Czy DNA zostało stworzone przez wyższą istotę czy wielki przypadek?

Kategorie: 

Źródło: pixabay

Sformułowanie "kod genetyczny" odnosi się do reguły, według której informacja, zawarta w sekwencji nukleotydów kwasu nukleinowego może ulegać „tłumaczeniu” na kolejność aminokwasów w ich białkach. Nazywanie tego fenomenu "kodem" jest jak najbardziej uzasadnione, ponieważ DNA istot żywych jest jednym z najbardziej zaawansowanych systemów znanych ludzkości. Czy jednak tak skomplikowane dzieło mogło powstać samoistnie? Czy może kryje się za nim jakiś wyższy stwórca, który tak jak ludzie zaprojektował DNA i de facto stworzył życie na naszej planecie.

 

Kwestia tego w jaki sposób doszło do pojawienia się DNA w jego obecnej formie, zaprząta umysły badaczy już od bardzo dawna. Wielu z nich uważa iż proces ten zachodził zupełnie losowo, a obecna różnorodność gatunkowa jest jedynie efektem mutacji, które w procesie ewolucyjnym stały się bazą dla nowych istot żywych. Problem ten został poruszony niedawno przez naukowców z organizacji The Center for Science and Culture, którzy twierdzą iż takie spojrzenie na świat jest naiwne oraz że mija się ono nie tylko z prawdą, ale i regułami prawdopodobieństwa.

W swoim filmie na kanale na platformie YT porównali oni przebieg neo-darwinistycznego procesu ewolucji DNA do gry komputerowej. Zgodnie z przedstawioną przez nich wizją, gdyby stworzyć grę złożoną z setek milionów błędów i skumulować je do formy jednego kodu, nie ma powodu aby oczekiwać aby efekt końcowy takiego przedsięwzięcia byłby czymkolwiek innym niż niedziałającą mieszanką znaków, a nie nowym lepszym produktem. 

Postawienie znaku równości pomiędzy kodem DNA oraz kodem komputerowym jest zresztą całkiem dobrą podstawą do prowadzenia takich rozważań. DNA podobnie jak i tworzone przez nas programy, pełnią funkcję nadaną im przez określony język programowania. Jedyną różnicą jest to iż DNA operuje na aminokwasach podczas gdy zwyczajowy software działa raczej w przestrzeni cyfrowej.

Problem pojawia się w miejscu gdy zastanawiamy się kto mógłby stworzyć tak skomplikowany system jak DNA? Odpowiedzi na to mogą udzielić np. badania naukowców z amerykańskiego instytutu Scripps Research i brytyjskiego Medical Research Council. Ich odkrycie sugeruje, że DNA i RNA mogły powstać razem i były obecne w pierwszych formach życia. Naukowcy nie wykluczają, że RNA i DNA mogły nawet zostać zmieszane ze sobą, tworząc pierwsze geny. 

 

Takie organizmy nie występują dziś naturalnie, ale zespół z instytutu opisał zmodyfikowaną bakterię, która potrafi przetrwać z genami utworzonymi z mieszanki RNA i DNA. Naukowcy podejrzewają, że niezależnie od tego, jak powstało życie, RNA i DNA mogły szybko przydzielić sobie odpowiedni podział pracy – DNA zajęło się stabilnym długoterminowym przechowywaniem informacji genetycznej, a RNA wykonywała własne specjalne zestawy zadań, w tym krótkotrwałe przechowywanie i transport informacji genetycznej oraz wytwarzanie białek. 

Mamy tu więc doczynienia z bardzo starym systemem, który funkcjonował przez miliardy lat istnienia naszej planety. Nawet jeśli jesteśmy zwolennikami teorii panspermii i uważamy że inteligentne życie zostało stworzone przez przypadkowy upadek asteroidy zawierającej na sobie prymitywne aminokwasy, to pozostaje nam odpowiedzieć na pytanie skąd wzięły się te pierwsze cząsteczki żywe? 

