Wiele ze starożytnych tekstów w podobny sposób opisuje rządy Bogów nad ludźmi

Kategorie: 

Własne

Teksty napisane przez cywilizacje starożytne już od dawna zadziwiały miłośników teorii o paleokontaktach ludzi i obcych. Historie te, często przedstawiane z perspektywy żyjących wtedy ludzi pokazują nam obraz społeczeństwa dalece odległego dzisiejszym ludziom, w którym kluczową rolę pełnią Bogowie.

 

 

Wielu ludzi uważa, że gdyby zaawansowana cywilizacja techniczna rzeczywiście dotarła kiedyś na Ziemię, to nie byłoby mowy o tym aby nie pozostało po nich nic co mogłoby udowodnić ich domniemaną wizytę. Naturalnie mają oni rację, a pomijając rozmieszczone po całym świecie budowle megalityczne czy zadziwiające monumenty pokroju piramid z Gizy jest aż nadto pisemnych dowodów na to że istnieją fragmenty naszej historii o których nadal nie mamy pojęcia.

 

W ostatnich latach pojawiło się nawet przekonanie, że wiele z tych dokumentów nosi ślady pewnych wyraźnych podobieństw. Dobrym przykładem tego typu są Sumeryjska Lista Królów, Kanon Turyński oraz kamień z Palermo. Trzy niezwykle ważne starożytne teksty, opisujące okres w historii, gdy „Bogowie” zstąpili z nieba i własnoręcznie rządzili światem.

W Liście Królów podany jest dość konkretny przedział dat, w których rządzili starożytni władcy Sumeru. Jej kopie są odnajdywane w Babilonie, Suzie, Asyrii i pochodzącej z VII wieku n.e królewskiej bibliotece w Nineveh. Wszystkie te reprodukcje mają pochodzić od oryginału powstałego w czasie Trzeciej Dynastii Ur lub nawet nieco wcześniej. Całość dokumentu wyraźnie wskazuje na to, że na początku ludność znad Eufratu była rządzona przez „niebiańskie istoty” które nie tylko przybyły z „nieba” ale również uczyniły ludzi podległymi sobie.

Zgodnie z tym co w niej napisano:

Po tym jak królestwo zostało dane z nieba, królestwo było w Eridu.W Eridu Alulim był królem, panował przez 28800 lat. Alalgar panował przez 36000 lat. Dwóch królów panowało przez 64800 lat.

Dotychczas nie skonstruowano żadnej logicznie brzmiącej teorii, która wyjaśniałaby dlaczego Sumerowie przedstawili w tym tekście zarówno historycznych władców jak i mitycznych monarchów żyjących często ponad 30 tysięcy lat, ale kto wie może to też miało charakter alegoryczny ? Aby osiągnąć jakiś kompromis, dzisiejsi naukowcy przyjmują, że jedynie część z Sumeryjskiej Listy Królów to prawda natomiast rządy Bogów to zwykła symbolika.

Oczywiście dyskusja mogłaby się zakończyć w tym miejscu, gdyby nie fakt, że istnieje Turyńska Lista Królów zwana również kanonem Turyńskim. Ten opisany w języku hieratycznym dokument, podobnie jak jego sumeryjski odpowiednik przedstawia genezę pojawienia się rządów pierwszych „boskich” dynastii władających starożytnym Egiptem. Ten dość zniszczony obecnie dokument oryginalnie zawierał w sobie ponad 300 imion władców Egiptu, ze szczególnym uwzględnieniem lat, miesięcy i dni ich panowania.

Dla nas szczególnie ważne są dwie ostatnie linijki pierwszej z kolumn, która była poświęcona postaciom Bogów, zawiera ona coś na kształt dzisiejszego podsumowania dokumentu i ponownie tak jak w przypadku Sumeryjskiej Listy pojawia się tam wiele dynastii Bogów-królów, które rządziły przez kilkadziesiąt tysięcy lat każda. Ostatni władca z dynastii Shemsu-Hor (nazwa ma oznaczać poplecznika Horusa) miał władać przez blisko 36 620 lat zanim oddał władzę w ręce pierwszego ludzkiego króla Menesa.

Kontynuując temat Egiptu, istnieje tam jeszcze jeden tekst do złudy przypominający Sumeryjską Listę Królów, znany szerszym kręgom jako kamień z Palermo. Ta starożytna kamienna tablica jest jednym z najważniejszych źródeł wiedzy dla historyków zajmujących się Egiptem, ponieważ zasadniczo jest to jeden z najstarszych podręczników do historii. Mimo iż dokładna data jego powstania jest nadal nieznana, szacuje się, że powstał on w okresie panowania piątej Dynastii.

