Według astrofizyków podczas rozbłysku gamma czas płynie do tyłu

Kategorie: 

Źródło: NASA

Nowy model fizyki rozbłysków gamma sugeruje, że w momencie wybuchu inicjującego sam rozbłysk, porusza się on z prędkością większą niż prędkość światła oznacza to, że w części jego otoczenia czas płynie do tyłu.

 

Twórcy nowego modelu, astrofizycy Jon Hakkila z College of Charleston i Robert Nemiroff z Uniwersytetu Michigan, zastrzegają,  że ich odkrycie nie narusza teorii względności Einsteina.  Według ekspertów paradoks czasowy można wyjaśnić zakładając, że szybciej od światła poruszają się dżety, strumienie rozbłysku zorientowane w dwóch kierunkach na jednej osi.

 

Nowy model rozbłysków gamma zakłada, że ​​tylko w ramach dżetów cząsteczki poruszają się szybciej niż światło a nie w próżni kosmicznej. Hakkila i Nemiroff twierdzą, że dzięki temu ich model nie jest sprzeczny z teorią Einsteina. Zdaniem obu astrofizyków, nowy model, opublikowany w tym tygodniu w czasopiśmie Astrophysical Journal, może pomoc w analizie rozmaitych niewyjaśnionych dotychczas interpretacji zapisów rozbłysków gamma.

To, że podczas tego zjawiska czas porusza się w przód i w tył, wywiera też wpływ na analizy tak zwanych krzywych światłości rozbłysków gamma. Nowy model jest pierwszym, który ma na w celu uwzględnienie tego zjawiska. Standardowe modele rozbłysków gamma nie brały pod uwagę możliwości odwrócenia czasu w krzywych, a to znaczy, że stare modele były tylko częściowo zgodne z obserwacjami astronomicznymi i często wprowadzały w błąd.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)

Komentarze

Portret użytkownika Kmieciu

Ciekawe, choć tytuł lekko

Ciekawe, choć tytuł lekko naciągany. Jeżeli energia rozbłysku porusza szybciej niż światło, to otoczenie nie tyle cofa się w czasie co jest to przypadek "kto stoi w miejscu jak inni idą naprzód, ten się cofa". Do aktywnej podróży "pod prąd" w czasie to jeszcze trochę brakuje...

 

Portret użytkownika Magicgreen

Pytanko, jesteś fizykiem?

Pytanko, jesteś fizykiem? Dawno wiadomo, że np.  Kwanty poruszają się niezależnie od wybranego kierunku. Co znaczy, że każdy z nas może być gdzie chce w formie atomowo kwantowej. Ale to pikuś, biorąc pod uwagę rzeczy o których nie mamy pojęcia, czego się doszukiwać na pewno nie (Boga) w tym naszym jestestwie. Jesteśmy pyłkiem, który zniknie z tego świata *Nikt tego nie zauważy*.  Polemizować, każdy potrafi, ale póki co odpowiedzi nikt nie jest w stanie nam dostarczyć. Akurat twoje wywody pokazują, jak bardzo istota ludzka jest ograniczoną formą:) Nie chcę cię obrażać, ale wez się chłopie zastanów co piszesz. Wiesz lepiej, napisz do NASA i tam prowadz konstruktywną  rozmowę, a nie tutaj.

Portret użytkownika Kmieciu

OK. "Kwanty poruszają się

OK. "Kwanty poruszają się niezależnie od wybranego kierunku" - źródło please, bo chyba też fizykiem nie jesteś. Ja przynajmniej, jako chemik, elementy kwantówki miałem i nic takiego pan dziekan nie opowiadał, mówiąc o swoich n-wymiarowych przestrzeniach. "każdy z nas może być gdzie chce w formie atomowo kwantowej" - WTF? brzmi jak z jakiejś sekty - i ty mnie krytykujesz Blum 3 ... I po co mam pisać do NASA? Piszę tutaj, bo to nie pierwszy i nie ostatni sensacyjny tytuł, a w artykule trochę Radio Erewań.

 

Skomentuj