Dziwna istota sfilmowana przypadkiem w Alpach - Yeti czy gnom?

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

W Alpach szwajcarskich fotograf amator z Monachium, Mario Bröhl, zdołał uchwycić coś intrygującego. Niezidentyfikowane stworzenie ucieka na widok człowieka, niektórzy sugerują, że to Yeti, albo mityczny gnom.

Trudno jednak powiedzieć co tak naprawdę udało się sfilmować alpiniście znajdującemu się wtedy w okolicach jeziora Tomasee. Poza tym, jak zwykle w takich przypadkach, obraz tej istoty jest zamglony i rozmyty. Niemiecka prasa rozpisując się o tym wydarzeniu sugeruje, że był to alpejski Yeti albo coś co Niemcy nazywają "Duchem Gór". 

 

Biorąc pod uwagę fakt że postać zdaje się być ubrana w płaszcz z kapturem pojawiły się sugestie że mógł to być jakiś bezdomny, ale opis ten pasuje również do gnoma mitycznej istoty istniejącej od wieków w germańskiej mitologii.

 

Trzeba jednak przyznać, że zdecydowana większość osób twierdzi, że mamy tu do czynienia z racjonalnym zjawiskiem, na przykład zaobserwowano kozicę. Wersja z gnomem nie jest oczywiście dominującym wyjaśnieniem dla tej tajemniczej obserwacji.

 

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Heinrich2

A może to zwyczajnie Günther

A może to zwyczajnie Günther Wilitzki? Turysta? Bo ja widzę plecak i wystające z niego kijki do chodzenia..

Günther zobaczył Mario i pomyślał, że to yeti siedzi na skalę, zaczął uciekać. Paradoks Fafnir.

Portret użytkownika Kasprano

Koleś niby to patrzy na nogi

Koleś niby to patrzy na nogi i zaczyna nagrywać góry i nagle... kolega mówi patrz co to tam jest?! i nagrywa "przypadkowo" stwora. Może próbuję być za bardzo realistą ale jak dla mnie wyreżyserowane :/ Ale mam jakieś dziwne wrażenie, że pare lat temu ten filmik krążył już po sieci

Skomentuj