Czy dążenie do światła w czasie śmierci klinicznej to po prostu halucynacje?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W naszej niekończącej się próbie zrozumienia tego, co dzieje się z nami po śmierci, ludzie od dawna traktowali doświadczenia bliskie śmierci (NDE) jako pewne wskazówki. Osoby, które otarły się o śmierć często twierdzą, że widziały i doświadczały wydarzeń odmieniających ich życie, np. światło na końcu tunelu, czy spotkania ze zmarłymi krewnymi. Jednak eksperci uważają, że nadprzyrodzony charakter tych doświadczeń można wyjaśnić naukowo.

 

Doświadczenie bliskiej śmierci jest bardzo głębokim wydarzeniem psychologicznym z elementami mistycznymi. Zwykle występuje u osób bliskich śmierci lub w sytuacjach silnego bólu fizycznego czy emocjonalnego, ale może również pojawić się po atakach serca i urazach mózgu, a nawet podczas medytacji i omdlenia. Nawet jedna trzecia ludzi, którzy byli bliscy śmierci, opowiadają o tych niezwykłych przeżyciach.

Doświadczenie bliskiej śmierci zwykle wiąże się z uczuciem zadowolenia, psychicznego oderwania się od ciała (tzw. doświadczenia poza ciałem), poruszania się w długim ciemnym tunelu oraz wchodzenia w jasne światło. Oczywiście wiek i kultura danej osoby może w istotny sposób wpływać na rodzaj doświadczeń. Przykładowo w Indiach, wiele osób zgłaszało „spotkanie” z Jamą, hinduistycznym bogiem śmierci i zmarłych. Amerykanie mówią, że widzieli Jezusa, z kolei dzieci opowiadają o spotkaniach z przyjaciółmi i nauczycielami.

Zdecydowana większość zgłoszonych przypadków ma charakter pozytywny, które czasem nawet pomogły zmniejszyć lęk przed śmiercią. Jednak niektóre doświadczenia bliskie śmierci są negatywne i obejmują uczucia, takie jak brak kontroli czy świadomość nieistnienia i mogą przywoływać wizje piekła.

 

Neurolodzy Olaf Blanke i Sebastian Dieguez zaproponowali dwa rodzaje doświadczeń bliskich śmierci. Pierwszy typ jest związany z lewą półkulą mózgu, cechuje się zmienionym poczuciem czasu i wrażeniem latania. Typ drugi, obejmujący prawą półkulę, charakteryzuje się widzeniem lub komunikowaniem się z duchami oraz słyszeniem głosów, dźwięków i muzyki. Chociaż nie jest jasne, dlaczego istnieją różne rodzaje doświadczeń bliskich śmierci, różne interakcje między regionami mózgu wytwarzają te odrębne doświadczenia.

 

Płaty skroniowe odgrywają ważną rolę w doświadczeniach z pogranicza śmierci. Ten obszar mózgu jest zaangażowany w przetwarzanie informacji zmysłowych i pamięci, więc nienormalna aktywność w tych płatach może powodować dziwne wrażenia i percepcje.

Pomimo kilku teorii, stosowanych do wyjaśniania doświadczeń bliskich śmierci, dotarcie do sedna tego, co je powoduje, jest bardzo trudne. Ludzie religijni wierzą, że doświadczenia bliskiej śmierci dostarczają dowodów na życie po śmierci - w szczególności oddzielenie duszy od ciała. Z kolei naukowe wyjaśnienia dla doświadczeń bliskich śmierci obejmują depersonalizację, która jest poczuciem bycia odłączonym od ciała. Amerykański astronom, popularyzator nauki i pisarz Carl Sagan zasugerował nawet, że stres związany ze śmiercią wywołuje wspomnienie narodzin, co sugeruje, że zjawisko „tunelu” jest ponownym wyobrażeniem kanału rodnego.

 

Jednak z powodu fantazyjnego charakteru tych teorii, pojawiły się inne wyjaśnienia. Niektórzy badacze twierdzą, że uwalnianie endorfin podczas stresujących wydarzeń może wywołać coś w rodzaju doświadczenia bliskiej śmierci, szczególnie poprzez zmniejszenie bólu i zwiększenie przyjemnych doznań. Również środki znieczulające, takie jak ketamina, mogą symulować cechy charakterystyczne dla zjawiska NDE, takie jak doświadczenia poza ciałem.

Inne teorie sugerują, że doświadczenia bliskiej śmierci wynikają z dimetylotryptaminy (DMT), leku psychodelicznego, który występuje naturalnie w niektórych roślinach. Rick Strassman, profesor psychiatrii, zaobserwował w badaniu z lat 1990-1995, że ludzie mieli doświadczenia mistyczne i bliskie śmierci po wstrzyknięciu DMT. Według Strassmana, organizm w sposób naturalny wytwarza DMT przy narodzinach i śmierci, jednak nie ma jednoznacznych dowodów na poparcie tego poglądu. Ogólnie rzecz biorąc, teorie oparte na substancjach chemicznych są nieprecyzyjne i nie mogą wyjaśnić pełnego zakresu zjawisk, związanych z doświadczeniami bliskimi śmierci.

