwających, bo zepsuli oni ludzi”. Mając na uwadze, iż nie jest wiadomym w jakim dokładnie momencie prehistorii Pan Bóg wydał w/w. wyrok na upadłe anioły (demony) i ich synów (Nefilimów - Gigantów) należy w oparciu o ten apokryficzny, biblijny tekst przyjąć, iż od dnia śmierci ostatniego Giganta, upadłe anioły zostały na 70 pokoleń uwięzione w podziemiach naszej planety. Przykucie łańcuchem jest tu tylko przenośnią, gdyż w rzeczywistości chodzi o uniemożliwienie upadłym aniołom przenikania we własnej, cielesnej postaci z poziomu piekła / hadesu, czyli z poziomu podziemia do poziomu powierzchni planety, na której my żyjemy. Nie wiadomo jaki rodzaj przeszkody / bariery Bóg Wszechmogący w tym przypadku zastosował, aby przytrzymać upadłych w pobliżu gorejącego jądra naszego Globu, ale możliwym jest, iż zastosowano jakąś modyfikację ich ciał na poziomie subkomórkowym, która uczyniła dla nich środowisko panuję na powierzchni Ziemi niemożliwym do egzystencji np. tlen stał się dla nich zabójczy, lub zabija ich słońce - promieniowanie ultrafioletowe (tak jak mityczne wampiry), a tym samym, tak jak ludzie nie mogą bez specjalnego sprzętu w postaci batyskafu zejść na dno oceanu, gdyż zabiłoby ich ciśnienie tam panujące, tak upadłe anioły (demony) nie mogą teraz bez specjalnego sprzętu w  postaci UFO-statków  wyjść / wylecieć w swojej cielesnej postaci na powierzchnię Ziemi. Co przytrzymuje ich w "piekle" w postaci duchowej? - nie mam bladego pojęcia. Fakt jednak pozostaje faktem i demony siedzą w czeluściach naszej planety. Jak to pisał Henoch w wersie 21.7 i 10 swojej Świętek Ksiegi: "…Ujrzałem rzecz straszną: wielki ogień, który się palił i wydawał płomienie, a miejsce to miało szczelinę sięgającą otchłani, pełną wielkich kolumn ognia, które tam wpadały. Nie mogłem dojrzeć ani ich wymiarów, ani rozmiarów, ani też nie mogłem dojrzeć ich źródła. Powiedział do mnie: "Miejsce to jest więzieniem [upadłych] aniołów. Będą tu trzymani na wieki". W tym miejscu warto także zastanowić się głębiej nad tym, gdzie znajduje się piekło / hades / tartar / szeol, gdzie Pan Bóg Jedyny za karę kazał, aż do dnia Sądu Ostatecznego „mieszkać” Szatanowi i innym upadłym aniołom vel demonom? Praktycznie wszyscy odpowiedzą, iż jest to gdzieś pod ziemią, blisko gorącego jądra naszej Planety, bo tak byliśmy uczeni w Kościele, a i mitologia hellenistyczna miała na tę sprawę identyczne zapatrywanie. Henoch (jak to było już wyżej wzmiankowane) także pisał, iż na 70 pokoleń „upadli” zostali uwięzieni pod powierzchnią Ziemi. Nie powinno wobec tego dziwić, iż tak często pojazdy UFO widywane są przy kraterach wulkanów (naturalnych korytarzach prowadzących do wnętrza naszego Globu). Jednocześnie za tą lokalizacją przemawia fakt, iż religie judeochrześcijańskie cały czas straszą nas piekłem jako „jeziorem wrzącej i płonącej siarki”, a wielu ludzi porwanych przez UFO wprost mówiło, że tzw. „Obcy” śmierdzą siarką. W tym miejscu należy sobie uzmysłowić, iż nieodłącznym zapachem towarzyszącym magmie i lawie wulkanicznej, która wydobywa się z wnętrza Ziemi jest właśnie siarkowodór H2S. Phil Schneider – inżynier pracujący przy tajnych rządowych projektach w USA, który został zamordowany w 1996 roku za „kłapanie dziobem” i jednocześnie syn byłego nazistowskiego oficera, który po wojnie przeszedł na stronę Amerykanów, a następnie brał udział m.in. w testach jądrowych na Pacyfiku, twierdził, że: „kosmici, których spotkał śmierdzieli siarką” (…) Udawali, że są przybyszami z innej planety i robią to dalej maskaradując jako szaraki i piloci UFO” - cytaty pochodzą z opracowania zamieszczonego na: http://zastopujczas.pl/satanizm/hitler-slyszal-glosy-i-bal-sie/

Portret użytkownika Cabaj

W hebrajskim słowa i

W hebrajskim słowa i wyrażenia mają wiele znaczeń bardzo często znacznie więcej, niż w Polskim. Do tego dochodzi fakt że słowa są zapisywane bez użycia pewnych zgłosek. To zwiększa jeszcze ilość możliwych interpretacji.Naczelną zasadą w takim razie jest wybór tej lub tych interpretacji  które są zgodne z kontekstem. W przypadku tłumaczeń biblijnych dochodzą do tego jeszcze wymagania zgodności z interpretacją  klechów i kościelną tradycją. 

Portret użytkownika Sidowski

Używając zwrotu typu:

Używając zwrotu typu: "Przykucie łańcuchem jest tu tylko przenośnią" napisałem prawdę i poprawnie, gdyż jest to rzeczywiście PRZENOŚNIA. Natomiast, zwrotu: "zwiąż ich na siedemdziesiąt pokoleń" użył Sam Bóg Wszechmogący, zwracając się do Św. Micha - i to także jest PRZENOŚNIA. Ty, również nie pomyliłeś się, gdyż PRZENOŚNIA jest zarazem ALEGORIĄ. Ot, taki sobie synonim. Wink

Vide np. "Wikipedia" - hasło "Alegoria", gdzie czytamy: Alegoria (stgr. ἀλληγορία allēgoría, od ἀλληγορέω allēgoréo - "mówię w przenośni, obrazowo") – w literaturze i sztukach plastycznych przedstawienie pojęć, idei, wydarzeń, przy pomocy obrazu artystycznego o charakterze przenośnym lub symbolicznym, np. poprzez personifikację.
 
Pozdrawiam - Piotr Sidowski
 

Strony

Skomentuj