Wykładowca z Oxfordu twierdzi że obcy produkują hybrydy ludzi dla naszego dobra

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jak stwierdził dr Young-hae Chi , wykładowca języka koreańskiego na Uniwersytecie Oxforda, kosmici dążą do hybrydyzacji gatunku Homo sapiens. W tym celu porywają ludzi aby wymieszać ich materiał genetyczny z ludzkim, w celu stworzenia nowej rasy, która będzie w stanie przetrwać na naszej planecie nawet wtedy gdy zajdą na niej nieodwracalne zmiany klimatyczne. 

 

Zdaniem koreańskiego naukowca, tworzenie hybryd może pomóc ludziom rozwiązać problem dostosowania się do zmieniających się ciągle warunków. Doktor Chi uważa że już w tej chwili między nami żyje sporo hybryd ludzi i obcych, tylko tego nie dostrzegamy. Jego zdaniem obecnie dojrzewa już drugie pokolenie hybryd.

Jak twierdzi doktor Chi,  na świecie pojawiają się regularnie cztery rodzaje obcych. Jedni są mali, drudzy wręcz przeciwnie bardzo wysocy, są wśród nich również istoty przypominające gady i istoty wyglądające jak przerośnięte owady, tak zwane insektoidy. Działają one cały czas starając się przeciwdziałać zagrożeniom takim jak zmiany klimatu czy broń jądrowa.

Według koreańskiego naukowca z Oxfordu  hybrydyzacja ludzi jest koniecznością, ponieważ nic innego nie umożliwi przetrwania naszego gatunku. Naukowiec jest pewny, że stworzenie hybryd ludzi i obcych pozwoli na łatwiejszą adaptację naszego gatunku w związku ze zmieniającymi się warunkami bytowymi na Ziemi.

Dr Chi napisał o tym nawet książkę dostępną po koreańsku. Nosi ona tytuł "Wizyty obcych i koniec ludzkości”. Przedstawia w niej swoje podstawowe przekonania na temat wizyt obcych i ich zamiarów stworzenie hybryd człowieka. Zyskał też rozgłos w Oxfordzie w 2012 roku, kiedy wygłosił wykład zatytułowany „Porwania przez obcych i kryzys ekologiczny”, w którym przedstawił swoje teorie na temat obecności pozaziemskich inteligentnych kosmitów na Ziemi.

 

Doktor Young-hae Chi oszołomił publiczność swoim wystąpieniem. Wynikało z niego, że być może ludzka cywilizacja zbliża się właśnie do kresu swojego istnienia. Dr Chi ma trzy teorie dlaczego kosmici wytwarzają ludzkie hybrydy. Jedną z możliwości jest taka, że nasze DNA jest zbyt cenne, aby mogło przepaść prze wyginięcie. Po drugie, celem może być stworzenie gatunków, które będą w stanie przetrwać w przyszłych warunków klimatycznych. Po trzecie, hybrydy mają przeważnie wysoki iloraz inteligencji, więc może chodzi o umożliwienie im sprawowania władzy w przyszłości.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.2 (5 votes)

Komentarze

Portret użytkownika b@ron

jeśli doniesienia o

jeśli doniesienia o zmiennokształtnych są prawdziwe, to "oni" żyją już od dawna wśród nas i nie mamy o tym pojęcia... mogą zajmować wysokie stanowiska i rządzić ziemią nie ujawniając się a prowadząc swoje eksperymenty mniej lub bardziej po cichu...

między nami tutaj też się panoszą i usuwają istotne komentarze...

W DYSKUSJI WYRAŻAM WŁASNE POGLĄDY KTÓRE NIE MAJĄ NA CELU NIKOGO OBRAZIĆ ,TYM NIEMNIEJ OBRAŻALSKIM WSTĘP DO DYSKUSJI SUROWO ZABRONIONY !!!

Portret użytkownika Homo sapiens

Dziwięsię że naukowiec Young

Dziwię się że naukowiec Young-hae Chi nie wspomina nic o przepowiedni z Biblii ?! "Wszyscy z was, którzy uznajecie istnienie aniołów, wierzycie że wszechświat, Ziemia i życie zostały stworzone, a wcześniej zaprojektowane przez Super Byt YHWH, jesteście na dobrej drodze by zrozumieć nadchodzącą rewolucję, do takiego stopnia niewiarygodną i fantastyczną, że odrzucaną przez większość jako fikcja, bajka czy religijny zabobon. Owe "majaki biblistów", jak tego chcą spece od psychomanipulacji, mogą być (a właściwie są) w rzeczywistości jedynie przepowiednią spoza czasu, przekazaną ludzkości, by ta była świadoma nadchodzącego. "To, że widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną oznacza, że zmieszają się oni przez ludzkie nasienie, ale nie będą się odznaczać spoistością, podobnie jak żelazo nie da pomieszać się z gliną." Księga Daniela, 2:43

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika Kmieciu

A ja się dziwię oczekiwaniom,

A ja się dziwię oczekiwaniom, że naukowiec "musi" znać kradzione z wcześniejszych kultur mity, zwane "Biblią" na wyrywki i koniecznie włączać je do swojej pracy jakby to było rzetelne źródło współczesnej naukowej wiedzy. Nie wspomina nic o żadnej "przepowiedni" bo jest normalnym, wykształconym człowiekiem, którego nie interesują czyjeś urojenia, zabobony i stare bajki do trzymania ciemnoty za mordę. W dodatku ten przestarzały bełkot w ogóle nie pochodzi z jego kręgu kulturowego, więc co go to obchodzi? Dla niego "Jezus" i "Maryja", nie wspominając o Danielach i Nabuchodonozorach to egzotyka, całkiem jakby się dziwić, że rosyjski naukowiec nie zna na pamięć i nie cytuje w pracy naukowej mitów ludu Ukulele z Urugwaju południowo-północnego.

 

Strony

Skomentuj