 

Naukowcy wyjaśniali także doświadczenia bliskie śmierci niedotlenieniem mózgu. Jeden z badaczy stwierdził, że piloci samolotów, którzy doświadczyli utraty przytomności podczas szybkiego przyspieszania, opisywali doświadczenia podobne do NDE, jak na przykład wizję tunelu. Brak tlenu może również wywoływać padaczkę skroniową, która prowadzi do halucynacji. Omamy te mogą być zbliżone do doświadczeń bliskich śmierci.

Najbardziej rozpowszechnionym wytłumaczeniem dla doświadczeń bliskich śmierci jest hipoteza o umierającym mózgu, która sugeruje, że zjawiska związane z NDE są halucynacjami, wywołanymi przez aktywność w mózgu, gdy komórki zaczynają umierać. Dzieje się to w sytuacji kryzysowej, co wyjaśniałoby relacje osób ocalałych z katastrof. Problem z tą teorią, choć jest prawdopodobna, polega na tym, że nie wyjaśnia ona pełnego zakresu cech, które mogą występować podczas doświadczeń bliskich śmierci, takich jak doświadczenia poza ciałem.

 

Obecnie nie ma jednoznacznego wyjaśnienia dla zjawiska NDE. Naukowcy wciąż prowadzą badania i starają się zrozumieć to enigmatyczne zjawisko. Niezależnie od tego, czy są to zjawiska paranormalne, czy też nie, doświadczenia bliskie śmierci są niezwykle ważne – dają wielu ludziom znaczeń, nadziei i celów, a jednocześnie doceniają ludzkie pragnienie „przeżycia” śmierci.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Racjonalista

Doświadczenia przebywania

Doświadczenia przebywania poza ciałem (eksterioryzacja) niewyjaśnione? A zaburzenie pracy prawego zakrętu kątowego w skrzyżowaniu skroniowo-ciemieniowym, odpowiadającego między innymi za poczucie umiejscowienia we własnym ciele i dychotomię podmiot/przedmiot?

Portret użytkownika 11

https://tomkenyon.com/piata

https://tomkenyon.com/piata-perspektywa-wychodzenie-poza-czas-i-przestrzen

Po dopełnieniu swojej biologicznej śmierci, z naszego doświadczenia i z naszej perspektywy, będziecie konfrontowani z trzema portalami. Pierwszy to świetlisty tunel. Drugi to portal otwarty przez energetykę guru bądź zbawiciela. I trzeci portal, czy też tunel, który prowadzi w ciemność.

Świetlisty tunel utworzony jest z tuby pranicznej, która biegnie przez centrum waszego ciała, rozpoczynając się od krocza i kończąc na waszej koronie, i jest to kanał wyglądający jak tunel lub tuba. W chwili śmierci wasza świadomość przemieszcza się w górę przez ten tunel, który otwiera się na inny wymiar świadomości poprzez waszą czakrę korony.

Po drugiej stronie tunelu świeci jasne światło i możecie wtedy odnieść wrażenie, że znajdujecie się na moście ponad strumieniem lub rzeką. Za mostem będą czekały na was osoby z waszego przeszłego życia, tego życia, które właśnie się skończyło. Będziecie mogli odczuć tych, którzy umarli przed wami, będą też zwierzęta, które mieliście, ponieważ duchy zwierząt również mieszkają w tej przestrzeni. Jeśli okaże się, że jakieś niedokończone związki, relacje bądź nierozwiązane sprawy łączą was z tymi istotami, możecie poczuć potrzebę wejścia w to światło a robiąc to, wkroczycie ponownie w koło życia i śmierci, i reinkarnujecie prawdopodobnie znowu na ziemi.

Drugi portal utworzony jest przez osobistą wolę guru lub też zbawiciela. Wkroczenie w ten portal wprowadzi was w wibracyjne pole takiego przewodnika duchowego, wobec którego odczuwacie osobistą, głęboką więź. Dla tych z was, którzy znajdą się na tej ścieżce, wkroczenie w ten wymiar świadomości będzie dopełnieniem głębokiego pragnienia, aby być z tą istotą. W tym miejscu chcemy ostrzec, że dostaniecie się do królestwa zdefiniowanego nie tylko przez możliwości ewolucyjne, ale także przez ograniczenia takiej istoty.

Trzeci portal otwiera się na ciemność. Przejście przez ten portal prowadzi w Pustkę, kreatrycę, z której stwarzane są wszystkie rzeczy. Jeśli wybierzecie ten portal i przygotowaliście się wcześniej, w jaki sposób postępować na takim poziomie wolności, będziecie mogli eksplorować inne wymiary tego kosmosu i wyjść nawet poza nie, w rozumieniu stanów bycia wykraczających poza zjawiska fizyczności. W tym królestwie egzystencji staniecie się odkrywcami innych rzeczywistości w takim stopniu, w jakim się na to zdecydujecie.