Podobnie jak w przypadku Turyńskiej Listy, tutaj ponownie pojawiają się mityczni predynastyczni Bogowie-władcy starożytnego Egiptu. Warto w tym momencie wspomnieć że do naszych czasów dotrwała jedynie połowa wielkiej tablicy, która oryginalnie mierzyła blisko 2 metry długości i około 60 centymetrów szerokości. Na dzień dzisiejszy tablica zawiera w sobie opisy 120 władców ze wczesnych dynastii, którzy mieli władać Egiptem w czasach gdy w delcie Nilu nie było mowy o istnieniu jakiejkolwiek cywilizacji. Co ciekawe wielu z tajemniczych Bogów i półbogów pojawiało się również w dużo późniejszych drzewach genealogicznych rodów królewskich.

Zapewne gdyby trochę pogrzebać znalazło by się co najmniej kilka podobnych przykładów tego typu podobieństw, ale fakt faktem nie ma chyba takiej potrzeby. Dla zajadłych sceptyków nawet i setka starożytnych zapisków współistnienia naszej rasy z inną pozaziemską cywilizacją nie wystarczy by udowodnić im jej istnienie. Może to i dobrze, że niektórzy z nas są zawzięcie podejrzliwi w czasie gdy inni zwyczajnie „Chcą wierzyć”, że historia ludzkości nie jest wcale tak prosta jak zdaje się większości z nas.

 

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Cabaj

Skrócił do 120 lat...coś ten

Skrócił do 120 lat...coś ten skrót słabo mu wyszedł...jak wyjatki setki dociagną i to w stanie rozpadu praktycznie.80-siąt("szczęściarze")bo żyć w tym wieku z zasuszonym dupskiem to "super sprawa"

Jakby ten mit był prawdziwy...to każdy powinien życ 120 lat i kropka.

Bajki na dobranoc.

Portret użytkownika lipka

Jeśli kosmitów mądrzejszych i

Jeśli kosmitów mądrzejszych i mających większe możliwości techniczne wciąż będzie nazywać się Bogami to aż dziw, że nie pisze się "my poddani, my niewolnicy, my głupcy" bo skoro Oni mieli taką władzę to kim może być nawet dziś zwykły ludek? Trzeba przejść pewne etapy rozwoju duchowego i rozwoju techniki ale dlaczego wciąż mówimy Bogowie? To tak jakby dziś rządzących co niszczą miliony ludzi swoimi decyzjami nazywać bogami bo mają władzę, środki przymusu, broń (która nie broni a zabija bez litości niewinnych), czasem wdrożą jakieś wynalazki, za które też każą sobie płacić ciężko zarobionymi pieniędzmi, niszczą wszystko czego się dotkną, są jak ci bogowie, a może po prostu zdrajcy Rasy na usługach Obcych Służb z "pustego" kosmosu.

Portret użytkownika Io600

Jak widać, po tysiącach lat

Jak widać, po tysiącach lat zachowało się tylko czczenie wyobrażeń, wizerunków i ubóstwianie władzy. Poza tym znowu odgrzeawany kotlet. Tym wpisem autor chciał chyba przypomnieć, że nic nie wiemy, ale jaramy się, bo "kiedyś to było". 

Portret użytkownika mariano italiano

Dobrze, a wyobrazcie sobie

Dobrze, a wyobrazcie sobie upadek cywilizacji, po ktorej zostaje troche zgliszcz. Za 5 tysiecy lat nastepna cywilizacja odnajduje wypozyczalnie plyt dvd oraz sprzet do odtwarzania. Wedlug tej wiedzy, ktora uzyskaja latalismy do gwiazd, a predator walczyl z obcym na antarktydzie...

 

Portret użytkownika jaa

Tylko czy ci dawni pisarze,

Tylko czy ci dawni pisarze, pisząc o tym, ile lat rządzili tamci królowie, mieli na myśli rok, tak jak my go teraz rozumiemy, czy może dla nich dzień był takim rokiem? Skoro iluś z nich rządziłoby po kilkadziesaiąt tysięcy lat, to skąd zwykły pisarz by o tym wiedział po, może kilkuset tysiącach lat? Może by przepisywał jakieś wcześniejsze teksty, kiedy być może takim słowem określali dzień, a nie rok, a w jego czasach mogło się to już zmienić i nic by o tym nie wiedział.

Strony

Skomentuj