Odnaleziono szyb, który może prowadzić do słynnej Bursztynowej Komnaty

Kategorie: 

Źródło: Sergey Velichkin

Bursztynowa Komnata, to słynny zabytek będący pozostałością po rządach caratu, a zarazem jeden z najsłynniejszych obiektów zaginionych po II wojnie światowej. Do tej pory jedynie przypuszczano, że słynna komnata została ukryta przed bolszewikami gdzieś na terenie dawnych Prusów Wschodnich. Jednak już wkrótce ta hipoteza może zyskać ostateczne potwierdzenie.

Lista możliwych lokalizacji Bursztynowej Komnaty obejmuje tunel pod zamkiem w polskim mieście Pasłęk, jaskinie w pobliżu Drezna i dno Morza Bałtyckiego. Jednak jeszcze w tym tygodniu naukowcy z muzeum II Wojny Światowej znaleźli wejście do kolejnego bunkra ukrytego w północno-wschodniej Polsce. Bunkier, ma być wystarczająco duży, aby pomieścić Bursztynową Komnatę, jednak czy aby na pewno skrywa się ona w jego wnętrzu?


Źródło: RMF FM

Nowe kontrowersje w kwestii poszukiwań bursztynowej komnaty, zawdzięczamy odkryciu nieznanego dotychczas pomieszczenia w ramach kompleksu bunkrów w Mamerkach, koło Węgorzewa. Oto co o znalezisku powiedział Bartłomiej Plebańczyk z muzeum II Wojny Światowej, w wywiadzie udzielonym stacji RMF FM:

Śmiało możemy mówić o przełomie w poszukiwaniach. Dzięki użyciu profesjonalnego georadaru, udało nam się ustalić lokalizację podziemnego tunelu. Po odkopaniu wskazanego przez urządzenie miejsca, faktycznie znaleźliśmy właz, który prawie na pewno nie był otwierany od czasów wojny.(...) Od czasu zakopania wejścia minęło kilkadziesiąt lat. W tym czasie na oryginalnej płycie o wymiarach 1,5 m x 1,5 m, która zamyka wejście, wyrosło drzewo. Teraz więc, aby otworzyć właz do tunelu, konieczne jest usunięcie ziemi oraz ścięcie drzewa blokującego płytę.

Pracownicy muzeum liczą na to iż wszelkie formalności związane z wykopaliskami zostaną rozwiązane do końca czerwca 2019 roku. Warto jednak chyba wspomnieć, że odnaleziony Bunkier nie musi wcale skrywać Bursztynowej Komnaty. Z kompleksem bunkrów, zwanym "Miastem Brygidy", a znajdującym się na terenie dzisiejszych Mamerek, od dawna wiążą się historie z rzekomo składowaną tam "Bursztynową Komnatą". W latach pięćdziesiatych ubiegłego wieku do jednostki w Wegorzewie zgłosił sie człowiek, który twierdził, że był wartownikirm w Mamerkach zimą 1944/1945 i był świadkiem gdy na teren obiektu wjechał transport niemieckich ciężarówek wojskowych, które przywiozły jakiś cenny ładunek. 

Jednak jak dotąd, każde z ogłoszonych znalezisk okazało się być przedwczesne. Nie wykluczone, że nie inaczej może się okazać również i tym razem. Tym samym, biorąc pod uwagę przeszłe niepowodzenia, nie ma co robić sobie nadziei, że to tam z pewnością skrywa się słynna Bursztunowa Komnata. Niewątpliwie znaleziono ta jednak ukryte dotyczczas pomieszczenie, które może zawierać jakieś skrzynie z zawartością tak cenną, że postamowiono je zamurowywać przed ciekawskimi na długie dziesięciolecia, w oczekiwaniu na powrót państwa niemieckiego Mazury. Biorąc pod uwagę iż odnaleziony właz skrywa się pod korzeniem drzewa udało im się to na niemal 100 lat. 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Skomentuj