Są osoby mdlejące w obliczu ogromu Pustki. Czym prędzej dokonują wyboru nowej rzeczywistości, zamiast spróbować powstrzymać się i spocząć w potencjale wszelkich rzeczy. Wytłumaczyliśmy to w jednym z poprzednich przekazów nazwanym Przejściowe Stany Świadomości. (https://tomkenyon.com/przejsciowe-stany-swiadomosci)

Dalecy jesteśmy od osądzania tego, w który portal wkroczycie podczas wymiarowego przejścia nazywanego śmiercią. Uważamy jednak, że lepiej jest wcześniej wiedzieć, co na was czeka, abyście mogli być przygotowani do wyborów jakich trzeba dokonać po drugiej stronie waszego ziemskiego doświadczenia.

Śmierć nie kończy niczego. Jest raczej dopełnieniem czyjeś podróży w przestrzeni i czasie. Śmierć jest zwiastunem potencjalnie nowych rzeczywistości i to wy stworzycie te rzeczywistości poprzez decyzje podejmowane zarówno w ciągu waszego życia jak i w chwili śmierci.

Portret użytkownika Tymodeusz

Rybka w głębinach też udaje

Rybka w głębinach też udaje się do światła i umiera. Tak samo kończy ćma, umiera. Czytałem o teorii luszu, że życie to chodowla a ludzie są najlepszym producentem luszu. Może światło po śmierci to pułapka dla duszy z ktòrą nie wiadomo co się potem dzieje.

Portret użytkownika a-ster

Kiedyś słyszałem taki

Kiedyś słyszałem taki komentarz, że ludzie religijni (niezależnie od wyznania) mają przewagę psychiczną nad niewierzącymi ponieważ, jeżeli bóg istnieje to mają zagwarantowane miejsce w niebie. Natomiast w przypadku, gdy po śmierci nie ma nic, to i tak nic nie tracą. Mnie, w moich rozważaniach, najbliżej jest do buddyzmu i uważam, że natura dąży do równowagi i zarówno przed, w trakcie i po życiu jesteśmy jej nieodłączną częścią. Wydaje mi się, że ludzie, w większości, boją się utraty świadomości po śmierci czyli ego, ale jeżeli spojrzymy na to z perspektywy natury, to przecież nikt z nas się nie prosił, żeby przyjść na świat, ani też nie protestował przed narodzinami. Tak więc nie możemy żądać od natury, aby nam to życie skracała lub wydłużała. Następną rzeczą jest samo isntnienie i jego sens. Według mnie jeżeli w głebi siebie czujemy, że wszystko, co w życiu robimy ma jakiś sens i niczego nie żałujemy, nie musimy za to przepraszać (bez względu na przekonania innych ludzi) to znaczy, że idziemy właściwą ścieżką. Bez wględu, czy inni będą uważać twoje zachowanie za złe, niemoralne czy jeszcze inne. 

Tak więc: przychodzimy, odpierdalamy swoje i do widzenia :). A to, czy po śmierci nasza dusza przejdzie do innych światów, złączy się z bogiem czy wróci na ziemię, tego dowiemy się na końcu... lub się nie dowiemy. 

Portret użytkownika maxu

Sądzę, że warto sięgnąć do

Sądzę, że warto sięgnąć do tradycji i przekonań minionych pokoleń, które nie będąc skażone wszechobecną wtłaczaną nam również podśwadomie informacją były bliżej rzeczywistości i żyły "tu i teraz", a jednocześnie były bardziej otwarte na wszelkie doświadczenia. Trudno przejść obojętnie i nie zastanowić się nad przekazem "Tybetańskiej Księgi Umarłych" napisanej przez lamów buddyjskich o głębokim, już chyba niedostępnym dzisiaj, wglądzie w naturę rzeczywistości.

Portret użytkownika Sio

Inaczej się zachowuje

Inaczej się zachowuje świadomość w ciele ograniczona od zmysłów, inaczej w śmierci klinicznej zależnej częściowo od nich a zupełnie inaczej po realnej śmierci ciała. To są trzy zupełnie inne stany świadomości.

Pozytywne doświadczenia pokazują kim byłeś a złe kim się stałeś

Portret użytkownika YaHu

Jeżeli po śmierci widzimy

Jeżeli po śmierci widzimy światło i do niego podążamy, znaczy to że ocena sytuacji jest taka iż jest to jedyne miejsce bezpieczne.  Czyli jest możliwość wyjścia z obecnego istnienia do lepszego. Jeśli natomiast miałbym wieżyc w reinkarnację, to znaczy ze warunki "tam" są tak bardzo nie do zaakceptowania iż najlepszym rozwiązaniem jest powrót. 

Portret użytkownika YaHu

Wiara czyni cuda kolego. Też

Wiara czyni cuda kolego. Też mnie to w oczu kłuje, ale jak się zorientowałem co mi słownik wstawił to było już za późno. Zapewne chodziło mu o wieżyce czyli część składową mostów. Wybacz urządzenie "smart" wzięło górę nad moim prywatnym "smart". Na szczęście ludzie myślą kolektywnie i przychodzą sobie z pomocą z  cennymi uwagami. Pozdrawiam Smile

Skomentuj