Badacze z The Center for Science and Culture otwarcie przedstawiają się jako zwolennicy teorii inteligentnego projektu oraz postulują iż autorem DNA jest najpewniej jakaś nieznana nam forma inteligencji. Jej zwolennicy, skupiają się obecnie głónie na wskazywaniu na absurdy argumentów neo-darwinistów co nie jest jednak dowodem na poprawność ich twierdzeń. Z jednej strony mamy więc tych którzy uważają iż wszelkie formy życia to przejaw nieskończenie nieprawdopodobnego przypadku, podczas gdy z drugiej są ci dla których wszelkie formy życia są rezultatem inteligentnego projektu. Ewentualnie, może i w tym przypadku prawda znajduje się gdzieś po środku?

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Kmieciu

I stąd wiemy, że prawo

I stąd wiemy, że prawo ewolucji jest faktem. W przeciwieństwie do bylejakiego zlepku pokradzionych byle gdzie, bez kontekstu i sensu, bajek prymitywnych przygłupów z pustyni i innych jaskiniowców, zwanych "świętą" "Biblią", bo ten groch z kapustą, skopiowany na chama z wcześniejszych kultur, lepszych, mądrzejszych i moralniejszych niż wyród zesrany to tylko na papier toaletowy się nadaje. Stąd wiemy również, że upośledzeni, co bełkotliwą mitologię bozia jahfahfa za 1000% prawdę historyczną biorą, nie mają zielonego pojęcia na czym polega pojęcie ewolucji, bo by nie pieprzyli o jakichś "samostworzeniach dna", nie mających kompletnie związku z tematem. Debile z podstawowym niepełnym, albo "wykształceniem" typu "Biblia i broszurki z objawieniami ciężko pierd*lniętych dwotów jako jedyna lektura w życiu", będą (w swoim chorym mniemaniu) "obalać" dowody ludzi nauki z doktoratami i profesurami z biologii molekularnej, genetyki, biochemii, paleontologii i pińciuset innych gałęzi nauki - często z kilkoma doktoratami, każdy z innej branży. Śmieszne i żałosne. Ameby umysłowe, nieuki i analfabeci bez ŻADNEGO wykształcenia vs najmądrzejsza część ludzkości, wbrew histerycznym wysiłkom opętanych religią niebezpiecznych fanatyków starająca się jednak pociągnąć ludzkość do przodu, żeby np. choroby serca leczyć bezinwazyjną nanotechnologią, a nie zapiewaniem godzienek i nowenek na sróżańcu przy jednoczesnym okadzaniu kadzidłem z cebuli. Po co wy w ogóle w tym Internecie siedzicie, przecież tę technologię stworzyli wstrętni materialiści, co zamiast kontemplować sadomasochistyczne fantazje zboczonej Faustyny, zajmowali się grzeszną nauką, m.in. od ewolucji. Jezós was pierdulnie pierunym, łogniem i siarom z niebiesiecha jak w bibliosodogomororo, za korzystanie z technologii - to grzeszne ułatwianie sobie życia, zamiast cierpieć za milijony (ojca Rydzyka) i się biczować we włosiennicy Blum 3 . A wogle nima prundu, to wymysł masonuf, jak grawitacja i okrągła Ziemia, po kablach to małe szatany biegajo i bajty na rogach przenoszo, bójta sie!

 

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika  tomasz26

Jesteśmy jak na razie na

Jesteśmy jak na razie na poziomie raczkowania jeśli chodzi o wiedzę i zachowania międzyludzkie Nie wspominam o między wamiarowych bo to dla nas nie będzie jeszcze długo dostępne i pojete Jesteśmy jak na razie na poziomie izmow bustw i innych czkawek urojeniowtch

