Niezidentyfikowane obiekty przeleciały w okolicy Księżyca

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Jeden z astronomów amatorów podzielił się w Internecie nagraniem przedstawiającym grupę obiektów przelatujących w okolicy Księżyca. Wyglądają one jak deorbitujący satelita. Można by założyć, że to któryś z księżycowych orbiterów, tylko, że Księżyc nie posiada atmosfery i deorbitująca sonda nie ma w czym spłonąć!

 

Ilość obserwacji rozmaitych anomalii obserwowanych w okolicach tarczy księżycowej wzrasta w postępie geometrycznym. Prawdopodobnie przyczynia się do tego dostępność teleskopów. 

 

Niektórzy z astronomów amatorów obserwując Księżyc, będący oczywiście najwdzięczniejszym celem obserwacji, są w stanie zarejestrować zdumiewające rzeczy. Jest to kolejny przypadek niezidentyfikowanych obiektów widzianych w okolicy tarczy księżycowej.

 

Wytłumaczenie tej obserwacji jest bardzo trudne. Prawie na pewno nie mamy tu do czynienia z obserwacją fenomenu na Ziemi, który ze względu na perspektywę wygląda jak coś księżycowego. 

 

W tym konkretnym wypadku wygląda na to, że rzeczywiście udało się uchwycić coś zdumiewającego i niewytłumaczalnego. Być może była to jakaś asteroida, która uległa fragmentacji i leciała w swą ostatnią drogę ku powierzchni srebrnego globu, a może mamy do czynienia z dowodem na czyjąś obecność na Księżycu. 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Piotrek

Te prędkości obiektów to

Te prędkości obiektów to "nasi: najprawdopodobniej amerykanie transportują coś co przytargali z Ziemi w osłonie trzech XB-37 Boening (po to tam są ) normalna eskarda i ochrona dla pojazdu transportującego najnowszy sprzęt . Zbroją się, coraz więcej gości o różnych poglądach na srebrnym globie trzeba się okopać. Oficjalne zapowiedzi do kosza. Świat i wynalazki są min.  500 lat do przodu wszystko wszyscy ukrywają przed normalnymi ludźmi ! Na razie ludzie wtargnęli do area 51, ale ukrywający mieli czas na wszystko żeby NIC nie znaleźli , podziemne bazy są połączone !   

Portret użytkownika gość207

To "coś" przelatujace nad

To "coś" przelatujace nad Księżycem raczej wygląda na duży statek przelatujący w eskorcie trzech mniejszych. Jedyne, co może zastanowić to konieczność eskortowania tego statku i to czego się obawiali lecący w kierunku Księżyca? czy nas ziemian? czy może kogoś innego kogo uznali za potencjalne zagrożenie? Sprawa tak, czy inaczej jest intrygująca i raczej nie należy do tych z których możemy sobie pokpiwać. Być może to zagrożenie nas także dotyczy.

 

Skomentuj