Zagadkowy obiekt w okolicy Salwadoru możliwym pojazdem USO ?

Kategorie: 

Źródło: ufosightingsdaily

Według niejakiego Władimira Azhazha, byłego oficera rosyjskiej armii znanego również z jego badań na temat UFO, niemalże połowa obserwacji niezidentyfikowanych obiektów latających jest w jakiś sposób związana z oceanami. Wiąże się to bezpośrednio ze zjawiskiem znanym jako USO, co na język polski tłumaczyłoby się jako Niezidentyfikowany Obiekt Podwodny.

 

Nie wspominam o tym bez powodu, ponieważ nie dalej jak kilka dni temu, korzystając ze zdjęć satelitarnych zamieszczonych na mapach Googla internauci natrafili na dość dziwne zjawisko. Zdjęcie satelitarne Zatoki Fonseca w pobliżu wyspy Meanguera w Salwadorze, pokazuje bardzo dziwny nieznany obiekt w morzu, który generuje dziwne wzory na wodzie. Według naukowców jest to naturalne zjawisko morskie, ale wtedy musiałoby ono zachodzić wcześniej. Jak się okazuje, jak najbardziej miało ono miejsce wcześniej i zostało uwiecznione na zdjęciach z 2006 i 2012 roku z tym, że wtedy były to jedynie fale, bez dziwnego obiektu na ich środku.

Zdrowy rozsądek podpowiadałby, że jest to jakieś zwierze, ale biorąc pod uwagę, że zostało ono uwiecznione co najmniej kilkukrotnie w przeciągu ostatniej dekady w losowych momentach całego roku zagadka staje się nieco dziwniejsza . Najważniejsze pytanie brzmi jednak, co może tworzyć takie dziwne wzory i fale na niemalże kompletnie spokojnym oceanie?

Pomysłów jest oczywiście tyle co osób zainteresowanych tym tematem, a większość z nich wskazuje na wspomnianą na początku niezidentyfikowaną jednostkę pływającą. Temat USO jest zresztą bardzo bogaty, jednak w większości przypadku pomija się go w oficjalnych przekazach medialnych. Biorąc pod uwagę, że większość naszej planety pokryta jest wodą a nie lądem, nie da się ukryć, że przemieszczanie się w tej pierwszej, (szczególnie w obecnej epoce gdy ludzie opanowali sztukę awiacji) ma logiczny sens. Czy dostrzeżone zjawisko ma jednak z tym jakiś związek? To pytanie pozostaje do odpowiedzi.

 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika sandrax

Z takim podejściem chyba

Z takim podejściem chyba zostaniesz następny rok w tej samej klasie.To że bawisz się swoim zdalnie sterowanym samochodzikiem,nie oznacza że ktoś steruje pojazdami na autostradzie zamiast kierowcy.Chyba że >twarze<ha ha ha. 

Portret użytkownika b@ron

i niktóremu z naukowców nie

i niktóremu z naukowców nie wpadło do głowy, że skoro obiekt taki tajemniczy, to można by tam choć śmigłowcem przelecieć i zobaczyć z bliska co to jest, ale po co wydawać kase na paliwo i śmigłowiec, skoro zza biurka można dziś prowadzić badania... a jak się nic nie wydedukuje, to się powie gawiedzi że to wieloryb...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika baca

yhy... podwodne ufo...

yhy... podwodne ufo... jaaaaasne..

"dziwny obiekt na środku" to kawałek wyspy lub zatopiony na przybrzeżnych skałach wrak... podczas przypływów tworzą się wokół niezidentyfikowanego ale banalnego obiektu fale identyczne jak wówczas kiedy wstawimy coś sporego do strumyka np duży kamień - opływająca go woda bedzie tworzyć fale, wzory, etc...

ten, kto chłodził w potoczku lub strumyczku zgrzewkę żubra, ten wie...

oczywiście to może być również spory pozaziemski i bardzo inteligentny dinozaur przybyły sto lat temu na statku matce prosto z gwiazdy odległej o trzysta milionów świetlnych lat, który po nieudanym lądowaniu rozwalił się o skalę i tam zdechł a potem skamieniał no ale jest to tak samo prawdopodobne jak to że mundre dinozaury z kosmosu uprowadzą kogoś z KODu, zrobią mu test no i znajdą choćby śladowe ślady inteligencji...

Strony

Skomentuj