Portret użytkownika Homo sapiens

Wystarczy trochę dobrej woli

Wystarczy trochę dobrej woli by sie dowiedzieć, że ewolucja to fałsz i psychomanipulacja ! "Od wielu lat ewolucjoniści starają się znaleźć dowody na istnienie ewolucji chemicznej w różnego rodzaju wykopaliskach paleontologicznych. Przemierzają oni wciąż kolejne warstwy geologiczne, jednak bez większych efektów.Efektów takich brak, ponieważ zwyczajnie brak jest oczywistych form przejściowych – z organizmów niższych do wyższych (złożonych). Innymi słowy w uproszczeniu np. od form prostych, jaką są np. ryby do lądowych form, takich jak słonie. Albo też np. od szympansa do człowieka. To są olbrzymie dziury, brakujące ogniwa w teorii ewolucji.Aby potwierdzić, że formy przejściowe organizmów są faktem, musielibyśmy odkrywać w pokładach geologicznych ich niezliczone ilości. Co jednak znajdujemy? Są to zawsze znane nam już organizmy w pełni wykształcone pod względem anatomiczny. Wprawdzie odkryto kilka organizmów, które próbowano promować jako formy przejściowe (np. tiktaalik), jednak zawsze okazywały się one po prostu pełnoprawnym organizmem, rybą z gromady mięśniopłetwych, które wyginęły. “Pomimo tego, że zapis kopalny jest uważany za podstawowy dowód ewolucji, to mimo to nie ukazuje żadnego pełnego łańcucha organizmów, od prostych do złożonych form” prof. dr Larry Vardiman – astrofizyk. 

Ponadto formy, które już zostały odnalezione, zwykle okazują się pochodzić z epoki kambryjskiej, podczas której zaszła tzw. eksplozja kambryjska, czyli nagły wzrost ilości nowych gatunków, które pojawiły się na Ziemi. Z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu pojawiły się nagle w tym jednym, wczesnym okresie Kambru.

Poszukiwacze zauważają nagłe pojawienie się w warstwach geologicznych olbrzymiej ilości różnorodnych form skamielin reprezentujących formy organizmów wielokomórkowych.

Gdybyśmy chcieli przedstawić na tarczy zegara długość okresu kambryjskiego, to przy założeniu, że 12 godzin odpowiada całemu dotychczasowemu istnieniu Ziemi, to okres kambryjski trwał zaledwie 1 minutę. To wszystko wydarzyło się nagle, jak stwierdzają zgodnie paleontolodzy.

Czy to nie zastanawiające, że w tamtej epoce życie pojawiło się tak znienacka?  “Eksplozja gatunków w epoce kambryjskiej nie jest tylko problemem pojawiania się w tym samym punkcie kolumny geologicznej takiej ilości typów zwierząt. To również w znacznej mierze brak przodków, którzy mogliby zaświadczyć o ich ewolucji.” dr Ariel Roth, zoolog Neodarwinizm jednak ma wytrwałych zwolenników, którzy wciąż kopią i doszukują się licznych pseudo argumentów na poparcie swoich teorii. “Stwierdziłem ostatnio, iż darwinizm nie jest teorią naukową możliwą do udowodnienia, lecz raczej metafizycznym programem naukowym.” – dr Karl Popper, filozof nauki XX wieku. “90% stwierdzeń ewolucjonistów jest nonsensem bez poparcia w obserwacjach i  faktach. W muzeach pełno jest dowodów przeczących ich teoriom. W całym tym muzeum (tu: British Museum) nie ma najmniejszego dowodu na istnienia form przejściowych gatunków.” – dr Robert Etheridge, paleontolog.

Sam Karol Darwin tymi słowami sugerował, że jego teoria jest niedoskonała: “Liczba form pośrednich, które istniały niegdyś, powinna być bardzo wielka. Wobec tego czemu każda warstwa geologiczna i formacja nie są wypełnione nimi? Geolodzy z pewnością nie odkryją dokładnych przejściowych form w łańcuchach organicznych. To może się stać najpoważniejszym i zarazem najbardziej oczywistym argumentem przeciwko teorii ewolucji” – Karol Darwin “O powstawaniu gatunków”.Jeżeli więc istnieją jakiekolwiek formy przejściowe gatunków, które powinny się pojawiać od początków powstania życia, to dlaczego jeszcze nie zostały odkryte?

