Tysiące pozbawionych głów ryb wyrzucono na niemiecki brzeg

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Niemiecki magazyn Focus kilka dni temu napisał o dziwnym incydencie dotyczącym masowej śmierci ryb. Tysiące martwych istot widzieli mieszkańcy kilku miast Meklemburgii. Warto zauważyć, że ludzie często obserwują takie obrazki z różnych powodów, tj. kłusownictwo lub katastrofa ekologiczna. Jednak ten konkretnie przypadek jest dość dziwny. Ktoś usunął głowy większości ryb i bardzo ostrożnie je wypatroszył.

 

Wątpliwości budzi fakt, iż każda ryba miała otwarty brzuch i usunięty pęcherz pławny. Ta historia jest podobna do tych związanych z zabijaniem bydła. Przypomnijmy, że niektórzy rolnicy znajdują swoje zwierzęta bez narządów wewnętrznych. Pisaliśmy o takich wypadkach wielokrotnie. Tu także jakaś osoba, bądź osoby z chirurgiczną precyzją usunęły różne części ciała.

 

Dwóch funkcjonariuszy nagrało film, w którym postanowili przekazać ludziom pewne szczegóły dotyczące śledztwa w sprawie takich przestępstw. Zwierzęta z pewnością stały się ofiarami, ale czyją? Według ufologów takie akty mogą być popełniane tylko przez obcych. Być może potrzebowali oni mózgów ryb i innych narządów. Sceptycy z kolei wciąż szukają rozsądnego wyjaśnienia tego, co się stało.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika ba

Jeśli  nie miały pęcherzy i

Jeśli  nie miały pęcherzy i wnętrzności w ogóle, to jakim cudem pływały po powierzchni?!. Przecież widać że są też całe ryby. Czy redakcja czasem weryfikuje logiczność przekazu mocodawców czy to tylko kolejny test na stopień odmóżdżenia ludzi?. Raczej jakiś kuter zgubił ładunek bo o zatonięciu dowolnej jednostki byłoby  głośno.Szczególnie w czasach, gdy z każdej sytuacji wygodnej dla systemu NWO robi się sensację na skalę globalną.

Portret użytkownika kolo21

Nie które są z głowami. A

Nie które są z głowami. A inne mają łebki jak by odgryzione i wypatroszone prze powstałą dziurę. Każdy wiadomo łeb obcina, brzuch rozcina i patroszy. Nie od łba, bo to jak patroszyć kurę odcinając jej głowę i wyciagając przez szyję flaki. Bez sensu. Ugyzienie lub nacięcie, jest półkoliste u każdej ryby. Fakt że dziwne.

kolo21

Portret użytkownika Natenczas Wojski

Też tak sądzę. Kuter albo

Też tak sądzę. Kuter albo zatonął, albo ryby po prostu zaśmiardły się w ładowni i załoga ich się pozbyła wyrzucając za burtę. Z tym, że chodzi pewnie o nieco większą jednostkę, gdzie ryby na miejscu są ogławiane i patroszone - jeszcze na morzu przed zawinięciem do portu. Tylko, że mewy od razu wszystkiego nie wyżarły, to trochę dziwne. Może lubią tylko świeże... 

Skomentuj