Czy ostatnie wypowiedzi Stephena Hawkinga wskazują na jego związek z NWO?

Kategorie: 

Źródło:

Na przestrzeni ostatnich lat, słynny astrofizyk Stephen Hawking, wielokrotnie ostrzegał ludzkość przed różnego rodzaju niebezpieczeństwami , które mogą zagrozić jej istnieniu. Poczynając od rozwoju sztucznej inteligencji, która byłaby inteligentniejsza od człowieka, aż po kontakty z obcymi cywilizacjami, które mogłyby chcieć nas podbić, brytyjczyk dostrzega wiele możliwych zagrożeń dla naszej egzystencji. Tym razem, stwierdził że jeśli ludzkość nie opuści Ziemi w ciągu następnych 100 lat, cała nasza rasa najpewniej wyginie.

Zdaniem naukowca ludzie muszą zacząć kolonizować inne planety ponieważ w przeciwnym wypadku szereg zagrożeń pokroju, zmian klimatycznych, upadku asteroid, przeludnienie czy groźba wojny nuklearnej są zbyt poważnymi problemami by negować ich wpływ na przyszłość całego gatunku ludzkiego. Oczywiście pojawia się też druga strona medalu. Przy kilku okazjach Hawking wypowiadał się też za wprowadzeniem światowego rządu, który jego zdaniem mógłby pomóc we wprowadzeniu rozwiązań potrzebnych dla utrzymania naszego gatunku przy życiu. Dla wielu osób sławny fizyk dyskredytuje sie takimi tezami, a jego domniemana troska o przyszłość rodzaju ludzkiego ma wynikać z zaleceń osób dąrzących do wprowadzenia w życie projektu zwanego Nowym Porządkiem Świata.

Nie da się ukryć, że korzystanie z autorytetu naukowego w celu straszenia ludzi apokalipsą rodem z Wojny Światów albo Terminatora oraz prezentowanie rozwiązania wszystkich problemów w postaci rządu światowego powinno budzić naszą podejrzliwość. Kwestia sporna polega na tym, że intencje sławnego fizyka są tak naprawde nieznane. Możliwe, że Hawking naprawde wierzy w to iż centralizacja ośrodków władzy pomogłaby w szybszym opanowaniu technologii lotów kosmicznych na duże dystanse.

Trzeba przyznać że ma ku temu podstawy choć jak to zwykle bywa pojawiają się również głosy sprzeciwu. Niestety, ale tego typu władza, najprawdopodobniej byłaby poprostu gargantuiczną wersją tego samego skorumpowanego systemu, który widzimy obecnie. Czy umożliwiłby on nam przetrwanie nieuniknionej katastrofy? Nie wykluczone że tak, ale pytanie brzmi, za jaką cenę?

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.8 (4 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Djalla

Wszystko wskazuje na to ze

Wszystko wskazuje na to ze Hawking miał związki z NWO , być może sam nie wiedział o tym ze jest sterowany. Ponadto nie wierzył w duchową sferę istnienia a ostateczna bitwa rozgrywa się na tej płaszczyźnie. Możliwe też że ze względu na kalectwo był łatwo zwodzony obietnicami transhumanistów. Oczywiście nie możemy być tego pewni, natomiast jego ostrzeżenie (z jego strony być może szczere) jest z pewnością kolejną próbą utrzymania ludzkości w niewoli strachu i niewiedzy. Bo to nie technologia stworzyła świat i nie ona jest życiem wiecznym :-). Peace & Love, będzie dobrze!

 

 

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Borygo

Gdybym kierował takim NWO,

Gdybym kierował takim NWO, inżynieria społeczna te sprawy, to bym wybrał jakiegoś obiecującego naukowca i zrobił z niego kukiełkę - super-inteligentny i opiniotwórczy symbol. Koleś by miał jakiś dziwny komputerowy interface do komunikacji, tak żeby nikt nie mógł dojść czy to rzeczywiście on czy kto inny wypowiada. A ja bym siedział za klawiaturą...

Portret użytkownika nel35

Gdyby wprowadzono NWO w

Gdyby wprowadzono NWO w czasach młodości sławnego fizyka, to jest duże prawdopodobieństwo, że nie zostałby sławnym fizykiem i w ogóle nie miałby szans na życie. NWO wyklucza istnienie chorych ludzi, niestety.

Portret użytkownika b@ron

sugestie tego pana to ja

sugestie tego pana to ja traktuje z przymróżeniem oczu...

"Zdaniem naukowca ludzie muszą zacząć kolonizować inne planety ponieważ w przeciwnym wypadku szereg zagrożeń pokroju, zmian klimatycznych, upadku asteroid, przeludnienie czy groźba wojny nuklearnej są zbyt poważnymi problemami by negować ich wpływ na przyszłość całego gatunku ludzkiego"

a to na innej planecie to nie bedzie groziło?

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika lowiecka

Wiesz Baca, czasami powiesz

Wiesz Baca, czasami powiesz cos madrego, a czasami..ehh szkoda slow.
Pomijajac komentarze i teorie spiskowe.

Hawking ma racje.
Zagrozenia narastaja a niestety slabe i niezbyt rozgarniete rzady maja gdzies 'przyszlosc ludzkosci' skupiajac sie na niezbyt odleglej przyszlosci wlasnej i ewentualnie przyszlosci swojej rodziny. To nie jest obserwacja wynikajaca z Polskiego pofworka. To sie dzieje wszedzie. Coraz wieksi idioci dochodza do wladzy, obiecuje rzeczy niemozliwe, swoja ignorancja i niekompetencja niszcza gospodarki, wprowadzaja chaos i potem rozkladaja rece albo wskazuja palcem na przeciwnikow politycznych mowiac ze to 'ich' wina.
W takim 'klimacie' przeprowadzenie duzego projektu ktory wymagalby zaangazowania zasobow calej PLANETY (fundusze, materialy, naukowcy, inzynierowie) jest po prostu niemozliwe.
Projekty tej skali w tej chwili przerastaja mozliwosci pojedynczych krajow, nawet tych najwiekszych, ktore zmagaja sie z wewnetrznymi problemami (gospodarka, finanse, emigracja, bezrobocie, itp).
Wiec ogolnie rzecz biorac Hawking ma racje.
Jesli chcemy osiagnac cos duzego, musimy zrobic to wspolnie - wszyscy razem.
W tej chwili jestesmy podzieleni, z kazdym dniem coraz bardziej. Wiec swiatowy rzad wydaje sie byc jedynym realnym pomyslem na realizacje projektow ktore malyby wplyw na cala populacje tego swiata.
Inna sprawa ze w tej chwili rzad swiatowy nie ma szans na zaistnienie. Coraz wiecej krajow dazy do 'samodzielnosci' i oderwania sie od wiekszych struktor, ktore pozwolily im na osiegniecie wyzszego poziomy gospodarczego. Brexit czy nowy prezydent USA to tylko najbardziej widoczne przyklady, a jest ich wiecej.
Im bardziej jestesmy podzieleni, tym mniejsza szansa na realizacje duzych miedzynarodowych projektow. Tym bardziej sie izolujemy i tym bardziej podejzliwie spogladamy na sasiadow. To prowadzi do izolacji, uprzedzen i w koncu do konfliktow.
Byc moze musimy ten etap przerobic po raz kolejny, zeby moc potem, kiedy opadnie kurz odbudowac ten swiat jeszcze raz. moze tym razem bedzie ciut lepszy a my bedziemy ciut madrzejsi.

Strony

Skomentuj