Prof. Mirosław Dakowski: absurdy ewolucji i masoneria

https://www.youtube.com/watch?v=ZOji3N9F2Uo

Los dał ludziom odwagę znoszenia cierpień.-Rzeczą człowieka jest walczyć, a rzeczą nieba – dać zwycięstwo.

Portret użytkownika oj  tam  oj  taM

przejsciowe  formy  sa  w 

przejsciowe  formy  sa  w  malej  ilosci  i  jest  male  prawdopodobienstwo  ze  zostana  odnalezione

skoro  z  duzych  populacji form   juz  ustalonych  w  swej  odmiennosci  zachowaly  sie  pojedyncze  egzemplarze

na  razie  teoria  ewolucji  jest  dosc  dobrze  udokumentowana  i  zweryfikowana

i  praktycznie  obserwowana  organizmach  wspolczesnych

 

w  tym  na  czlowieku  

jak  dodatkowy  wyrostek  w  kosciach  potylicznych  czaszek  u  wspolczesnej  mlodziezy  

powstaly  w  wyniku  obslugi  smartfonow

 

Portret użytkownika Felipesku

Nie DNA tylko pierwiastki są

Nie DNA tylko pierwiastki są tak zaprogramowany aby łączyły się w konkretne większe struktury jak DNA, tkanki, narzady czy cała fauna i flora... Nie ma darwinowskiej ewolucji a jedynie pojawianie się już wcześniej przewidzianych stworzeń.... A co za gm idzie... już w momencie bigbang było wzięte pod uwagę Twoje istnienie. ... Boom.

Portret użytkownika Jack Ravenno

Nie ma możliwości aby

Nie ma możliwości aby uporządkowana informacja powstała samoistnie - chaos nie jest w stanie wyprodukować czegokolwiek sensownego.

Samoistne powstanie DNA jest po prostu niemożliwe a nie nieprawdopodobne. Jest to oczywiste dla ludzi, którzy potrafia dostrzec cokolwiek innego w mainstreamowym szambie.

Portret użytkownika heart

Tak jak nie ma możliwości

Tak jak nie ma możliwości żeby z kupy śmieci złożył się sam np działający komputer albo z kupy gruzu ułożył się w całości dom. Ale ewolocjoniści z jakiegoś powodu chcą w to woerzyc, bo to jest wiara. Chociaż nigdzie tego nie udowodniono.

Portret użytkownika Jack Ravenno

To ekstremalne przykłady. Ja

To ekstremalne przykłady. Ja mogę zaproponować coś prostszego.

Proszę bardzo - wlewamy do probówki roztwory aminokwasów: adeninę, guaninę, cytozynę i tyminę. Nie wnikam skąd się wzięły. Wstawiamy do mieszalnika i mieszamy, czasami podgrzewając, czasami schładzając.

Co otrzymamy po miliardzie lat takiego mieszania?

Odpowiadam: mieszaninę czterech aminokwasów i pewnie sporo śmieci z powietrza LOL

Czego brak aby powstało DNA choć są cegiełki składowe?

Odpowiadam: informacji i odpowiednich warunków reakcji.

Wiara w potęgę stwórczą chaosu jest czymś niewiarygodnym a jednak jest i to powszechna. Nawet nazywa się to NAUKĄ.

To ja mam gdzies taką naukę.

Portret użytkownika zibi1973

Czyli z tego wszystkiego

Czyli z tego wszystkiego wygląda że jesteśmy czyimś produktem niczym z półki a nawet ożywionym,stworzonym do jakiś celu,patrząc że jest nas ponad 7 miliardów i dodać jeszcze resztę żyjących zwierząt,ssaków to razem mamy dużo energii,a na energie ktoś mógłby być chętny?

Skomentuj