W Meksyku rzeźba Chrystusa zapłakała krwawymi łzami

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Kilka dni temu w mieście Acapulco, które znajduje się na wybrzeżu Meksyku, wydarzyło się coś dziwnego. Niespodziewanie, w domu jednej rodziny, rzeźba Jezusa zaczęła zalewać się łzami. Miejscowi mieszkańcy natychmiast wezwali swoich krewnych i sąsiadów, aby ci osobiście mogli przekonać się o niezwykłości tego zjawiska.

 

Łzy były czerwone i wyglądały jak zwykła krew. Wiele osób uznało to zdarzenie za zły znak. Według nich, w ten sposób Chrystus chciał okazać swoje niezadowolenie z działań ludzi we współczesnym, grzesznym, a czasami wyuzdanym świecie.

 

Gospodarze domu, w którym wydarzył się cud, udali się również do miejscowego katolickiego kościoła parafialnego. Duchowni okazali ironię i byli jednak zdecydowanie bardzo sceptyczni wobec tego, co się stało. „Płacz” wynika często się z powodu rdzewienia metalowej konstrukcji wewnątrz posągów, np. przez wilgoć w pomieszczeniu. Przyczyną przepływu cieczy mogą być również pewne bakterie.

 

Duchowni obiecali jednak w najbliższej przyszłości osobiście zbadać znaki okazywane przez Jezusa, aby ostatecznie położyć kres tej sprawie. Być może kapłani znajdą bardzo racjonalne wyjaśnienie tej dziwnej anomalii.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)

Komentarze

Portret użytkownika Kmieciu

Syf mieli w domu i bożek im

Syf mieli w domu i bożek im zardzewiał, ot taajeemniicaa wiaaryy Blum 3 . Jak ten "cud" w Sokółce, gdzie rzekomy "mięsień sercowy" "Pana Naszego" okazał się kolonią Serratii - bakterii kałowych. Tyle jeśli chodzi o szacunek do "świętego sakramentu" będącego "ciałem Chrystusa", jak sam klech tak je "szanuje", że najwyraźniej łapami nieumytymi po sraniu się do niego dotyka... Chyba, że ten nabożny szaconek względem hostyjej to tylko dla hołoty, a xionc wie, że wafelek to tylko wafelek i pewnie bekę ma jak taki... srakament głupiej babie różańcowej do pyska włoży, a ta się delektuje "świętością" Wink

 

Portret użytkownika Kmieciu

A co, jesteś nikim? No to się

A co, jesteś nikim? No to się zgadza! A mnie z kolei nie obchodzi co jakiegoś nikogo obchodzi lub nie Blum 3 .

P.S.: (Nie) pozdrawiam wszystkich niedorozwojów co, choć prawie już 20 lat minęło z XXI w., to wierzą, że się betonowej figurce maryjej okres puścił albo że inszy gipsowy jezusicek się osrał po pachy...

 

Portret użytkownika hostel the movie on sun forever

dziecko zatracenia idzie na

dziecko zatracenia idzie na wieczne męki w przejętym domu wieczności, to jezusek zapłakał ze smuteczkiem krwawymi łzami. Pamiętajcie Jezus jest dobry po prostu ma skłonnośc po ojcu do żywienia sie kałem diabłów torturujacych ludzi w piekle. Sprawdz sam scatognostycyzm potępionego ka ka ka ka

Strony

Skomentuj