Jasne cylindryczne UFO wyleciało z kalifornijskiego stratowulkanu Mount Shasta

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

W okolicach wulkanów od dawna obserwuje się dziwne obiekty latające. Nie chodzi tylko o słynny meksykański wulkan Popocatepetl, w którego okolicy co kilka tygodni widzi się niezidentyfikowane światła. Podobne fenomeny są obserwowane również w innych częściach świata, na przykład w Kalifornii, gdzie bardzo podobne światła widziano w okolicy stratowulkanu Mount Shasta.

Autor zdjęć dokumentujących jakiś obiekt wylatujący z krateru tego wulkanu twierdzi, że jego  celem było wykonanie wieczornych zdjęć mierzący ponad 4 km góry. W trakcie wykonywania kolejnych ujęć anonimowy fotograf stwierdził że jedna z gwiazd porusza się. Ponieważ był synem zapytał go czy też widzi ruch w okolicach szczytu. Chłopiec nie był pewny ale wszystko stało się jasne gdy przeglądnięto zdjęcia wykonane w trakcie wycieczki.

 

Widać na nich jakiś obiekt który przez pewien moment wisi nieruchomo w powietrzu, a potem odlatuje. Dokładnie takie obserwacje dokonuje się od dziesięcioleci w okolicy innych wulkanów. Cylindryczny obiektyw wlatywały i wylatywały z krateru wspomnianego Popocatepetla. Wszystko wskazuje na to że mamy do czynienia z podobną obserwacją. Pierwsze zdjęcie zostało zrobione o 22:30 18 kwietnia z 20-sekundowym czasem otwarcia migawki. Następne ujęcie powstało, minutę później i ta niezwykła "gwiazda”  przesunęła się ku górze zostawiając lekki ślad. 

Autor zdjęć twierdzi że wybrał się w to samo miejsce następnego dnia, ale nie zaobserwował niczego przypominającego to co udało mu się uwiecznić dzień wcześniej.  Zarejestrowany przypadek cylindrycznego UFO w okolicach Mount Shasta  został zgłoszony do organizacji MUFON  zajmującej się  niezidentyfikowanymi obserwacjami i uzyskał numer sprawy 99821.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika stach234

Dzisiaj stanęliśmy

Dzisiaj stanęliśmy rzeczywiście przy płocie. Dziś jest pytanie podstawowe: „A jaki fundament? A jaka ekonomia? A co z populizmem i z demagogią?”. To są pytania, które stanęły przed nami. Dalej nie pójdziemy w tym kierunku, jak nie odpowiemy na te pytania. I stąd jest tak ważna dzisiejsza dyskusja, by znaleźć odpowiedzi. Bo to to… Kiedyś były granice, pieniądze — to to mało! Podstawowe pytania, do których się dobraliśmy… niektórzy nawet na, na YouTubie, bo tam czytam, mówią, że już wiele, pięć razy chyba czy cztery razy już była taka cywilizacja, jak nasza, a to niektóra nawet większa, bo piramidy budowała, i dochodziła do tego samego momentu, co my teraz dochodzimy. I nie potrafili się porozumieć. I ktoś podobny do Putina przycisnął atom, spalił nas wszystkich. Albo jeszcze inaczej. Dokładali tej technologii, dokładali telefonów i tak daleko zniszczyli przepływ, że rozpuścili nam krew i wszyscy jednocześnie zginęliśmy. A trzecia wersja, że są na innych galaktykach, są, jest trzy razy… trzy poziomy rozwoju intelektualnego. My jesteśmy najniżsi. I wyższa cywilizacja przyjeżdża tymi ufamy i innymi, i przygląda się: „Co oni tu wyprawiają?”. Jak zagrozimy destabilizację, tu tym atomem, tym Putinem, to oni nam przeszkodzą, trzasną na pół, ziemia się zwinie, wszystkich nas zgniecie, przytrzymają nas 5 tys. lat, przyślą nam Adama i Ewę, i od nowa będziemy budować, znów do tego samego momentu, w którym dziś jesteśmy. To też musimy brać pod uwagę. Dzisiaj dużo… no różne rzeczy znajdują, różne rzeczy wykopują — z kamienia, te piramidy, no nie ma to odpowiedzi, skąd to się wzięło. I w związku z tym musimy założyć wszystko, nieważne. Dzisiaj jest ważne, byśmy się porozumieli. Byśmy zrozumieli, że piękny jest świat, tylko źle rządzony; wychodzimy ze starych, niedobrych rozwiązań, z nieuczciwości, z wojen, więc… Wyciągnijmy z tego wnioski i traktujmy, że całą ziemię Pan Bóg nam dał wszystkim. Tylko przez te podziały, przez te granice, jedni mieszkają tam, gdzie jest gorąco, aż mają kolor skóry zmieniony, a drudzy całe życie się nie rozbierają, bo tam jest za zimno. Tak nie może być!

Portret użytkownika zibi1973

Odłamkowy mógłby ściągnąć na

Odłamkowy mógłby ściągnąć na nas duże kłopoty,osy by wyleciały i niejedna a dużo,tam żeby się dostać to trzeba było mieć niewyobrażalny obiekt,maszynę taką jak z filmu wnętrze ziemi a taka to tylko w filmie istniała,a poza tym nikt z rządasów nie zadrze z tymi z wulkanów, to spółka z zoo,jakby miało coś się wydarzyć to dawno by jakąś wyprawę zrobili,oni udają że nic nie wiedzą, ani słyszeli,z resztą lepiej się nie pchać do piekła  

Portret użytkownika zibi1973

Coś się stało że tamten

Coś się stało że tamten komentarz usunięty,przecież prawdę pisałem że wulkan to korytarz wyjścia poza wnętrze ziemi,oczywiście nie poparty dowodami ,a że diabełek tam się kręci to nie pierwszy o tym pisze

Skomentuj